Gość: Agata Borowska
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.06.08, 11:58
lutnie nic by przerwać mój dramat kiedy
zwracałam się o pomoc nie otrzymałam jej zostałam zlekceważona!!!
zignorowana!!! w momencie kiedy tej pomocy najbardziej potrzebowałam
zagrażało mi niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia ze strony mojej Matki
a takie zachowanie się w tej sytuacji Policji w Rabce jest karygodne !!!
niedopuszczalne !!! i niewybaczalne!!! a funkcjonariusze którzy przyczynili
się do tego stanu rzeczy i nie udzielili mi pomocy powinni zostać pociągnięci
do odpowiedzialności karnej za niedopełnienie czynności służbowych i co
najdziwniejsze że Policja w Rabce chroni moją matkę i w stosunku do niej nic
nie robi a Matka dalej czuje się bezkarna za krzywdy wyrządzone mi .
Złożyłam kolejne zawiadomienie o przestępstwie o znęcaniu się nade mną przez
moją matkę.
Zrozpaczona swą bezradnością i braku jakiejkolwiek pomocy ze strony Policji
szukałam pomocy wszędzie opowiedziałam również o mojej trudnej sytuacji
Krzysztofowi K którego również prosiłam o pomoc
Kilka dni później gdy zbierałam się do szkoły matka wraz z rodzeństwem
napadli na mnie bijąc mnie i wykręcając mi ręce zamkli mnie w pokoju gdzie
byłam przetrzymywana kilka dni stosowali wobec mnie przemoc psychiczną i
fizyczną .Wcześniej wykręcili wszystkie klamki od drzwi i okien bym nie mogła
wyjść z pokoju.
Jednak udało mi się skontaktować telefonicznie z Krzysztofom K którego
prosiłam o pomoc by wezwał Policję i powiadomił ją o zaistniałej sytuacji .
Krzysztof zareagował i najpierw skontaktował się z moją kuzynką Magdą G i
poprosił ją by udała się do mnie do domu i zainterweniowała w tej sprawie co
uczyniła lecz bez skutków gdyż matka ją wyrzuciła z domu by się nie wtrącała w
nie swoje sprawy.
Następnie Krzysztof udał się do mojej szkoły i poinformował o zaistniałej
sytuacji Panią Dyrektor a następnie udał się na Policję i zgłosił ten fakt na
Policji i prosił o interwencję i tym kolejnym razem Policja przyjechała znany
mi funkcjonariusz Jacek P i inny mi nieznany i kolejnym razem funkcjonariusze
nie wysłuchali mnie nie zrobili nic by przerwać moją tragedię a Krzysztofowi K
Policja wytoczyła sprawę o nieuzasadnione wezwanie Policji co skutkowało
wyrokiem uniewinniającym Krzysztofa K przez Sąd Rejonowy w Nowym Targu.
Na moje dalsze prośby o pomoc Krzysztof K udał się osobiście w moim imieniu do
Prokuratury w Nowym Targu zwracając się do Pana Prokuratora Aleksandra J .o
pomoc i interwencję w mojej sprawie zapoznając go z aktami bezprawnej przemocy
i znęcania się psychicznego i fizycznego przez moją Matkę .
Zwracałam się o pomoc również na piśmie, pisząc listy i pisma do Prokuratury
i Sądu w Nowym Targu informując o mojej tragicznej sytuacji lecz nie odniosło
to żadnego efektu.
Również w tej sytuacji Prokuratura nie poczyniła żadnych kroków by sprawę
sprawdzić wyjaśnić lub wszcząć dochodzenie, narażając mnie na dalszą przemoc
bicie ze strony mojej matki. Moja matka wielokrotnie mi groziła że mnie
ZAJEB... oraz wielokrotnie mnie pobiła .
Matka zmuszaniu mnie do złożenia fałszywych zeznań obciążających
Krzysztofa K pod groźbą zamknięcia i umieszczenia mnie w placówce opiekuńczej
jak tego nie zrobię, co w późniejszym czasie uczyniła.
.Moja sytuacja stawała się już nie do zniesienia byłam do tego stopnia
maltretowana że musiałam sama przeciwstawić się tej przemocy i przerwać ten
terror i uciekłam z domu
dnia 25.05.2005r
Moja matka gdy uciekłam z domu w akcie zemsty i nienawiści do mnie na jej
wniosek umieściła mnie w placówce opiekuńczej .
W stosunku do Krzysztofa K za to że wtrącił się w sprawy rodzinne złożyła
na niego fałszywe i nieprawdziwe doniesienie o przestępstwie że mnie
molestował co było jedną wielką zmyśloną nieprawdą .
Moja Matka Maria B oskarża wszystkich każdego kto okazał mi pomoc do tego
stopnia że oskarżyła własną rodzinę w raz z moim ojcem pisząc do Sądu
Rodzinnego pismo w którym potwierdza że byłam bita maltretowana przywiązywana
do