Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła

IP: 78.149.172.* 25.06.08, 09:00
A ja jestem kierowca kat.d po zawodowce!!!!!!!!!!!!
    • Gość: A Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła IP: 217.153.123.* 25.06.08, 11:44
      Przecież to nie Polska ich odepchnęła! Sami wyjechali! Ja po studiach długo
      szukałam pracy i bum udało się! Po roku pracy dostałam propozycję w innej firmie
      Już nie obawiam się fali powrotów Powracający kelnerzy czy barmani nawet po jak
      najlepszych uczelniach nie mogą konkurować z moim doświadczeniem!!
    • wiaderko26 Re: Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła 01.07.08, 16:49
      Odepchnięcie, to brzmi dumnie. Znaczy się magister został zauważony, oceniony,
      zaszła z nim jakaś interakcja. Mi się wydaje, że polski magister, to jak
      gwiazdka na niebie. Jest, tylko co z tego.
    • Gość: lwk Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła IP: *.elka.pw.edu.pl 16.07.08, 10:23
      A czego mogą oczekiwać w kraju? Niskich pensji i łamania praw pracowniczych.
      Np. Politechnika Warszawska nie podpisuje umów na czas nieokreślony nawet jeśli
      jest to kontynuacja - asystent musi zrobić sobie miesięczną przerwę w pracy aby
      w majestacie prawa podpisać kolejną umowę na czas określony.
      I nikogo nie obchodzi jak to wpływa na jego zdolność kredytową, przyszłą
      emeryturę czy choćby możliwość kupienia komórki z abonamentem.
      A przecież ci ludzie dopiero zaczynają się dorabiać i kredyty dla nich mają duże
      znaczenie.
    • Gość: Me. Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła IP: *.64.broadband2.iol.cz 17.07.08, 14:32
      P****c Mstrow.

      Ferdynand Kiepski.

      Panowie wiecej pokory.
    • kinokio81 Re: Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła 17.07.08, 19:47
      "Jedynym wyjściem jest zarejestrowanie się jako bezrobotny"?? Co to za "wyjście"? Ja jestem od dawna zarejestrowany jako bezrobotny i jedyne, w czym urząd mógł mi naprawdę pomóc, to szkolenie, na które w dodatku musiałem czekać 5 miesięcy od momentu zapisania.

      A co do "odpychania" - Polska nie odpycha, to pracodawcy odpychają. Ja na przykład po ukończeniu studiów nie wyjechałem, bo nie chciałem pracować jako barman/sprzątacz/pakowacz. Zostałem w Polsce i gdzie mogę znaleźć zatrudnienie? Barman/sprzątacz/pakowacz.
    • Gość: Magister Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła IP: *.range86-147.btcentralplus.com 21.07.08, 22:33
      Polska to dziwny kraj - a moze to za mało powiedziane! Skończyłem
      jedne studia, potem drugie. Juz w Polsce dobrze mówiłem po
      angielsku. I co z tego!? Zawsze trzeba bylo kombinować! W języku
      angielskimnie ma odpowiednika tego słowa - ajesli któs uwaza ze jest
      to nie oznacza to samo! W UK nie jest łatwo ale wydaje mi sie że
      dużo wiecej mozna i to legalnie :) Zacząłem tu znowu studiować -
      podyplomowe studia! troche drogie ale po ich ukończeniu dobra posade
      mam zapewnioną. Moze i fajnie. Ale na obczyźnie! Chciałbym tak
      normalnie zyć w Polsce. Ze swoimi najblizszymi, w swoim kraju. Takie
      po...ne życie. Gdzie chleb - tam ojczyzna. Moze smutne ale
      prawdziwe. Trzymajcie sie Polonusy!
    • Gość: mgr inż. Magistrowie czują, że Polska ich odepchnęła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 11:32
      Po pierwsze jestem absolwentem Politechniki Warszawskiej po Wydz.
      Chemicznym. Po drugie po ukończeniu studiów cały czas pracuję po za
      zawodem, bo tu w Polsce w zawodzie nikt mnie nie chciał, zatem już
      nie jestem de facto specjalistą – bo utraciłem swe kompetencję i
      znawstwo w temacie. Po trzecie płaca w Polsce nawet gdybym pracował
      w zawodzie jest śmieszna. Obecnie zarabiam około 70% śr. krajowej i
      gdyby nie korepetycje, których udzielam oraz zyski z inwestycji,
      które poczyniłem wiele lat temu, a także zaplecze, które dała mi
      rodzina, prządłbym bardzo cienko.
      Polska to kraj niewykorzystanego potencjału i zmarnowanych szans,
      gdzie nie szanuje się człowieka i jego intelektu, a ‘know how’ to
      niepotrzebne nikomu takie cóś. Ponad to polskie społeczeństwo jest
      jednym z najbardziej opodatkowanych spośród społeczeństw krajów
      OECD. Tylko, że nic za to nie ma – ani opieki medycznej jak w
      Norwegii, ani socjalu jak w Szwecji, edukacji jak w Finlandii, ani
      nawet dróg jak w Niemczech. Dlatego nie dziwię się, że gro młodych
      ludzi od razu po ukończeniu szkoły rusza w świat – Polska ich po
      prostu nie potrzebuje lub oferuje im pensje, za którą mogą nabyć
      najwyżej 1/4m kw. mieszkania miesięcznie i to, jeśli nie będą jedli
      ani pili. I nie ważne, że tam na Wyspach, czy innym kraju ci młodzi
      ludzie pracują po za zawodem, wszak zostając tu, ja mając techniczne
      wykształcenie też przecież pracuję po za zawodem tylko, że za
      mniejsze pieniądze. Emigracja ma więc wiele zalet! A zjawisko tz.
      podwójnej marginalizacji, jak ją określiła pani prof. Krystyna
      Iglicka w artykule w METRZE z 26.06.08 nie dotyczy tych co wyjechali
      i ewentualnie wrócili, ale tych co zostali w kraju. Nie mają, na co
      liczyć teraz i w przyszłości – chyba, że wyjadą. Zresztą jaką inną
      możliwość ma absolwent uczelni, którego interesuje projektowanie i
      konstruowanie silników odrzutowych, mikrocesorów, czy choćby membran
      selektywnych, jak nie wyjedzie, to gdzie w Polsce ma te pasje
      realizować? – na strychu? Takie firmy jak PZL, PZO, Pollena URODA,
      ELWRO, UNITRA-WZT, CEMI, TEWA, DIORA, MAGMOR, OBREP, JELCZ, ELWRO
      itp. to już przeszłość,a obecne fabryki zachodnich koncernów
      potrzebują raczej taniej siły roboczej, a placówki badawcze i
      wdrożeniowe mają zwykle po za granicami naszego kraju.
      Mnie zatem też to nie dziwi, że emigracja nie wraca...
      Do czego?!


    • Gość: amrik Odepchlas mnie !!! IP: 167.127.24.* 22.07.08, 12:12
      Zeby zacytowac piosenke z kabaretu :)
Pełna wersja