Szczytno nie odwoła Moonspella

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:02
Opamiętajcie się, przecież Moonspell to ikona satanizmu. Czy władze
w Polsce już na nic złego nie reagują ????
    • pattymatheson Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 26.06.08, 09:56
      W sensie że bycie ikoną satanizmu to coś złego? Doprawdy nie widzę głębszej
      różnicy między "Wielki księciu piekieł Amonie" a "Ojcze Nasz, któryś jest w
      niebie". Ot, głupie teksty. Tyle że Moonspell robi lepszy podkład niż organista
      w kościele.
      Oczywiście w KK nie ma paragrafu na satanizm, jednak jeśli p. Nowak uważa, że
      muzycy z Moonspell są wyznawcami kultu Szatana, niech pamięta o:

      "Art. 194. Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na
      jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
    • Gość: ir Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 16:15
      Odnoszę wrażenie, że pan R.N. oskarżając zespoły o szerzenie satanizmu
      jednocześnie sugeruje, iż odbiorcy tego typu muzyki są członkami sekty, a to
      już bardzo poważne oskarżenie. Gdyby każdy fan ciężkiego grania wszystkie
      teksty brał na poważnie, to strach by było wyjść z domu, a poza tym każdy może
      je interpretować jak chce i to nie znaczy, że wszyscy zobaczą w tym jakieś
      treści satanistyczne. Jeżeli mamy wolność słowa i wyznania, to możemy (chyba)
      interpretować co i jak nam się podoba. Osobiście wręcz nie życzę sobie, by
      jeden człowiek narzucał mi swój tok myślenia, bo mam prawo do swojego zdania.
      Gdyby pan R.N. był konsekwentny w swoich poczynaniach, zabrałby się za
      nieodpowiednie treści przekazywane również w mediach, czy książkach. Szkoda,
      że istnieją ludzie, którzy lubią walczyć z wiatrakami...
    • Gość: K.U. Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.08, 01:12
      Średniowieczne polowanie na czarownice było faktycznie ogromnym nadużyciem,
      ale teraz nie mamy średniowiecza, tylko XXI wiek, w którym poszliśmy za daleko
      w drugą stronę. To, że bardzo wielu ludzi nie wierzy w istnienie szatana, nie
      oznacza, iż on nie istnieje! On nie tylko istnieje, ale jest również
      największym wrogiem każdego człowieka i tylko czeka, na sposobność, aby
      wślizgnąć się w czyjeś życie i szkodzić, początkowo niepostrzeżenie. Słowa
      jednego z utworów Moonspell zacytowane w Metro z dnia 25 czerwca to nic innego
      jak modlitwa do szatana. Nie wiem, jaka jest intencja zespołu, gdy śpiewa te
      słowa, czy traktuje to tylko jako zabawę, ale jestem pewna jednego. Dla demona
      nie jest ważne z jaką intencją się go wzywa, on się cieszy, gdy się go nawet
      całkiem nieświadomie zaprasza do swojego życia. Nie znosi natomiast surowych
      słów wypowiadanych pod jego adresem podczas modlitwy egzorcyzmu, gdy jest
      zmuszony do ujawnienia się i opuszczenia człowieka, bo wie, że jest pokonany,
      ale to już inna historia... Igranie z diabłem działa jak bomba zegarowa z
      opóźnionym zapłonem. Nie życzę nikomu, aby musiał przekonać się o tym
      osobiście... Panie Nowak, jestem z Panem.
      • minnie_mouz u psychiatry: -Panie doktorze diabełki wszędzie... 30.06.08, 08:52
        obłażą mnie diabełki.
        - No proszę mi tego nie rzucać na stół...
      • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 09:37
        > Średniowieczne polowanie na czarownice było faktycznie ogromnym nadużyciem,
        > ale teraz nie mamy średniowiecza, tylko XXI wiek, w którym poszliśmy za daleko
        > w drugą stronę.

        Nie istnieje "za daleko" w druga strone. Ba - w Polsce wciaz jeszcze nie
        doszlismy tam, gdzie sporo krajow zachodnich juz doszlo... Dalej bywa cienko z
        elementarnymi wolnosciami - jak chociazby wolnosc wyznania. Trzeba konsekwentnie
        przec do przodu!

        > To, że bardzo wielu ludzi nie wierzy w istnienie szatana, nie
        > oznacza, iż on nie istnieje!

        Ja ujme to tak: na istnienie Szatana nie ma zadnych dowodow, tak wiec z
        naukowego punktu widzenia Szatan zalicza sie do tej samej grupy istot co
        jednorozce, krasnoludki i smoki - istot basniowych, zmyslonych, nieistniejacych
        w rzeczywistosci.

        > On nie tylko istnieje, ale jest również
        > największym wrogiem każdego człowieka i tylko czeka, na sposobność, aby
        > wślizgnąć się w czyjeś życie i szkodzić, początkowo niepostrzeżenie. (...)

        A byly w tej bajce smoki? :-P :-P :-P

        Pozdrawiam!
        LOKI
        • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 17:45
          > Ja ujme to tak: na istnienie Szatana nie ma zadnych dowodow, tak
          wiec z
          > naukowego punktu widzenia Szatan zalicza sie do tej samej grupy
          istot co
          > jednorozce, krasnoludki i smoki - istot basniowych, zmyslonych,
          nieistniejacych
          > w rzeczywistosci.

          Tylko głupcy myślą że wszystko wiedzą o świecie... Myślisz że świat
          jest taki oczywisty i nie ma na nim tworów bardziej skomplkowanych
          niż człowiek ?? Ani Bóg ani Szatan nie muszą Cie informować o swoim
          istnieniu żeby móc wkroczyć w Twój ciasny umysł i Tobą tak
          manewrować abyś coś zrozumial...skoro tego nie czujesz to być może
          nie jesteś na tyle ważny (?)
          • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:19
            > Tylko głupcy myślą że wszystko wiedzą o świecie... Myślisz że świat
            > jest taki oczywisty i nie ma na nim tworów bardziej skomplkowanych
            > niż człowiek ?? Ani Bóg ani Szatan nie muszą Cie informować o swoim
            > istnieniu żeby móc wkroczyć w Twój ciasny umysł i Tobą tak
            > manewrować abyś coś zrozumial...skoro tego nie czujesz to być może
            > nie jesteś na tyle ważny (?)

            tylko naiwni ludzie myślą, że Bóg czy demon z innej kultury zdziała cokolwiek w
            naszej.
            Mamy swoich Bogów i nie potrzebujemy obcego. Już dość naszkodził Żydom w
            czasie ich historii. Gdzie był Jahwe gdy jego lud ginął w Auschwitz-Birkenau,
            Belzcu, Treblince, Majdanku, Stutthof (Żydzi też tam ginęli, tyle że później,
            bo na początku był to obóz dla Polaków) i wielu innych nazistowskich niemieckich
            obozach śmierci??
            Nic dziwnego, że nawet Żydzi się od niego odwracają (vide postępująca ateizacja
            wśród tego Narodu).
          • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:59
            > Tylko głupcy myślą że wszystko wiedzą o świecie...

            tylko naiwni ludzie opierają swą wiedzę o świecie na książce pisanej przed dwoma
            tysiącami lat - książce, jak każda inna, będącej tylko dziełem człowieka -
            istoty ułomnej, ograniczonej, skończonej.
            • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 19:51
              > tylko naiwni ludzie opierają swą wiedzę o świecie na książce
              pisanej przed dwom
              > a
              > tysiącami lat - książce, jak każda inna, będącej tylko dziełem
              człowieka -
              > istoty ułomnej, ograniczonej, skończonej.

              Uściślij czy ja gdzieś napisalam że swoją koncepcje boskich czy
              demoniczsnych bytów opieram na Biblii ? To że widzę więcej niż
              materialistyczny wycinek świata nie oznacza że jestem związana z
              jakąś religią. Jestem agnostykiem i nie widzę boga/bogów jako
              sędziwych i sprawiedliwych dobrodzieji tylko jako bardzo groźnych
              wręcz monstrualnych sprawców wszelkiego chaosu na ziemi dlatego po
              części z poprzednią Twoją opinią się zgadzam Bóg nam nie sprzyja
              tylko zagraża ale uważam że wykluczanie go to ignorancja.
              • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 20:03
                OK, rozumiem. Myślałem że to kolejna wypowiedź katolika/katoliczki, uważającej
                że tylko jego/jej religia ma rację.
                Oczywiście mmożna wierzyć w istnienie różnych istot, również demonicznych. Ale
                uważałbym z nazywaniem kogoś glupcem, bo równie dobrze on może powiedzieć, że to
                Ty czy ja mamy urojenia wierząc w istnienie bytów, których nie potwierdza nauka
                (mimo tylu okazji)...
                • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 20:12
                  Tak ale ironizowanie z domniemanych wierzeń poprzez łączenie
                  aspektów bajkowych z religijnymi jest glupotą w moim odczuciu.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 21:16
                    No tak... Wybitni naukowcy sa "glupi", za to Hexyll jest madry... ;-)

                    Pozdrawiam!
                    LOKI
            • Gość: tomek_s_87 Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:15
              >tylko naiwni ludzie opierają swą wiedzę o świecie na książce
              pisanej przed dwoma
              tysiącami lat - książce, jak każda inna, będącej tylko dziełem
              człowieka -
              istoty ułomnej, ograniczonej, skończonej.

              Brawo zgadzam sie w 100%
              Brawo władze Szczytna !!!!!!
          • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 19:32
            Nie mysle, ze wiem wszystko o swiecie. Ale nie probuje tez - na wzor
            sredniowiecznych kartografow, ktorzy nieznane obszary ziemi opisywali "hic sunt
            leones" - zaludniac niepoznanych obszarow wiedzy bytami zmyslonymi. Po prostu
            wole na pewne pytania zgodnie z prawda odpowiedziec "NIE WIEM", niz mowic o
            smokach, krasnoludkach i diablach.

            LOKI
            • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 20:04
              >Po prostu
              > wole na pewne pytania zgodnie z prawda odpowiedziec "NIE WIEM",
              niz mowic o
              > smokach, krasnoludkach i diablach.


              Jeżeli widzisz diabla czy boga w jednym rzędzie z krasnoludkami to
              kiepsko wypada Twoja konfontacja rzeczywistości... Bo calkiem
              zrozumiale wydaje się zakladać że istnieje jakaś sila sprawcza
              której świat zadzięcza istnienie chociaż nam to trudno ogarnąć.
              Natomiast krasnoludkom nawet dziecko nie przypisze istnienia.
              Teologia skupia wiele nieprzeciętnych i poważnych ludzi którzy
              czuciem i wiarą przewyższją niejednokrotnie mędrca "szkielo i oko"
              • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 20:52
                > Jeżeli widzisz diabla czy boga w jednym rzędzie z krasnoludkami to
                > kiepsko wypada Twoja konfontacja rzeczywistości... Bo calkiem
                > zrozumiale wydaje się zakladać że istnieje jakaś sila sprawcza
                > której świat zadzięcza istnienie chociaż nam to trudno ogarnąć.
                > Natomiast krasnoludkom nawet dziecko nie przypisze istnienia.
                > Teologia skupia wiele nieprzeciętnych i poważnych ludzi którzy
                > czuciem i wiarą przewyższją niejednokrotnie mędrca "szkielo i oko

                to co dla jednych jest bajką, dla innych jest wiarą.
                Np. w kulturze Chin czy Japonii smoki pełnią bardzo ważną rolę jako dawcy, obrońcy
                i strażnicy mądrości, ale nie sądzę, aby traktowano je dosłownie (jako gady
                zionące ogniem), tylko raczej jako istoty duchowe.
                Możliwe że jakieś religie traktują krasnoludki czy elfy na poważnie, na
                analogicznej zasadzie. W końcu jeśli mogą istnieć aniołowie - posłańcy Boga
                Jahwe - to czemu nie mogą istnieć elfy, np. posłańcy jakiegoś innego Bóstwa?
                Dodam że rodzimowierstwo NIE uznaje takowych, ale to nie znaczy, że inne wiary
                nie mogą uznawać.
                poza tym w Biblii też jest trochę czystych bajek, jak ta o raju, ulepieniu Adama
                z gliny i zrobieniu Ewy z jego żebra. właściwie to nie tyle bajka, co mit
                kreacyjny, którego dziś nikt albo prawie nikt poważnie nie traktuje. Ale jeszcze
                parę wieków temu wielu chrześcijan i Żydów dałoby się pokroić (albo gorzej,
                kogoś pokroić) za ten pogląd.
                Poza tym to, że biblijny Bóg jest dla kogoś bajką nie znaczy, że nie wierzy w
                ogóle w Boga. Np. deiści wierzą w Boga, ale zupełnie innego (całkowicie poza
                światem i niepoznawalnego), natomiast panteiści - też innego, tyle że doskonale
                immanentnego w świecie, będącego samym światem czy Wszechświatem.
                Politeiści - jak ja - wierzą w wielu Bogów i Bogiń. Henoteiści łączą politeizm
                z monoteizmem, czasem z panteizmem.
                Mi też ten ostatni pogląd wydaje się całkiem sensowny...
                Ale jak już powiedziałem, ateista powie że Ty, ja, deista czy panteista ma nie
                po kolei w głowie...
                • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 21:41
                  > to co dla jednych jest bajką, dla innych jest wiarą.
                  > Np. w kulturze Chin czy Japonii smoki pełnią bardzo ważną rolę
                  jako dawcy, obro
                  > ńcy
                  > i strażnicy mądrości, ale nie sądzę, aby traktowano je dosłownie
                  (jako gady
                  > zionące ogniem), tylko raczej jako istoty duchowe.
                  Smoki pełnią tu role symboliczną i są tworami mitologicznymi a jak
                  wiemy z mitów plyną wnioski i ukryta mądrość.

                  > Możliwe że jakieś religie traktują krasnoludki czy elfy na
                  poważnie, na
                  > analogicznej zasadzie. W końcu jeśli mogą istnieć aniołowie -
                  posłańcy Boga
                  > Jahwe - to czemu nie mogą istnieć elfy, np. posłańcy jakiegoś
                  innego Bóstwa?
                  Anioly uosabiają określoną moc a krasnoludek ma za zadanie jedynie
                  dzialać na wyobraźnie dziecięcą, nie widzę związku.

                  poza tym w Biblii też jest trochę czystych bajek, jak ta o raju,
                  ulepieniu Adam
                  > a
                  > z gliny i zrobieniu Ewy z jego żebra. właściwie to nie tyle bajka,
                  co mit
                  > kreacyjny, którego dziś nikt albo prawie nikt poważnie nie
                  traktuje. Ale jeszcz
                  > e
                  > parę wieków temu wielu chrześcijan i Żydów dałoby się pokroić
                  (albo gorzej,
                  > kogoś pokroić) za ten pogląd.
                  Biblia sama w sobie jest zbiorem mitów które mają pobudzać do
                  prawidlowego dzialania niestety jej nauki są również opatrznie
                  wykorzystywane co nie jest bezposrednio przyczyną Biblii tylko braku
                  pewnego rodzaju wtajemniczenia w dzieje apostolskie. Osobiście nie
                  traktuje nauk biblijnych zbyt poważnie, czas dla niej jest wieczny
                  to co miala ukazać światu było adekwatne do czasu jej powastanie
                  teraz świat potrzebuje bardziej strukturalnej( w sensie całości
                  wylyniającej poszczególne elementy) nauki.

                  > Poza tym to, że biblijny Bóg jest dla kogoś bajką nie znaczy, że
                  nie wierzy w
                  > ogóle w Boga
                  Otóż to wlaśnie to jest ta prawidlowość że w czlowieku któremu nawet
                  nie odpowiada dana religia i jej proroctwa powinna być furtka na to
                  że to tylko wycinek tego co naprawde slowo Boże oznacza...

                  > Ale jak już powiedziałem, ateista powie że Ty, ja, deista czy
                  panteista ma nie
                  > po kolei w głowie...
                  Sama bylam ateistką ale nigdy usilnie nie wypieralam tego że wiara
                  ma sens i że dla innych może stanowić źródło ich sily i podstawę do
                  życia. To że ja w coś nie wierzę nie znaczy że tego nie ma.
                  • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 23:04
                    > Smoki pełnią tu role symboliczną i są tworami mitologicznymi a jak
                    > wiemy z mitów plyną wnioski i ukryta mądrość.

                    zgoda. mity przekazują PRAWDĘ, choć niekoniecznie fakty; raczej za pomocą
                    historii czasem całkowicie zmyślonych, czasem mających bardzo odległe oparcie
                    historyczne, przekazują ponadczasowe prawdy danej kultury. Mit sam z siebie ma
                    wielką wartość, o czym wiedział np. Tolkien

                    > Anioly uosabiają określoną moc a krasnoludek ma za zadanie jedynie
                    > dzialać na wyobraźnie dziecięcą, nie widzę związku.

                    obecnie krasnoludki przetrwały w bajkach dla dzieci, ale dawniej wierzono w nie
                    naprawdę; niektóre ich odmiany, np. Koboldy takie jak niemiecki Hinelzmann,
                    odpowiadały słowiańskim Domownikom - duchom domowym, duchom opiekuńczym
                    domostwa; w mitologii nordyckiej krasnoludki czy raczej krasnoludy były
                    zawziętymi kowalami, wierzono że to one kują złoto w podziemiach i dlatego nie
                    ma rudy złota, tylko samorodki/żyły.
                    W Irlandii wierzono w istnienie Leprechaunów - istot bardzo specyficznych;
                    niektórzy podobno do dziś wierzą w ich istnienie i wystawiają im miski z kaszą -
                    szczególnie w wiejskich terenach Irlandii.
                    Niezależnie od realności czy nierealności, każda istota mitologiczna
                    pełniła/pełni jakąś rolę w mitach, jakąś rolę psychologiczną.
                    Szatana i różne inne "złe" demony z innych mitologii i religii (hinduskiej,
                    greckiej, słowiańskiej, perskiej, nordyckiej (było ich trochę!), itd) można by
                    potraktować analogicznie - jako personifikację zła, nie jako rzeczywiste istoty.
                    Smok, anioł, krasnoludek, demon - każdy ma swoją rolę w mitologii i kulturze.
                    Opisuje specyficzne mechanizmy psychiki ludzkiej, personifikuje pewne siły w
                    człowieku lub w Przyrodzie
                    tak samo hinduscy Bogowie, tacy jak Ganesha (z głową słonia) czy Hanuman (z
                    ciałem małpy) - ten "chimeryzm" ze zwierzętami ma głęboki sens psychologiczny,
                    np. słoń symbolizuje siłę i nieustępliwość małpa bodajże mądrość; analogicznie
                    kojarzenie Jezusa z barankiem paschalnym (zwierzęciem ofiarnym ze Starego
                    Testamentu)
                    • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 01.07.08, 00:33
                      > obecnie krasnoludki przetrwały w bajkach dla dzieci, ale dawniej
                      wierzono w nie
                      > naprawdę; niektóre ich odmiany..."
                      Tu moja wiedza nie sięga co nie zmienia faktu że pewne wierzenia
                      zostaly zmodyfikowane lub calkowicie wyparte bo nie niosly żadnych
                      konkretnych prawidel natury metafizycznej za sobą. Takie ludowe
                      zabobony nie przynosily żadnych efektów i umieraly śmiercią
                      naturalna.

                      > Niezależnie od realności czy nierealności, każda istota
                      mitologiczna
                      > pełniła/pełni jakąś rolę w mitach, jakąś rolę psychologiczną.
                      > Szatana i różne inne "złe" demony z innych mitologii i religii
                      (hinduskiej,
                      > greckiej, słowiańskiej, perskiej, nordyckiej (było ich trochę!),
                      itd) można by
                      > potraktować analogicznie - jako personifikację zła, nie jako
                      rzeczywiste istoty
                      Zgadzam się ale do pewnego momentu. Niesiemy za sobą pewien kod więc
                      skoro pojawia się to samo wierzenie od kilku tysięcy lat to cos
                      sprawia że staje się ono czymś więcej niż mitem, być może to tylko
                      podtekst odnoszący się do ludzkiej natury ale jak bardzo
                      odpowiadający przekonaniom ludzi niezaloeżnie od wiary czy kultury.
                      • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 01.07.08, 01:23

                        > Zgadzam się ale do pewnego momentu. Niesiemy za sobą pewien kod więc
                        > skoro pojawia się to samo wierzenie od kilku tysięcy lat to cos
                        > sprawia że staje się ono czymś więcej niż mitem, być może to tylko
                        > podtekst odnoszący się do ludzkiej natury ale jak bardzo
                        > odpowiadający przekonaniom ludzi niezaloeżnie od wiary czy kultury.

                        myślę, że po prostu zło, tak samo jak i dobro, jest ponadczasowe, a więc jego
                        personifikacje także. Poza tym szatan to także bardzo 'wygodna' postać - kozioł
                        ofiarny, na którego można zrzucić winę za swoje niepowodzenia, nieudacznictwo
                        czy złe uczynki. Zawsze można zsobie powiedzieć, że to nie ja jestem w pełni
                        winien, tylko szatan; że gdyby nie było szatana, to byłbym prawie idealny, itd.
                        Zauważm, że eksternalizacja, projekcja uczucia na inną postać jest czymś typowym
                        w kulturze - gdy dotyka jakiejś prawdziwej osoby ludzkiej, mówimy o znęcaniu się
                        psychicznym (czy fizycznym)czy mobbingu. W tej osobie gnębiciel widzi odbicie
                        swoich najgorszych cech, niejako "zaklina" te cechy w niej. Tu mamy postać
                        zupełnie wymyśloną, taki "śmietnik negatywnych uczuć", zbierający wszystko, co
                        złe. Wystarczy -psychologicznie (jak większość chrześcijan i Żydów) lub
                        dosłownie - rzucić w niego kamieniem (jak muzułmanie bodajże w Mekce), a można
                        zdjąć z siebie CZĘŚĆ winy (albo całą, jeśli ktoś "idzie na całość" ze zrzucaniem
                        winy z siebie (są i tacy, niestety).
                        Szatan jako postac mityczna nie przestaje być groźny, jeśli ktoś NAPRAWDĘ
                        zaczyna go czcić własnie jako dawcę, twórce zła i go naśladuje. Bo tak naprawde
                        ten ktoś zaczyna sie odwoływać do WŁASNYCH złych i mrocznych cech; znajduje w
                        sobie usprawiedliwienie dla zła, dla okrucieństwa, itd.

                        Ale co to znaczy NAPRAWDĘ? Bo z drugiej strony szatan jest też pewnoego rodzaju
                        "wentylem bezpieczeństwa". Ktoś może lubić satanistyczne motywy, aby naprawdę
                        wyrzucić z siebie to, co w nim złego,aby być lepszym. Aby miec kontrast, pewnego
                        rodzaju odniesienie kulturowe. Moim zdaniem tak jest w większości zespołów
                        satanistycznych i ich fanów. Ci ludzie NIE SĄ niebezpieczni, pomijając ekstremę
                        debili, którzy niszczą cmentarze; ale im wystarczy jakikolwiek powód, jak nie
                        satanizm to np. naparwdę niebezpieczny neonazizm (niektórzy na dewastowanych
                        grobach rysują swastyki w ujęci u nazistowskim, symbole SS, napisy typu
                        Cyklon-B, gestapo, Auschwitz, itd).

                        Ktoś inny może w szatanie widzieć np. źródło Oświecenia i taki nurt nie jest,
                        moim zdaniem, niebezpieczny, bo po prostu "przeprogramowuje" ten mit na kogoś
                        zupełnie innego; kogoś, kogo w kulturze chrześcijańskiej brakuje, przez co jest
                        ona - np. dla mnie - okropnie nudna. Ja nie potrzebuję takich odwołnań, bo mam
                        swoich Bogów, źródła dobra, siły, mądrości itd. Sataniści są uwięzieni w
                        kulturze judeochrześcijańskiej i mają prosty wybór: cierpiący, "nudny" Jezus,
                        równie nudny i w dodatku paskudny (mordy na Filistynach, Kananejczykach, itd)
                        IHWH, w ogóle niezauważalna (pomijając kraje katolickie) Matka Boska oraz
                        wyrazisty i buntowniczy Szatan. Stąd te teksty o Koronie Lucyfera jako źródle
                        Oświecenia, itd. W tym nie ma zła, nie ma jego pochwały (okrucieństwa, przemocy,
                        zbrodni, obsceniczności, itd) choć jest pewien mrok. Takie klimaty lubi
                        momentami zespół Therion (zwłaszcza płyta Crowning of Atlantis), nb. jeden z
                        moich ulubionych zespołów. Oni nawet założyli swoje bractwo o nazwie Dragon
                        Rouge, zajmujące się poszukiwaniem Oświecenia poprzez odwołania do Korony
                        Lucyfera (Szmaragdowej Korony - o dziwo utożsamianej przez nich ze... świętym
                        Graalem Jezusa Chrystusa), mitu Atlantydy (jako symbolu głębokiej
                        Podświadomości), itd.
                        aby nie być gołosłownym:

                        "Find the crown of lucifer,
                        Watch the glare of emerald
                        Bring it back to paradise
                        And drink the wine of the graal"

                        "Znajdź koronę Lucyfera/
                        Ujrzyj lśnienie szmaragdu
                        Przynieś ją znow do Raju
                        i pij wino z Graala"

                        "Roses of the venus star
                        And dewy drops of emerald
                        Is the way to illuminate
                        The secret path of achmardi."

                        "Różne gwiazdy Wenus
                        I krople rosy ze szmaragdu
                        Są drogą do oświecenia,
                        Tajną ścieżką achmardi"
                        podano za: www.lyricsmode.com/lyrics/t/therion/emerald_crown.html

                        Niemniej judaizm i chrześcijaństwo - nie mówiąc o islamie - zrobiły postaci
                        szatana ogromną krzywdę. Uznały mianowicie, że wszystkie istoty, które nie
                        pochodzą od IHWH, pochodzą od szatana. W ten sposób stworzono absurdalny
                        podział, którego linie nie przebiegają według tego, co dana istota rzeczywiście
                        ROBI, ale według tego, czy ktoś jest posłuszny plemiennemu Bogu Żydów - Jahwe,
                        czy nie. I taki podział jest szkodliwy i niesprawiedliwy, zwłaszcza że kultur
                        jest wiele i większość z nich w ogóle nie zna żadnego IHWH, tak samo jak np.
                        Żydzi nie znali Swarożyca czy Odyna.

                        Omijając jednak tę kwestię: religia to pewien rodzaj "neuroprogramowania",
                        imprintingu, czy po prostu programowania psychicznego, ale na bardzo głębokim
                        poziomie - poziomie imperatywu, wręcz instynktu. Niedawno nawet jakiś neurolog
                        stwierdził, że mózg ludzki jest wręcz zaprogramowany do religii.

                        Nie wiem ,czy zauważyłaś, ale osoby opętane rzekomo poprzez zajmowanie się
                        satanizmem itd. zaczynają "dostawać świra" przeważnie dopiero, gdy wracają do
                        chrześcijaństwa.
                        Moim zdaniem jest to mechanizm wpojonego od najmłodszego poczucia winy i żalu:
                        nie mogą sobie wybaczyć, że odeszli od - prawdziwego lub nieprawdziwego - Jezusa
                        i przystąpili do - tak samo prawdziwego lub nieprawdziwego - szatana i szukają
                        wymowek. Szatan zaś to kozioł ofiarny chrześcijaństwa, na którego łatwo zwalić
                        winę za swoje złe poczynania. Więc zwalają tę winę podświadomie, wmawiając sobie
                        samym, że to szatan ich nakłonił, czy wręcz zmusił, opętał (czyli otępił i
                        ograniczył wolę), zniewolił. I zaczynają się zachowywać tak, jakby "naprawdę"
                        byli opętani. Znów nie oni są winni, tylko mitologiczny byt zwany szatanem.
                        W tym i podobnych mechanizmach - opartych na autosugestii - leży moim zdaniem
                        sekret tych przypadków opętania, których nie tłumaczy się chorobą psychiczną.
                        Silna autosugestia NIE jest chorobą psychiczną, bo jest czymś uczynionym zgodnie
                        z wolą danej osoby, podobnie jak np. wejście w stan transu czy hipnozy. Choć jej
                        efekty stoją na pograniczu histerii i psychozy. Histeria zresztą też NIE jest
                        chorobą psychiczną, chyba że jej szczególnie uciążliwy rodzaj.
                        Oczywiście opętania też mogą być wynikiem zagubienia i kryzysu tośsamości; ktoś
                        taki, kto od chrześcijaństwa przeszedł do satanizmu i znów wrocił do
                        chrześcijaństwa, czuje sie strasznie zagubiony, chciałby w coś wierzyć, ale nie
                        wie w co; pozwala więc niejako aby jego wyobraźnia i podświadomość go tu
                        "prowadziły"...

                        dobra, ciekawe sa te dyskusje o mitach, ale trzeba iść spać... Swoją drogą
                        szkoda, że tak mało wiesz o krasnoludkach, bo to naprawde NIE SĄ postaci, które
                        należy lekceważyć w mitach.
                        Do dziś po wierze w domowniki pozostał np. zwyczaj nieżegnania sie przez próg,
                        niestukania w stół, itd.
                        Wiesz kiedy większość przestała wierzyć w domowniki, koboldy itd? Gdy
                        wynaleziono lampy elektryczne. Ich wizje tworzyły się z półmroku, ze styku
                        światła i ciemności, z migotania lamp naftowych/świec/kaganków/lampek
                        oliwnych/itd. Możesz nawet zrobić eksperyment, w półmroku patrząc na chropowatą
                        ścianę i śledząc wizje powstające w umyśle...
                        A to, że opowiada się o nich dzieciom, wcale nie umniejsza ich wagi; to w
                        dzieciństwie zaczyna się przecież imprinting religijny...

                        Sława Bogom!!
                        • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 01.07.08, 21:07
                          Myślę że satanizm to zjawisko wielowymiarowe i to o czym piszesz to
                          uproszczony schemat wypatrzony przez kulturę masową. Jeśli miałby
                          się zsatrzymać w tym punkcie to faktycznie taka zainspirowana
                          współczesnym satanizmem filozofia życia traktująca szatana
                          symbolicznie nie wydaje się niebezpieczna. Ale obecny satanizm
                          cały czas się ksztaltuje a jego nurt sięga gdzieś głębiej. Glębiej
                          to znaczy gdzieś w niespentrowane zakamarki umysłu które celebrują
                          nie tylko bunt ale i zło. Bowiem sataniści nie przestali
                          definitywnie się odwolywać do archetypu szatana wcielenia i sprawcy
                          zla. To co oferuje satanizm można znaleźć na innej ścieżce nie
                          wydobywajac swoich najmroczniejszych instynktów. Ale to pokusa coś
                          ponętnego bo zakazanego. Jeśli ktoś ulega bo chce poznać te zakazane
                          rewiry to uważam że ma do tego pelne prawo ale tu praktycznie
                          zacierają się granice od przejścia w niegodziwość i wyzwolenia w
                          sobie skrajnie negatywnych uczuć.
                          Reasumując; z wieloma prądami myślowymi satanizmu się zgadzam ale
                          uważam że należy uważać z jego propagowaniem bo to odwracanie dobra
                          i zla. Bo żadna religia czy filozofia nie sprzymierza się bardziej
                          ze złem niż satanizm.

                          Co do opętania to nie zgodeze się z tym że dotyka to ludzi którzy
                          odwracają się od chrześcijaństwa. Znam osobiscie dwa przypadki oseób
                          opętanych w jednym i wdrugim wypadku to osoby wierzące
                          nieprzejawiajace sklonności autodestrukcyjnych, jedna na pewno z
                          silnym poczuciem toższamości.
                          Myślę że psychika czy podświadomość nie jest aż tak transgresyjna
                          żeby wprowadzać w tak wrogie (odmienne) stany świadomości jakich się
                          doznaje przy opętaniu.

                          Kończąc dodam że wbrew pozorom moje poglądy nie różnią się aż tak
                          bardzo od twoich, po prostu nie lubię przesady w upraszczaniu
                          pewnych zjawisk które mają co najmniej podwójne dno.
                          • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 02.07.08, 11:56
                            Hexyll... Mozna duzo rozmawiac o roznych nurtach satanizmu, ale fakt pozostaje
                            faktem, ze najbardziej rozpowszechniony w Polsce jest satanizm laveyanski - a w
                            nim niczego obiektywnie groznego czy obiektywnie zlego nie ma. ;-)

                            Pozdrawiam!
                            LOKI
                      • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 01.07.08, 01:34

                        > Zgadzam się ale do pewnego momentu. Niesiemy za sobą pewien kod więc
                        > skoro pojawia się to samo wierzenie od kilku tysięcy lat to cos
                        > sprawia że staje się ono czymś więcej niż mitem, być może to tylko
                        > podtekst odnoszący się do ludzkiej natury ale jak bardzo
                        > odpowiadający przekonaniom ludzi niezaloeżnie od wiary czy kultury.

                        jeszcze jedno... w ezoteryce jest taka koncepcja jak egregor.
                        Jest to zbiorowy myślokształt - wytwór myśli i uczuć, wyobraźni grupy ludzi,
                        często mas ludzkich przez wiele pokoleń, który w pewnym momencie zaczyna "żyć
                        własnym życiem" i jest zasilany "energią psychiczną" wyznawców (wszelkimi
                        formami ofiar, również polegających na myśleniu o nim). Zasilasz egregora
                        zawsze, gdy o nim myślisz, nieważne czy dobrze, czy źle.
                        Jeśli więc takie byty (astralne) istnieją, to może też - w tym sensie - istnieć
                        szatan. Jest on jednak tylko tak silny, jak jego wyznawcy i... przeciwnicy.
                        Dlatego katolicy, protestanci, muzułmanie, Żydzi itd. robią ogromny błąd, że o
                        nim tyle mówią, bo w ten sposób dodają mu siły. Osłabiliby go natomiast (nawet
                        ostatecznie) w ogóle o nim zapominając. W swietle tego uważam, że stwierdzenie
                        iż "największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego
                        istnienie" jest po prostu szatańską egregorską podpuchą. Szatan jako mroczny
                        egregor żywi się strachem, to po pierwsze. Po drugie, jako pan kłamstwa nasyca
                        strachem - w tym przypadku przed niewiarą w swoje istnieje - swoich
                        "przeciwników". Więc dalej ładuje się tym strachem. W dodatku istotne jest też
                        meritum ich strachu: boją się tego, ze mogą w niego nie wierzyć czy o nim
                        zapomnieć, więc o nim ciągle myślą. No, tutaj egregor-szatanisko już jest
                        całkiem szczęśliwy i głaszcze się po brzuchu - mniam, mniam, tyle energii
                        psychicznej...
                        Nie dość że się boją, to jeszcze ciągle o nim myślą...
                        • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 01.07.08, 21:14
                          > Jeśli więc takie byty (astralne) istnieją, to może też - w tym
                          sensie - istnieć
                          > szatan. Jest on jednak tylko tak silny, jak jego wyznawcy i...
                          przeciwnicy.
                          > Dlatego katolicy, protestanci, muzułmanie, Żydzi itd. robią
                          ogromny błąd, że o
                          > nim tyle mówią, bo w ten sposób dodają mu siły. Osłabiliby go
                          natomiast (nawet
                          > ostatecznie) w ogóle o nim zapominając. W swietle tego uważam, że
                          stwierdzenie
                          > iż "największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali
                          wierzyć w jego
                          > istnienie" jest po prostu szatańską egregorską podpuchą. Szatan
                          jako mroczny
                          > egregor żywi się strachem, to po pierwsze. Po drugie, jako pan
                          kłamstwa nasyca
                          > strachem - w tym przypadku przed niewiarą w swoje istnieje - swoich
                          > "przeciwników". Więc dalej ładuje się tym strachem.

                          Nie wydaje mi się żeby sila szatana byla współzależna z uczuciami
                          jakie do niego żywią ludzie. Myślę że to calkiem niezależny i
                          autonomiczny byt który owszem w obłąkańczym i nienasyconym
                          jestestwie syci się nie tylko strachem ale i spekulacjami,
                          lekkomyślnością, chciwością, arogancją, przesadą ... ale to że
                          ludzie myślą że to ego karma to tylko rodzaj szaleństwa jaki na nich
                          sprowadza.
              • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 21:15
                > Jeżeli widzisz diabla czy boga w jednym rzędzie z krasnoludkami to
                > kiepsko wypada Twoja konfontacja rzeczywistości...

                Doprawdy? A mozesz mi wyjasnic, jaka jest - z naukowego punktu widzenia -
                roznica pomiedzy tymi bytami? Chyba tylko taka, ze w istnienie jednych ktos
                jeszcze wierzy, a w istnienie drugich juz raczej nie... problem w tym, ze to, w
                co ktos wierzy nie bardzo sie przeklada na rzeczywistosc - ludzie bardzo dlugo
                wierzyli, ze Ziemia jest plaska, a tu zonk! :-P

                > Bo calkiem
                > zrozumiale wydaje się zakladać że istnieje jakaś sila sprawcza
                > której świat zadzięcza istnienie chociaż nam to trudno ogarnąć.

                Rozwazania na temat powstania Wszechswiata zostawmy astrofizykom, a nie
                teologom. ;-) Oni jako jedyni sa kompetentni, by szukac odpowiedzi na to
                pytanie. :-)

                > Natomiast krasnoludkom nawet dziecko nie przypisze istnienia.

                Polemizowalbym (przypomina mi sie jak to grupa kilkulatkow pare lat temu
                szlajala sie po sciekach, szukajac Wojowniczych Zolwi Ninja) - ale to jest i tak
                nieistotne dla reszty rozwazan. :-)

                > Teologia skupia wiele nieprzeciętnych i poważnych ludzi którzy
                > czuciem i wiarą przewyższją niejednokrotnie mędrca "szkielo i oko"

                Jasne. To wez posadz w jednym pomieszczeniu teologa katolickiego, islamskiego,
                buddyjskiego, hinduskiego i zobaczymy czy sie dogadaja... ROTFL! Raczej beda
                sobie wzajemnie przeczyc - i powiedz mi, moj drogi, bedziesz potrafil
                rozstrzygnac, kto ma racje? :-)

                Pozdrawiam!
                LOKI
                • Gość: hyexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 21:59
                  > Doprawdy? A mozesz mi wyjasnic, jaka jest - z naukowego punktu
                  widzenia -
                  > roznica pomiedzy tymi bytami? Chyba tylko taka, ze w istnienie
                  jednych ktos
                  > jeszcze wierzy, a w istnienie drugich juz raczej nie... problem w
                  tym, ze to, w
                  > co ktos wierzy nie bardzo sie przeklada na rzeczywistosc - ludzie
                  bardzo dlugo
                  > wierzyli, ze Ziemia jest plaska, a tu zonk! :-P
                  >
                  Jeśli kogoś mechanizmy poznawcze pędzą po ślepym torze to trudno
                  bedzie stworzyć granice miedzy Niewyobrażalnym a niedorzecznym...
                  Różnica choćby taka że każdy choć kilka razy w życiu zadal sobie
                  pytanie czy Bog istnieje i uznawanie jego wyższosci nie graniczy z
                  absurdem. Bóg to żywa materia która może zmieniać świat i taka idea
                  nie wydaje mi się aż tak bardzo niepojęta żeby nie odróżniać jej od
                  bajki dla dzieci.
                  • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 23:35
                    Wdajemy sie powoli w dyskusje na temat krasnoludkow, a w gruncie rzeczy nie o to
                    tu chodzi. Sam nie jestem ateista, lecz poganinem - podobnie jak Critto (choc
                    mnie blizej akurat do wierzen celtyckich niz slowianskich)... To, co chcialem
                    ukazac, to fakt, iz argumentacja oparta na jakiejkolwiek wierze nie wytrzymuje
                    konfrontacji z faktami, z nauka - i jako taka, bladzaca w sferze mitow, gdzies
                    pomiedzy tym, co ma jakas szanse istniec, a tym, co zupelnie zmyslone - nie
                    powinna w zadnym wypadku stanowic podstawy do ograniczania czyjejs wolnosci, bo
                    nie dysponujemy zadnymi merytorycznymi srodkami pozwalajacymi rozstrzygnac, kto
                    ma racje.

                    Pozdrawiam!
                    LOKI
                    • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 01.07.08, 00:42
                      Nauka też nie daje nam jednoznacznych odpowiedzi na wiele pytań. To
                      że nie ma empirycznych podstaw na istnienie Boga czy Szatana nie
                      wyklucza się z definicją wiary która ma na celu kojarzenie pewnych
                      faktów wyplywających z naszej natury duchowej. Czy w to wierzemy czy
                      nie przewodnikiem naszego życia jest pytanie czy jest Bóg, czym jest
                      dusza i dokąd zmierza. W tej sytuacji uważam że umiejscawianie tych
                      mocno zakorzenionych wierzeń które niosą za sobą ważne dla nas
                      przeslanie na tle nic nieznaczących wykreowanych dla zabawy bajek
                      jest nie na miejscu.
                      • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 11:49
                        > Nauka też nie daje nam jednoznacznych odpowiedzi na wiele pytań.

                        Oczywiscie. Ale - tak jak juz pisalem - jesli nauka nam nie daje odpowiedzi na
                        jakies pytanie, to lepiej po prostu to przyznac i na tym zakonczyc rozwazania,
                        niz wypelniac te tymczasowa pustke rozwazaniami na temat istot o charakterze
                        mitologicznym. A jesli juz - prywatnie - takimi rozwazaniami sie zajmujemy, to
                        musimy pamietac, ze nie dysponujemy zadnym dowodem na poparcie naszych tez,
                        zadnym realnym srodkiem perswazji i w zwiazku z powyzszym w zadnym wypadku nie
                        mozemy wnioskow plynacych z naszych rozwazan narzucac innym. :-)

                        > To
                        > że nie ma empirycznych podstaw na istnienie Boga czy Szatana nie
                        > wyklucza się z definicją wiary która ma na celu kojarzenie pewnych
                        > faktów wyplywających z naszej natury duchowej.

                        Sek w tym, ze jeden moze wierzyc w dualistyczny swiat z Bogiem i jego wielkim
                        przeciwnikiem Szatanem, inny moze uznac, ze rola bostw jest marginalna i szukac
                        drogi do nirwany, jeszcze inny moze stwierdzic, ze wierzy w wielu bogow, a ktos
                        inny podtrzymywac, ze religia to jedna wielka bzdura i niczego nadprzyrodzonego
                        nie ma - i nijak nie rozsadzisz, kto ma racje. W zasadzie gdyby patrzec na
                        czysta argumentacje, to najbardziej przekonujacy sa wlasnie ateisci ;-)

                        > Czy w to wierzemy czy
                        > nie przewodnikiem naszego życia jest pytanie czy jest Bóg, czym jest
                        > dusza i dokąd zmierza.

                        Zupelnie nie zgadzam sie z tym twierdzeniem. Zdecydowana wiekszosc ludzi nigdy
                        nie stawia sobie tego pytania - ludzie ci przyjmuja za pewnik to, co wpojono im
                        w dziecinstwie w sposob zupelnie bezrefleksyjny. Z pozostalej czesci sporo jest
                        takich, ktorzy zadaja sobie to pytanie raz, udzielaja na nie takiej czy innej
                        odpowiedzi i wiecej juz nie roztrzasaja tej kwestii, ani tym bardziej nie
                        konstruuja wokol niej swojego zycia. Mysle, ze naprawde malo jest ludzi, dla
                        ktorych wspomniane przez Ciebie pytania stanowia idée fixe calego zycia... ;-)

                        > W tej sytuacji uważam że umiejscawianie tych
                        > mocno zakorzenionych wierzeń które niosą za sobą ważne dla nas
                        > przeslanie na tle nic nieznaczących wykreowanych dla zabawy bajek
                        > jest nie na miejscu.

                        Primo: nie uwazam, zeby przeslanie tych "mocno zakorzenionych wierzen" mialo
                        jakakolwiek OBIEKTYWNA wartosc.

                        Secundo: Critto wyjasnil Ci juz, skad sie wziely krasnoludki w bajkach dla
                        dzieci i ze nie zostaly one jedynie "wykreowane dla zabawy", lecz jest to ich
                        rola wtorna... ;-)

                        Pozdrawiam!
                        LOKI
                        • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 01.07.08, 21:21
                          > Zupelnie nie zgadzam sie z tym twierdzeniem. Zdecydowana wiekszosc
                          ludzi nigdy
                          > nie stawia sobie tego pytania - ludzie ci przyjmuja za pewnik to,
                          co wpojono im
                          > w dziecinstwie w sposob zupelnie bezrefleksyjny. Z pozostalej
                          czesci sporo jest
                          > takich, ktorzy zadaja sobie to pytanie raz, udzielaja na nie
                          takiej czy innej
                          > odpowiedzi i wiecej juz nie roztrzasaja tej kwestii, ani tym
                          bardziej nie
                          > konstruuja wokol niej swojego zycia. Mysle, ze naprawde malo jest
                          ludzi, dla
                          > ktorych wspomniane przez Ciebie pytania stanowia idée fixe calego
                          zycia... ;-)

                          Ja też się z tobą nie zgodze. Poza ateistami każdy zastanawia się ad
                          celem swojej wiary. Niektórzy może robią to mechanicznie np.
                          katolicy podczas ewangelii ale i tak w życiu podążają pewnymi
                          kanonami które są ich wewnętrznym glosem i scalają ich wierzenia z
                          duchowymi potrzebami. Wierzenia dotyczą genezy stuktury i celu
                          istnienia czlowieka. Myślę że przyjmowanie wiary otwiera nas na
                          pojmowanie i poznanie wszechstronnej rzeczywistości.

                          Pozdrawiam!
                          • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 02.07.08, 11:54
                            Przeceniasz ludzi. Przeceniasz ich glebie. I kiedys sie na tym przejedziesz,
                            kiedys zobaczysz, ze wiekszosc ludzi to puste skorupy, dla ktorych jakakolwiek
                            wartosc ma tylko to, co powierzchowne... ;-)

                            Zreszta... wystarczy popatrzec na statyski robione przez sam kosciol
                            katolicki... Przypomina mi sie, ze w jednej z takich statystyk, robionej w
                            Warszawie, wyszlo na to, ze jest 90% katolikow, ale tylko 60% wierzy w trojce
                            swieta, a cos kolo 20% uwaza antykoncepcje za grzech... Co to jest, jak nie
                            totalna bezrefleksyjnosc, totalny brak zastanowienia nad prawidlami wiary, o
                            ktorej mowi sie, ze sie ja wyznaje?

                            Pozdrawiam!
                            LOKI
                    • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 01.07.08, 01:27
                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                      > Wdajemy sie powoli w dyskusje na temat krasnoludkow, a w gruncie rzeczy nie o t
                      > o
                      > tu chodzi. Sam nie jestem ateista, lecz poganinem - podobnie jak Critto (choc
                      > mnie blizej akurat do wierzen celtyckich niz slowianskich)... To, co chcialem
                      > ukazac, to fakt, iz argumentacja oparta na jakiejkolwiek wierze nie wytrzymuje
                      > konfrontacji z faktami, z nauka - i jako taka, bladzaca w sferze mitow, gdzies
                      > pomiedzy tym, co ma jakas szanse istniec, a tym, co zupelnie zmyslone - nie
                      > powinna w zadnym wypadku stanowic podstawy do ograniczania czyjejs wolnosci, bo
                      > nie dysponujemy zadnymi merytorycznymi srodkami pozwalajacymi rozstrzygnac, kto
                      > ma racje.

                      dokładnie. A już straszenie opetaniem przez Hunterfest jest po prostu żałosne.
                      Zwłaszcza że ten cały "satanizm" to po prostu zbiorowe katharsis, poczucie
                      wyzwolenia przez dobrą zabawę, nawet jeśli mroczną.
                      Jeśli są ludzie, którzy na poważnie czczą szatana i to nie w sensie laveyowskim
                      (egoiz+hedonizm) ani lucyferiańsko-oświeceniowym (vide np. Dragon Rouge), tylko
                      jako Pana Zła, Tortur, Okrucieństwa, Mordów itd - to raczej na takim koncercie
                      ich nie znajdziesz. Ich mroczność nie pozwala im wyjść do ludzi, pić piwa,
                      wydzierać się i bawić...
                      Podejrzewam że siedzą raczej w czterech ścianach, pomalowanych na czarno i myślą
                      o samobójstwie... Jak syn Beksińskiego i osoby w podobnych klimatach...
      • pdemb Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 14:04
        To niech pan Nowak zwróci się o pomoc do egzorcysty, a nie do urzędu
        miasta. A jeszcze lepiej
      • Gość: DJ Kosa Lecz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 14:07
        Jedyna rada
      • himo666 Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 23:16
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że liczby w moim nicku nie są odniesieniem do szatana, żeby nie było wątpliwości
        Właśnie. Nie mamy średniowiecza i wszelkie zabobony i straszenie szatanem jest nie na miejscu. Ja rozumiem, że starsi ludzie są wychowani w ciemnocie i na zabobonach ale nie wyobrażałem sobie, że aż w takim stopniu. Rozumiem, że ta bomba z opóźnionym zapłonem to złe doświadczenia z synalkiem albo córunią. Pewnie się dzieciaczek nasłuchał jakiegoś biadolenia o szatanie albo co gorsza weszło na jakieś nieciekawe strony i zeszło na złą drogę.
        Może Moonspell nie jest preferowane przez fanów pisu i radia maryja ale to normalna muzyka dla normalnych ludzi, bez jakiegoś nakłaniania do satanizmu czy tym podobnych. To, że jakiś zespół odbiega od kanonów pisowskich (hucpa pokroju Rubika czy innych wykonawców "muzyki sakralnej") nie powinno być powodem do oskarżania takiego zespołu o satanizm. Pan Nowak jeżeli chcę się ośmieszyć niech złoży skargę na panią burmistrz, i tak już większość ludzi normalnych i tolerancyjnych ma z niego niezły ubaw. Co do egzorcyzmów to niektórym (Pan Nowak i K.U. by się chyba przydały bo jakaś zła siła nakłania ich do pisania/gadania takich głupot). Szkoda mi ludzi pokroju Pana Nowaka bo przez wnioski takich ludzi możemy stracić okazję do spotkania ciekawych zespołów na Hunterfest. Ubolewam nad tym, że polacy przyjęli pewne wartości którymi opisują metal/metalowców (szatan, sataniści/szataniści, ciemność, czarne ubrania, zło, brud). Rozumiem, że niektórzy wolą jak ich synalek jest ładnie ogolony na łyso/nosi kilogram żelu na włosach i modnie się ubiera a córunie widać z daleka (bo tak bije od niej kolorami z dominacją różu) i byle menel się za nią ogląda ("bo ona taka ładna w moją żoneczke") ale po prostu brak tolerancji. W parze z taką niechęcią do metalowców idzie niechęć do wszelkich zjazdów rycerskich (wyłączając te gdzie zbiera się kupa ludu i można zarobić), konwentów fanów fantasy/sci-fi i ludzi grających w RPG ale to nadal wyraz braku tolerancji.
        Naszę społeczeństwo schodzi na złą drogę ("To szatan!" ktoś zakrzynie). Uważam, że nie stoi za tym, żadna zła siłą tylko mass-media które kreują taki a nie inny wizerunek młodej osoby. Toleruję tę osoby bo tego właśnie nauczyłem się w domu który nie był przesiąknięty zabobonami i wiarą w to, że szatan może mnie omamić
        Dziękuję wszystkim którzy przeczytają moje spamerskie wywody
      • Gość: VTEC Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 11:33
        A mi sie wydawalo, ze Szatanowi zalezy, zeby ludzie zapomnieli o jego istnieniu
        i przestali sie go bac?



    • margeritta.goth Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 08:49
      Ktoś powinien wreszcie wytłumaczyć R.N., że ma kiepski patent na
      rozgłos. O ile opinia innych w ogóle do niego dociera.
      • Gość: KKK Zlikwidować horrory! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 10:03
        Kiepskie (i niekiepskie) horrory, które zalewają nasze kina są o wiele większą
        groźbą niż zespoły metalowe, których teksty najcześciej można zrozumieć dopiero
        jak się je przeczyta w książeczce od płyty. Obraz jest 1000x bardziej
        sugestywny, niektóre sceny zostawiają piętno na psychice, a ci którzy się nimi
        fascynują najczęściej nie mają do końca równo pod sufitem.
        Dopóki ktoś będzie nadal tępił rzekomych "satanistów" tylko dlatego, że mu się
        nie podobają, to będzie to tylko i wyłącznie czysta groteska.
    • Gość: kalorka Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 09:05
      Brawo! A Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami niech się weźmie
      za prawdziwe sekty i nie ośmiesza się!

      BTW Też jestem fanką :) I 2 lata temu z były podobne problemy przed
      koncertem w Warszawskiej Proximie!
      • Gość: Jowitka Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.06.08, 09:17
        ŚREDNIOWIECZE

        moze mamy sluchac Gosi Andrzejewicz i tego typu glebokich tekstow? O
        Matko...
    • morte_macabre Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 09:25
      Lać na jednoosobowy komitet Nowaka ciepłym moczem. Najgorsi śa ci, co myślą, że mają jakąś misję do spełnienia.
    • Gość: Paweł Nowak założył antysekciarską sektę! Oblęd. IP: 194.153.115.* 30.06.08, 09:26
      Facet jest niebezpieczny.
    • Gość: Locutus Brawo, Szczytno!!! IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 09:30
      > Opamiętajcie się, przecież Moonspell to ikona satanizmu.

      Doprawdy? A to ciekawe, bo - choc Moonspella slucham od lat - to tego, ze zespol
      ten jest "ikona satanizmu" dowiedzialem sie dopiero z delirycznych pokrzykiwan
      Nowaka... :-P

      > Czy władze
      > w Polsce już na nic złego nie reagują ????

      Wiem, ze w praktyce bardzo roznie z tym bywa (vide Nieznalska), ale przynajmniej
      w teorii Polska gwarantuje wolnosc wyznania oraz wolnosc ekspresji artystycznej...

      ***

      Chcialbym przy okazji pogratulowac wladzom Szczytna tego, ze nie uginaja sie pod
      naciskiem jednego oszoloma i ze chca z nim walczyc. Mam nadzieje, ze jesli ten
      pan rozlepi swoje plakaty, to wladze Szczytna, zgodnie z tym, co obiecaly,
      pociagna go do sadu... :-)

      Pozdrawiam!
      LOKI
      • pdemb Re: Brawo, Szczytno!!! 30.06.08, 14:10

        Za ikonę satanizmu zawsze uchodził Kreator, co nie zmienia faktu, że
        wszelkie odniesienia do satanizmu w tekstach piosenek obu zespołów
        są jedynie zręczną kreacją artystyczną.
        • Gość: acomitam Re: Brawo, Szczytno!!! IP: 62.233.142.* 30.06.08, 16:35
          No tak, niech tylko na koncerty do Polski przyjadą takie zespoły jak Dark
          Throne, Dark Funeral, Impaled Nazarene, Mayhem (To z tych bardziej znanych)....
          "Armagjedon" normalnie XD
          • tomash8 Re: Brawo, Szczytno!!! 01.07.08, 10:13
            Będzie ciężko - Darkthrone nie występuje na żywo :P
    • Gość: GTA Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.wip.pcz.pl 30.06.08, 09:53
      Siedem ósmych fanów z powodu bariery językowej i to nie będzie wiedziało o czym
      ryczy ten cały Moonspell.
      Dla mnie gdyby Iron Maiden śpiewali po polsku to chyba bym ich przestał słuchać.
    • naprawdetrzezwy Nowak! Sekta katolicka jest do rozgryzienia 30.06.08, 10:01
      Indoktrynują dzieci, wmawiają jakieś bzdury o źyciu po źyciu, piją krew, jedzą
      ludzkie ciało, mają niejawne finanse, tajne struktury, są poza kontrolą władz
      państwa...

      Masz piękne pole do POPiSu...
    • Gość: Lublin Czy my żyjemy w Iranie?! IP: *.crowley.pl 30.06.08, 10:12
      Moonspell to zespół z katolickiej Portugalii (my mamy Cze-wę oni
      Fatimę) i ten zespół przyjeżdża do katolickiej Polski a tu takie
      występy (Nowaka-tempaka-drobnego politycznego machera - też mohera).
      Refleksja jest oczywista: CZY MY ŻYJEMY W PAŃSTWIE WYZNANIOWYM (znam
      tylko kilka takich ale żadnego w Europie) ?!
    • Gość: bobby Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: 78.151.163.* 30.06.08, 10:22
      Jak sadzicie,gdzie jest bezpieczniej?Na koncercie "satanistow" z
      Moonspela,czy na pelnej tekstow o milosci imprezie discopolo,posrod
      karkow i dresow?Na Moonspelu jestem pewien,ze nikt nie zwrocilby uwagi
      na p.Nowaka,a na drugim koncercie dostalby na dzien dobry w dziob za
      glupie spojrzenie.
      • wmeister69 Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:19
        święte słowa! na dresiarskiej imprezie jest dużo niebezpieczniej niż
        na "satanistycznym" koncercie.
    • Gość: dragstrip Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.piaseczno.robbo.pl 30.06.08, 10:45
      Pokaż mi przepis zabraniający satanizmu.
    • Gość: jaatz Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.unreal.pl 30.06.08, 10:46
      pewnie 2tys lat temu n0wak bylby Faryzeuszem
      • drzejms-buond Spoko! 30.06.08, 11:38
        Zerknąlem na youtuby, bo nie wiedziałem co to za jedne..te Spelle.
        Spokojnie. Jesli nawet nawołują do czegokolwiek,
        to w księżycowym języku
        -niczego nie można zrozumieć...

        wczoraj widziałem disnejowski film o dinozaurach
        -estetyka podobna a jednak był to film DLA DZIECI!
        • pdemb Re: Spoko! 30.06.08, 14:13
          To się nazywa growling.
    • Gość: Alicja Szczytno nie odwoła Moonspella IP: 195.94.195.* 30.06.08, 11:43
      A ja dzieki panu Nowakowi własnie chętnie posłucham Moonspell... widzę, że
      robi zespołowi nezłą reklamę ;)
    • Gość: g.marx Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-237-165.tkchopin.pl 30.06.08, 11:59
      Szkoda że Żydzi 2000 lat temu nie mieli pana Nowaka i jego komitetu, od razu
      zająłby się Jeszuą i jego sektą.
    • Gość: Sam Lucyfer Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:14
      Oświadczam że rzekome propagowanie przez zaspół Moonspell moich idei
      jest nadużyciem i zupełnym niezrozumieniem tematu,a pan Nowak to
      niebezpieczna ksenofobiczna persona(proponuję beatyfikację już za
      życia) która 60 lat temu prawdopodobnie czynnie uczestniczyłaby w
      eksterminacji Żydów-bo przecież oni mają inne niż ten pan(jedyne i
      prawidłowe)poglądy...Smutne że wciąż są takie osoby.
    • Gość: are Szczytno nie odwoła Moonspella IP: 83.238.201.* 30.06.08, 12:27
      Myślałem, że to jest wolny kraj. Mogę wierzyć w Szatana, Boga czy budkę z piwem,
      nikt mi nie ma prawa tego zabraniać, jeżeli nie wyrządzam tym krzywdy innym ludziom.
    • Gość: Doc Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.chello.pl 30.06.08, 12:35
      Ot kretynizm. Polskie zespoły faszyzujące dają koncerty w najlepsze i machają
      łapami w "salucie rzymskim" i "zamawiają piwo" i nikogo to nie obchodzi.
      Zająłby się ten idiota KK, który jest największą i najbardziej destruktywną
      sektą w Polsce.
      • Gość: hexyll Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 20:32
        > Zająłby się ten idiota KK, który jest największą i najbardziej
        destruktywną
        > sektą w Polsce.

        Jak można takie absurdalne treści wyglaszać ? KK mimo wielu pomylek
        czy niescisłości dziala w imie Boga i zalegalizowanej religii która
        miedzy innymi ma na celu walke z szatanem. Zastanów się kto więcej
        zla może uczynić katolicy czy sludzy szatana których nauki są jawnie
        otwarte na przemoc i zepsucie. Żeby było jasne nie mam nic przeciwko
        temu koncertowi ale dobrze że są ludzie trzeźwo myślący którzy
        dostrzegają zagrożenia plynące z takiego kocertu, przyzwalanie na
        krzewienie zła nic dobrego nie przynosi i skutkuje poczuciem
        przewagi nas światem wśród spoleczności satanistycznej. Tobie to być
        może nie grozi ale jakiś procent uczestników takiej imprezy bardzo
        serio traktuje to co sie tam dzieje.
        • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 21:31
          > Jak można takie absurdalne treści wyglaszać ?

          Absurdalne? A wez Ty sobie zerknij na pierwsza-lepsza strone poswiecona sektom
          (moze byc katolicka) i przyjrzyj sie kryteriom wyrozniajacym sekte destrukcyjna
          - Kosciol Katolicki spelnia jakies 75% z nich... ;-)

          > KK mimo wielu pomylek
          > czy niescisłości dziala w imie Boga

          To tylko "koscielni" tak twierdza. Twierdzenie to nie ma charakteru prawdy
          obiektywnej - bo zdecydowana wiekszosc innych organizacji religijnych rowniez
          dziala w imie Boga i uwaza, ze posiada na tegoz Boga monopol... I jak tu
          rozsadzic, kto ma racje? ;-)

          > i zalegalizowanej religii która
          > miedzy innymi ma na celu walke z szatanem.

          Problem pojawia sie wtedy, gdy ta religia zaczyna dostrzegac tego swojego
          prywatnego szatana w innych - i pod plaszczykiem "statutowej walki z szatanem"
          depcze prawo innych do wolnosci.

          > Zastanów się kto więcej
          > zla może uczynić katolicy czy sludzy szatana których nauki są jawnie
          > otwarte na przemoc i zepsucie.

          Oczywiscie, ze katolicy. Dyskryminacja ludzi innego wyznania niz katolickie,
          narzucanie przemoca swojej moralnosci i swojego wyznania, skrajna nietolerancja
          wobec wszystkich myslacych i postepujacych inaczej niz naucza Sancta Mater
          Ecclesia... Moze dzis nie plona juz stosy, ale "nienawisc wrosla w serca i
          zatrula krew pobratymcza"... Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak niesamowicie
          ciesze sie z faktu, ze nie mieszkam juz w Polsce...

          A satanisci... Moze zanim zaczniesz sie kompromitowac, wypisujac basnie na temat
          satanizmu, przeczytaj, na czym polega ta filozofia zyciowa - polecam polskie
          portale satanistyczne zaopatrzone w bogate czytelnie, a od biedy moze byc takze
          Wikipedia - artykul na temat satanizmu jest tam niezgorszy. ;-) Wspolczesny
          satanizm to, tak w wielkim skrocie i uproszczeniu ateizm + libertynizm +
          pomroczna otoczka (o mocnym historycznym uzasadnieniu).

          > Żeby było jasne nie mam nic przeciwko
          > temu koncertowi ale dobrze że są ludzie trzeźwo myślący którzy
          > dostrzegają zagrożenia plynące z takiego kocertu,

          Jakie to zagrozenie? Ze grupa fanow swietnie sie pobawi na koncercie na wysokim
          poziomie? Wiesz, moze Kalwin zakazywal zabawy i tancow i uwazal to za zepsucie i
          zlo, ale jakos takie purytanskie poglady do mnie nie trafiaja... ;-)

          > przyzwalanie na
          > krzewienie zła

          Nikt tu zadnego zla nie krzewi. ;-)

          > nic dobrego nie przynosi i skutkuje poczuciem
          > przewagi nas światem wśród spoleczności satanistycznej.

          Co Ty wiesz o spolecznosci satanistycznej? Tak jak juz mowilem - poczytaj troche
          na ten temat, zanim zaczniesz sie kompromitowac...

          > Tobie to być
          > może nie grozi ale jakiś procent uczestników takiej imprezy bardzo
          > serio traktuje to co sie tam dzieje.

          Watpie. Szczerze watpie.

          Pozdrawiam!
          LOKI
    • Gość: aegis Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:58
      A sprawdzali, co bierze Nowak, ze ma takie jazdy?
      To podobno wolny kraj, mogę sobie słuchać czego tylko chcę i chodzić na jakie
      tylko chcę koncerty, w tym sławetny koncert Gorgorotha na Krzemionkach, jakoś
      nie poczułam sie urażona ich występem.
    • agnitum Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 14:07
      Faktycznie jest to świetny zespół nie mający ani krzty akcentów Satanistycznych.,,

      www.irreligious.org/trans/trans.php?trans=sa01
      Tekst utworu:
      Wężowy Anioł (Serpent Angel)

      Ojcze Szatanie Węża ześlij
      Językiem twym zatruj mnie
      W ciemności skorupę wpleć
      Moce piekielne wszelkie podaruj
      Lucy Feris... światła nosicielu
      Wężowy Boże... powstań Północy Wietrze!
      Nie-święty poczułem się, śmierci delirium
      Krwią oczarowany, Jam Aniołem
      Cielesna powłoko! Podaruj mi moce - oh!
      Trójco Diabelska!
      LUCYFERZE, SZATANIE, BELIALU...
      Widmem Leviatana mnie oświećcie
      Z rodu, pana prawdziwego
      Na mszy potępienia
      Wielki Księciu piekieł - Amonie - recytuj
      twą inkantację...
      Okultystyczny, Jam panem nieśmiertelnym
      a majestatyczne skrzydła me winny oświecić wszystkich
      Involeth... Daemoneth... Imoleth... Shehmah Forash...
      Tylko ja sprowadzę (?) Emeth
      Powstańcie anioły me - powstańcie!
      Ma kreacjo - Chorobliwego Boga
      (ćeicel mynlow meneiniw, ćyb meigob meneiniw maJ)
      Ręką Tiamat, władczyni dziwactw
      Na oścież rozewrzyj upadku kaplicę!
      Zaćmij mnie Mistrzu Belialu!
      Wężowy Aniele - Jam tym, którego adorują!
      Klękają przede mną - Jam ich Chorobliwym Bogiem!

      Panowie najpierw zapoznajcie się z "twórczościa" tej pseudogwiazdy a później komentujcie...

      Wstyd

      Agnitum
      • Gość: Locutus Ekspresja artystyczna IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 14:57
        Znane Ci jest w ogole pojecie ekspresji artystycznej? Chyba nie bardzo... ;-)

        Pozdrawiam!
        LOKI
        • agnitum Re: Ekspresja artystyczna 30.06.08, 15:24
          W ramach Ekspresji artystycznej układam "twórczość":

          <cytat>
          Locutus to buc i ch*
          A jego matkę jeb*... pies
          </cytat>

          Jako że znane jest Ci pojęcie Ekspresji Artystycznej nie powinno Cie to
          zbulwersować, skoro jest wolność słowa...
          Podejrzewam jednak, że nie jest Ci miło coś takiego czytać - oczywiście nie
          obraź się, ale dałem Ci przykład myślenia "róbta co chceta"

          Agnitum
          • Gość: Locutus Re: Ekspresja artystyczna IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 15:34
            Porownywanie steku bluzgow do dopracowanych utworow muzycznych na wysokim
            poziomie swiadczy tylko i wylacznie o znikomym poziomie wyczucia kulturalnego z
            Twojej strony. :-) Rozbawiles mnie - i dzieki Ci za to serdeczne.

            LOKI
            • agnitum Re: Ekspresja artystyczna 30.06.08, 15:47
              Za to wyczucie "kulturalne" wypływające z twórczości na haju jest faktycznie o
              wysokim poziomie. hehe :-)))

              Poczytaj sobie tłumaczenia innych "perełek" zespołu z tematu, to sobie zobaczysz
              o kim i o czym ten zespół tak gorąco śpiewa - i tematyka jest podobna jak moja z
              cytatu.

              Agnitum
              • Gość: Locutus Re: Ekspresja artystyczna IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 15:59
                > Za to wyczucie "kulturalne" wypływające z twórczości na haju jest faktycznie o
                > wysokim poziomie. hehe :-)))

                Po pierwsze - nic mi nie wiadomo o tym, zeby Moonspell tworzyl na haju (nie
                znaczy to oczywiscie, ze tego nie robia - jesli masz jakies konkretne informacje
                na ten temat, to sie z laski swojej nimi podziel). Po drugie: wielu artystow
                tworzylo na haju i, niezaleznie od tego, co sobie o nich jakis Agnitum sadzi,
                weszli do kanonu, uwazani sa za wybitnych. :-)

                > Poczytaj sobie tłumaczenia

                Tlumaczenia mi niepotrzebne, bo w wiekszosci zespol spiewa po angielsku, a
                portugalskie wstawki sa nieliczne. ;-)

                > innych "perełek" zespołu z tematu, to sobie zobaczys
                > z
                > o kim i o czym ten zespół tak gorąco śpiewa - i tematyka jest podobna jak moja
                > z
                > cytatu.

                A ja sie pytam: co w takich tekstach zlego? Oraz ponawiam pytanie: jak sie takie
                teksty maja do Twojego steku bluzgow z poprzedniego posta?

                Pozdrawiam!
                LOKI
          • critto Re: Ekspresja artystyczna 30.06.08, 18:38
            no sorry ale porównywanie tekstu stricte obraźliwego -za który mógłbyś dostać od
            niego w dziób - z tekstami satanistycznymi to nadużycie.
            Kogo rzekomo obraża tematyka satanistyczna Moonspella? Ciebie jako katolika, bo
            kojarzy Ci się ze złem?
            W takim razie równie dobrze mnie jako rodzimowiercę może obrażać Twój
            katolicyzm, bo kojarzy mi się ze zniszczeniem naszej Rodzimej Wiary przez ludzi
            Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Oraz wymordowaniem Prusów przez Zakon
            Krzyżacki, rzeziami Indian w Ameryce Płd., itd.
            Ale mimo to ja nie zabraniam Ci twojej katolickiej ekpresji. Ani Moonspellowi
            jego satanistycznych tematów.
          • Gość: Locutus Re: Ekspresja artystyczna IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 20:45
            > Jako że znane jest Ci pojęcie Ekspresji Artystycznej nie powinno
            Cie to
            > zbulwersować, skoro jest wolność słowa...
            > Podejrzewam jednak, że nie jest Ci miło coś takiego czytać -
            oczywiście nie
            > obraź się, ale dałem Ci przykład myślenia "róbta co chceta"

            Dla kogoś kto twierdzi że krasnoludki i szatan stanowią jeden tandem
            (Locutus tak mniema) te slowa wydają się nic nieznaczące ale zgadzam
            się z Tobą że to przywolywanie najgorszych instynktów jakie czlowiek
            posiada.
            • Gość: hexyll Re: Ekspresja artystyczna IP: *.tvkdiana.pl 30.06.08, 20:46
              Przepraszam źle wkleiloam nick, podpisuje sie pod poprzednim
              komentarzem!
              > > Jako że znane jest Ci pojęcie Ekspresji Artystycznej nie powinno
              > Cie to
              > > zbulwersować, skoro jest wolność słowa...
              > > Podejrzewam jednak, że nie jest Ci miło coś takiego czytać -
              > oczywiście nie
              > > obraź się, ale dałem Ci przykład myślenia "róbta co chceta"
              >
              > Dla kogoś kto twierdzi że krasnoludki i szatan stanowią jeden
              tandem
              > (Locutus tak mniema) te slowa wydają się nic nieznaczące ale
              zgadzam
              > się z Tobą że to przywolywanie najgorszych instynktów jakie
              czlowiek
              > posiada.
      • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:13
        no i co z tego, że mają taki tekst?
        W słynnym dramacie Paradise Lost czy utworach Goethego (np. Faust) też jest
        taka tematyka. Nazywa się to ekspresja artystyczna.
        Owszem, satanizm to pewnego rodzaju dekadencja, ale co z tego?
        W wolnym kraju wolno takową wyrażać.
        W zniewolonym kraju jest jedynie słuszna religia, np. w Iranie. Tak fajnie tam
        jest??
    • agnitum Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 14:25
      Kolejny przykład "Gwiazdy":

      Utwór: Opium
      <cytat>
      Opium, pożądanie czy wola?
      Inspiracja zrodzona z eleganckiego nasienia
      Przewrót, przez dym przewiduję
      Erotyczne wizje gorszych bogów w ekstazie

      Opium, przenosi mnie do innego snu
      Rodzi światy z ciała i czerwieni
      małe kryształy okrucieństwa

      Opium, w rozpuście sypiam
      I spalam się z tobą
      gdy ty palisz się we Mnie

      Opium, fantazjujemy
      gdy stapiamy się z twym korzeniem
      Jesteś dziwnym kwiatem
      my twym najdziwniejszym owocem

      Opium, spala się we mnie i w tobie
      Opium, spala się dla mnie i dla ciebie

      "Dlatego Opium zażywam. Lekarstwem jest.
      Jam uzdrowieniem Chwili.
      Żyję na parterze Myśli
      i widząc mijanie żywota nudzę się."
      </cytat>

      I na zarzuty w sprawie "promowania" Opium zespół odpowiada tak:
      <cytat>
      Jeżeli chodzi o same narkotyki, jest to kwestja zbyt delikatna i skomplikowana, aby analizować ją szybko i niedokładnie. Narkotyki są bardzo poważnym problemem, zgadzam się, ale nie uważam, że nasz utwór "Opium" odgrywa jakąś większą rolę w doprowadzaniu ludzi do uzależnienia od nich. W tym tekscie nie ma nawet jednego wiersza, na podstawie którego ktokolwiek, stosując nawet najdziwniejszą interpretację, mogły by znaleźć w nim otwarte lub ukryte zaproszenie lub stymulację do wciągania ludzi w krąg narkotyków. Moje poglądy na temat narkotyków nie mają tutaj żadnego znaczenia i być może doprowadziły by mnie one do jeszcze większej cenzury mych tekstów, ale chodzi o to, że nie piszę o problemie narkotyków, ale o jej artystycznej stronie, nie o przyczynie, ale o efekcie.
      </cytat>

      Chyba się wyjaśnia czym się zespół (nie tylko ten ale i pewnie Behemoty i inne gnioty podobnie) zajmuje w czasie "wolnym" od "artystycznej" twórczości...

      Ale cóż rynek trzeba demoralizować, to jest naczelny plan określonych Korporacji - określonych ludzie. NWO musi nadejść i jest to tego planem, Jeden świat, jedna waluta i jedna religia (uwielbienie Lucyfera). Idźmy na całość - Róbta co chceta.

      Ale jak później zobaczycie że Wasze dzieci, Ludzie, których kochacie i za których oddalibyście życie - ćpają, narkotyzują się i biorą udział w satanistycznych "mszach" i obrzędach to się nie zdziwcie... Wszyscy przez swoją bierność doprowadzamy powolutku do upadku i całkowitego zezwierzęcenia człowieka.

      Agnitum
      • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 14:51
        > Chyba się wyjaśnia czym się zespół (nie tylko ten ale i pewnie Behemoty i inne
        > gnioty podobnie) zajmuje w czasie "wolnym" od "artystycznej" twórczości...

        Pierniczysz jak potluczony, tak jakbys nie wiedzial, ze chociazby u poczatkow
        dwudziestego wieku rozmaite substancje odurzajace lezaly u podstaw kreacji
        artystycznej... Ciekawe, coby taki Witkacy namalowal, gdyby sobie nie dogadzal
        od czasu do czasu... To i co sie dziwic, ze niektore zespoly spiewaja o tym? :-)

        Slyszales Ty w ogole o czyms takim jak wolnosc ekspresji artystycznej, czy jest
        to pojecie zupelnie Ci obce?

        > Ale cóż rynek trzeba demoralizować, to jest naczelny plan określonych Korporacj
        > i - określonych ludzie. NWO musi nadejść i jest to tego planem, Jeden świat, je
        > dna waluta i jedna religia (uwielbienie Lucyfera). Idźmy na całość - Róbta co c
        > hceta.

        To sie nazywa paranoja. To sie leczy. :-) Zalecam udanie sie do dobrego psychiatry.

        > Ale jak później zobaczycie że Wasze dzieci, Ludzie, których kochacie i za który
        > ch oddalibyście życie - ćpają, narkotyzują się

        Narkotyki byly, sa i beda jak swiat swiatem a ludzkosc ludzkoscia i nic tego nie
        zmieni. A twierdzenie, ze przyczyna narkotyzowania sie jest muzyka metalowa to
        juz totalna brednia... co, moze na dyskotekach, gdzie leci "poczciwe" umcanie
        narkotykow nie ma? Moze fajni techno, hip-hopu czy popu w ogole stycznosci z
        narkotykami nie maja? Gadacie bajki, mosci Agnitum...

        > i biorą udział w satanistycznych
        > "mszach" i obrzędach to się nie zdziwcie...

        No tutaj to pieprznales jak lysy grzywa o kant kuli...

        Primo: dla zdecydowanej wiekszosci fanow metalu, metal to po prostu muzyka -
        muzyka, przy ktorej swietnie sie bawia, muzyka, ktora uwielbiaja, muzyka, ktora
        pozwala im sie odreagowac, ale ciagle tylko MUZYKA. Nic wiecej. Nie ma co
        dorabiac filozofii do obierania kartofli. :-)

        Secundo: Obrazowe opowiesci o czarnych mszach i innych takich mozna miedzy bajki
        wlozyc... wspolczesny satanizm to filozofia zyciowa, dajaca sie w skrocie opisac
        jako ateizm + libertynizm + mroczna otoczka o silnym uzasadnieniu historycznym.
        Poza tym - tak juz zupelnie na marginesie - nie wszyscy satanisci sluchaja
        metalu... ;-) ;-) ;-)

        Podsumowujac: znakomita wiekszosc fanow metalu NIE jest satanistami, a ta
        nieliczna grupa, ktora wyznaje satanistyczna filozofie zyciowa i tak z czarnymi
        mszami zasadniczo nie ma wiele wspolnego...

        ...zas na wyjatkowo nielicznych pseudosatanistow - dewastatorow nagrobkow,
        dreczycieli zwierzat etc. (bo tacy, choc bardzo rzadko, jednak tez sie zdarzaja)
        - jest wystarczajacy bat w postaci kodeksu karnego i wystarczy go konsekwentnie
        stosowac, zeby tej nielicznej grupie zwyrodnialych g**niarzy idiotyczne pomysly
        wywietrzaly dosc szybko z glowy... ;-)

        > Wszyscy przez swoją bierność dopro
        > wadzamy powolutku do upadku i całkowitego zezwierzęcenia człowieka.

        A swistak siedzi i zawija je w te sreberka...

        Pozdrawiam!
        LOKI
        • agnitum Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 15:21
          Primo
          Gdzie napisałem że pochwalam ekspresję "twórczą" poprzez narkotyki? Pochwalam
          gdzieś Wyspiańskiego czy tak sobie pierniczysz* banialuki dośpiewując tezę że
          dla mnie Wyspiański był Kimś?

          Nie ma dla mnie znaczenia nazwisko, jeśli ktoś wychwala środki odurzające jest w
          najlepszej sytuacji tylko biednym bezrozumnym człowiekiem, sterowanym przez
          odpowiednie media - aby stał się wzorcem dla młodych pokoleń.
          Oczywiście wiadomo jakim wzorcem

          Za mało jeszcze synku znasz Świat, który Cie otacza. Pozwól, że nie będę już
          dalej komentował tego co piszesz.
          Lepiej wyjdź poza swoją znajomość "internetowo - telewizyjną" świata.
          Wówczas być może dostrzeżesz coś czego nie widzisz.
          Dyskusja dalsza nie ma sensu, bo jesteś jednym z tych, którzy mają już zbyt
          wyprane mózgi aby myśleć w sposób niezależny :)

          Pozdrawiam i życzę poszerzenia horyzontów
          Agnitum
          • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 15:52
            > Primo
            > Gdzie napisałem że pochwalam ekspresję "twórczą" poprzez narkotyki? Pochwalam
            > gdzieś Wyspiańskiego czy tak sobie pierniczysz* banialuki dośpiewując tezę że
            > dla mnie Wyspiański był Kimś?

            Hmm... moglbys mi pokazac, gdzie ja w ogole cokolwiek pisalem o Wyspianskim? :-O
            Przepraszam, Agnitum, ale CZY TY W OGOLE UMIESZ CZYTAC???

            > Nie ma dla mnie znaczenia nazwisko, jeśli ktoś wychwala środki odurzające jest
            > w
            > najlepszej sytuacji tylko biednym bezrozumnym człowiekiem, sterowanym przez
            > odpowiednie media - aby stał się wzorcem dla młodych pokoleń.
            > Oczywiście wiadomo jakim wzorcem

            Wszystko jest dla ludzi - byle stosowane z glowa (i z umiarem). Jesli masz swoj
            rozum, to mozesz wykorzystac nielegalne substancje do dostarczenia sobie
            przyjemnosci bez wiekszego zagrozenia dla samego siebie. Zas jesli jestes
            debilem, to i przy pomocy legalnie dostepnych srodkow (jak alkohol) zrobisz
            sobie samemu przyslowiowa jesien sredniowiecza...

            > Za mało jeszcze synku znasz Świat, który Cie otacza. Pozwól, że nie będę już
            > dalej komentował tego co piszesz.
            > Lepiej wyjdź poza swoją znajomość "internetowo - telewizyjną" świata.

            Moj drogi, w przeciwienstwie do Ciebie, nie nawyklem ogladac na wpol
            przetrawionej papki serwowanej przez telewizje - telewizora, wraz z zona
            pozbylismy sie jakies dwa lata temu i nie zalujemy tej decyzji. Wiec daruj juz
            sobie swoje pseudointeligentne docinki, bedace projekcja starej, dobrej zasady
            mowiacej, iz "kazdy sadzi wedlug siebie", bo trafiasz jak kula w plot,
            wzbudzajac u mnie tylko salwy smiechu. :-D

            > Wówczas być może dostrzeżesz coś czego nie widzisz.

            Na przyklad co? Globalny spisek sterowany przez samego Lucyfera, ktory Ty
            dostrzegasz wszedzie? Zeby cos takiego dostrzec, musialbym sobie chyba zapodac
            porzadna dawke kwasu, grzybkow, czy jakiegos innego halucynogenu... ;-) A i
            nawet wtedy byloby to tylko "dostrzezenie" czasowe, ktore szczesliwie mineloby
            wraz z eliminacja srodkow odurzajacych z organizmu - wspolczuje Tobie, ktory
            doswiadczasz takich wrazen na codzien. I polecam wizyte u psychiatry - byc moze
            porzadna terapia pomoze Ci wyjsc ze swiata Twoich lekow i urojen do
            rzeczywistosci - ktora choc czasem okrutna, na pewno nie jest az taka
            przerazajaca, jak swiat, w ktorym Ty sie zamykasz...

            > Dyskusja dalsza nie ma sensu, bo jesteś jednym z tych, którzy mają już zbyt
            > wyprane mózgi aby myśleć w sposób niezależny :)

            Jesli "niezalezne myslenie" wedlug Ciebie jest niezalezne przede wszystkim od
            RZECZYWISTOSCI i objawia sie poprzez wiare w globalne spiski, ktorych przywodca
            jest sam Ksiaze Ciemnosci, to ja juz wole pozostac przy moim wlasnym mysleniu -
            ZALEZNYM OD RZECZYWISTOSCI. Zaleznym od faktow i dowodow. Natomiast niezaleznym
            od fanatycznego gledzenia o smokach, jednorozcach i diablach. :-)

            > Pozdrawiam i życzę poszerzenia horyzontów

            I vice versa.
            LOKI
            • agnitum Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:29
              Przejęzyczenie.
              Myślałem o Witkacym...

              Swoją drogą Wyspiański miał podobne "hobby"

              piszesz:
              "
              Wszystko jest dla ludzi - byle stosowane z glowa (i z umiarem). Jesli masz swoj
              rozum, to mozesz wykorzystac nielegalne substancje do dostarczenia sobie
              przyjemnosci bez wiekszego zagrozenia dla samego siebie. Zas jesli jestes
              debilem, to i przy pomocy legalnie dostepnych srodkow (jak alkohol) zrobisz
              sobie samemu przyslowiowa jesien sredniowiecza...
              "

              I takie wypowiedzi trzeba tępić i to linijką po d* w szkole.
              Nic dziwnego, że nie rozumiesz zagrożenia - skoro "wszystko jest dla ludzi".
              Alkoholizm jest bardzo bliski narkomaństwu - bo i to i to jest uzależnieniem.

              Co do dalszej Twojej wypowiedzi...
              Powiem krótko: Jeszcze znajdziesz się w życiu w sytuacji, w której będziesz
              modlił sie z pokorą do Boga o pomoc. Lucyfer Ci w tym nie pomoże...
              Ale jeśli nie wierzy się w demoniczne siły to nic nie pozostaje jak tylko się o
              tym przekonać na własnej skórze, czego tak do końca Ci nie życzę.

              Jak sobie spojrzysz na posty, które kiedykolwiek napisałem, to mam dość szeroką
              wiedzę co się dzieje we współczesnym świecie, Jak teorie Blawatsky o tysiącach
              punktów świetlnych są realizowane we współczesnym świecie.
              Nic się nie dzieje bez przyczyny.

              Agnitum

              • Gość: Locutus Re: Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 19:52
                > Przejęzyczenie.
                > Myślałem o Witkacym...

                A ja Ci juz w innym poscie zdazylem wyjasnic, ze niezaleznie od tego jak bardzo
                Ty gardzisz artystami, ktorzy tworzyli pod wplywem srodkow odurzajacych,
                pozostana oni wielkimi i uznanymi. :-)

                > Swoją drogą Wyspiański miał podobne "hobby"

                Tak, tak, i wlasnie dlatego powinnismy jego imie i dorobek przeklac, a wszystkie
                obowiazkowe lektury (jak "Wesele") natychmiast wycofac nie tylko ze szkol, ale i
                z ksiegarni... ROTFLAHMS!!!

                > I takie wypowiedzi trzeba tępić i to linijką po d* w szkole.
                > Nic dziwnego, że nie rozumiesz zagrożenia - skoro "wszystko jest dla ludzi".

                Masz jakies argumenty, ktore moglbys przedstawic, czy tylko bedziesz rzucal
                pustymi sloganami, ze "trzeba" i ze "nalezy", wijac sie jak piskorz, by tylko
                nie udzielic odpowiedzi na pytanie DLACZEGOZ to niby "trzeba i nalezy"... :-]

                > Alkoholizm jest bardzo bliski narkomaństwu - bo i to i to jest uzależnieniem.

                Dobrze, ze o tym wspominasz - bo tak jak jest duzo ludzi, ktorzy lubia sie od
                czasu do czasu napic w celach rozrywkowych, a alkoholikami nie sa, tak samo sa
                ludzie, ktorzy lubia sobie od czasu do czasu zapodac jakis srodek niedozwolony i
                narkomanami (uzaleznionymi) tez nie sa. :-)

                > Co do dalszej Twojej wypowiedzi...
                > Powiem krótko: Jeszcze znajdziesz się w życiu w sytuacji, w której będziesz
                > modlił sie z pokorą do Boga o pomoc.

                Po raz kolejny mierzysz wlasna miarka. Nie istnieje taka sytuacja, ktora moglaby
                mnie sklonic do modlitwy do katolickiego Boga. Podobnie jak Critto jestem
                neopoganinem - aczkolwiek, w przeciwienstwie do niego, blizej mi do wierzen
                Celtow niz do wierzen Slowian. ;-)

                > Lucyfer Ci w tym nie pomoże...
                > Ale jeśli nie wierzy się w demoniczne siły to nic nie pozostaje jak tylko się o
                > tym przekonać na własnej skórze, czego tak do końca Ci nie życzę.

                Och, jej, jaki Ty przekonujacy jestes... Chyba zaraz zaczne trzasc portkami i
                moczyc sie w nocy ze strachu przed Bafometem... ROTFL!

                > Jak sobie spojrzysz na posty, które kiedykolwiek napisałem, to mam dość szeroką
                > wiedzę co się dzieje we współczesnym świecie,

                Wiedza moze i szeroka, ale horyzonty myslowe waskie i paranoidalne... Za duzo
                "Teorii spisku" z Melem Gibsonem, Julia Roberts i Patrickiem Stewartem sie
                naogladales... ROTFL!

                > Jak teorie Blawatsky o tysiącach
                > punktów świetlnych są realizowane we współczesnym świecie.
                > Nic się nie dzieje bez przyczyny.

                Daruj sobie bajki, z pieluch juz bardzo dawno temu wyroslem.

                Pozdrawiam!
                LOKI
                • agnitum Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 22:13
                  To czy artyści jak to piszesz zostaną wielcy i uznani - ten punkt widzenia
                  tworzą media i tabuny bezmózgowców - nie obraź się, ale podobnych do Ciebie
                  (jeśli chodzi o myślenie w tym temacie)

                  Cóż mnie obchodzi twórczość na haju? Wesele Wyspiańskiego jak sam napisał (s.p.)
                  Jerzy Kawalerowicz jest przykładem utworu niezrozumiałego dla samego autora...

                  Już ta wypowiedź wiele mówi.

                  piszesz:
                  <cytat>
                  Po raz kolejny mierzysz wlasna miarka. Nie istnieje taka sytuacja, ktora
                  moglaby mnie sklonic do modlitwy do katolickiego Boga. Podobnie jak Critto
                  jestem neopoganinem - aczkolwiek, w przeciwienstwie do niego, blizej mi do
                  wierzen Celtow niz do wierzen Slowian. ;
                  </cytat>

                  I tu wychodzi szydlo z worka, gdzie ja wspomniałem o Katolickim Bogu? Widzisz,
                  Twoja wyprana inteligencja od razu kojarzy przeciwników satanizmu z katolikami.
                  Ale ja nie jestem Katolikiem i nie modle się do Katolickiego Boga.
                  A o wierzeniach Celtów podejrzewam tak samo gł* wiesz i nawet nie orientujesz
                  się czemu i komu one służą :))
                  W każdym razie Bóg (nie jest związany z żadną religią) nie jest satanistą :)

                  Piszesz
                  "Daruj sobie bajki, z pieluch juz bardzo dawno temu wyroslem"

                  Nawet nie wiesz o czym napisałem, bo twój Mały Móżdżek zawędrował między nogi ;-)

                  Agnitum
                  • Gość: Locutus Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 00:04
                    > To czy artyści jak to piszesz zostaną wielcy i uznani - ten punkt widzenia
                    > tworzą media i tabuny bezmózgowców - nie obraź się, ale podobnych do Ciebie
                    > (jeśli chodzi o myślenie w tym temacie)

                    Oczywiscie - profesor literatury polskiej to idiota w porownaniu przy
                    Agnitumie... Jeden Agnitum ma monopol na prawde, ktora objawila mu
                    dziewiecdziesiata trzecia inkarnacja Heleny Blawatskiej... ;-)

                    > (...)
                    > I tu wychodzi szydlo z worka, gdzie ja wspomniałem o Katolickim Bogu? Widzisz,
                    > Twoja wyprana inteligencja od razu kojarzy przeciwników satanizmu z katolikami.
                    > Ale ja nie jestem Katolikiem i nie modle się do Katolickiego Boga.

                    Zawezilem troche grono do katolikow (bo w Polsce to najliczniejsza grupa
                    "satanofobow") - moj blad - ale rozszerzenie problemu nie idzie wiele dalej -
                    bo siega jedynie wspolnego judaistycznego korzenia i tego, co z niego wyroslo
                    (czyli judaizmu, chrzescijanstwa i islamu wraz ze wszystkimi wariacjami na
                    temat)... a ja konsekwentnie utrzymuje, ze ten judaistyczny pien nie ma monopolu
                    na prawde, ani na decydowanie ZA INNYCH o tym, co dobre, a co zle. Zwlaszcza ze
                    poszczegolne odlamy tego pnia znacznie roznia sie pomiedzy soba. ;-)

                    > A o wierzeniach Celtów podejrzewam tak samo gł* wiesz i nawet nie orientujesz
                    > się czemu i komu one służą :))

                    Na pewno nie chrzescijanskiemu Szatanowi (czy jego teozoficznej pochodnej). ;-)
                    Chrzescijanie nie maja monopolu na prawde.

                    > W każdym razie Bóg (nie jest związany z żadną religią) nie jest satanistą :)

                    A skad wiesz? Rozmawiales z nim ostatnio? ROTFL!

                    Moj drogi - Twoja teozofia tez nie ma monopolu na prawde, niezaleznie od tego,
                    jak mocno wierzysz w rzecz przeciwna. :-)

                    > Nawet nie wiesz o czym napisałem, bo twój Mały Móżdżek zawędrował między nogi ;
                    > -)

                    Wybacz, ale takie eklektyczne wzglednie nowoczesne zlepki jak teozofia czy
                    antropozofia (ktora w swoim czasie poznalem nieco lepiej) budza we mnie
                    dokladnie tyle samo szacunku, co New Age, scjentologia, kosciol Moona etc.

                    LOKI
                    • agnitum Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) 01.07.08, 14:36
                      A może mający pop* w głowie Locutus ma monopol na prawdę?
                      Wystarczy pooglądać Twoje wpisy na forum satanism.pl o waleniu konia... żeby
                      zobaczyć jaki szeroki masz "Światopogląd" i jaki reprezentujesz kierunek widzenia.
                      Dla mnie scjentologia, satanism, new age, moon i inne podobne "filozofie" mają
                      podobną wartość - są nastawione na łapanie frajerów, których można byłoby okraść
                      z ich własnych emocji i dóbr materialnych.
                      • Gość: Locutus Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 14:42
                        > A może mający pop* w głowie Locutus ma monopol na prawdę?

                        Ooo... widze, ze zstapiles na wlasciwy Tobie poziom dyskusji - poziom mentalnego
                        dresiarza... ROTFL!

                        > Wystarczy pooglądać Twoje wpisy na forum satanism.pl o waleniu konia... żeby
                        > zobaczyć jaki szeroki masz "Światopogląd" i jaki reprezentujesz kierunek widzen
                        > ia.

                        Nigdy na forum satanism.pl nie bywalem - i az do tej chwili nie mialem zielonego
                        pojecia, ze cos takiego w ogole istnieje. :-)

                        > Dla mnie scjentologia, satanism, new age, moon i inne podobne "filozofie" mają
                        > podobną wartość

                        Czas wrzucic do tego worka jeszcze teozofie... W koncu kosciol katolicki mowi,
                        ze to grozna sekta jest - ROTFL!

                        > - są nastawione na łapanie frajerów, których można byłoby okraś
                        > ć
                        > z ich własnych emocji i dóbr materialnych.

                        Zapewniam Cie, ze satanizm nikogo z niczego nie okrada, wrecz przeciwnie... No
                        ale co Ty mozesz o tym wiedziec?

                        LOKI
                        • Gość: Locutus Uzupelnienie... IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 14:46
                          > Nigdy na forum satanism.pl nie bywalem - i az do tej chwili nie mialem zieloneg
                          > o
                          > pojecia, ze cos takiego w ogole istnieje. :-)

                          Sprawdzilem. Taka witryna jak satanism.pl w ogole nie istnieje - wiec nie wiem,
                          co sobie wymysliles. :-)

                          LOKI
                          • agnitum Re: Uzupelnienie... 01.07.08, 14:50
                            Oczywiście chodziło mi o satan.pl a nie satanis[z]m.pl
                        • agnitum Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) 01.07.08, 14:48
                          jasne że nie bywałeś :)))
                          Tylko przypadkowo tak samo masz login: Locutus
                          i dokładnie tak samo pisany podpis: LOKI
                          www.satan.pl/forum.php?act=8&idf=2&thread=83896#re83904
                          Możesz nawet wrzucić do tego worka KK - mi jest wszystko jedno. Nie jestem
                          Chrześcijaninem ani w KK.

                          <cytat>Zapewniam Cie, ze satanizm nikogo z niczego nie okrada, wrecz
                          przeciwnie... No ale co Ty mozesz o tym wiedziec?</cytat>

                          Bardzo dużo, zajmuję się sprawami podprogowego przekazu już od kilkunastu lat.
                          Nie wiem wszystkiego, ale wystarczy aby wrzucić satanism do worka skrajnego
                          sekciarstwa.
                          • Gość: Locutus Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 17:33
                            > jasne że nie bywałeś :)))
                            > Tylko przypadkowo tak samo masz login: Locutus
                            > i dokładnie tak samo pisany podpis: LOKI
                            > www.satan.pl/forum.php?act=8&idf=2&thread=83896#re83904

                            To trzeba bylo tak od razu - a nie mi tu opowiadac o jakichs satanism.pl :-)

                            > Możesz nawet wrzucić do tego worka KK - mi jest wszystko jedno. Nie jestem
                            > Chrześcijaninem ani w KK.

                            Tak, to, ze jestes teozofem juz wiemy. :-) Nie musisz sie przypominac.

                            > Bardzo dużo, zajmuję się sprawami podprogowego przekazu już od kilkunastu lat.
                            > Nie wiem wszystkiego, ale wystarczy aby wrzucić satanism do worka skrajnego
                            > sekciarstwa.

                            ROTFL! Jestes po prostu smieszny... Skoro juz wydlubales moje wypociny sprzed
                            paru lat na satan.pl, to moze sobie zadaj odrobine trudu i zerknij chociazby do
                            dzialu FAQ tejze stronki? Zobacz, czym satanizm JEST, a czym NIE JEST. Jako
                            wieloletni bywalec tejze stronki (wynioslem sie, gdy poziom dyskusji zaczal
                            spadac na ryj), a takze wielokrotny uczestnik Zlotow Pomrocznych Szatanow,
                            zapewniam Cie ze nie ma zadnego drugiego dna, ze satanizm jest naprawde tym, co
                            opisano w czytelni, tym, co mozna wyczytac w Biblii Szatana. Po prostu jest to
                            umilowanie wolnosci, indywidualizmu, samodzielnego myslenia, odrzucenie
                            wszelkich dogmatow i innych a priori, bunt przeciwko narzucanym z gory,
                            absurdalnym regulom moralnym, zacheta do zaspokajania swoich potrzeb, pogarda
                            dla glupoty, pochwala zdrowego egoizmu, apoteoza zycia jako najwyzszej wartosci,
                            zlota regula mowiaca "Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc
                            drugiego"... To tak w wielkim skrocie... ;-)

                            Pozdrawiam!
                            LOKI
                            • agnitum Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) 01.07.08, 23:49
                              Wiesz wpisałem w googlach Locutus i od razu wyszedł w pierwszej
                              dziesiątce na czołowym miejscu post Locutusa podpisującego
                              się "LOKI" na rzeczonym forum na temat walenia konia.
                              Odechciało mi się czytać dalej heh :-)
                              Zresztą...

                              piszesz:
                              <cytat>
                              umilowanie wolnosci, indywidualizmu, samodzielnego myslenia,
                              odrzucenie wszelkich dogmatow i innych a priori, bunt przeciwko
                              narzucanym z gory, absurdalnym regulom moralnym, zacheta do
                              zaspokajania swoich potrzeb, pogarda dla glupoty, pochwala zdrowego
                              egoizmu, apoteoza zycia jako najwyzszej wartosci
                              </cytat>

                              Ależ wzniosła teza. Jak to mawiali w grece Nostu proe sant.
                              Ta złota reguła o której piszesz poniżej, jest istotna i byłaby na
                              miejscu pod warunkiem, że mielibyśmy
                              - wolne media
                              - światopogląd realizowany w szkołach przez zachęcanie do
                              samodzielnego myślenia
                              - odpowiednio wysoko rozwinięta i stosowana etyka
                              - pewno wiele innych warunków...

                              Jednym słowej inny świat. Utopia.
                              Niestety wolność dzisiaj oznacza bezmyślne kopiowanie i kreowanie
                              nowych filozofii bez chęci głębszego poznania korzeni. Człowiek jest
                              zwierzęciem stadnym, i hasło "róbta co chceta" deawoluje poczucie
                              wspólnoty. Sami jaki jednostki nie zrobimy nic. Przez to jest
                              istotne, abyśmy zachowali umiar nawet w tak zgubnych teoriach.

                              Pozdrawiam
                              Agnitum
                              • Gość: Locutus Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 02.07.08, 12:09
                                > Wiesz wpisałem w googlach Locutus i od razu wyszedł w pierwszej
                                > dziesiątce na czołowym miejscu

                                Nie nie nie, musiales wpisac "Locutus satanizm", bo jak wpiszesz samego
                                Locutusa, to wychodzi Ci mnostwo stron o postaci ze Star Trek... :-P :-P :-P

                                > post Locutusa podpisującego
                                > się "LOKI" na rzeczonym forum na temat walenia konia.
                                > Odechciało mi się czytać dalej heh :-)

                                No coz - na forum dyskutowalismy o wszystkim i nie bylo tematow tabu. ;-)

                                > Ależ wzniosła teza. Jak to mawiali w grece Nostu proe sant.
                                > Ta złota reguła o której piszesz poniżej, jest istotna i byłaby na
                                > miejscu pod warunkiem, że mielibyśmy
                                > - wolne media

                                Niezaleznie od tego, jak mocno krzyczy Rydzyk, mamy wolne media. :-) Oczywiscie,
                                ze kazda gazeta czy telewizja ma swoja "linie redakcyjna", ustalana na podstawie
                                prywatnych sympatii i antypatii polityczno-swiatopogladowych wlasciciela -
                                oczywiscie, ze pewne informacje w niektorych gazetach "nie przejda", inne zas
                                zostana tak skomentowane, ze obraz rzeczywistosci bedzie totalnie wykoslawiony.
                                Ale jak nie jeden srodek masowego przekazu, to inny - zawsze znajdzie sie ktos,
                                kto napisze o tym, o czym inni nie chca pisac. ;-)

                                > - światopogląd realizowany w szkołach przez zachęcanie do
                                > samodzielnego myślenia

                                No z zacheta do samodzielnego myslenia to w szkolnictwie faktycznie jest
                                fatalnie, nie da sie zaprzeczyc. Dominuje podejscie na zasadzie:

                                1. Profesor ma zawsze racje.
                                2. Jak profesor nie ma racji, patrz punkt pierwszy.

                                ...co oczywiscie samodzielnemu mysleniu nie sprzyja... Przydalo by sie to zmienic...

                                > - odpowiednio wysoko rozwinięta i stosowana etyka

                                Z tym - jak swiat swiatem - zawsze bylo, jest i bedzie cienko... Mozesz zmienic
                                siebie, mozesz wyrzec sie hipokryzji (satanizm do tego zacheca), ale
                                otaczajacych ludzi nie zmienisz...

                                > - pewno wiele innych warunków...
                                >
                                > Jednym słowej inny świat. Utopia.

                                Czy to, ze nie da sie zmienic wszystkich ma automatycznie oznaczac zakaz
                                zmieniania samego siebie? Ludzie sa jacy sa - ale mimo tego lubie spojrzec w
                                lustro bez ochoty naplucia na wlasna gebe i wiedziec, ze - choc swietoszkiem nie
                                jestem - to jednak niewiele mam sobie do zarzucenia.

                                > Niestety wolność dzisiaj oznacza bezmyślne kopiowanie i kreowanie
                                > nowych filozofii bez chęci głębszego poznania korzeni.

                                Co masz na mysli, mowiac o poznawaniu korzeni?

                                > Człowiek jest
                                > zwierzęciem stadnym, i hasło "róbta co chceta" deawoluje poczucie
                                > wspólnoty. Sami jaki jednostki nie zrobimy nic. Przez to jest
                                > istotne, abyśmy zachowali umiar nawet w tak zgubnych teoriach.

                                Sorry, nie czuje sie zwierzeciem stadnym. ;-) Mam wrazenie, ze im starszy
                                jestem, tym mocniej rozwija sie we mnie mizantropia... ;-)

                                Pozdrawiam!
                                LOKI
                            • agnitum Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) 02.07.08, 00:01
                              I jeszcze jedno - już tak bez emocji.
                              Locutus nie jesteś w stanie zrozumieć mój punkt widzenia, za to ja
                              jestem w stanie zrozumieć Twój. Skąd? powiedzmy z autopsji...
                              Jesteś na etapie buntu, i satanism powymyślał odpowiednie teorie aby
                              ludzi żądnych wolności do siebie zwabić.
                              Te teorie sa naprawdę wielokroć wspaniałe, to co napisałeś wyżej to
                              nic :) wierz mi :) widziałem teorie poświęcone temu rodzajowi muzyki
                              w Meksyku, US, Kanadzie i w Brazylii - tam to można było tylko
                              przyklaskiwać. Bunt, mające podłoże idealistyczne.
                              Podczas moich podróży związanych z pewnymi filozofiami, dość często
                              spotykałem się z fanami takiej muzyki - no powiedzmy z fanklubami.

                              Ale tu chodzi niestety coś więcej niż tylko ideały. Te ideały są
                              podświadomą ceną zapłaty za odpowiedni przekład podprogowy,
                              odpowiednią symbolikę i... potężne stada specjalistów od kreowania
                              wizerunku, marketingu, psychologii czuwają nad tym, aby "zarobić" i
                              przede wszystkim ten przekaz przemycić
                              Oczywiście te ideały są nie do zrealizowania. Już odpowiednie
                              struktury na świecie zadbają o to :) aby nie wyszły poza chwilowe
                              zachłystnięcie się. Bo te ideały nie są WAŻNE dla piewców i
                              kierujących tym przemysłem. One są przez nich prywatnie wyśmiewane
                              ale są puszczane jako "przynęta dla ludu"
                              I tak jak piszesz Kościół zwodził ludzi przez 2 tysiące lat, tak
                              ludzie z jednej skrajności wpada w inną skrajność.
                              I uwierz mi, tysiące ludzi - porządnych ludzi, słuchającyh takiej
                              muzyki - prędzej czy później "coś" stracą. Widać, każdy to musi na
                              sobie przeżyć.
                              • Gość: Locutus Re: Nowak powinien zainteresowac sie teozofia ;-) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 02.07.08, 12:11
                                Masz racje. Nie jestem w stanie zrozumiec Twojego punktu widzenia. Teorie spisku
                                mnie NIE przekonuja.

                                Pozdrawiam!
                                LOKI
                  • critto Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 01.07.08, 00:57

                    > I tu wychodzi szydlo z worka, gdzie ja wspomniałem o Katolickim Bogu? Widzisz,
                    > Twoja wyprana inteligencja od razu kojarzy przeciwników satanizmu z katolikami.
                    > Ale ja nie jestem Katolikiem i nie modle się do Katolickiego Boga.
                    > A o wierzeniach Celtów podejrzewam tak samo gł* wiesz i nawet nie orientujesz
                    > się czemu i komu one służą :))

                    no niby komu służą?
                    Komu "służy" Lugh, Brighid, Aine czy Niamh?
                    Komu "służy" Jahwe czy Jezus?
                    Komu "służy" Isztar, Marduk czy Anat?
                    Komu "służy" Swarożyc, Perun, Weles?
                    NIKOMU. Bogowie sa dla samych Siebie.
                    To, że okazują życzliwość także innym istotom, np. ludziom, niczego tu nie zmienia.
          • Gość: Dr Yamak Do mentora Agnitum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 17:09
            Ty za to jesteś mędrcem, który odkrył dlaczego wyginęły dinozaury i na klęczkach
            okiełznał tajemnicę Andromedy.
      • moniamm Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 16:00
        agnitum napisał:

        > Kolejny przykład "Gwiazdy":
        >
        > Utwór: Opium
        > <cytat>
        > Opium, pożądanie czy wola?
        > Inspiracja zrodzona z eleganckiego nasienia
        > Przewrót, przez dym przewiduję
        > Erotyczne wizje gorszych bogów w ekstazie
        >
        > Opium, przenosi mnie do innego snu
        > Rodzi światy z ciała i czerwieni
        > małe kryształy okrucieństwa
        >
        > Opium, w rozpuście sypiam
        > I spalam się z tobą
        > gdy ty palisz się we Mnie
        >
        > Opium, fantazjujemy
        > gdy stapiamy się z twym korzeniem
        > Jesteś dziwnym kwiatem
        > my twym najdziwniejszym owocem
        >
        > Opium, spala się we mnie i w tobie
        > Opium, spala się dla mnie i dla ciebie
        >
        > "Dlatego Opium zażywam. Lekarstwem jest.
        > Jam uzdrowieniem Chwili.
        > Żyję na parterze Myśli
        > i widząc mijanie żywota nudzę się."
        > </cytat>
        >
        > I na zarzuty w sprawie "promowania" Opium zespół odpowiada tak:
        > <cytat>
        > Jeżeli chodzi o same narkotyki, jest to kwestja zbyt delikatna i
        skomplikowana,
        > aby analizować ją szybko i niedokładnie. Narkotyki są bardzo
        poważnym probleme
        > m, zgadzam się, ale nie uważam, że nasz utwór "Opium" odgrywa
        jakąś większą rol
        > ę w doprowadzaniu ludzi do uzależnienia od nich. W tym tekscie nie
        ma nawet jed
        > nego wiersza, na podstawie którego ktokolwiek, stosując nawet
        najdziwniejszą in
        > terpretację, mogły by znaleźć w nim otwarte lub ukryte zaproszenie
        lub stymulac
        > ję do wciągania ludzi w krąg narkotyków. Moje poglądy na temat
        narkotyków nie m
        > ają tutaj żadnego znaczenia i być może doprowadziły by mnie one do
        jeszcze więk
        > szej cenzury mych tekstów, ale chodzi o to, że nie piszę o
        problemie narkotyków
        > , ale o jej artystycznej stronie, nie o przyczynie, ale o efekcie.
        > </cytat>
        >
        > Chyba się wyjaśnia czym się zespół (nie tylko ten ale i pewnie
        Behemoty i inne
        > gnioty podobnie) zajmuje w czasie "wolnym" od "artystycznej"
        twórczości...
        >
        > Ale cóż rynek trzeba demoralizować, to jest naczelny plan
        określonych Korporacj
        > i - określonych ludzie. NWO musi nadejść i jest to tego planem,
        Jeden świat, je
        > dna waluta i jedna religia (uwielbienie Lucyfera). Idźmy na
        całość - Róbta co c
        > hceta.
        >
        > Ale jak później zobaczycie że Wasze dzieci, Ludzie, których
        kochacie i za który
        > ch oddalibyście życie - ćpają, narkotyzują się i biorą udział w
        satanistycznych
        > "mszach" i obrzędach to się nie zdziwcie... Wszyscy przez swoją
        bierność dopro
        > wadzamy powolutku do upadku i całkowitego zezwierzęcenia człowieka.
        >
        > Agnitum

        a ty to calkiem zdrowy jestes? czy ktos cie zmusza do sluchania
        Moonspella? nie odpowiada ci ta muzyka, to po co sobie wogole
        zawracasz nia glowe moze poiterpretuj sobie utwory typu "majteczki w
        kropeczki", albo " taki maly, taki duzy moze swietym byc."
        bylam na koncercie Monnspela, chociaz srednio lubie taka muzyke i
        jakos skrzywienia osobowosci nie dostalam, czarnych mszy tez nie
        odprawiam.
        jedynie co mam to afront do takich typkow pokroju nowaka i ciebie,
        ktorzy chca narzucic komus swoj swiatopoglad.
        • agnitum Re: Szczytno nie odwoła Moonspella 30.06.08, 18:33
          Moniczko droga, nie denerwuj się bo Ci żyły wyskoczą hehe :-)

          Nie interesuje mnie ten zespół, kompletnie. Ale skoro o nim mowa i wszyscy
          dyskutujecie na temat tego że taki i owaki ksiądz jest rąbnięty - to chyba
          przyzwoitość nakazuje każdemu chcącemu zacytować sprawdzić jakież to teksty ma
          rzeczony zespół.
          I nie musiałem szukać, nie widze żadnych przesłanek pozytywnych w tekstach tego
          zespołu.

          I mogę to wyartykułować pod tym tekstem. Nowak mnie nie interesuje, interesuje
          mnie meritum tego, czego dotyczy ta sprawa.

          A ja wiesz ? mam afront do takich typków jak Ty, którzy nie potrafią normalnie
          dyskutować, tylko wrzucają wszystkich do jednego worka.

          Agnitum
          • Gość: Anal Invader hehe IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.07.08, 11:22
            ja mam afront do idiotów, dlatego pewnie irytują mnie twoje wypowiedzi ;)

            weź się chłopie idź leczyć bo widzę bóg (jakikolwiek) cię opętał i byś tylko
            walczył z szatanem :D


            a tak naprawdę to każda muzyka to ZUOOOOO - jak ktoś jest psychopatą to wszędzie
            dopatrzy się podtekstów, puści utwór od tyłu, zobaczy jakiś gest w teledysku etc.

            takie zachowania prowadzą do paranoi, pomijam już fakt, że tylko ludzie bardzo
            ciaśni umysłowo mogą twierdzić, że idąc na koncert możesz zostać wyznawcą
            szatana przez co będziesz gwałcił palił i mordował ;)
            • agnitum Re: hehe 01.07.08, 14:28
              Masz małe pojęcie o podświadomym przekazie. Doucz się, udaj się do jakiekolwiek
              Katedry Socjologii lub osób zajmujących się socjotechniki.

              Poprzez odpowiednie bodźce podprogowe będziesz jadł własne gł* i je zachwalał.

              Zresztą Twoje pseudo sugeruje Twój poziom intelektualny :))))
      • critto satanizm-kiepska odpowiedź na nudę chrześcijaństwa 30.06.08, 16:43

        > Ale jak później zobaczycie że Wasze dzieci, Ludzie, których kochacie i za który
        > ch oddalibyście życie - ćpają, narkotyzują się i biorą udział w satanistycznych
        > "mszach" i obrzędach to się nie zdziwcie... Wszyscy przez swoją bierność dopro
        > wadzamy powolutku do upadku i całkowitego zezwierzęcenia człowieka.

        eee tam, satanizm to jedynie odpowiedź na śmiertelną NUDĘ katolicyzmu,
        luteranizmu i ogólnie chrześcijaństwa.
        Ja jestem rodzimowiercą, wyznaję zdrowe, pozytywne wartości (rodzina, przyjaźń,
        miłość, szacunek dla Bogów, Przodków, Starszych i Kraju, radość, wolność, życie,
        zdrowie - bez narkotyków) i i swoje dzieci też wychowam w tym duchu.
        A jeśli nawet czasem będą słuchać takich tekstów, no to co? To nie będzie dla
        nich jedyne źródło wartości. W katolicyzmie nawet jak tkwisz 50 lat, to nie
        posuwasz się nic do przodu. Cały czas to samo, przeżywanie tych samych wrażeń.
        Ile można??
        • Gość: Locutus satanizm-zdrowa odpowiedź na nudę chrześcijanstwa IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 16:50
          > eee tam, satanizm to jedynie odpowiedź na śmiertelną NUDĘ katolicyzmu,
          > luteranizmu i ogólnie chrześcijaństwa.

          Nie tylko - to takze odpowiedz na wciskanie sie z butami chrzescijan w zycie
          innych i narzucanie przemoca chrzescijanskich wartosci moralnych - ktorego
          swietnym przykladem jest dzialanie pana Nowaka. Moim zdaniem - calkiem sensowna
          odpowiedz. ;-)

          > Ja jestem rodzimowiercą, wyznaję zdrowe, pozytywne wartości (rodzina, przyjaźń,
          > miłość, szacunek dla Bogów, Przodków, Starszych i Kraju, radość, wolność, życie
          > ,
          > zdrowie - bez narkotyków) i i swoje dzieci też wychowam w tym duchu.
          > A jeśli nawet czasem będą słuchać takich tekstów, no to co? To nie będzie dla
          > nich jedyne źródło wartości. W katolicyzmie nawet jak tkwisz 50 lat, to nie
          > posuwasz się nic do przodu. Cały czas to samo, przeżywanie tych samych wrażeń.
          > Ile można??

          Pewnie mozna dlugo - i ja nie mam nic przeciwko, dopoki ktos SOBIE tkwi w
          katolicyzmie i nie probuje przemoca swojego swiatopogladu, swoich zasad i swoich
          wierzen wciskac innym... ;-)

          Pozdrawiam!
          LOKI
        • Gość: crittotokretyn :))) IP: *.chomiczowka.waw.pl 30.06.08, 21:37
          W katolicyzmie nawet jak tkwisz 50 lat, to nie
          > posuwasz się nic do przodu.

          A skąd ty to wiesz ?? :)))))))))))
    • Gość: Artur Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.jg.k.pl 30.06.08, 15:10
      Ryszard Nowak ma rację i wszyscy o tym wiemy. A Monnspell zmienia
      dosyć często zdanie. Raz przedstawiają się jako sataniści, a innym
      razem sie tego wypierają,
      • Gość: Locutus Rysio Nowak - rece, ktore mecza... IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 30.06.08, 15:54
        Ryszard Nowak - byly przewodnik gorski i posel na sejm z ramienia Unii Pracy -
        pragnie rozglosu za wszelka cene. I wszyscy o tym wiemy. Nawet inne katolickie
        osrodki do walki z sektami - jak na przyklad ten dominikanski - przestrzegaja
        przed Nowakiem jako przed groznym oszolomem. ;-)

        Pozdrawiam!
        LOKI
        • Gość: Anal Invader na takiego jak Nowak jest tylko jeden sposób... IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.07.08, 11:26
          ...jaki?

          wszak wściekłe psy się usypia ;)

          u nas niestety eutanazja jest zabroniona, więc trzeba tego pana gdzieś zamknąć i
          odizolować :P

          koleś zwyczajnie robi wodę z mózgu innym, szerząc kłamstwa i nienawiść - niech
          sobie uważa co chce, ale że taki typ ma pogłos u ludzi i ktoś w ogóle wpuszcza
          go do kościoła czy do mediów? to tylko dobrze świadczy o Polakach, katolikach i
          naszych mediach ;)
          • Gość: Locutus Re: na takiego jak Nowak jest tylko jeden sposób. IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 01.07.08, 11:52
            Mam takie dziwne wrazenie, ze gdyby temu panu zrobic pelna baterie testow
            psychiatrycznych, to rzeczywiscie juz nie opuscilby domu bez klamek... W kazdym
            razie nie za szybko... ;-)

            Pozdrawiam!
            LOKI
    • Gość: BS Szczytno nie odwoła Moonspella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 16:02
      Ai vittu, ai saatanaa... Coz za oszolomstwo i ciemnogrod...
Pełna wersja