Gość: zra
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.07.08, 23:23
Witam.
Czasem przynoszę ze złomu komputery klasy Pentium, po czym stawiam je jako
beznetowe maszyny do pisania. W niektórych biurach są one niezbędne, a
fundusze na komputery są rzędu 50-100zł. W takim razie opłaca sie tylko
wzięcie starych komputerów.
Kapitalistyczne przedsiębiorstwa mają gdzieś wszelkie akcje ekologiczne i
chyba tylko za wyjątkiem Apple Computers nie uwalniają spod licencji nie
wspieranych produktów.
Kupując więc stary komputer nie kupisz legalnie odpowiedniego systemu.
Windowsy 98 używa się wiec na lewo.
Może by coś z tym zrobić? Zapewne ilość złomowanych kompów spadnie dość mocno.
Czy może trzęsiecie gaćmi, bo sprzedaż nowych komputerów, na których można
zrobić to samo co na starych, też spadnie i wielkie koncerny miałyby be?
Tylko proszę BEZ LINUKSA. Albo pokażcie mi Linuksa na Pentiumie 166MHz (48 lub
64MB RAM), który w stopniu podstawowym umiałaby obsługiwać osoba obyta w
Wordzie i nie znająca angielskiego.