Polaków nie stać na drogie muzea

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:31
Robert Mazurek, publicysta DZIENNIKA
piątek 4 lipca 2008 06:25

"Wyborcza" robi wszystko, by zniknął temat Maleszki
» "Wyborcza" robi wszystko, by zniknął temat Maleszki

Prezydent odznacza i obraża Historia przyspieszyła. Wydarzenie gna
wydarzenie. A jak nie gna, to się podkręci. "Prezydent odznacza i
obraża" - machnęła na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza".
Przerażony czytelnik (cóż znowu wymyślił ten Kaczor?!) czyta i oczom
nie wierzy - komentuje w DZIENNIKU publicysta Robert Mazurek.

czytaj dalej...REKLAMA
Łobuz ten, bez konsultacji z redakcją, ośmielił się skrytykować, nie
wymieniając zresztą z nazwiska: Lesława Maleszkę oraz twórców III
Rzeczpospolitej. I to w jednym przemówieniu! Zaiste, raz na zawsze
zapisze się ono w annałach polskiej hańby. Redakcja nie wyjaśniła,
która obraza była boleśniejsza, ale pospiesznie wydelegowała kol.
Blumsztajna, by oddał Kaczyńskiemu order, który przez pomyłkę
przyjął dwa lata temu. Niestety, nie wyklarowano Blumsztajnowi,
dlaczego ma to zrobić, więc wszystko, co miał do powiedzenia
portalowi Gazeta.pl, ograniczało się do lamentu, że on,
Blumsztajn, "ma już tego dosyć".

Wszystko to dzieje się w arcygorącym czasie, kiedy Pierwszy
Wicemichnik ogłosił z zadęciem Narodową Akcję Ratowania Wałęsy.
Socrealistyczne poematy: "Dlaczego kocham Lecha" piszą więc na
łamach "Wyborczej" duzi i mali, znani i nieznani, pisaci i
analfabeci- słowem cały naród pisze, a adiustatorzy adiustują. Nic
więc dziwnego, że brak miejsca na szerszą refleksję, jaki wpływ na
linię redakcyjną "Wyborczej" miał redaktor Elem.

Elem? Jaki znowu Elem? A prawda, gazeta wszak kilka lat temu
ogłosiła, że nazwisko Maleszki "na wiele lat musi zniknąć z tych
łam", ale przecież nie napisała, że zniknąć musi sam Maleszka,
prawda? Więc nazwisko się nie pojawiło - zastąpił je "Elem". Któryż
to już pseudonim w życiorysie tej nietuzinkowej postaci?

To wszystko ze względów humanitarnych. Człowiekowi od lat
uzależnionemu od pisania, którego kunszt doceniali zarówno
czytelnicy cywilni, jak i mundurowi, nie można było tak raz na
zawsze odebrać pióra. Z równym powodzeniem można by go po prostu
zabić. Dlatego nie zdziwię się, jeśli okaże się, że serce Adama
Michnika krwawiło i zgodził się również teraz (z powodów czysto
humanitarnych) udostępnić łamy powracającemu niczym tenisowy return
Maleszce. Przecież miłosierdzie wobec sprawcy zasadą naczelną.

Na razie "Wyborcza" robi wszystko, by temat adiustatora "Ketmana"
zniknął z jej łam. Doskonale do tego nadaje się i wykorzystywany
instrumentalnie Wałęsa, którego trzeba pilnie ratować, i order
Blumsztajna, który na gwałt trzeba zwrócić. Do rozpętania kampanii
nadaje się nawet decyzja NBP, że skoro nie bije monet z osobami
żyjącymi, to nie wybije i z Wałęsą. Ważne, że nikt już nie mówi o
Maleszce, a "Wyborcza" znów jest w pierwszym szeregu walki o
przyzwoitość.

Nic dziwnego, że w tej sytuacji osobiste problemy red. Blumsztajna,
który ma dość, stają się dla redakcji na tyle ważne, by o oddawaniu
przez niego orderu poinformować całą Polskę. To cenne. A gdy
Blumsztajn odda krew, też poinformujecie? Bo, zdaje się, pora już
najwyższa na kompleksowe badania.

Robert Mazurek
    • janusz_au Polaków nie stać na drogie muzea 04.07.08, 09:01
      Owszem ,bylemn z cala rodzina i zawiodlem sie baaaardzo. Po odwiedzeniu muzeow
      w Kopenhadze,Wiedniu,Pradze Wawel wydal mi sie owszem bardzo starym budynkiem
      ale ..pustym jakby krol dopiero sie co wyprowadzil .Przepiekne objekty
      koscielne przy wawelu niestety zmuszony bylem zwiedzac bez przewodnika ,Mlody
      ksaidz ktory nas oprowadazal tak byl zajety wychwalaniem Karola Wojtyly ze
      mozna by sie pomylic i uznac to za miejsce urodzenia ,pobytu i smierci
      Papierza.Obsluga w muzeach polskich dosc grubianska,nie przygotwana do tego co
      ma robic.Szczytem byla wizyta w wieliczcze gdzie wynajelismy (ze wzgledu na
      nasza corke) przewodnika mowiacego po angielsku.POZAL SIE PANIE Boze co to
      bylo??DAleko ,oj bardzo daleko polakom do europy ,tej prawdziwej kulturalnej
      europy a nie geograficznej.
      Milego zwiedzania wszystkim Wam
      Janmusz
      • kij.ma.dwa.konce Re: Polaków nie stać na drogie muzea 05.07.08, 07:00
        Papieru to mieszka w Rzymie, a Wojtyła to był papieżem. W Warszawie buduje się bardzo drogie muzeum z przyzwolenia Pisiaków i świątynię na miarę cesarza Bukasy.
        Nie narzekać, proszę.
        Zalogowany
    • Gość: Lusia Polaków nie stać na drogie muzea IP: *.napier.ac.uk 04.07.08, 12:21
      Rzeczywiście ceny biletów w polskich muzeach są wysokie w
      odniesieniu do polskich zarobków.Często odnoszę wrażenie, że muzea
      świecą pustkami, bo każdy zanim wejdzie zastanowi się kilka razy, bo
      w końcu to dodatkowy wydatek.Ja rozumię, że dodatcje nie wystarcają
      na utrzymanie muzeów. Ale jeżeli ceny są niższe luksus ten staje się
      dostępny dla większej ilości osób.Więcej ludzi przychodzi więc
      dochody są na porównywalnym poziomie,a przynajmniej muzea, zabytki
      żyją a nie świecą pustkami.
    • Gość: AlterEgo Polaków nie stać na drogie muzea IP: 195.20.110.* 04.07.08, 12:32
      Może dotacje powinny rosnąć/maleć wraz ze wzrostem/spadkiem liczby
      zwiedzających?
    • Gość: Zbyś Polaków nie stać na drogie muzea IP: 194.213.1.* 04.07.08, 12:54
      A za czyje pieniadze odbudowano zamek królewski?
    • Gość: awer prestiż - ha ha IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 14:16
      "- Ale nie możemy także obniżać rangi wartości kulturalnych. Zamek Królewski
      to wyjątkowe, prestiżowe miejsce, a za zwiedzanie takich miejsc się płaci."

      No super. Czyli co, chodzenie po muzeach to zajęcie dla bogatych snobów, tak?
      Ten pan uważa, że należy płacić za sam prestiż?
      Nic dziwnego, że ludzie siedzą przed telewizorem - jak już ktoś chce wybrać
      się do muzeum, to go odstraszają wysokimi cenami i "prestiżem".
    • Gość: Szczerze pisząc Polskie muzea nie są drogie - to Polacy są biedni IP: *.tsi.tychy.pl 04.07.08, 20:45
      Temat mojego wpisu wyczerpuje sprawę.

      Warto natomiast zwrócić uwagę na fakt, iż nasze muzea same w sobie są muzeami
      samymi w sobie. Polskie muzeum, galeria czy zoo są dla np Anglika czy Austriaka
      skansenami które pokazują, jak wyglądały takie obiekty u nich jakieś 40 lat
      temu... Są to po prostu magazyny, w których w nudny sposób eksponuje się okazy.
      Żadnej interakcji z odwiedzającym, mającej go zachęcić do zapoznania się z
      eksponatami...

      Jedyne nowoczesne, polskie muzeum jakie znam to... muzeum piwowarstwa w Tychach
      - wstęp za darmo. Ponoć coś podobnego jest w Żywcu i Poznaniu, ale niestety nie
      miałem okazji zwiedzić.
      "Na zachodzie" muzea są instytucjami
    • dopaminka wstepo wolny do mzueów 09.07.08, 14:46
      autor jakoś zapomniał, że do większości muzeów można wejść za darmo - np. w
      krakowskich muzeach (narodowe, kamienica Szołayskich etc.) wstęp w czwartek jest
      wolny. Wystarczy sprawdzić ceny w internecie i dni wolne i można zobaczyć 2 razy
      więcej za tą samą cenę.

      Polskie muzea nie są złe! Wiadomo, że nasze zbiory nie są porównywalne z
      zachodnimi, ale np. chcąc zobaczyć całe warszawskie MN można się nieźle zmęczyć.
      Poza tym w EU bilety do większości muzeów kosztują 3-7 euro (ulgowe) a nieraz i
      ponad 10 normalne - więc i tak ceny w polskich muzeach są niższe.

      Muzeum z ciekawą, interaktywną ekspozycją to M. Powstania Warszawskiego w
      Warszawie - ciekawe, czemu w artykule nie wspomniano o nim o o tym, że bilet
      wstepu kosztuje tam aż 2 złote?

    • drinkit Polaków nie stać na drogie muzea 10.07.08, 00:06
      Nie bardzo rozumiem dlaczego cały artykuł opiera się na przykładzie Wawelu. Większość polskich muzeow to muzea narodowe i miejskie, a te nie sa drogie. Są wolne dni, są zniżki dla młodzieży, często można wybrać sobie poszczegolne ekspozycje (M. Narodowe w Krakowie), bądz tez bilet łaczony (Panorama Racławicka + M. Narodowe we Wrocławiu). Jest cała masa ciekawych i nieodwiedzanych muzeow (np. etnograficzne, archeologiczne, archidiecezjalne), które posiadają swietne zbiory, a cena za bilet to nie więcej niż 5 zł dla dorosłej osoby.
      Artykuł wydaje mi się kompletnie nietrafiony, bowiem polskie ceny biletow sa naprawde niskie - szczegolnie gdy porównamy to z zachodnimi, np. muzea holenderskie to zwykle wydatek 6-9 euro bez znizek dla studentow.
      Ludzie w Polsce nie chodzą oglądac sztuki bo nie mają nawyku, bo ich to nie interesuje, bo uwazaja ze nie warto wydac zlamanego grosza na obejrzenie starej rzezby. Tu chodzi o ogólna "kulturę narodową", która w naszym kraju jest na żenująco niskim poziomie.
    • wiaderko26 Każda wymówka jest dobra. 10.07.08, 20:10
    • Gość: muzealnik Polaków nie stać na drogie muzea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 09:41
      Zwiedzenie muzeum kosztuje to prawda (choć wiele muzeów oferuje
      wejścia bezpłatne w wybranym dniu tygodnia), ale jak często
      przeciętny Polak zabiera cała rodzinę na Wawel do Malborka czy do
      Zamku Królewskiego? Wydaje się że częściej wydaje podobne lub
      znacznie większe pieniądze na wyjście do kina czy popołudnie w
      galerii handlowej, ale tam nikogo nie dziwi, ze trzeba zapłacić.
    • Gość: ja Re: Polaków nie stać na drogie muzea IP: *.banqu1.static.dsl.tele.dk 24.08.08, 19:25
      az mi sie niedobrze robi od czytania , jak to nas nie stac! stac nas
      na papierosy, stac nas na piwo, stac nas na raty za kolejny wiekszy
      telewizor plazmowy, stac nas na ciuchy, stac nas na zestaw kina
      domowego...ludzie ! nas nie stac na wysilek ! na to nas nie
      stac...wysilkiem jest pomyslec, wysilkiem jest oddac sie percepcji
      czegos innego niz serial w nowym plazmowym telewizorze lecacy...nie
      chce obrazac nikogo. Chodzi o to, ze chcemy miec latwo, lekko i
      przyjemnie a swoja droga w niektorych muzeach moze tak byc:)
      pozdrawiam .
Pełna wersja