Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla właśc...

IP: *.senat.gov.pl 08.07.08, 10:36
Brawo! Nareszcie! Pani Mucha ma moje pełne poparcie. To będzie
rewolucja - wreszcie zwierzęta będą traktowane jak żywe istoty, a
nie jak zabawki. Trzymam kciuki za tę nowelizację.
    • Gość: Kalina Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla właśc... IP: *.lodz.pl 08.07.08, 10:59


      Powyższy artykuł, zgodnie z tytułem, dotyczy planowanych zmian w
      ustawie o ochronie zwierząt - czy będą to zmiany na lepsze? Wg mnie
      przedstawione przykłady nowelizacji będą pozytywne ale
      niewystarczające. Nie do końca odpowiada mi także sama konstrukcja
      artykułu - a o to dlaczego:
      tekst zaczyna się od wymienienia 2 przypadków znęcania się człowieka
      nad zwierzętami, następnie podane są 2 przypadki pogryzienia dzieci
      przez psy - po takim wstępie artykuł, cytując posłankę Muchę,
      traktuje o "kontroli nad psami ras agresywnych i mieszańcami, które
      są ich krzyżówkami". O kontroli nad zwyrodnialcami za bardzo mowy
      nie ma...
      Bardzo podoba mi się pomysł rejestrowania psów ras niebezpiecznych
      oraz wprowadzenia szkolenia dla ich właścicieli. Jeśli chodzi jednak
      o konsekwencje dla człowieka związane ze znęcaniem się nad
      zwierzęciem, do kary grzywny i kary więzienia w zawieszeniu ma
      zostać dodany dożywotni zakaz posiadania przez takiego delikwenta
      zwierzęcia. Ma to sens jeśli zwierzę ucierpiało z ręki właściciela,
      sprawdzi się to również w przypadku pseudo-hodowców, ale co jeśli
      większość zwyrodnialców i znudzonych gó..arzy znęca się nad
      zwierzętami bezpańskimi, samemu nie posiadając żadnego? Czy w/w kary
      mogą w ogóle działać prewencyjnie i odstraszająco? Powinniśmy zdać
      sobie wreszcie sprawę, że skoro dany człowiek jest w stanie męczyć,
      torturować i wreszcie zabić (nie w obronie własnej) zwierzę czerpiąc
      z tego satysfakcję (przykład chociażby nastolatków z Lublina) to
      stanowić może również zagrożenie dla człowieka - mordowanie,
      katowanie gwałcenie, znęcanie psychiczne nie dotyka tylko ludzi,
      dlaczego nie interpretujemy takiego bestialskiego zachowania się
      wobec "niemych" zwierząt jako preludium bądź przygotowania do
      dokonywania podobnych czynów na innych słabszych istotach, jak
      choćby dzieci? Dlaczego takiego zwyrodnialca nie nazywa sie
      mordercą, dlaczego mimo że okrutny, pozwala mu się wykpić z takiego
      czynu? Nie zamierzam nawoływać by katowanie zwierząt było karane tak
      samo jak katowanie ludzi ale w tej chwili to pierwsze jest niemal
      całkowicie bezkarne, a jeśli już jest karane to zwykle nie
      dotkliwie. Podstawą zmiany tej sytuacji jest, moim zdaniem, nie
      tylko ciągłe zwiększanie świadomości ludzi odnośnie ochrony i praw
      zwierząt, ważne jest także by prawodawcy nowelizujący ustawę o
      ochronie zwierząt pamiętali, że podstawowe funkcje kary, tj.
      odwetowa, eliminująca ze społeczeństwa jednostki uważane za
      niebezpieczne, odstraszająca i poprawcza powinny być wykorzystywane
      nie tylko w prawie karnym odnoszącym się do przestępstw przeciwko
      ludziom. To straszne jak łatwo piętnujemy ludzi czyniących zło innym
      ludziom, a jak trudno nam szczerze oburzyć się w przypadku
      bestialstwa wobec zwierząt (większość z nas kończy refleksję nad
      wiadomością tego typu nic nikomu nie dającym smutkiem...).
      • Gość: konrad Re: Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla wła IP: *.toya.net.pl 08.07.08, 20:46
        A co jeśli ten g.....rz posida jakieś zwierze choćby rybki? Morze to
        tylko koledzy"" chcieli go sprawdzić? Czy aby jest twardy? A czy ja
        posiadając na terenie firmy(ok 1500 m2)dwa psy (kałkaz i rodwailer),
        jako nocnych dozorców, woda,sucha karma i nie tylko, 24 na dobe, też
        jestem zwyrodnialcem, bo moje psy są 12 godzin zamknięte w kojcu,
        (zima-lato oprócz niedziel i śwąt)?
    • Gość: KONRAD Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla właśc.. IP: *.toya.net.pl 08.07.08, 20:21
      Jestem cały za, mam dwa pieski, buldożka francuskiego i mopsika,
      obie suczki, pieski absolutnie nie grożne, one nie mają czym ugryżć,
      mało tego nikt nie produkuje KAGŃCÓW dla tych ras BO NIE MA NA CO
      ICH ZAŁOŻYĆ,mają tak krótkie mordki(kufy), a mimo tego
      byłem "wypraszany" z autobusu czy tramwaju, bo pies nie ma
      kagańca.Moje pieski na spacerze są zawsze na smyczy, choć puszczone
      samopas tylko wzbudzają powszechną wesołść i sympatie.
      • mops111 Re: Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla wła 24.07.08, 14:12
        mam podobny problem. mam mopsa. bardzo spokojny i rozkoszny pies. niema dla
        niego kagańca...zresztą nie wyobrazam sobie jak taka sapiąca rasa miałaby w
        kagańcu wytrzymac..
        a bez kaganca zakaz w autobusie, pkp... na szczescie narazi enikt mnei nei
        wyprosil, ale obawiam sie takiej sytuacji.
        • mil_cha Do panów z mopsami ;) 06.08.08, 12:31
          Przepraszam, że nie na temat ;) Zapraszam na forum o mopsach! Jestem
          jego założycielką i szukam forumowiczów :D

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=65261
    • Gość: Krystyna Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla właśc.. IP: *.phys.uni.lodz.pl 09.07.08, 15:22
      Jestem bardzo za nowymi prawami dla zwierząt ale dodam,że każdy zwierzak
      powinien być obowiązkowo przypisany do swego właściciela. Centralna kartoteka
      plus indywidualny chip dla zwierzaka rozwiązałyby problem bezdomnych i
      wyrzucanych zwierząt.Osoba, która maltretowałaby zwierzęta nie mogłaby posiadać
      zadnego innego.Równocześnie należy młodzież uczyć szacunku i tolerancji wobec
      zwierząt.I tutaj pole do popisu mają wszelkie organizacje, szkoły , no i mas-media
      • Gość: kejti Re: Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla wła IP: *.senat.gov.pl 15.07.08, 15:02
        Zgadzam się z tobą. Moje psisko jest zaczipowane. Niestety w Polsce
        nie ma centralnej bazy psów posiadających chip. Nasz wet twierdzi,
        że budowa takiej bazy potrwa jeszcze wiele lat.
        Przede wszystkim to ludzie muszą sie nauczyć, że jak się ma zwierzę,
        to tzreba o nie dbać. Dobrze karmić, leczyć, zajmować się jego
        potrzebami psychicznymi, dobrze traktować. Zwierzę to nie rzecz.
    • Gość: sin Nowe prawa dla zwierząt, ograniczenia dla właśc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 18:02
      To może najpierw takie prawo ze słowem dziecko. Pomysł godny poparcia, pod
      warunkiem że dzieci narodzone również będą chronione przed rodzicami
      niegodnymi tego miana.
Pełna wersja