Pakt o zajściu w ciążę

11.07.08, 08:53
I co z tego ?
To jest ich prywatna sprawa. Proste ?
Czyby przyklady ksiezy katolickich zagladajacych w krocze innym sa zarazliwe ?
    • Gość: mk ...nie ma to jak tania sensacja... IP: 198.208.243.* 11.07.08, 12:58
      nie ma to jak zrzucuc odpowiedzialnosc za bezmyslnosc dzieci na
      rzad, lekarzy, nauczycieli, szkole (bo nie dala gumek), kosciol,
      brak ryb w rybackiej wiosce, bezrobocie... a gdzie sie podziewaja
      RODZICE tych dzieci???
      • Gość: ikona Re: ...nie ma to jak tania sensacja... IP: *.chello.pl 14.07.08, 10:29
        Których dzieci? ;>
        • nijaki20 Gdzie rodzice? 14.07.08, 11:13
          Rodzice tych 16-letnich matek i OJCOW nie byli inni, kiedy byli
          mlodzi ...
          Nastolatki sie nudza kiedy mroz na dworze, wiec zabawiaja sie
          i rozgrzewaja jak moga!

          Gdyby nie wstrzymano rozdawania srodkow antykoncepcyjnych,
          to tez zabawialyby sie, ale na swiat nie przychodzilyby
          dzieci, ktore nie maja przyszlosci ...

          Rybolowstwo upada nie tylko w tym sennym misteczku,
          ale we wszyskich krajach uprzemyslowionych ...
          • em_obywatel Wlasnie, a co z ojcami? 14.07.08, 15:24
            Wlasnie, a co z ojcami? Czemu kiedy nastolatka zajdzie w ciaze to wiesza sie psy
            na nie na ojcu? Przeciez taka nastolatka nie ukradla nasienia z banku spermy.
            Ojcow zagonic do wychowywania dzieci.
    • nameja Czyżby tam było tak biednie 14.07.08, 12:13
      jak u nas na ścianie wschodniej?
      • maaac Re: Czyżby tam było tak biednie 14.07.08, 13:03
        W okolicy gdzie wszyscy mają po dwa nowiutkie mercedesy człowiek z
        volkswagenem bedzie biedakiem. Taka jest "tajemnica" ich "biedy".
        • Gość: kaczoland atakuje Re: Czyżby tam było tak biednie - czasem tak! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.07.08, 15:09
          Panie "maaac" - zareczam Ci, iz widywalem juz w USA tak nedzne osiedla i wioski
          jakich nie uswiadczysz praktycznie nigdzie w Europie Zachodniej! A zdazylem juz
          odwiedzic ponad trzydziesci stanow...
    • maaac Re: Pakt o zajściu w ciążę 14.07.08, 13:01
      jola_z_dywit_2006a napisał:

      > I co z tego ?
      > To jest ich prywatna sprawa. Proste ?
      > Czyby przyklady ksiezy katolickich zagladajacych w krocze innym sa
      > zarazliwe ?

      To nie do końca tak jest. Dopóki dzieci urodzone przez dzieci są
      tylko problemem ich rodziców i dziadków to nic nam do tego. Jak nie
      upilnowali i nie wychowali niech się dziś męczą.

      Gorzej gdy do spraw "rodzinnych" zaczynają się mieszać z jednej
      strony "feministki" z drugiej strony "patrioci"/"ludzie religijni".
      Jednym i drugim wydaje się jako sprawa "naturalna" że na utrzymanie
      dzieci (bo ich matki to "ofiary wstrętnych samców" albo "dzieci to
      przyszłość Narodu") powinno łożyć Państwo. Państwo czyli my z naszych
      podatków.

      W tym momencie przestaje być to sprawa jedynie tych ludzi. Jeżeli
      takich "samotnych" czy "młodocianych" matek, na które powinniśmy łożyć
      (między innymi kosztem pieniędzy z które moglibyśmy wydać na NASZE
      dzieci) z naszych podatków będzie więcej każdy pracujący to odczuje.

      W tym momencie pojawia się wybór - albo rezygnujemy z wspomagania
      finansowego (bo niby dlaczego mam oddawać jedną którąś mojej wypłaty
      na dzieciaki które raczej nie gwarantują że w przyszłości będą mogły
      mnie "utrzymywać") albo jako "państwo" zaczniemy pilniej przyglądać
      się takim wybrykom.
      • nessie-jp Re: Pakt o zajściu w ciążę 14.07.08, 14:57
        Jakie znowu feministki cię napadły w tej wiosze rybackiej?!

        Jak otworzysz lodówkę, to też masz lęki, że tam siedzą feministki?
        • Gość: kaczoland atakuje Re: Pakt o zajściu i inne bajki... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.07.08, 15:11
          "maac" musi byc jeszcze bardzo mlodym czlowiekiem...
    • Gość: cean Re: Pakt o zajściu w ciążę IP: *.era.pl 14.07.08, 15:20
      krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze krocze krocze

      krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze
      krocze krocze krocze

      krocze

      krocze


      krocze

      krocze
      krocze

      krocze
    • Gość: Stańczyk Wszystkie kupowały prezerwatywy w tym samym kiosku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 15:31
      a pani sprzedawczyni była z Polski, gdzie nasłuchała się Ojca
      Dyrektora. W moherowy berecik miała wpiętą ostrą igłę, więc zrobiła
      z niej użytek. Ot i całe wyjaśnienie.
Pełna wersja