Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludzi

IP: *.pit.edu.pl 18.07.08, 10:47
Po prostu w Polsce nie ma warunkow do normalnego zycia z nielicznymi wyjatkami
gdy ktos urodzi sie w ustawionej rodzinie. Zas jak ktos nie ma dobrej pracy
lub kogos (jak ja)co 'pociagnie' razem ciezar kredytow itp to nie jest to
zycie (jedyne jak mowia) a jakis koszmar:(..
    • Gość: Drk Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 15:18
      U nas niestety wszystko rozbija sie o ceny nieruchomosci, gdyby dwie osoby
      zarabialy w miesiac na metr mieszkania nie byloby problemu, jednak trzeba miec
      wyjatkowe szczescie zeby wyciagnac miesiecznie srednio po 4 tys na glowe.
      • Gość: kolec Re: średnia 4 tys tylko dla wybranych IP: *.magma-net.pl 19.07.08, 10:16
        Plaga wyższych szkół marketingu i zarządzania,
        z postkomunistycznymi wykładowcami i wojskowymi
        politrukami w Polsce.
        Czy marketing i zarządzanie wymaga w ogóle nauki
        w szkole? To jest żadne przygotowanie do pracy
        zawodowej. Przykładem może być pies Fąfel, który
        szkół nie kończył, a zarabia dużo.
    • kinokio81 Re: Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludz 18.07.08, 15:37
      Łeee, myślałem, że to coś o mnie, a tu artykuł o ludziach, którzy "znalezieniem pracy nie mieli problemów". Ja tam nie mam jakichś wielkich wymagań finansowych, 1200 brutto mi wystarczy, ale dla pracodawców to się okazało i tak dużo za dużo.
      • Gość: Goldwing Re: Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludz IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.08, 15:00
        bo tacy jak ty tylko zaniżają średnią....
        po co pracodawca ma płacić więcej, jak znajdzie takiego jelenia, co
        będzie mu za pół friko robił... LUDZIE!!!!!!!!!! ceńcie się !!!~!
        inaczej tak będzie w tym popiep... kraju
      • Gość: dj_tygrys Re: Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 20:22
        wiesz dziwne bo w teraźniejszych czasach 1200 dają na początek sam tak mialem w
        swojej firmie teraz dostaje 1600-1800 za gołe 8 godzin i bez sobót
    • wiaderko26 Co racja, to racja. 18.07.08, 18:11
    • Gość: anka Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludzi IP: *.lodz.agora.pl 18.07.08, 21:16
      Marne 2,3 tys. na rekę? Sorki, ale po 4 latach dośw.zaw. zarabiam
      prawie połowę tego, co ta paniusia, mój mąż z takim podobno super
      wykształceniem (inż. mechanik) jeszcze w ubiegłym miesiącu miał
      tyle, co ona. Mamy dwoje dzieci i też spłacamy kredyt na mieszkanie.
      A takich jak my jest wielu.

      Moze problem tkwi w braku zorganizowania się, umiejętności
      zaciskania pasa, jeżeli naprawdę chce się byc dorosłym i żyć po
      swojemu.




      • Gość: aa Re: Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludz IP: 212.180.166.* 21.07.08, 19:58
        ja zarabiam 6000 brutto w warszawie - 2 lata po studiach i tez mi malo to jest
        4300 netto , ale duzo przepijam w klubach :) w warszawie trzeba byc sierota zeby
        nie zarabiac co najmniej tyle co ja, a wcale sie nie staram
      • Gość: dj_tygrys Re: Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 20:26
        Brawo nareszcie ktos kto dobrze mówi ... ja mam tak samo zarabiam te 1600 ale
        umiem gospodarowac kasa tak ze mi wystarcza i jeszcze zostaje fakt ze mam
        mozliwosci dorobienia. jak na całą rodzine przypada 4000 zł i ktos nie umie tymi
        pieniedzmy zarzadzac i mu nie starcza lub starcza na powiazanie od konca do
        konca to nie oszukujmy sie ... niczego sie tacy nie dorobia ...
    • Gość: Jańcio Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludzi IP: *.gprs.plus.pl 19.07.08, 00:57
      He he, ta Paniusia co zarabia ponad 3000 zł i narzeka jest po prostu żałosna i
      śmieszna... i że niby nikt jej nie docenia. Mało kto ma w Polsce tak dobrze
      płatną pracę zaraz po studiach. A za dwa tysiące da się w Warszawie przeżyć
      prawie dwa miesiące żyjąc normalnie.
      • Gość: kibic ŁKS-Żydzew Re: Znam kilku młodych, wykształconych i bezrobotn IP: *.magma-net.pl 19.07.08, 10:10
        Trzeba odróżnić prawdę czyli prozę życia od mitów
        rozgłaszanych przez media.
        Bzdety z Gazety pisane są dla zmącenia obrazu świata,
        dopiero życie i jego problemy to weryfikują.
        Nie bądź naiwny, nie łudź się, że dodatek Praca GW
        pomoże znaleźć ci dobrą pracę.
        Dobrze płatną pracę znajdziesz przy pomocy Taty, Wuja
        pod warunkiem, że posiadali czerwone legitymacje.
        Pomoc I sekretarza (byłego) PZPR lub agentury też jest
        skuteczna.
    • Gość: patriota Nikt nie docenia młodych, wykształconych ludzi IP: *.lowicz.mm.pl 19.07.08, 11:22
      Też jestem po studiach i dla mnie 2,3 tyś to jest marzenie. Już długo nie mogę
      znaleźć takiej roboty pieprzonej za tyle. Dla tego systemu jesteś po studiach
      śmieciem nikt cię nie szanuje pochodzę z normalnej rodziny. To prawda że ludzie
      z rodzin bananowych i komunistycznych mają ogromne szanse na starcie. Zawsze
      jest tak że komunistyczne kurw... mają wszędzie kontakty. kontakty agentów, pzpr
      i legitymacja ,komuchy, plecaki itp. pomagają i to prawda to co inni piszą.
      Ciężko jest przebić ten czerwony mur!!!!!!!!!!!!!
    • gobi05 kształcenie ignorantów 19.07.08, 15:30
      "muszą czekać latami, zanim pracodawca ich doceni" - może
      dlatego, że w Polsce nie ma klimatu dla przedsiębiorczych?

      Magda wyceniła swoją pracę na 3 tysiące, dostała 2,5 tysiąca
      oraz podwyżkę tysiąc i nadal ma poczucie krzywdy. Nie dziwię
      się, bo jej praca buduje potęgę korporacji, zaś jej samej
      wystarcza jedynie na przeżycie.

      Agnieszka przed wyjazdem miała 1500 zł miesięcznie, po
      powrocie z USA ma 2300 (brutto) i też denerwuje ją
      brak stabilizacji.

      Paweł zarabia powyżej średniej i również męczy go
      poczucie niepewności, tymczasowości.

      Nasza edukacja kształci do pracy (o ile chociaż tyle),
      nie przygotowuje do przedsiębiorczości. Na Zachodzie
      praca na etacie nie jest jedyną możliwością. Praca
      "od - do" jest dobrym rozwiązaniem, ale nie dla wszystkich.
      Są tacy, którzy chcą pracować intensywnie i mieć owoce
      tej pracy. Niestety w Polsce oprócz chęci muszą jeszcze
      mieć poparcie.
      Niestety nasz system edukacji starannie omija wszelkie
      zagadnienia związane z zyskiem, kosztami, prognozowaniem,
      akumulacją itd. Uczymy się ekonomii z reklam banków
      i funduszy inwestycyjnych - bolesna to nauka.
      • Gość: kibic ŁKS-Żydzew Re: Hallowe mistrzostwa głupoty w oświacie IP: *.magma-net.pl 19.07.08, 18:40
        Pani min. Hall jest za zastąpieniem klasycznych dzieł
        literatury komiksami i kryminałkami.
        Już widzę wychowanych na tych wzorcach młodych głupoli
        poszukujących pracy w Gazecie Wyborczej, czyli tam, gdzie
        nie można jej znaleźć.
Pełna wersja