Chodniki są dla ludzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 11:57
Witam serdecznie!

Problem porozrzucanych po chodnikach samochodów rzeczywiście jest sprawą dosyć istotną, zwłaszcza w perspektywie stale zwiększającej się liczby samochodów. Egoizm niektórych właścicieli pojazdów jest dosyć przykrym zjawiskiem i faktem jest, że często świadomie łamią oni prawo, dla własnej wygody - nie licząc się z przechodniami.

Proponuję zastanowić się nad alternatywnym sposobem rozwiązaniem tego problemu - zwłaszcza w wyniku bezradności służb mundurowych...Mianowicie - wlepki/naklejki, naklejane na przednie szyby samochodów utrudniających ruch pieszym - z informacją o tym, że to naprawdę przeszkadza użytkownikom chodników. Uważam, że takie rozwiązanie, może znaleźć pewien odzew wśród kierowców. Powód?

Pewnego dnia, wracałem ze znajomym z uczelni do jego samochodu, bardzo nam się śpieszyło - wsiadamy do samochodu, jak gdyby nigdy nic, i nagle słyszę najpopularniejsze słowo w Polsce, padające z ust mojego kolegi. Okazało się, że na szybie jest naklejka która bardzo utrudniałaby mu prowadzenie, naklejona przez nadgorliwych ludzi strzegących praw inwalidów(kolega miał przed szybą legitymację inwalidzką, jednak naklejkę dostał). Powiem szczerze, że nawet mi udzielił się klimat wymyślnych epitetów, po tym jak zorientowaliśmy się, że odklejenie tej naklejki nie jest proste, a nas bardzo gonił czas. Zdążyliśmy, jednak napsuto nam sporo krwi i sytuację pamiętam do dziś. Myślę, że parę takich akcji mogłoby uświadomić kierowców, że nie są sami i kto wie...może uda się coś zmienić na lepsze...;)

Pozdrawiam,
Łukasz
    • Gość: agapber Chodniki są dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 16:45
      wrocław, ul.Bernardyńska. tuż obok jest Galeria Dominikanska z 3
      poziomowym parkingiem. ale ludziom nie chce się tam wjeżdżać i
      płacić. a tak naprawdę to parkują u nas ci, co pracują na Rynku, co
      rano ci sami. tylko 3 razy do roku, jak Galeria jest nieczynna,
      można przejśc ulicą. a skoro tu jest praking w Galerii, to tu
      powinien być w ogóe zakaz prakowania. jest to uliczka, którą idzie
      się do lekarza, TP SA, szkoły, wycieczki do Panoramy Racławickiej,
      studenci Akademi Plastycznej z wielkimi teczkami. wyobraźcie sobie
      wycieczkę idąćą ulicą z obu stron zastawioną autami.
      najgorsze jest to, że nikt nie reaguje, gdy jakiś du....zaparkuje
      ukosem, blikując wejście na chodnik. nawet gdy dzwonimy i prosimy.
      straż miejska reaguje dopiero, gdy zablokuje sie autobus. piesi nie
      sa ważni, tylko ruch samochodów. i to jest bradzo niesprawiedliwe,
      bo tak naprawdę wazne jest (nie)przestrzeganie przespisów, wszytsko
      jedno, na jezdni czy na chodniku!
    • Gość: nożem Chodniki są dla ludzi IP: *.sauridnet.pl 19.07.08, 10:44
      a ja proponuję nożem po oponach
      • zigzaur Re: Chodniki są dla ludzi 13.08.08, 18:14
        Zmienisz pogląd, gdy zrobisz prawo jazdy albo dorobisz się samochodu.

        Ewentualnie, gdy dostaniesz nożem.
    • Gość: Aga Chodniki są dla ludzi IP: *.chelmnet.pl 21.07.08, 18:42
      Podaję przykłady z dnia dzisiejszego (Gdańsk),a mało chodziłam po mieście.
      Ul.Pohulanka-jak codziennie samochody stoja prostopadle do jezdni zostawiając
      pieszym do chodzenia ok.0,5 m chodnika.W pobliżu wiaduktu stoją na całej
      szerokości chodnika (zakręt),po obu stronach jezdni.
      Chodzę tamtędy codziennie i jeszcze nigdy nie widziałam straży miejskiej.Po
      drugiej stronie ulicy jest wjazd na płatny parking.
      Ul.Nowe ogrody-na chodniku przed fryzjerem stoi samochód, a żeby tam zaparkować
      musiał jechać ok 10 m po chodniku,bo na całym odcinku od jezdni są słupki
      uniemożliwiajace wjazd na chodnik.
      Ul.Bema w parku pomiędzy drzewami na miejscu po trawie stoja ustawione
      równolegle samochody jak na parkingu.
      O parkowaniu w tych miejscach wielokrotnie dzwoniłam do straży i żadnej reakcji.
      W zeszłym roku z wielką pompą oddano w Gdańsku torowisko tramwajowe na
      Chełm.Prasa rozpisywałasię jak to miasto z myślą o mieszkańcach buduje tą
      linię.Urzędnicy raczej myśleli o własnej wygodzie,a nie pasażerach komunikacji
      zbiorowej.Światła na skrzyżowaniach są tak "zgrane" z tramwajem,że dłużej stoi
      on na czerwonych światłach niż pokonuje swoją trasę.Po opuszczeniu tramwaju przy
      ul.Chałubińskiego pasażerowie co najmniej dwukrotnie dłużej czekają na przejście
      przez jezdnię niż samochody na przejechanie skrzyżowania.
      Ja proponuję,aby zlikwidować wszystkie zakazy zatrzymywania i postoju na
      jezdniach,a wprowadzić takie ograniczenia na chodnikach.Niech kierowcy swoja
      bezmyślnością sobie nawzajem utrudniaja życie,a pieszych zostawią w spokoju.
      Jeszcze jedno podejście władz miejskich do pieszych w Gdańsku.Jeszcze nigdy nie
      spotkałam się,aby wykonywano roboty ziemne pod chodnikiem bezkolizyjnie jak pod
      jezdnią. Zawsze rozbiera się część chodnika,a następnie połamane płytki układa
      na miejsce,ale zawsze powstaje w tym miejscu obniżenie.I nikt się tym w ogóle
      nie przejmuje.A co kogo obchodzi zwichnięta noga pieszego.O uszkodzonym kole w
      samochodzie pisze się za to na pierwszej stronie gazety.
    • Gość: gdańszczanin Re: Chodniki są dla ludzi IP: *.chello.pl 15.08.08, 10:57
      brawo dla "Metra" za organizowanie tej akcji. ostatnio szedłem chodnikiem i
      naraz stop ! jeden z samochodów zablokował prawie cały chodnik. miałem akurat
      przy sobie egz "Metra" z artykułem o złym parkowaniu na pierwszej stronie. więc
      włożyłem gazetę z widocznym artykułem za wycieraczkę :)

      następna akcja powinna dotyczyć właścicieli psów które s...ą gdzie popadnie i
      chodzą bez kagańców . wtedy "Metro" mogłoby dołączyć do swego wydania taką
      kartkę np formato a-4 z narysowanym przykucniętym psem i hasłem : "posprzataj po
      mnie"
Pełna wersja