Strażnicy miejscy symulują patrole

IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 13:12
straż miejska stara się robić wszystko tylko nie to do czego jest powołana.
Wiecznie marzy im się poszerzenie uprawnień, starają się wejść w kompetencje
policji( policja bis?).istnienie tej "formacji do czyste marnotrawstwo
pieniędzy. to swoiste "zbrojne ramię" władz miasta. marne to ramię zresztą,
jak i te władze. dlaczego nikt nie zapędzi ich do roboty? podane w artykule
przykłady to nie wszystko. np pod bielańskim Wolumenem opanowanym przez
pijaczków i meneli stale widać użerającą się z nimi policję - straży nigdy a
syf wokoło aż piszczy. W tym czasie strażnicy wożą tłuste d... w samochodach.
    • Gość: Grzyb Grzybowska(szkola) -200m od stolecznej drogówki;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:30
      Tam zawsze na chodniku stoją i jeżdżą samochody i ani straży ani
      policji to nie obchodzi.Mimo,że tam są dzieci(podstawówka) i o
      wypadek nietrudno!!!Dopóki nie pogonią tych darmozjadów ze straży i
      policji to nic się nie zmieni.Ale dla swoich darmozjadów pani
      prezydent laskawa jest nieslychanie - jeszcze żadnego urzędasa przez
      2 lata nie pogonila z ratusza, a bylo za co;-)))))
    • Gość: Obiektywny od wew. Re: Strażnicy miejscy symulują patrole IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 22:06
      Oj. Panowie i panie. Straż miejska to ludzie, pracują lepiej lub
      gorzej. Dodam ze system premiowania i motywacji w straży miejskiej
      nie jest skuteczny jak kiedyś ( nie premiuje sie ilości
      podejmowanych interwencji). Strażników jest coraz mnie, liczba
      wakatów dochodzi do ponad 200. Ludzi kierują się starym mądrym
      przysłowiem "jak płaca taka praca".
    • jarek_zielona_pietruszka Re: rozpędzić darmozjadów na 4 wiatry. 26.07.08, 10:21
      Codziennie chodzę z psami na spacer nad Wisłę. Codziennie widzę jak jeden lub
      kilka patroli żółtków stoją sobie w cieniu i odpoczywają w czasie "ciężkiej"
      pracy. Kto i po co powołał taką kosztowną służbę.
      Jak ktoś napisał wcześniej, że mają 200 wakatów. Wakatów do czego? do opalania
      się nad Wisłą?
      Patrole policji też parkują tylko w innym miejscu. Co do tych drugich to może i
      lepiej, bo ine robią bałaganu na ulicach.
      • Gość: Obiektywny od wew. Re: rozpędzić darmozjadów na 4 wiatry. IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 12:52
        Przypominam zdołowanym złościwym krytykantom. Straże Miejskie Gminne
        zostały powołane do pilnowania ładu i porządku. A ty człowieku
        bierny jak widziś opie..jącego się strażnika czy policjanta to
        najpierw pomyśl czy może ma przerwe w pracy która mu sie należy jak
        każdemy w tym kraju.
      • Gość: Obiektywny od wew. Re: rozpędzić darmozjadów na 4 wiatry. IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 12:55
        P.S. Wirz mi dwa patrole policji podejmuje mniej interwcji na
        mieście niż dobrze prcujący strażnik miejski w warszawie.
        • Gość: rejon Re: rozpędzić darmozjadów na 4 wiatry. IP: *.chello.pl 12.08.08, 14:49
          popieram
      • Gość: prawda obiektywna odpowiedź dla Zielonej pietruszki :) IP: 213.25.91.* 26.07.08, 23:05
        Zgodnie z wytycznymi obowiązujacymi w Straży Miejskiej m. st.
        Warszawy, funkcjonariusze pracujący w rejonie, przerwę w pracy mają
        wykorzystać w miejscu mało widocznym dla osób postronnych. Przerwa
        taka trwa 30 min. Zgodnie z przepisami prawa pracy, pracownik
        wykorzystujący przerwę na czas jej trwania zwolniony jest z
        obowiązków służbowych. Polecenie to jest niepoważne ale obowiązuje.
        Nie wiem jaką wykonujesz pracę. Weź jednak pod uwagę takie
        rozwiązanie w swoim zakładzie pracy. Może wówczas jedynym miejscem
        mało widocznym dla osób postronnych w Twoim przypadky byłaby
        toaleta. Już widzę skargi do Twojego szefa na to, że "kibelek" jest
        ciągle zajęty przez pracowników i nie można z niego korzystać :)


        Strategicznym punktem dla żołnierza jest szalet.
        (Napoleon - cesarz"
    • Gość: Obserwator Strażnicy miejscy symulują patrole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 14:55
      Podobna sytuacja z parkowaniem jest na ulicy Długiej. Wszyscy parkują na miejscach zabronionych. Najciekawiej jest w weekendy, gdy po obu stronach brakuje miejsca to "CWANIACZKI" parkują na środku jezdni. W ten sposób utrudniając wyjazd tym, którzy prawidłowo zaparkowali po bokach jezdni na miejscach wyznaczonych. Najczęsciej dochodzi do tego że nie można wogóle wyjechać bo jakiś "DEBIL" zaparkował na środku i blokuje. Kilka razy widywałem rozwściewczonych kierowców, którzy nie mogąc wyjechać poobijali samochód, który stoi na środku i ich blokuje. No i tu pojawia się często wzywana Straż Miejska lub lepiej do nich pasuje "POZORANCI".
      Nazywam ich tak dlatego, bo nic nie robią. Przyjadą,popatrzą na sytuacje i albo odjadą albo widząc nowych cwaniaczków parkujących podchodzą do nich i proszą o odjechanie. Raz tylko widziałem jak strażnik powkładał wezwania za wycieraczki. Zrobił to dlatego, że gdy wykłócał się z pewną Panią aby nie parkowała na środku, to tuż za nim zaparkował młody gó..arz, popatrzył na kłócących się i poszedł mając to gdzieś. Gdy strażnik się odwrócił i zobaczył,że za jego plecami znów ktoś zaparkował, dopiero wyjął plik wezwań i je powkładał za wycieraczki. Czyli jednak mogą powzywać kierowców. Niestety wiem, że ich potem nie karają. Czyli ich interwencje są z góry bezsensowne. Dlatego zastanawia mnie- po co są? Czy naprawdę aż tylu ludzi potrzeba do obsługi fotoradarów i wożenia sie po mieście by pokazać że istnieją?
    • Gość: prawda obiektywna Strażnicy miejscy symulują patrole IP: 213.25.91.* 26.07.08, 22:13
      Przeczytałem ten artykuł z ogromną uwagą. No cóż, poznaliśmy to co
      miała do powiedzenia wyłącznie jedna strona (zdenerwowany obywatel
      mieszkający w Warszawie). Zdenerwowanie tego Pana jest uzasadnione
      podobnie jak większości Warszawiaków przemieszczających się po
      ulicach naszego pięknego miasta, tych zmotoryzowanych, lubiących
      spacery, jadących na rowerach lub korzystaqjących ze środków
      komunikacji miejskiej. Dziwi mnie wyłącznie zaciekłość Pana Tomasza
      z jaką "walczy" ze Strażą Miejską. Czym jest ona spowodowana? Może
      tym, że w przeszłości sam dopuścił się naruszenia przepisów prawa
      ruchu drogowego i zostało to ujawnione przez funkcjonariuszy Straży
      Miejskiej... Każda krytyka (konstruktywna) może wnieść do działań
      krytykowanej instytucji jakąś poprawę. Warunek jest jeden, jesli już
      krytykujemy to obiektywnie i nie kierujmy się własnymi interesami.
      Która z osób umieszczających komentarz do tego artykułu może
      napisać, że nigdy w życiu nie popełniła żadnego czynu zabronionego??
      Z całym szacunkiem, dla wszystkich, uważam że takiej osoby nie ma.
      Jeśli nie poniosła za to konsekwencji to nie znaczy, że nie ma sobie
      niczego do zarzucenia. Więcej pokory moi drodzy. Jeżeli uważacie, że
      Straż Miejska jest instytucją zbędną to zapraszam do wyszukania i
      przeczytania wszystkich artykułów opisujących jej działania.
      Znajdziecie wiele krytycznych ale będą i takie, które świadczą, że
      ludzie pracujący w tej instytucji zrobili wiele dobrego.
      • Gość: Obywatel Re: Strażnicy miejscy symulują patrole IP: 213.134.135.* 28.07.08, 08:35
        "Prawdo obiektywna"{???)
        Jam jest tym obywatelem, który walczy z zaciekłością i nie wstydzę się tego. W
        przeciwieństwie do Ciebie potrafię pokazać twarz i ujawnić nazwisko, a nie
        chować się za bezosobowym/bezpłciowym nikiem.
        Oczywiście pytania o 'zaciekłość' nie pozostawię bez odpowiedzi: Jak byś się
        czuł/a gdybyś w uzasadnionym przypadku wezwała telefonicznie patrol SM, owy
        patrol nie przyjechałby przez 2h, wezwał/a byś telefonicznie, ponownie patrol
        SM, patrol w końcu by przyjechał i... zamiast zacząć podejmować interwencję w
        bezspornych przypadkach (patrz: foto) poszedłby gdzieś...To jeszcze nie jest
        najgorsze. Najgorsze jest to że kiedy strażnicy (kobieta i mężczyzna)wrócili do
        radiowozu (obok radiowozu na całej szerokości chodnika parkował Fiat Punto;
        oczywiście strażnicy go nie widzieli)chcieli odjechać. Podszedłem do nich i
        zapytałem dlaczego nie interweniują, zbyli mnie że muszą przyjrzeć się sytuacji
        (tak jakby sytuacja była niejasna) i odjechali...co w tym opisie jest
        nieobiektywnego. 'Zajadłość' korespondencji jest tym bardziej uzasadniona że
        odpowiedzi kierowane do mnie z wymienionych urzędów były żenujące. W żadnym
        liście nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO STRAŻNICY SAMI NIE
        PODEJMUJĄ INTERWENCJI? DLACZEGO ODJEŻDŻAJĄ KIEDY WSKAZUJE IM SIĘ BEZSPORNE
        PRZYPADKI ŁAMANIA PRAWA? CZY BRAK INTERWENCJI BYŁ POPRAWNY? JEŻELI NIE BYŁ TO
        JAK ZOSTALI UKARANI PRZEZ PRZEŁOŻONEGO? Podkreślam, wszystkie z w/w pytań
        pozostały bez odpowiedzi, za to otrzymałem mnóstwo pobocznych informacji na
        temat działalności SM i statystyk interwencji, które w żaden sposób nie
        przedkładają się na to co widzę za oknem. Żegnam Panie/Pani "prawdo obiektywna".
      • Gość: mieszkaniec Re: Strażnicy miejscy symulują patrole IP: 212.180.147.* 29.07.08, 09:54
        Stara, dobra metoda - podważyć wiarygodność dyskutanta. "Pewnie sam coś
        przeskrobał, więc lepiej niech siedzi cicho". Tymczasem nawet jeśli ten pan
        miałby za sobą wyrok za morderstwo, to nijak się to ma do unikania wykonywania
        zadań przez strażników w opisanej sytuacji. I dlaczego to niby krytykujący nie
        miałby się kierować swoimi interesami, jeśli to właśnie jego interesy w danej
        sytuacji chroni prawo?? Więc może więcej pokory to zaprezentowałaby tutaj raczej
        Straż? A przede wszystkim więcej staranności...
    • Gość: prawda obiektywna Re: Strażnicy miejscy symulują patrole IP: 213.25.91.* 26.07.08, 22:48
      Drogi VanDyck! Po przeczytaniu twojego listu od razu widać, że Twoja
      wiedza na temat działań Straży Miejskiej jest zaczerpnięta wyłącznie
      z przeczytanych artykułów prasowych. Poszerzenie uprawnień nie jest
      największym marzeniem strażników miejskich. Te, które już posiadają
      są wystarczające do realizacji zadań ustawowych. Zadania ustawowe to
      jedno a oczekiwania władz gmin lub miast to zupełnie coś innego. Nie
      bez znaczenia są tu również oczekiwania obywateli w tym również
      Twoje. Społeczeństwo postrzegając człowieka w mundurze uważa, że
      może on wszystko. Czy Ty również tak uważasz? Wspomniany przez
      Ciebie "Wolumen" faktycznie jest siedliskiem "pijaczków", "meneli"
      jak również paserów czy złodziei. Policja tam działa? Czy aby
      napewno widziałeś tam policjantów użerajacych się z obecnym tam
      towarzystwem? Jeżeli tak było lub też jest to informuję Cię, że
      policjanci działają tam wyłącznie w celach statystycznych, bo jaki
      jest efekt ich pracy skoro opisany przez Ciebie stan rzeczy trwa
      nadal. Dla Twojej wiadomości informuję Cię, że z tamtego miejsca
      Straż Miejska odnotowała więcej interwencji niż Policja. Interwencje
      podjęte przez policjantów zazwyczaj kończą się
      przekazaniem "pijaczka" lub "menela" załodze Straży Miejskiej, która
      musi oderwać swoje grube dup..a od zadań ustawowych i zrealizować to
      co mogłaby Policja. A tak na marginesie dla Twojej wiedzy, to
      Policja z mocy ustawy ma uprawnienia do podejmowania działań w
      przypadku stwierdzenia każdego czynu zabronionego (przestępstwa lub
      wykroczenia) z wyłaczeniem spraw tematycznie zastrzeżonych dla
      Inspekcji Pracy. Jeżeli zatem nie jesteś zadowolony z działań
      strażników miejskich to dzwoń z interwencją do Policji. Proponuję
      abyś po zgłoszeniu interwencji zaobserwował kto przyjedzie na
      miejsce zdarzenia. Już teraz stawiam, że w 80% Twoich zgłoszeń
      zobaczysz strażników miejskich. Na pytanie - dlaczego tak jest? -
      odpowiedz sobie sam.
      P.S
      W sprawie "piszczącego syfu" przy "wolumenie" zgłoś swoje
      zastrzeżenia do Urzędu Dzielnicy Bielany. Jako zarządca tego terenu
      ma obowiazek dbać o czystość w tym miejscu :).
    • Gość: jpw Strażnicy miejscy symulują patrole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 10:50
      To są samochody jaśnie panów urzędników , to jak kolega będzie karał
      kolegę. U nas jest jeszcze lepiej straż miejska pilnuje placu przed
      kościołek bo proboszczowi przeszkadzaja samochody i ratusza aby pan
      preazydent nie miał zbyt głośno.
Pełna wersja