Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA

29.07.08, 12:37
Artykul nalezy zadedykowac wszystkim zwolennikom "kary" smierci.
Niby tylko za najciezsze zbrodnie. Ale tak naprawde tylko po to,
zeby bylo "smierc za smierc". Tepakom wszystko jedno,
kogo "sprawiedliwosc" zabije (winnego czy nie), byle tylko kogos
zabila!
    • honecker32 Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 29.07.08, 23:16
      Przeczytałeś tekst do końca, ja po pierwszych akapitach byłem zniesmaczony tym
      pustym gubernatorem i jego decyzją, jednak dalej okazało się że ten "niewinny"
      jest morderca zabił wcześniej człowieka a drugiego próbował zamordować.
      Bandziorów najbardziej boli gdy ich skazują za to czego nie popełnili, u mnie
      był taki jeden kilkanaście pobić, z kumplami gdzieś poszli i skatowali
      człowieka. Najśmieszniejsze było to ze akurat teraz nawet go nie dotknął. On
      bezwzględna kara więzienia a koledzy tylko zawiasy, jak wyszedł był zły na cały
      świat, tylko on niewinny poszedł siedzieć - ciekawe dlaczego.
      • Gość: seth Powstanie następny film, IP: *.ntlworld.ie 30.07.08, 00:22
        zagra Sherri Stone - kasa murowana.
        A teraz poważnie: mój drogi Honecker, prawo tym się różni od linczu, że musi
        skazywać na podstawie faktów a nie ogólnego obrazu czy prywatnych opnii sędziów
        bądź innych urzędników o danym człowieku, kształtowanych często na podstawie
        osobistych urazów (wybacz, ale tak jest chyba w Twoim wypadku). Niestety, USA,
        jako kraj mocno religijnych prymitywów kierują się w sądach wszystkim, tylko nie
        faktami. Szczególnie w południowych stanach rządzonych przez republikanów.
        To, że gość nie był świętoszkiem, nie ma tu nic do rzeczy - skoro zabił i został
        skazany, nie można w praworządnym kraju karać go powtórnie za to samo. Tyle że
        buszlandia nie ma wiele wspólnego z takim krajem.
        PS: Ta Judy to strasznie kochliwa jakaś. Gorąca kobieta, nie ma co...
        • viking2 Re: Powstanie następny film, 01.08.08, 03:13
          Gość portalu: seth napisał(a):
          > A teraz poważnie: mój drogi Honecker, prawo tym się różni od linczu, że musi
          > skazywać na podstawie faktów a nie ogólnego obrazu czy prywatnych opnii sędziów
          > bądź innych urzędników o danym człowieku, kształtowanych często na podstawie
          > osobistych urazów

          Wszystko to bardzo ladnie, Seth, ale w mojej opinii mamy tu do czynienia z
          problemem innego rodzaju: mowa jest o czarnoskorym oskarzonym w stanie Alabama.
          Nie wiem, czy jestes przeciwnikiem kary smierci, czy jej zwolennikiem, ale wiem
          jedno i gotowem sie o to zalozyc stawiajac zlote 20-dolarowki przeciwko
          zoledziom: nawet jesli w Alabamie nie byloby kary smierci, ani nawet zadnej kary
          wyzszej niz 3 misiace aresztu, to skutek bylby taki sam, jak teraz. Zwyczajnie,
          wystapilaby plaga czarnoskorych zastrzelonych w czasie "stawiania zbrojnego
          oporu podczas aresztowania" albo "podczas proby ucieczki".
          A sam fakt, ze ten "zbrojny opor" wyrazalby sie tym, ze Murzyn mial przy sobie
          np. papierosy i zapalniczke lub tez ze musial podjac swoja "probe ucieczki"
          tylem - bo dostal w czolo - nie mialby tu i tak wiekszego znaczenia...
          • Gość: cat_thomas Re: Powstanie następny film, IP: 204.104.55.* 01.08.08, 08:40
            O jakim murzynie mowa? Bo akurat Thomas Arthur jest biały jak Ty i ja.
            abcnews.go.com/TheLaw/story?id=5487105&page=1
            • Gość: Policyjny Serwis I Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 81.219.149.* 01.08.08, 17:07
              --= Policyjny Serwis Informacyjny :


              www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
              • Gość: Policyjny Serwis I Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 81.219.149.* 01.08.08, 17:08
                -=== Policyjny Serwis Informacyjny :


                www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
            • viking2 Re: Powstanie następny film, 02.08.08, 05:09
              Gość portalu: cat_thomas napisał(a):

              > O jakim murzynie mowa? Bo akurat Thomas Arthur jest biały jak Ty i ja.

              A rzeczywiscie, ze bialy.
              Niewiele to wprawdzie zmienia w kwestii czarnych na poludniu Stanow, ale
              przyznaje sie, ze nie sprawdzilem Thomasa Arthura...
          • Gość: mis-swinia A zobaczcie zdjęcie - jaki on czarnoskówry??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 08:44
            "Judy Wicker zeznała, że jakiś czarnoskóry mężczyzna włamał się do ich domu, zgwałcił ją i zastrzelił jej męża."

            a zobaczcie zdjęcia:
            www.cbs42.com/news/local/26156119.html
            abcnews.go.com/TheLaw/story?id=5487105&page=1
            • Gość: Zenio Re: A zobaczcie zdjęcie - jaki on czarnoskówry??? IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 08:57
              > "Judy Wicker zeznała, że jakiś czarnoskóry mężczyzna włamał się do
              > ich domu, zg
              > wałcił ją i zastrzelił jej męża."

              Wez przeczytaj jeszcze raz. I postaraj sie zrozumieć. Zwłaszcza polecam
              następne zdanie po tym cytowanym przez ciebie.
              • Gość: openmind.desk.pl za odmawianie badań dna to morderstwo sądowe IP: *.jjs-isp.pl 01.08.08, 09:43
                za odmawianie badań dna gubernator powinien być z urzędu oskarżony o morderstwo


    • patman Obrońcy życia??? Buahahahahahaahahahahahahahahahah 30.07.08, 13:15
      Republikanie są wielkimi obrońcami "życia nienarodzonych", a mordują naprawdę istniejących ludzi. Nie ma żadnego argumentu, który usprawiedliwiałby taką sprzeczność, poza chorobą psychiatryczną. Dokładnie to samo tyczy się polskich "patriotów".
      • tees1 spojna logika, sprzecznosc intencji 30.07.08, 13:26
        patman napisał:

        > Republikanie są wielkimi obrońcami "życia nienarodzonych", a
        mordują naprawdę i
        > stniejących ludzi. Nie ma żadnego argumentu, który
        usprawiedliwiałby taką sprze
        > czność, poza chorobą psychiatryczną.

        Jedni sa za ochrona niewinnych przed przed zbrodniarzami, inni za
        wolnoscia zabijania niewinnych, a ochrona zbrodniarzy. Jedni chronia
        niewinnych, inni zbrodniarzy. Intencje przeciwne, logika spojna.
        • sany666 Re: spojna logika, sprzecznosc intencji 31.07.08, 00:29
          Sęk tylko w tym, kto i jak decyduje o tym, kto jest niewinnym a kto
          zbrodniarzem, mój ty "logiku" od prawicowych 7 boleści.
          • tees1 fakty decyduja 31.07.08, 18:37
            sany666 napisał:

            > Sęk tylko w tym, kto i jak decyduje o tym, kto jest niewinnym a kto
            > zbrodniarzem, mój ty "logiku" od prawicowych 7 boleści.

            Zenujace, ze take rzeczy trzeba tlumaczyc osobom pismiennym.

            Kto celowo zabija ludzi, nie w obronie wlasnego zycia lub zycia
            innych, ten jest morderca, zbrodniarzem.

            Zabijac ludzi to zle. Czlowiek nie powinien robic zle. Na to ma
            rozum.
            • Gość: seth Re: fakty decyduja IP: *.ntlworld.ie 01.08.08, 00:15
              Żenujące jak wielu głupków mieni się sędziami. Wiadomo, że zabijanie jest złe,
              chociaż nie wszędzie i nie zawsze (pewnie popierasz wojnę w Iraku, co,
              świętoszku?) Chodzi o to, żeby ustalić ponad wszelką wątpliwość, c z y ktoś
              zabił, zanim się go skaże. Pan gubernator właśnie od tego się uchyla. Czy to też
              dla ciebie za trudne?
              • nessie-jp Re: fakty decyduja 01.08.08, 03:17
                > świętoszku?) Chodzi o to, żeby ustalić ponad wszelką wątpliwość, c z y ktoś
                > zabił, zanim się go skaże. Pan gubernator właśnie od tego się uchyla.

                Czy czytałeś do końca ten artykuł? Ten pan owszem, zamordował już raz i został
                skazany prawomocnym wyrokiem za to morderstwo. Dlatego właśnie mowa o obronie
                praw bandyty, a nieposzanowaniu prawa niewinnych. Bo tego mordercę ktoś wypuścił
                z więzienia, żeby sobie pozażywał świeżego powietrza.

                Gdyby skazano go na karę śmierci lub bezwzględne dożywocie (bez prawa
                opuszczania zakładu) za PIERWSZE popełnione przez niego morderstwo, to
                oczywiście nie byłoby żadnego problemu.

                To rzekłszy, oczywiście postępowanie stanu Alabama jest poniżej wszelkiej
                krytyki
                • em_obywatel Przy pewnych zalozeniach 01.08.08, 10:13
                  Przy zalozeniu, ze za pierwszym razem mamy 100% pewnosci, ze to on zabil. Co by
                  bylo gdyby opisana sytuacja dotyczyla pierwszego zabojstwa? Mielibysmy sytuacje,
                  w ktorej mamy czlowieka ktory nigdy wczesniej nie zabil, ale odmawiamy mu prawa
                  do rzetelnego procesu z uwzglednieniem DNA w materiale dowodowym.

                  Mimo wszystko, uwazam, ze kara smierci to zly pomysl. Lepsze jest wiezienie w
                  ktorzym wiezien by dozywotnio pracowal na swoje utrzymanie i odszkodowanie dla
                  pokrzywdzonych.
                  Jedynym prolemem takiego rozwiazania jest, ze gdyby sie okazalo, ze oskarzony
                  byl niewinny trzeba by mu bylo wyplaci odszkodowanie, w przypadku gdy kogos
                  zabijemy nie ma komu placic odszkodowania. Smutne ale prawdziwe.
                  • Gość: Raf Re: Przy pewnych zalozeniach IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:15
                    A co jezeli rodzina nie chce odszkodowania, tylko smierci mordercy?
                    To oni powinni decydowac, jaka forme zadoscuczynienia otrzymaja...
                    • Gość: głąbów nie sieją.. jak ci takie "prawo" pasuje, to sium, wsiadaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 10:41
                      w wechikuł czasu i spadaj naście wieków wstecz. tylko uważaj, bo
                      możesz znaleźć się po niewłasciwej stronie i kto inny zadecyduje
                      jakiego zadośćuczynienia wymaga za to że nieopatrznie wlazłeś mu w
                      kapustę...
                    • Gość: Zenio Re: Przy pewnych zalozeniach IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 10:54
                      > A co jezeli rodzina nie chce odszkodowania, tylko smierci mordercy?
                      > To oni powinni decydowac, jaka forme zadoscuczynienia otrzymaja...

                      A co jeśli rodzina chce zeby torturować sprawce , wyłupać mu oczy i obciąć ręce
                      ? albo będą chcieli śmierci sprawcy , jego żony i dziecka ? albo sprwca jest
                      Bułgarem i rodzina chce śmierci wszystkich Bułgarów :)
                  • Gość: ja Re: Przy pewnych zalozeniach IP: *.chello.pl 02.08.08, 02:33
                    a co jesli go zaboli zab? humanitanym trza byc i przyslac mu dentyste i co jak
                    go zabije? jak facet wie ze nie ma mozliwosci wyjscia to staje sie calkiem
                    bezkarny bo co mu zrobia?
            • patman Re: fakty decyduja 01.08.08, 07:42
              Gdy czytam, że coś jest "żenujące", to mam poczucie, że autor wypocin właśnie skończył podstawówkę.
              Inna sprawa to to, że republikanie posyłają na śmierć osoby, przeciw którym nie ma dowodów, jednak nie mogą\nie chcą\nie potrafią przyznać się do błędu, więc lepiej, żeby skazać 100 niewinnych, niż jednego zbrodniarza puścić wolno.
              • europacierz 8 razy przysięgała że on niewinny! 01.08.08, 08:02
                pewnie jeszcze na Biblie, trza wypuścić!
              • tees1 tu chodzi o zycie 01.08.08, 13:12
                patman napisał sarkastycznie:

                > lepiej, żeby skazać 100 niewinnych, niż jednego zbrodniarza puścić
                wolno.

                Warto sobie uprzytomnic, ze puszczajac zbrodniarza wolno, powoduje
                sie smierc ludzi, ktorych on nastepnie zabije.

                Mysle, ze wypuszczeni mordercy zabijaja wiecej ludzi, niz ginie w
                pomylkach sadowych.

                Owszem, mozna umywac rece i twierdzic, ze to nie ten spowodowal
                smierc, kto zabojce miedzy ludzi wypuscil, ale martwym ofiarom to
                nie pomoze.
                • Gość: Sceptyk Nie ma pewności czy morderca nie chodzi IP: *.netcity.pl 01.08.08, 13:34
                  na wolności i się śmieje z tego że za niego skazali niewinnego w tym przypadku
                  cżłowieka. Wszystkim powinno zależeć na złapaniu prawdziwego mordercy - właśnie
                  dlatego że może zamordować po raz następny !
                  Jeżeli sprawdzą DNA i stwierdzą na 100 % że to tego skazanego, to sprawa jego
                  kary jest jedna rzeczą ale oprócz tego wyeliminują sprawstwo innego człowieka.
                  • patman Wykrywalność!!! 01.08.08, 14:21
                    A może chłopcy w policji i prokuraturze walczą o statystyki? Przecież tutaj sprawa jest rozwiązana - mają "winnego". A to, czy jest on faktycznie winny zbrodni nie jest ważne, co tam badanie DNA, jeszcze mogłoby im popsuć wykrywalność.
                • patman Postaw się w roli pomyłki sądowej 01.08.08, 14:26
                  > Mysle, ze wypuszczeni mordercy zabijaja wiecej ludzi, niz ginie w
                  > pomylkach sadowych.

                  Postaw się w roli pomyłki sądowej, zwłaszcza takiej, której nie pozwala się na badanie, mogące dowieść jej niewinności. Chciałbyś zawisnąć na szubienicy za niewinność w imię bezpieczeństwa ogółu?
          • Gość: Raf Re: spojna logika, sprzecznosc intencji IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 08:33
            Sąd. Sąd jest bardziej kompetentny od ciężarnej kobiety. Kolejna
            zaleta kary smierci nad aborcją.
            • Gość: Mano Re: spojna logika, sprzecznosc intencji IP: *.chello.pl 01.08.08, 14:45
              Rozumiem, że jeśli jest ciężarna, to zarazem niekompetentna. Do tego stopnia, że
              nie wie, kto i czy ją zgwałcił, czy był biały czy czarny, czy komuś zapłaciła za
              zamordowanie męża czy nie, a jeśli tak to czy był to złapany przez policję
              człowiek. Sąd niestety nie zawsze bywa kompetentny i po to są rozmaite
              mechanizmy prawne, a także opinia publiczna, media, żeby patrzeć także sądowi na
              ręce. Ta sprawa jest podejrzana na pierwszy rzut oka, jeśli oczywiście artykuł
              jest rzetelnie napisany. A swoją drogą, pomijając fakt, że samą karę śmierci
              uważam za barbarzyństwo - trzymanie kogoś przez ponad 20 lat w celi śmierci,
              wyznaczanie dat i odraczanie wyroku, to po prostu nieludzkie. Tymczasem coś
              takiego robią cywilizowani panowie w garniturach, "uczciwie" zarabiający
              pieniądze, śpiący we własnych łóżkach. Skandal.
        • patman Re: spojna logika, sprzecznosc intencji 01.08.08, 07:39
          Żywy człowiek, to żywy człowiek. Więc mowa, że ktoś jest obrońcą życia, a jednocześnie jest za karą śmierci to twierdzenie, że białe jest czarne. Ew. patrz poniżej cytat z klasyka.
          • Gość: Raf Re: spojna logika, sprzecznosc intencji IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 08:40
            Jesli ktos twierdzi, ze jest obronca _kazdego_ zycia to owszem.
            Zazwyczaj jednak ludzie zaznaczaja, ze sa obroncami niewinnego zycia.
            • em_obywatel _niewinnego_ 01.08.08, 13:50
              _niewinnego_ zycia napisales. No wlasnie, a jak ty jestes niewinny i przez
              pomylke cie zabijemy? To co? A prawdziwy zabojca bedzie chodzil dalej na
              wolnosci i mordowal.
              Tu nie chodzi o to zeby w ramahc kary zabijac. Tu chodzi o to, zeby wylapywac
              wszystkich prawdziwych przestepcow. Poza tym, kara smierci jest glupia kara.
              Lepiej zeby skazany pracowal w wiezienu na odszkodowanie i na swoje utrzymanie.
              Tak jak kolesia zabijemy to nie bedzie kto mial placic odszkodowania.
            • patman Re: spojna logika, sprzecznosc intencji 01.08.08, 14:49
              Gość portalu: Raf napisał(a):

              > Jesli ktos twierdzi, ze jest obronca _kazdego_ zycia to owszem.
              > Zazwyczaj jednak ludzie zaznaczaja, ze sa obroncami niewinnego zycia.

              Wniosek prosty, aczkolwiek potworny. Morderca nie jest już nawet podczłowiekiem, tylko zwierzątkiem, bo nie przysługują mu prawa, jakie ma kupka komórek zawierająca ludzkie DNA. Ot, chrześnijańska miłość bliźniego.

              --
              Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne
          • tees1 to buddyzm chyba 01.08.08, 17:41
            patman napisał:

            > Żywy człowiek, to żywy człowiek. Więc mowa, że ktoś jest obrońcą
            życia, a jedno
            > cześnie jest za karą śmierci to twierdzenie, że białe jest czarne.

            Zgodnie z taka filozofia nalezaloby rozpuscic wojsko, policje,
            zlikwidowac przemysl obronny i przejsc na frutarianizm. To
            fundamentalizm i utopia, a chodzi o dzialajace, praktyczne
            rozwiazania. Czyli przed wrogiem nalezy sie bronic skutecznie.
            • test1410 Re: to buddyzm chyba 01.08.08, 21:55
              zauważ, że policja, wojsko* czy obrona konieczna dotyczy zawsze bezpośredniej
              obrony, utrzymaniu porządku i obecnych granic państwa.
              Natomiast "kara" śmierci jest narzędziem do zemsty (gdyż nie chronimy w ten
              sposób żadnego dobra - nie dotyczy to sytuacji w której nie można zapewnić
              innego sposobu wymierzenia kary, odseparowania przestępcy od społeczeństwa).
              *) wojsko czasami napada, ale polskie prawo zakazuje wojny napastniczej

      • warmi2 Re: Obrońcy życia??? Buahahahahahaahahahahahahaha 31.07.08, 16:57
        Nikt nikogo nie morduje idioto ..
        • patman Idioto???? 01.08.08, 07:45
          OMG, myślisz, że komu wystawiasz świadectwo chamskimi odzywkami? W piaskownicy do kolegów możesz tak się odzywać, ale publicznie obnosić się za swoim prymitywizmem? Trzeba mieć naprawdę dużą odwagę.
      • Gość: Raf Re: Obrońcy życia??? Buahahahahahaahahahahahahaha IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 08:18
        Jest argument. Jako ludzie cywilizowani zabijamy za konkretny czyn,
        a nie - jak hitlerowcy czy feministki - za samo istnienie. Płód
        nikogo nie skrzywdził, morderca owszem. Płód jest tabula rasa, moze
        wyrosnac na Bethoveena. Z mordercy juz nic dobrego nie bedzie.
        • Gość: sraf Ależ ty głupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 11:56
          Typowo Pis owskie podejście.Musisz zrozumieć jedną rzecz:jesteś pustakiem.
        • Gość: Dżony Łolkier Re: Obrońcy życia??? Buahahahahahaahahahahahahaha IP: 213.92.134.* 01.08.08, 16:44
          Poczytaj może o ciążach ektopowych, w których często zagrożone jest życie matki.
          Dopóki płód rozwija się w drogach rodnych - jajowodach, ciąża kończy się zwykle
          samoistnym poronieniem (coraz częściej wywoływanym sztucznie), ale gdy płód
          rozwija się poza drogami rodnymi, wzrasta ryzyko śmierci płodu jak i matki.
          Oczywiście wy, katolicy, kazalibyście umierać dziecku nienarodzonemu jak i jego
          matce, bo niegodnym jest zabić własne dziecko.

          PS. Dotychczas odnotowano 4 (słownie: cztery; to nie pomyłka) przypadki ciąż
          pozamacicznych, z których urodziły się zdrowe dzieci (z udziałem cesarskiego
          cięcia).
    • tees1 kat ma watpliwosci, "lekarz" nie ma 30.07.08, 13:17
      Rebbecca Gomperts:
      "Jestem lekarzem od przeprowadzania aborcji. Ale droga do tego była
      długa. Najpierw uczyłam się chirurgii, potem przerzuciłam się na
      radiologię, bo lubię wizualizację i wydawało mi się, że to będzie w
      jakiś sposób korespondować z moimi zainteresowaniami artystycznymi.
      Ale to też rzuciłam. Jakoś nie czułam się tam niezbędna. Dopiero
      usuwanie ciąży dało mi poczucie spełnienia."
      • Gość: makmag Re: kat ma watpliwosci, "lekarz" nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 01:54
        Wydawało mi się, że rozmawiamy tu o przypadku nie do końca wyjaśnionego
        morderstwa i związanej z tym kary śmierci. Nie zauważyłam, żeby ktokolwiek w
        artykule, ani nawet na forum napisał, że kara śmierci jest złem, ale za to
        aborcja jest super. Dlatego zadziwiają mnie osoby, które wyskakują jak filip z
        konopi z jakimiś tekstami "od czapy". Ale domyślam się, że działa tu
        stereotypowość myślenia ludzi o ciasnych umysłach.
      • Gość: Kamila.. Re: kat ma watpliwosci, "lekarz" nie ma IP: *.chello.pl 01.08.08, 09:20
        Brak słów...zostaje mi tylko bardzo Ci współczuć..
        • Gość: Raf Re: kat ma watpliwosci, "lekarz" nie ma IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 09:25
          Rzeczywiscie, ta Gomperts wykazuje objawy psychopatii..
    • leminkainen Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 31.07.08, 01:59
      26 lat... jakby go uniewinniono to odszkodowanie było by niemałe

      gubernator dba o interesy podatników...
      • nessie-jp Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 01.08.08, 03:19
        leminkainen napisał:

        > 26 lat... jakby go uniewinniono to odszkodowanie było by niemałe

        Jakie odszkodowanie? Przecież kolo odsiaduje dożywocie za morderstwo, które
        popełnił. Za inne morderstwo, którego *być może* nie popełnił, skazali go na
        karę śmierci.
        • Gość: Michu Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 08:27
          No i co z tego, ze odsiaduje dozywocie za inne morderstwo? Jesli sad
          orzeknie, ze w tym drugim przypadku jest niewinny to odszkodowanie
          bedzie i to bardzo wysokie. Kwestia tylko dobrego prawnika ile da
          sie z tego milionow wyciagnac...
          • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 09:03
            Ano to z tego, że jest zwyrodnialcem i nie zasługuje na żadne
            odszkodowanie, nawet jeśli za drugie zabójstwo skazano go
            niesłusznie. Prawo musi być elastyczne, by bylo sprawiedliwe.

            Pamietacie rozróbę na łódzkich juwenaliach? Zginęły dwie osoby -
            studentka i kibol. Rodziny obojga dostali IDENTYCZNE odszkodowania,
            choc ona byla ofiara, on agresorem. To jest wlasnie chore w naszym
            systemie prawa!
            • Gość: Zen io Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 09:18
              >Prawo musi być elastyczne, by bylo sprawiedliwe.
              > Pamietacie rozróbę na łódzkich juwenaliach? Zginęły dwie osoby -
              > studentka i kibol. Rodziny obojga dostali IDENTYCZNE odszkodowania,
              > choc ona byla ofiara, on agresorem. To jest wlasnie chore w naszym
              > systemie prawa!

              Bredzisz. Prawo musi byc równe zeby było sprawiedliwe. To ze ktos jest kibicem,
              studentką, synem pijaka czy senatora nie powinno mieć znaczenia. Policja
              popełniła błąd w którego wyniku zycie straciło dwie osoby. Rodziny tych osób
              dostaja odszkodowania. Nie ma znaczenia czy byli studentami, kibicami, ubekami,
              złodziejami, poetami czy baletnicami albo zakonnicami. Wszyscy sa równi.
              • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 09:24
                > Bredzisz. Prawo musi byc równe zeby było sprawiedliwe.

                Uważasz więc, że sprawiedliwie się stało, że rodzina sprawcy
                przestępstwa dostała takie samo odszkodowanie jak rodzina ofiary?

                Masz bardzo specyficzne poczucie sprawiedliwości. Całe szczęście, że
                jestes w mniejszości.

                > Policja
                > popełniła błąd w którego wyniku zycie straciło dwie osoby.

                Policja popełniła błąd podczas tłumienia zamieszek spowodowanych
                m.in. przez tego kibola. On był winowajcą całego zajścia. Błąd
                policji to tylko konsekwencja jego zachowania.

                Rodziny tych osób
                > dostaja odszkodowania. Nie ma znaczenia czy byli studentami,
                kibicami, ubekami,
                > złodziejami, poetami czy baletnicami albo zakonnicami. Wszyscy sa
                równi.

                Sprawca i ofiara przestępstwa NIE SĄ równi. Kibol spowodował całe
                zajście, w wyniku którego stracił życie.

                Może jeszcze jestes za tym, by wypłacać odszkodowania rodzinom
                sprawców wypadków drogowych?
                • Gość: Zenio Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 09:49
                  > Uważasz więc, że sprawiedliwie się stało, że rodzina sprawcy
                  > przestępstwa dostała takie samo odszkodowanie jak rodzina ofiary?

                  Jakiego przestępstwa? Przestępstwo popełnili tu policjanci.(Nie ci na miejscu
                  tylko np ci którzy wydawali amunicje) Zarówno studentka jak i kibol sa ofiarami.

                  > Policja popełniła błąd podczas tłumienia zamieszek spowodowanych
                  > m.in. przez tego kibola.
                  > On był winowajcą całego zajścia. Błąd
                  > policji to tylko konsekwencja jego zachowania.

                  Bzdury wypisujesz jesli policja wezwana do kradzierzy w sklepie zastrzeli
                  ekspedientkę i gó..arza który ukradł batona to tez bedzie to wina tego co kradł
                  słodycze ? Wiem ze to nie ładnie kraść w sklepie ale jesli ktos to robi to winny
                  jest kradzieży a nie smierci dwóch osób.

                  > Może jeszcze jestes za tym, by wypłacać odszkodowania rodzinom
                  > sprawców wypadków drogowych?

                  Jesli policja przyjedzie na miejsce wypadku a następnie zastrzeli sprawce
                  wypadku oraz kierowce drugiego pojazdu to z cała pewnością powinna zapłacić
                  odszkodowanie zarówno jednej jak i drugiej rodzinie :) Rozumiem ze dla ciebie
                  powinni zapłacic tylko za jednego bo przeciez "policja popełniła błąd podczas
                  usuwania skutków wypadku spowodowanego przez jednego z kierowców" :P
                  • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:01
                    > Jakiego przestępstwa? Przestępstwo popełnili tu policjanci.(Nie ci
                    na miejscu
                    > tylko np ci którzy wydawali amunicje) Zarówno studentka jak i
                    kibol sa ofiarami

                    Przestępstwem była napaść na studentów. Policja działała w obronie
                    tych ostatnich, nieszczęśliwie zabijając niewinną osobe, za co
                    powinna ponieść karę. Karanie za zabicie napastnika to już bzdura.

                    > Bzdury wypisujesz jesli policja wezwana do kradzierzy w sklepie
                    zastrzeli
                    > ekspedientkę i gó..arza który ukradł batona to tez bedzie to wina
                    tego co kradł
                    > słodycze ? Wiem ze to nie ładnie kraść w sklepie ale jesli ktos to
                    robi to winn
                    > y
                    > jest kradzieży a nie smierci dwóch osób.

                    Jeśli zabijesz włamywacza i swoją żonę, to będziesz odpowiadał TYLKO
                    za zabójstwo żony. Do zabicia włamywacza miałes prawo. Policja
                    powinna mieć te same uprawnienia.

                    > Jesli policja przyjedzie na miejsce wypadku a następnie zastrzeli
                    sprawce
                    > wypadku oraz kierowce drugiego pojazdu to z cała pewnością powinna
                    zapłacić
                    > odszkodowanie zarówno jednej jak i drugiej rodzinie :) Rozumiem ze
                    dla ciebie
                    > powinni zapłacic tylko za jednego bo przeciez "policja popełniła
                    błąd podczas
                    > usuwania skutków wypadku spowodowanego przez jednego z
                    kierowców" :P

                    Nie mówię w tym wypadku o policji, tylko o uczestnikach wypadku.
                    Uważasz, że złoczyńca ma prawo do odszkodowania, jeśli ktoś mu zrobi
                    krzywdę w trakcie popełniania przestępstwa.
                    • Gość: Zenio Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 10:24
                      > Jeśli zabijesz włamywacza i swoją żonę, to będziesz odpowiadał TYLKO
                      > za zabójstwo żony. Do zabicia włamywacza miałes prawo. Policja
                      > powinna mieć te same uprawnienia.

                      Znowu bzdury. Nie masz prawa do zabicia włamywacza. Podobnie jak ekspedientka
                      nie ma prawa zabic złodzieja batonow. Masz prawo do obrony swojego mienia ale
                      obrona musi byc adekwatna do ataku.

                      > Nie mówię w tym wypadku o policji, tylko o uczestnikach wypadku.
                      > Uważasz, że złoczyńca ma prawo do odszkodowania, jeśli ktoś mu zrobi
                      > krzywdę w trakcie popełniania przestępstwa.

                      To czy masz prawo do odszkodowania nie wynika z tego czy jestes przestepcą czy
                      nie ani z tego czy popełniasz przestępstwo czy nie.
                      Jesli potracisz pieszego na pasach to należy mu sie odszkodowanie. I nie na
                      znaczenia czy to złodziej idący z łupem, diler z narkotykami czy staruszka z
                      zakupami.
                    • eti.gda Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 01.08.08, 12:06
                      Gość portalu: Raf napisał(a):


                      > ...Nie mówię w tym wypadku o policji, tylko o uczestnikach
                      wypadku.
                      > Uważasz, że złoczyńca ma prawo do odszkodowania, jeśli ktoś mu
                      zrobi
                      > krzywdę w trakcie popełniania przestępstwa.

                      W naszym systemie prawnym ma. Przypomnij sobie kilka głośnych spraw,
                      kiedy napastnik został pobity lub zraniony przez broniącego się, a
                      napadnięty był sądzony, na zmianę skazywany i uniewinniany, sprawy
                      ciągnęły się latami?
    • rafal_leszek Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 31.07.08, 10:25
      Jak ktoś juz tutaj zaznaczył: początek prowokujący, dopiero pod koniec
      informacja że już człowiek ten taki niewinny nie był. też bym się w żadne
      badania DNA nie bawił.
      • Gość: yacho głupiście towarzyszu... IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 03:18
        ale podoba mi sie wasza koncepcja prawa. Facet był mordercą -
        odbywał wcześniej karę. uciekał z więzienia i napadał na bank.
        dostał za to wyrok i go odsiadywał. i dlatego powinien byc skazany
        za morderstwo nawet jeżeli go nie popełnił - no bo jest przestępca.
        To jest bliskie prawicowej koncepcji prawa pis albo koncepcji
        prokuratora wyszyńskiego.
        ja wolę tradycyjne: facet staje przed sądem, odpowiada za konkretne
        przestępstwo i dostaje kare zgodnie z kodeksem. jeśli badania dna
        mogą potwierdzic / wykluczyc winę to sąd je zleca.
        ze wzgledu na ten mój konserwatyzm nigdy nie byłem fanem ministra
        zbyszka z.
        • Gość: Raf Re: głupiście towarzyszu... IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 09:07
          Bo prawo jest dla was religią, wartością samą w sobie. Dlatego tak
          ortodoksyjnie trzymacie się jego zasad. Nie rozumiecie, że to tylko
          narzędzie walki o sprawiedliwość i czasem warto je nagiąć, by
          dokopać złym ludziom.
          • Gość: Zenio Re: głupiście towarzyszu... IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 09:50
            > Bo prawo jest dla was religią, wartością samą w sobie. Dlatego tak
            > ortodoksyjnie trzymacie się jego zasad. Nie rozumiecie, że to tylko
            > narzędzie walki o sprawiedliwość i czasem warto je nagiąć, by
            > dokopać złym ludziom.

            Prawo nie dzieli ludzi na dobrych i złych tylko na tych którzy prawo złamali i
            na tych którzy tego nie zrobili. W myśl twojej logiki to jak w szkole ktoś
            podłoży pineskę na krzesło nauczycielce to nagane trzeba za to wpisać
            Kowalskiemu bo to łobuz i można mu dokopać. Nawet jeśli to nie Kowalski zrobił.
            A w sporze o "miedze" miedzy dwoma sąsiadami trzeba dokopać Kargulowi bo
            siedział za jazde po pijanemu i kradzież kartofli :)
            • Gość: Raf Re: głupiście towarzyszu... IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:09
              Jestem za odwetem w granicach rozsadku, czyli za pinezkę np. klaps.
              • Gość: Zenio Re: głupiście towarzyszu... IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 10:29
                Nie chodzi o "wymiar kary" tylko o sprawiedliwośc. Ja podkładam pineskę a klapsa
                dostajesz ty bo jesteś łobuzem i juz wcześniej pinezki podkładałeś :) a "prawo
                powinno być naginane zeby karac złoczynców" :)
          • Gość: yago Re: głupiście towarzyszu... IP: *.lanet.net.pl 01.08.08, 09:54
            Fajnie, tylko jak rozstrzygnąć, kto jest takim właśnie złym człowiekiem,
            któremu trzeba dokopać?
            • Gość: Raf Re: głupiście towarzyszu... IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:10
              To proste - jesli wczesniej zostal skazany za morderstwo to z
              pewnoscia nie jest dalajlamą.
              • Gość: Zenio Re: głupiście towarzyszu... IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 10:31
                > To proste - jesli wczesniej zostal skazany za morderstwo to z
                > pewnoscia nie jest dalajlamą.

                Jakie to proste :) Jak by Chińczycy skazali Dalejlame za zabójstwo to juz by nie
                był Dalejlamą :)
                • Gość: Raf Re: głupiście towarzyszu... IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:36
                  > Jakie to proste :)

                  Tak, to jest proste. Zabiłeś - jesteś zły.

                  Jak by Chińczycy skazali Dalejlame za zabójstwo to juz by ni
                  > e
                  > był Dalejlamą :)

                  Na pewno by go wywalili z posadki, gdyby kogoś zabił.
                  • Gość: prawda objawiona głupiście towarzyszu raf. to oczywista oczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 10:48
                  • Gość: Zenio Re: głupiście towarzyszu... IP: *.amend.com.pl 01.08.08, 11:05
                    To zdecyduj sie. Zabiłeś czy skazali cię za zabójstwo. Jest miedzy tymi dwoma
                    rzeczami subtelna różnica. Zwłaszcza w państwach gdzie prawo nie chroni
                    obywatela tylko jest naciągane zęby dokopać złym. Nie musze Ci chyba wyjaśniać
                    ze w Chinach Dalajlama to zło wcielone :P
            • eti.gda Re: głupiście towarzyszu... 01.08.08, 12:01
              Gość portalu: yago napisał(a):

              > Fajnie, tylko jak rozstrzygnąć, kto jest takim właśnie złym
              człowiekiem,
              > któremu trzeba dokopać?

              Jak to, kto? B. minister Zbigniew Z. bezbłędnie powie nam, kto jest
              winien i czego.
        • Gość: maciejka_104 Re: głupiście towarzyszu... IP: *.daminet.pl 01.08.08, 17:45
          a co tu ma debilu do tego PIS i Zbigniew Ziobro!!!!!!!!!!!?????????/
          Chcesz pokazac jaki to niby jesteś elokwentny, ale chyba ci nie
          wyszło bałwanie!!!
          • Gość: yacho wy tez głupiście towarzyszu... IP: *.acn.waw.pl 02.08.08, 03:10
            debilu? bałwanie? hmmm... chyba wam wydaje sie że jesteście
            elokwentni towarzyszu ale z pewnościa wam nie wyszło.

            poglądy PiS na prawo:
            musi byc egzekwowane skutecznie, nawet kosztem łamania procedur.
            kary musza być surowe
            Sądy 24 godzinne (nie wyszło ale idea jasna) - tak!
            kara smierci? oczywiście tak!

            to oczywiście jest populizm no ale Pis jak najszczerzej chce to
            realizowac. Dlatego nigdy na Pis nie będę głosowac. Nie z powodu
            prezesa i jego paranoi a wyłacznei z powodu nonszalanckiego
            podejścia do prawa

            Wracając do tematu artykułu: pan zbyszek i PiS mają tu oczywiście
            duzo wspólnego. W istocie pogląda pana gubernatora: "to bandzior
            wiec nawet jeśli nie popełnił tego przestepstwa za które siedzi to i
            tak powinien siedziec bo mu się należy" to poglady ziobry. Wiadomo
            że ta niby sldowska lewica to złodzieje (najszczerzej w to wierzę,
            statystycznei to może być prawda choc formalnie nie do
            udowodnienia). NO to co? trzeba udowodnić istnienie układu nawe
            jesli formalnych dowodów nie ma. Sprawa Barbary blidy jest tego
            bardzo dobrym przykłądem.

            Znasz pojęcie "areszt wydobywczy"? Przypomne tylko księgową dochnala
            (tego typa wręczającego łapówki). Zamknięto ja po mniej więcej dwu
            latach śledztwa traf chciał kiedy była tuż przed porodem. rodziła
            juz w pudle - przyciskano ja w ten sposób żeby doniosła na ex szefa
            bo zakładano że kto jak kto ale księgowa to cos wie. Metody takie
            lekko ubeckie, nawet panu prezydentowi lechowi sie nie spodobały,
            RPO tez. Użyj google - zobaczysz że mam rację. pan zbyszek jakoś tez
            teraz odcina sie od tego i twierdzi ze to nie jego pomysł był
            (podwładni zapewne zaszaleli). dochnal oczywiście przestępca,
            ksiegowa - być może tez. zasadniczo dla każdego rozsądnego człowieka
            nie ulega to wątpliwości. Pytanie czy powinniśmy ich w takiej
            sytuacji pakowac do wiezienia na długi czas bez wyroku sądu? No ja
            myśle że nie bo jestem przywiązany do staroświeckich zasad państwa
            prawa, domniemania niewinności itp bzdetów.
            .
    • Gość: kot_thomas Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.acn.waw.pl 31.07.08, 18:57
      Nie no. Szanowni Państwo nie zrozumieli artykułu. Kat to Thomas Arthur i on
      właśnie ma wątpliwości bo z racji wieku dopadła go demencja i akurat tego
      jednego zlecenia nie może sobie przypomnieć.
      Dlatego słusznie ma pretensje, że chcą go zabić za coś, czego w żadnym razie
      nie pamięta. Zresztą, w takim natłoku zleceń jakieś mogło mu umknąć.
    • Gość: do burrowsa Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.chello.pl 31.07.08, 22:46
      gdyby dostal dozywocie to juz nikt by nie walczyl o jego niewinnosc bo wlasnie
      by mu mijal wyrok chlop by siedzial 20 lat z poczuciem krzywdy ze siedzi za cos
      czego nie zrobil
    • p3nisista justizmord 01.08.08, 01:25
      powoli neologizmy Gwna zaczynają mnie denerwować
      • Gość: muka To akurat murzyńsko-amerykański - IP: *.chello.pl 01.08.08, 01:36
        - jednak rzeczywiście można to zgrabnie ująć w języku polskim
      • Gość: maxik Re: justizmord IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 10:35
        To nie czytaj "gówna", tylko 'wyborczą', albo chociaż 'nasz dziennik'...
        Niewiele na ekskrementach wyczytasz, panie koprofilu ;p
      • Gość: Słownik Re: justizmord IP: *.u.itsa.pl 01.08.08, 12:21
        To żaden neologizm, takie słowo funkcjonuje normalnie w słowniku.
        www.slownik-online.pl/kopalinski/321408373FC6077EC12565EC005B0B25.php
    • Gość: makmag Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 01:43
      Cieszę się ogromnie, że od Ameryki dzieli nas Ocean. W życiu nie chciałabym tam
      zamieszkać, a szczególnie w ichnich Pierdziuchowskich stanach.
      • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 09:14
        Tutaj sama musisz brać odwet w swoje ręce, za co grozi Ci dożywocie.
        W Ameryce państwo zrobi to za Ciebie. To chyba lepiej?
        • Gość: normalny Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:10
          Ręce opadają przygłupie.Po co ty się odzywasz?Masz pusty PIS owski łeb i nic do
          ciebie nie dociera.
          Zrozum:MY,POLACY SRAMY NA OGRANICZONYCH,TĘPYCH,KATO-PRAWICOWYCH OSZOŁOMÓW!!!
    • Gość: MK Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 01:49
      Facet siedzi w mamarze od 26 lat! Czyli odsiaduje długoletni wyrok.
      A czapę i tak dostanie... Bez sensu. I jednak niesprawiedliwe, bo
      dostał dwa wyroki...
      • nessie-jp Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 01.08.08, 03:19
        Gość portalu: MK napisał(a):

        > Facet siedzi w mamarze od 26 lat! Czyli odsiaduje długoletni wyrok.
        > A czapę i tak dostanie... Bez sensu. I jednak niesprawiedliwe, bo
        > dostał dwa wyroki...

        Bo popełnił dwa morderstwa, ciołku! Za pierwsze dostał dożywocie, więc będzie
        siedział nawet, jak go za drugie uniewinnią.
    • Gość: 44 Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.chello.pl 01.08.08, 01:51
      Do trzech razy sztuka. Po pierwszych akapitach wspolczulem chlopu, ale jak widac
      na niewinnego nie trafilo, a to, ze to nie jego wlosy czy sperma zostalyw
      mieszkaniu tez o niczym by nie swiadczylo
    • Gość: Stan Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.08, 01:52
      Przydaloby sie aby autor tego artykulu dobrze przetlumaczyl ta historie ktora
      ukazala sie dzisiaj na CNN. To co GW pisze jest raczej bzdurne. Do skazania
      doszlo poniewaz zona zamordowanego przyznala si ze zatrudnila Thomasa Arthura
      to zamordowania meza. Sama spedzila 10 lat w wiezieniu. Nie mozna zatem pisac
      ze nie bylo dowodow przeciwko Arthurowi.
      • Gość: Sceptyk Umiesz czytać - czy tylko udajesz - IP: *.netcity.pl 01.08.08, 08:11
        kobieta miała romans z oskarżonym a zeznania zmieniła dopiero niedawno (!) bo
        poszła na układ z prokuratorem - jej kara ulegnie złagodzeniu !
        To chory system prawny niektórych stanów USA (możliwość takich układów) a ty
        wracaj do nauki czytania.
    • yan-mar Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 01.08.08, 02:38
      '22-kalibrowego pistoletu..."
      co za kretyn to tłumaczył?
    • Gość: YAN, Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.proxy.aol.com 01.08.08, 04:59
      ,,,CYTAT;jednak w 7 stanach Ameryki Północnej wciąż jeszcze nie
      wprowadzono obowiązku przeprowadzania badań DNA. Należy do nich
      między innymi Alabama. ,,,NIE WIEDZIALEM ZE STAN ALABAMA
      PRZENIESLI NA P O L N O C...
      • Gość: Juhas Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 05:01
        Taki update: odroczyli egzekucję kilka godzin przed wykonaniem, bo jakiś inny
        koleś odsiadujący dożywocie za morderstwo stwierdził, że to on zabił tego Wickera.
      • Gość: sascar Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.hsd1.fl.comcast.net 01.08.08, 05:25
        Gość portalu: YAN, napisał(a):

        > ,,,CYTAT;jednak w 7 stanach Ameryki Północnej wciąż jeszcze nie
        > wprowadzono obowiązku przeprowadzania badań DNA. Należy do nich
        > między innymi Alabama. ,,,NIE WIEDZIALEM ZE STAN ALABAMA
        > PRZENIESLI NA P O L N O C...

        Wszystkie stany w USA sa w ameryce polnocnej, w poludniowej jest
        m.in. Meksyk, lol
        • Gość: kibuc Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.chello.pl 01.08.08, 07:09
          Meksyk to Ameryka Południowa? Litości!

          więcej nie będę się śmiał z "głupich" Amerykanów, umieszczających Francję w
          Australii...
          • Gość: kade Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:22

            Chyba jednak nadal możesz się śmiać, zobacz skąd gościu pisze :)
    • Gość: YAN.. Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.proxy.aol.com 01.08.08, 05:03
      ,,POGADAM Z TOBA NA TEN TEMAT JAK KTOS UKATRUPI KOGOS W TWOJEJ
      RODZINIE,,,( nie zycze ci tego) ANI NIKOMU, I NIE CHODZI TU JAK
      PISZESZ ZABIC ABY ZABIC JAK CZYTALES DOBRZE TO MOZE TEPAKU
      ZAUWAZYLES ZE ON JUZ ZABIL POPRZEDNIO I DALEJ STRZALAL DO
      LUDZI,,,WIEC JUZ DAWNO MU SIE NALEZALO "ODJECHAC" NA CMENTARZ
      • burrows Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 03.08.08, 23:54
        Teraz ja pogadam z toba! Jak ty albo ktos z twojej rodziny
        CALKOWICIE NIEWINNY W KONKRETNEJ SPRAWIE zostanie oskarzony o
        morderstwo, a wczesniej mial cos, za co odsiedzial wyrok, na
        sumieniu, to wyrok smierci ZA CZYN NIEPOPELNIONY uznasz za
        sprawiedliwy? Myslisz, ze bledy wymiaru sprawiedliwosci to rzadkosc?
        Mylisz sie. W USA ujawniono, ze tylko w ubieglym stuleciu conajmniej
        kilkaset osob skazanych na smiers bylo CALKOWICIE niwewinnymi!
        Skazany na dozywocie ma szanse doczekac wyjasnienia sprawy i
        uniewinnienia. Skazany na smierc moze nie doczekac ujawnienia
        dowodow niewinnosci przed egzekucja. Ale ty oczywiscie egzekucje
        swoja (lub kogos bliskiego - niewinnego) przyjalbys z pelnym
        zrozumieniem w imie wyzszych (godnych PiSuaru) wartosci.
        Jestes TEPAKIEM, jak kazdy ...
        A idzta w PiS-du.
    • Gość: sascar Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.hsd1.fl.comcast.net 01.08.08, 05:21
      No i zyje. abcnews.go.com/TheLaw/Story?id=5487105&page=3
      Najbardziej to mnie cieszy ten liberal, ktory za wszystko obarcza
      republikanow. Gosc siedzi 26 lat, przynajmniej dwie dmokratyczne
      administracje w tym czasie byly, a wiekszosc sedziow w Alabamie to
      demokraci. A co do tych wszystko wyjasniajacych testow DNA to
      jakbys jeden z drugim poczytal to po pierwsze rape kit wcielo a po
      drugie nasz "niewinny" byl kochankiem zonki nieboszczyka i dlatego
      wszystkie 3 sady, ktore na to patrzyly stwierdzily, ze nawet
      pozytywny dla niego test DNA by mu nie pomogl. Na koniec, zonka
      zamordowanego przyznala, ze zaplacila Arturkowi dychacza by zalatwil
      jej husbanda i gwaltu nie bylo. Na szczescie dla niego, jakis inny
      moderca wlasnie stierdzil, ze to on zabil. Ja bym naszgo 60siecio
      juz cos letniego Arturka nie zabijal, tylko trzymal w pierdlu do
      konca zycia, ale nie robmy z niego niewiniatka.
      • Gość: gosc z Kaliforni Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.socal.res.rr.com 01.08.08, 05:28
        czlowiek jest winien smierci i powinien byc zgladzony, po co
        zajmowzc czas gubernatora ludzkimi smieciami, trzeba je elimnowac,
        na takim prawie jest oparta Ameryka i ja takie prawo popieram.Inne
        kraje niech sobie tworza swoje prawa,ich sprawa
    • Gość: abc Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.chello.pl 01.08.08, 05:51
      Niestety GW wszystko sie pomieszalo, ale to nic nowego.

      Czlowiek jest niewinny do momentu ogloszenia wyroku skazujacego -
      dla GW w PL jest na odwrot.

      Po skazaniu, tutaj na smierc, sad orzekl WINE i ten czlowiek nie
      jest juz niewinny; tutaj GW uznaje ze przestepca musi byc niewinny i
      wszelkie badania DNA tylko tego dowioda.

      Zdemoralizowanie pracownikow GW jest ciezkie do ogarniecia, idzcie
      sie leczyc.
      • Gość: ja Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: 213.158.218.* 01.08.08, 09:55
        przeciez artykol jest przedrukiem z niemieckiego czasopisma "Spiegel" autor to: Marc Pitzk,ergo co ma do tego GW.
    • Gość: Nick USA - największy dom wariatów na świecie. IP: *.vide-sat.pl 01.08.08, 06:07
      .
    • Gość: Franek Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.srv.volvo.com 01.08.08, 07:55
      Hm, a przeczytałeś do końca, czy tylko nagłowek? Facet miał wyrok
      dożywocia za inne morderstwo, co do którego nikt nie ma wątpliwości.
      Drugie zdarzyło się, kiedy był na przepustce z więzienia. Winny
      jakiekoś morderstwa jest tak czy siak
    • Gość: maniek Czy Alabama leży w Chinach? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.08.08, 07:55
      To ma być demokracja? Brak adwokata z urzędu oraz odcięcie od biblioteki to przygotowywanie morderstwa na sali sądowej. Kiedyś z politowaniem odnosiłem się do czasów średniowiecza a teraz aż obleciał mnie strach.
      • Gość: Marek Siurek Re: Czy Alabama leży w Chinach? IP: *.gprs.plus.pl 01.08.08, 08:12
        No wlasnie, a kowboje z upodobaniem glosza teze o wyzszosci swojej demokracji
        nad wszystkimi innymi ustrojami (np. irakijskim, chinskim itp.), sami bedac
        niezle na bakier z prawami czlowieka.
    • Gość: vcx USA-panstwo prawa? IP: *.tktelekom.pl 01.08.08, 08:03
      co raz bardziej USA przypominaja Chiny, a nawet bylbym sklonny
      powiedziec ze juz dawno przegonily w łamamniu praw człowieka, jak to
      jest ze jeden gubernator bawi sie w Boga i decyduje o czyims zyciu,
      nie pozwalajac na uczciwa obrone?
    • tsoprano i że niby co ??? mamy od razu argument przeciw 01.08.08, 08:04
      karze śmierci ???? bzdura !!!
      to że są wątpliwości, jakiekolwiek, w tej konkretnej sprawie oznacza że, nie
      zależnie od uregulowań prawnych, biorąc na zdrowy rozsądek, sprawa ta powinna
      być rozstrzygnięta na korzyść tego faceta.
      Natomiast nie jest to dla mnie żaden argument w przypadku bestialskich mordów
      itp gdzie wina sprawcy - powtórzę to po raz kolejny - JEST W 100% UDOWODNIONA
      !!!!!
      • gniewomierz Re: i że niby co ??? mamy od razu argument przeci 01.08.08, 09:41
        Nie można tworzyć precedensów. Naturalną konsekwencją akceptacji
        kary śmierci jest m.in. stosowanie tortur, vide Guantanamo.
      • Gość: klakson Re: i że niby co ??? mamy od razu argument przeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 15:55
        To co powiesz na to:
        "dzięki zbadaniu próbek DNA, pobranych z materiału dowodowego, na wolność wyszło
        już 16 osób, które wcześniej niesłusznie skazano na śmierć" - cytat z powyższego
        artykułu
    • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 08:13
      Artykul jest tendencyjny, ma sugerowac kare smierci dla niewinnego
      czlowieka, a w rzeczywistosci to morderca innej osoby, a do tego
      rabuś.

      Nazywanie zwolenników wymierzania sprawiedliwości za morderstwa
      tępakami świadczy o chamstwie.
      • Gość: kbk Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: 78.8.105.* 01.08.08, 10:21
        Kara śmierci to nie sprawiedliwość, to zemsta. Tępaku.
        • Gość: Raf Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA IP: *.21.54.194.generacja.pl 01.08.08, 10:35
          A co jest sprawiedliwością? I czemu sprawiedliwość ma być
          przeciwieństwem odwetu? Może dożywocie też jest zemstą, bo zbyt
          okrutne?

          Przeproś za tępaka.
          • burrows Re: Wątpliwości kata - o karze śmierci w USA 04.08.08, 00:24
            Gość portalu: Raf napisał(a):
            > A co jest sprawiedliwością?
            > Przeproś za tępaka.
            Nie ja ciebie nazwalem tepakiem, ale odpowiem:
            Sprawiedliwoscia jest skazanie sprawcy za zabroniony czyn, ktory
            popelnil. Skazanie pierwszego lepszego (niewinnego), ktory cos tam z
            przeszlosci ma na sumieniu (za co juz odsiedzial), ale sie sadowi
            akurat nawinal, to nie jest sprawiedliwosc TEPAKU! Cos takiego,
            jezeli zaistnieje w ChRL nazywa sie ludobojstwem (lub lamaniem praw
            czlowieka), natomiast w USA to czysta sprawa (mimo kilkuset wyrokow
            skazujacych na smierc osoby, ktorych ewidentna niewinnosc
            udowodniono po uprawomocnieniu sie wyroku lub PO EGZEKUCJI!!!).
            Jak zle moze dzialac wymiar sprawiedliwosci, w tym prokuratura
            (oskarzajac niewinne osoby), wystarczy obejrzec Anne Marie
            Wesolowska! Dlaczego ten prokuratorzyna jeszcze oskarza, zamiast
            siedziec w pierdlu? W kazdym odcinku (ktory widzialem) oskarzony
            okazuje sie byc calkowicie niewinnym. W USA, sadzac po liczbie
            nieslusznych wyrokow smierci, prokuratura nie dziala lepiej. Cale
            szczescie, ze u nas nie ma "kary" smierci. Szczescie rowniez dla
            ciebie, tepaku.
    • Gość: Sceptyk Nikt z was nie podjął tematu - że co innego IP: *.netcity.pl 01.08.08, 08:16
      siedzieć dożywotnio w więzieniu za popełnione morderstwo (diabli wiedzą czy
      dowody w nim nie były podobne do tych w tym opisanym - ale to już inna sprawa) A
      CO INNEGO SIEDZIEć W CELI śMIERCI (!!!) z wyznaczanym kilkakrotnie wykonaniem
      wyroku. To nie prawo a bezprawie !- To nie prawo i zasłużona kara a tortury i to
      najgorsze bo psychiczne.
      Jak to pojmiecie to może niektórzy z was się zastanowią nad "prawem" w Alabamie
      i jego strażnikiem - gubernatorem, który nie pozwala (sic !) sprawdzenia
      dowodów. W Chinach przynajmniej nikomu nie mydlą oczu że są "ojczyzną
      demokracji"...
Pełna wersja