Dlaczego tvn24 nie transmituje koncertu na rzecz

14.08.08, 21:02
Gruzji tylko cały czas Sikorski i Sikorski. Gdzie jest nasz Owczarek
Kaukaski!!!???
    • Gość: Kazek Re: Dlaczego tvn24 nie transmituje koncertu na rz IP: *.bstnma.east.verizon.net 14.08.08, 22:19
      Kto stoi za plecami Saakaszwilego?
      Jan Engelgard

      Gruziński prezydent ma opinię „agenta Ameryki”. Nikt oczywiście nie wie do
      końca, jaki charakter ma ta „agentura”. Jedno wszakże nie ulega wątpliwości –
      Saakaszwili to pupil Waszyngtonu, to polityk, któremu uchodzi na sucho bardzo
      dużo. Kiedy dławi opozycję, trzyma media w uścisku czy nawet – jak twierdzi
      opozycja gruzińska – fałszuje wybory – Waszyngton, tak ponoć uwrażliwiony na
      kwestię „praw człowieka” w innych częściach świata – tutaj jest wyjątkowo
      tolerancyjny.
      To jasne, że Saakaszwili to w polityce Ameryki „nasz sku..syn”, a to oznacza,
      że może robić prawie wszystko, co chce. Tu jednak pojawia się pytanie – jaką
      rolę wyznaczyli mu polityczni sponsorzy? I kto tym sponsorem jest?
      Okazuje się, że odpowiedzi trzeba szukać w najbliższym otoczeniu gruzińskiego
      prezydenta. Kluczową postacią w jego rządzie jest urodzony w 1978 roku gruziński
      Żyd – Davit Kezeraszwili. Postać to tajemnicza, oficjalny życiorys mówi tylko,
      że studiował najpierw w Rosji a potem w Izraelu. Mówi płynnie po hebrajsku, był
      też (a może nadal jest) obywatelem Izraela. Wedle rosyjskich źródeł, Mossad
      skierował go do koordynowania tzw. rewolucji róż (2003), wiadomo także, że
      działania te wspierali ludzie z otoczenia Georga Sorosa. Celem operacji było
      odsunięcie od władzy starego i umiarkowanego Eduarda Szewardnadze, który nie
      gwarantował odpowiednio antyrosyjskiego kursu Gruzji. Przypomnijmy, że w ramach
      „osaczania” Rosji po wygnaniu z niej organizacji Georga Sorosa i wszechwładnych
      żydowskich miliarderów – Borysa Bierezowskiego i Władimira Gusinskiego –
      przeprowadzono jeszcze tzw. pomarańczową rewolucję i próbowanego tego samego na
      Białorusi.
      Kezeraszwili objął w nowym rządzie gruzińskim funkcję ministra finansów (od 2004
      r.), a od listopada 2006 ministra obrony. To on był architektem programu
      uzbrojenia Gruzji w broń izraelską i amerykańską. Jak informuje izraelska
      agencja yetnews, „jego drzwi były zawsze otwarte dla Izraelczyków, którzy
      oferowali jego krajowi systemy made in Israel”. Kezeraszwili ściągnął do Gruzji
      takich ludzi jak: Roniego Milo, byłego ministra oraz jego brata Szlomo, byłego
      dyrektora zakładów zbrojeniowych. W programie brali też udział emerytowani
      generałowie armii izraelskiej: Gal Hirsch i Israel Ziv. Izrael dostarczył Gruzji
      nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej, samoloty bezzałogowe, systemy
      łączności, pociski i rakiety.

      Z kolei Gal Hirsch zajął się szkoleniem sił specjalnych. Jak donosi izraelska
      agencja, te działania miały autoryzację ministerstwa obrony w Tel Awiwie.
      Szkolone przez Izraelczyków i Amerykanów jednostki specjalne Gruzji były
      przygotowywane do operacji w Osetii Południowej. Szkolił je inny gruziński Żyd w
      rządzie – Temur Jakobaszwili. Oficjalnie to minister ds. integracji
      europejskiej, w rzeczywistości ktoś zupełnie inny. „Izrael powinien być dumny z
      tych wojskowych, którzy szkolą Gruzinów” – powiedział Jakobaszwili w radiu
      izraelskim. Już w czasie walk w Osetii buńczucznie informował: „Zabiliśmy
      wczoraj 60 rosyjskich żołnierzy”. Stwierdził też: „Walczymy teraz przeciwko
      Wielkiej Rosji”. Jak się okazało, armia gruzińska szybko pierzchła z pola bitwy
      po rosyjskim kontrataku, tracąc masę sprzętu i ludzi. Rosjanie już wcześniej
      zestrzelili kilka izraelskich samolotów bezzałogowych, które latały nad Osetią.

      Jest rzeczą pewną, że Gruzja została użyta w globalnej grze prowadzonej przez
      niektóre ośrodki żydowskie przeciwko Rosji, została bezprzykładnie wykorzystana
      i porzucona. Zachowanie gruzińskich sił w Osetii – jak oceniają niektóre źródła
      – przypominało akcje pacyfikacyjne prowadzone przez Izrael przeciwko
      Palestyńczykom. W rzeczywistości było jeszcze gorzej – Izrael stara się atakować
      wybrane cele, tymczasem Gruzini podstępnie, w nocy, rozpoczęli zmasowany atak
      artyleryjski na śpiące miasto – Cchinwali, burząc je w 90 proc. i zabijając ok.
      2000 ludzi.

      I na koniec pytanie – jaką rolę w tej grze odegrała Polska, a konkretnie mówiąc
      jej prezydent? Wiadomo, że od pewnego czasu Lech Kaczyński był częstym gościem z
      Tbilisi, z jego wypowiedzi wynikało, że coś wie na temat tego, co się wydarzy.
      Ale o wiele bardziej intrygujące jest inne pytanie – o czym rozmawiał w maju br.
      podczas swojej wizyty w Izraelu z szefem Mossadu Meirem Daganem (o tym fakcie
      poinformował tygodnik „Wprost”)? I co oznacza ogłoszone przez prezydenta
      „strategiczne partnerstwo” z Izraelem?


      Żydostwo osacza

      goi na całym świecie i to rękami tychże goi. Europa i USA muszą wyzwolić się od
      żydowsko-pedalskiego panowania, gdzie demoralizacja jest odgórna i obligatoryjna
      oraz trwa grabież całych narodów na niespotykaną skalę!,

      ~werty (84.234.10.59), 2008-08-14
      Autorowi artykułu Janowi Engelgardowi - dzięki za prawdę

      i za odwagę jej zaprezentowania. Wydarzenia na Kaukazie pokazały, do jakiego
      bankructwa prowadzi polityka antynarodowej, syjonistycznej kliki, która udając
      rząd narodowy, w rzeczywistości prowadzi naród do zguby. Kto tego w naszym kraju
      jeszcze nie zrozumiał, ma teraz jeszcze jedną okazję zastanowić się i wyciągnąć
      wnioski.,

      ~Oserwator (77.114.216.113), 2008-08-14
      Szakaszwili

      Chce dodac, ze Szakaszwili studiowal prawo w USA i wyplynal na powierzchnie przy
      pomocy bylego prezydenta Gruzji , E.Szewerdnadze (dawny minister MSZ w ZSRR o
      pro-amerykanskich przekonaniach), bedac najpierw czlonkiem w jego partii, a
      ktorego pozniej zwalczal za korupcje i uklady trzymania wladzy do spolki z
      gruzinskim wywiadem i policja z pozycji ministra sprawiedliwosci za prezydentury
      Szewerdnadze.
      Po usunieciu Szewerdnadze i dzieki poparciu medialnym zyda Bierezowskiego
      (wlasciciela mediow i jednego z najbogatszych zydow w Gruzji) oraz G.Sorosa
      (wegierskiego zyda i finansisty z USA) zostal prezydentem Gruzji.
      W zaleznosci od sytuacji i korzysci, Szakaszwili balansowal pomiedzy wplywami
      Rosji i USA, podobnie jak to czynil Szewerdnadze za czasow swojej prezydentury.
      Uklad z Rosja gwarantowal Gruzji spokoj w prowincjach separatystycznych jak
      Osetia i N.Karabach.
      Szakaszwili wzial sie rowniez za niejasne interesy zyda Bierezowskiego, ktory
      wplywal na politykow i mial tendencje samemu zostac prezydentem Gruzji.
      Zyd Bierezowski rozpetal przeciw twardej wladzy Szakaszwili kampanie i domagal
      sie jego ustapienia i przedwczesnych wyborow, co skonczylo sie aresztowaniem
      Bierezowskiego, zawieszeniem jego mediow i wprowadzeniem stanu wyjatkowego w
      Gruzji co w pewnym stopniu oslabilo wplywy G.Sorosa w Gruzji i ocieplilo
      stosunki z Rosja; USA nie mieszalo sie oficjalnie w tego typu wewnetrze
      rozgrywki polityczne w Gruzji, ale widoczne byly zapedy zydowskie na objecie
      pozycji prezydenta w tym panstwie.
      Ostatecznie Szakaszwili sklonil sie ku USA za czym przemowily wzgledy pomocy
      finansowej i uzbrojenia Gruzji glownie przez USA, co zaczelo sie jeszcze w
      czasach bylego prezydenta Szewerdnadze.
      Dla USA byla to zagrywka polityczna wobec Rosji polegajaca na wyrwaniu Gruzji z
      jej orbity.
      W odpowiedzi na to wzmogly sie dzialania separatystyczne w Osetii i N.Karabachu,
      bez watpienia podsycane przez spec sluzby Rosji, ktora nie chce latwo
      zrezygnowac ze swoich wplywow.
      Szakaszwili niczym ryba polknal haczyk i nadzial sie na ofensywe Rosji, ktora
      przegonila gruzinska watahe na cztery wiatry.
      Gruzja okazala sie pionkiem w grze dwoch mocarstw - Rosji i USA, co skonczylo
      sie tylko zniszczeniami natury gospodarczej i ludzkiej po obydwu walczacych
      stronach.
      Co na tym zyskal Szakaszwili ?... a przy tym moze duzo stracic, gdy odlacza sie
      te dwie prowincje, poniewaz USA nie bedzie sie bic z Rosja o Gruzje, bo to zbyt
      blahy powod.
      Sytuacja w Gruzji jest klasycznym przykladem na to co moze sie wydarzyc w
      Polsce, p
Pełna wersja