biedny ten Marek Kondrat :(

25.08.08, 16:22
Kiedyś sądziłam, że to niegłupi i sympatyczny facet,
(choć przeszkadzal mi trochę fakt, że oddał ojca do
domu starców, przyjażnił się z Holubkiem (choć ten
ożenił się z tą blondynką Zawadzką, który przyjażnił
się z Konwickim, którego ksiażki-worki uwielbiam
i szanuję. A teraz myślę, że na stare lata został
głupim pacanem, który durnymi reklamami musi dorabiac
do swego knajackiego biznesu (sianie "kultury" picia
wina)i który usiłuje kręcić swe patetyczne podróże po
Hiszpanii, które to filmiki do pięt nawet nie
dorastają tym produkowanym przez BBC....
Paskudny plagiator - pontymontydupek.....
    • platformiarz czy biedny ten Kondrat? no nie wiem 25.08.08, 17:07
      Konformista, zawsze płynie z prądem. Tacy jak on tworzyli socrealizm.
      Sprzedawali się za święty spokój i dobrobyt. Co za obrzydliwi ludzie.

      Profesorze Trznadel czas na drugi tom.
      • kikoo102 Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem 25.08.08, 19:55
        Bardziej "biedny". Zawsze wiedział, gdzie są konfitury
      • Gość: TakBywa Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 21:16
        Wielu takich zdolnych bardzo tfurcuf było przy tamtej władzy i jest
        przy obecnej.Są zdolni ale nie muszą się wcale mieszać w politykę a
        Konrad się niestety miesza.
        Także samo zkiepścił się Andrus, który robi za tubę propagandową
        aktualne władzy i od razu jego angaże poczworzyły się i to nie tylko
        w Szkle Kontaktowym. ...a taki np hrabia, panie hrabio Daukszewicz
        pan to mnie już zupełnie zdziwił angażując się jako pracownik
        Ministerstwa Popagandy. Podsumowując : ktoś może być rewelacyjnym
        tfórcą ale moralnie może być zwykłym pacanem. Cugowski, który
        zastartował z pis też !
        • Gość: Ola Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem IP: *.bstnma.east.verizon.net 26.08.08, 04:04
          .Sluguse jak LUTER /ale sie opamietal

          W pierwszych latach poreformacyjnych (mniej więcej pomiędzy 1517-1540) żydzi do
          tego stopnia wierzyli w swoje zwycięstwo nad kościołem katolickim, że nawet
          publicznie określali już czas, w którym ,,Izrael zostanie wywyższony i zapanuje
          nad światem". Jednocześnie zapowiadali nadejście Mesjasza raz na rok 1529, innym
          razem na rok 1530, 1531, 1532, 1534, przy czym dodawali, że nastąpi to nie
          później jak do 1540 roku, mianowicie jeszcze przed upływem 5300 roku według
          kalendarza żydowskiego.

          Jednak te żydowskie nadzieje i rachuby zawiodły na całej linii. Zamiast bowiem
          Mesjasza, pojawiły się antysemickie pisma Marcina Lutra, który wreszcie
          przejrzał, do czego go żydzi użyli i używać nadal zamierzali i gwałtownie
          przeciwko nim wystąpił. Wystąpienie Lutra przeciwko żydom musiało na nich
          podziałać jak grom z jasnego nieba, tym więcej, że było ono niesłychanie gwałtowne:

          ,,Nigdy nie było pod słońcem narodu krwi żądniejszego i mściwszego - pisał Luter
          - niż ci, którym zdaje się, że są narodem przez Boga wybranym, aby obowiązani
          byli i musieli mordować pogan.

          Największą rzeczą jakiej spodziewają się od swego Mesjasza jest to, że powinien
          swym mieczem wymordować i zatracić cały świat.

          Żyd to jest serce żydowskie, jest drewniano-kamienno-diabelsko-stalowo twarde,
          niczym niewzruszalne... gdy przyjdzie Mesjasz, to on ma zabrać całemu światu
          złoto i srebro i pomiędzy nich rozdzielić...".

          Potrzeba żydom odebrać urzędową opiekę i zamknąć przed nimi drogi, bo nic na wsi
          nie mają do szukania. Potrzeba zakazać wszelkiej lichwy i odebrać i wszelki
          majątek, klejnoty, złoto i srebro, bo wszystko, co posiadają ukradli swoim
          rozbojem lichwiarskim, bo w inny sposób żyć nie umieją... Bogacą się naszym
          potem i naszą krwawicą, my stajemy się coraz biedniejsi wskutek wyzysku.
          Wysysają nas jak pijawki, jak zmora leżą nam na piersiach te próżniacze szelmy i
          leniwce; te brzuchacze chlają i żrą i dobre czasy spędzają w naszym domu, za to
          wszystko bluźnią jeszcze panu Jezusowi, kościołom, książętom i nam wszystkim
          grożą i życzą śmierci i wszelkiego nieszczęścia."

          • Gość: Kir Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:10
            z PiSem bym tego nie skojarzył gdyby nie ten Kondrat ze swoją reklamą.
            Dobry pomysł marketingowy
            • Gość: Lelekl Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 18:30
              Dobry pomysł ale dla Media Markt, Netto, Sprite itp.
              Bank to kompromituje gdyż bank ma pieniądze depozytariuszy i
              wykazał się tutaj zbyt daleko idącym ryzykiem dla ..tych nieswoich w
              końcu pieniędzy. Proste ?
              • Gość: Kir Re: czy biedny ten Kondrat? no nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:02
                ość portalu: Lelekl napisał(a):

                > Dobry pomysł ale dla Media Markt, Netto, Sprite itp.
                > Bank to kompromituje gdyż bank ma pieniądze depozytariuszy i
                > wykazał się tutaj zbyt daleko idącym ryzykiem dla ..tych nieswoich w
                > końcu pieniędzy. Proste ?

                Zauważyłeś,że uwaga odbiorcy koncentruje się na formie i treści przekazu a nie
                nazwie i ofercie banku.
                Tak,że z pewnością zostanie zmieniona albo wycofana jako niewypał
                reklamowy.Każdemu może się zdarzyć.
                Bank nic nie ryzykował
    • Gość: ewa Re: biedny ten Marek Kondrat :( IP: *.aster.pl 26.08.08, 21:48
      calkiem zabawna parodia naszych nabzyczonych politykow i ich belkotu, nazwy banku nie zapmietalam ;-)
      • Gość: Kir Re: biedny ten Marek Kondrat :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 11:55
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > calkiem zabawna parodia naszych nabzyczonych politykow i ich belkotu, nazwy
        banku nie zapmietalam ;-)
        właśnie to,rozproszona uwaga,rozbawiony odbiorca nie jest już w stanie
        skoncentrować jej na ofercie i nazwie banku,stanowiących jak gdyby migawkę w
        stosunku do czasu jej trwania.
        Oczywiście to moja koncepcja spoza branży:))
        Widać też,że nie stawiano na konkretną opcję czy osobę a wyszło to samo,bo
        elementy reklamujące bank znalazłyby się w partiach wcześniejszych lub
        elementach scenograficznych,gdyż wiadomo byłoby,
        że będzie ona oprotestowana i prezentowana w różnych programach a to jakby nie
        było darmowa reklama.
        Dla mnie to tak bardziej parodia sporu o wejście do UE
    • Gość: pik Żałosny, sprzedajny czlowieczek. Bogaty a IP: *.zetosa.com.pl 26.08.08, 22:59
      jednak nędzarz. Jak marny to umysł można było zobaczyć np. w programie Kuby
      Wojewódzkiego gdy zniżał się do poziomu gospodarza programu wypowiadając się na
      tematy polityczne.Inni w takiej sytuacji nie dawali
      sie sprowokować pajacowi i swoje polityczne poglądy zachowywali dla siebie.Ale
      cóż, wart pajac pajaca.

      • kikoo102 Re: Żałosny, sprzedajny czlowieczek. Bogaty a 27.08.08, 12:53
        racja, a pac paca :)
        • Gość: ewa Re: Żałosny, sprzedajny czlowieczek. Bogaty a IP: *.aster.pl 27.08.08, 18:54
          Szkoda jednak ze nie skorzystano w tej reklamie z pomyslow Kurskiego, wizualazacja wyscigu kielbasek i tosterow w tle bylaby fajna.
          A co do Konrada aktor to aktor, odgrywa role za ktora mu placa (czyli jest sprzedajny) wole takie podejscie do zawodu niz gledzenie o misji, powolaniu etc.
          • kikoo102 Re: Żałosny, sprzedajny czlowieczek. Bogaty a 01.09.08, 21:40
            ale on przy okazji bawi się w pełnienie misji,
            niestety
Inne wątki na temat:
Pełna wersja