tomm751
26.08.08, 21:05
Oglądam czasami wiadomości TVN224 i do smiechu doprowadzaja mnie
prezenterzy czyli A.Kalczyńska i Ł. Grass / jesli nie pomyliłem /
Otóz ci tandetnie wyszkoleni młodzi ludzie oprócz całego szeregu
mało istotnych grepsów, naduzywaja jednego. Mianowicie długopisów.
W trakcie wypowiedzi, jakby dla podkreślenia wagi słów machaja
trzymanymi w ręku długopisami. Jak nauczycielka poczatkujące Pani
Kalczyńska kreśli przed nocem własnym i partnera esy floresy
długopisem. Niczym taniec z szablami. Ten długopis ma zaświadczac
/ tak sądzi pewnie reżyser tego widowiska bo aktorów o to nie
podejrzewam / o racji i wadze wypowiadanych słów. Po długopis to
wazne narzedzie. To jak pieczęc w rękach carskiego czynownika.
Jest jeszcze inny greps / Kalczyńskiej/ czyli przekładanie tej samej
kartki ze strony lewej na prawą i odwrotnie. Potem dopiero słuch a
się wypowiadanych słów.