Gość: Mussol
IP: 90.141.92.*
01.09.08, 14:09
Witam,
Jak zwykle czekając na autobus do szkoły napadła mnie pani rozdająca wiadomy szmatławiec(proszę przyjąć to z przymróżeniem oka).
Po przeczytaniu artykułu momentalnie zacząłem układać list do Sądu Administracyjnego w obu podanych sprawach.
Schludność albo won.
W technikum w którym się uczę Szanowna Pani Dyrektor praktycznie codziennie sprawuje patrole w imię "ogólnego" dobra. Rutynowo, zatrzymuje się przy naszej klasie zmuszając kilku uczniów do spinania włosów. Naturalnie kryminaliści przytakują i obiecują że na następny dzień przyniosą gumki(do włosów). Jednak w statucie jest jedynie wzmianka o schludności, nie o obowiązującej długości włosów, w końcu nie należę do Wojsk Lądowych Marynarki Wojennej. W jaki sposób mógłbym przemówić do gen. dyw. Imienia Nazwiska(lubię tą szkołę, i mam zamiar w niej zostać)żeby dała nam święty spokój?
Usprawiedliwienia.
Statut mówi nie, Konstytucja mówi tak. W jaki sposób da się rozwiązać taki problem?
Z góry dziękuję, dyskutujcie!