Sześcioletni pierwszoklasiści już za rok

02.09.08, 01:59
Wysłanie sześciolatków do szkół oddzieliło
polityków od społeczeństwa. Jakoś nie zauważyłem
specjalnej aktywności opozycji w związku
z draństwem przygotowanym przez min. Hall.

To rodzice maluchów zauważyli, że nie mają
co liczyć na wsparcie rozumu ze strony
"klasy politycznej". Nie ma się co dziwić,
oni i tak wyślą dzieci do prywatnych szkół.
Tam znajdą się środki na dostosowanie
do potrzeb sześciolatków. Tam dzieci nie będą
terroryzowane przez starszych uczniów pod
obojętnym okiem nisko opłacanych nauczycieli.

Politycy nie zauważają, jak Polska pozostaje
w ogonie cywilizacji, bo wcale nie zajmują się
edukacją, nie mają też pojęcia jakie zmiany
są potrzebne. Spryciarze, ale głupcy niestety.
    • hubertyn Sprostowanie... 02.09.08, 08:16
      Podpisy przeciwko zmianie można składać na stronie www.ratujmaluchy.pl, a nie
      www.forumrodzicow.pl
    • mamawikunia Sześcioletni pierwszoklasiści już za rok 02.09.08, 23:10
      1 września 2008 roku, klasa I w Szkole Podstawowej nr 6 w Poznaniu, pani
      zaprasza do klasy pierwszoklasistów, jest ich 32! brakuje miejsc w ławkach dla
      wszystkich więc niektóre dzieci siedzą w trójkę w ławkach (dwóch buziami do
      tablicy, a trzeci uczeń bokiem). 2 września br sytuacja jest identyczna.

      Pytam:
      - jak dyrekcja szkoły mogła nie przygotować odpowiedniej ilosci ławek w klasie
      -jak doszło do sytuacji, ze utworzono tak liczna klase, kiedy w szkole jest
      kilka oddziałow klas pierwszych i mozna bylo niedopuscic do takiego paradoksu,
      tworzac o jedna klase wiecej, dzieki temu wszystkie klasy bylyby mniej liczne
      -jak WOGóLE DOPUSZCZALNE jest tworzenie tak licznych klas, na kazdym poziomie
      edukacyjnym, a szczegolnie w szkole podstawowej
      -jak bedzie wygladala nauka tych uczniow
      -jak poczuly sie dzieci dla ktorych zabraklo miejsc w lawkach

      pytam bo nie rozumiem, bo nie wierze aby KOLEJNA reforma MEN cokolwiek
      zmienila, WYROWNYWANIE SZANS TO CZAS DLA KAZDEGO DZIECKA, TO KOMFORT NAUKI W
      łADNYM OTOCZENIU, W PRZYJAZNEJ KLASIE.

      dzieci z SP nr 6 w Poznaniu na starcie juz sa przegrane, bo nie maja
      zapewnionych podstaw i NIE WIERZE, ze dla dzieci mlodszych 6-cio latkow MEN
      zrobi cos lepiej, bedzie DOKLADNIE TAK SAMO TYLKO, ZE KOSZMAR ZACZNIE SIE ROK
      WCZESNIEJ!!!!!!
      • gobi05 brak sal 03.09.08, 00:29
        brak woli politycznej, to Wy - Rodzice musicie
        coś robić. To Wy macie wpływ na organ
        prowadzący szkoły, czyli miasto.
        Proszę rozmawiać z burmistrzem, i to nie
        w pojedynkę, ale jako grupa rodziców,
        albo i Komitet Rodzicielski.
        • Gość: mamawikunia Re: brak sal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 10:55
          no i właśnie o to chodzi, że o wszystko w tym kraju trzeba się wykłócić nawet o
          ławki dla dzieci bo dyrektorce się nie chce....Notabene dzieci nadal siedzą w
          trójkę w dwuosobowych ławkach w SPnr 6 w Poznaniu. proza życia nas przygniata a
          MEN tworzy nowe horrory dla coraz młodszych dzieci w imieniu wyrównywania szans,
          na co? chyba na garba...
Pełna wersja