Stres trzylatka

IP: 79.139.60.* 03.09.08, 14:02
widać, że Wielka Pani Expert dawno nie miała do czynienia z placówkami
publicznymi!
jest 30 dzieci w grupie - czas przyjścia do 8:15, bo potem śniadanie!
jeść dziecko nie musi - ale trudno sobie wyobrazić żeby 30 dzieciaków
przytargało własne żarcie, lub własną zabaweczkę - kto ją potem odnajdzie!
Mój 3-latek jest bardzo dzielny, nie godzi się z pewnymi rzeczami - jak natka
na kanapce!
Rozumiem też postawę "Przedszkolanki" - w przedszkolu jemy wszystko! w takiej
grupie nie może sobie pozwolić na jego widzimisię, bo nie dałaby rady!
Wielkiej Pani Expert proponuję wizytę za rok w PP, a potem proponowanie jak
ominąć stres i czy to w ogóle jest możliwe!?????
Pełna wersja