Szkoła wciska głupoty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 16:29
Jestem w II klasie mat-fizu w jednym z lepszych Warszawskich LO. Nie rozumiem po co nam np. 2 lekcje historii tygodniowo na które nauczyciel każe uczyć się dat panowania każdego króla z 3 dynastii. Strasznie mnie wkurza, że w mojej szkole za duży nacisk kładzie się na przedmioty pozamaturalne w stosunku do tych które zdawać będzie na maturze większość uczniów mojej klasy. Programy nauczania na stopniu podstawowym są o 50% za obszerne. W LO im. Witkiewicza nikt zbytnio nie wymaga od uczniów wiedzy z przedmiotów których nie zdają na maturze- nauczyciel pyta się odpowiadającego delikwenta czy rozszerza dany przedmiot i od tego uzależnia ocenę. Do tego zapewne świetna kadra i niegłupi uczniowie i dlatego szkoła jest na II miejscu w rankingu liceów w mazowieckim.
    • gobi05 Re: Szkoła wciska głupoty 04.09.08, 09:22
      Gość portalu: Trash napisał(a):

      > Nie rozumiem po co nam np. 2 lekcje historii
      > tygodniowo na które nauczyciel każe uczyć się
      > dat panowania każdego króla z 3 dynastii.
      Tego nie wie nikt. Po prostu historykom
      w jakiejś bardzo wysokiej komisji przy MEN
      udało się wywalczyć tyle godzin i w ten
      sposób czas ten zagospodarowują. Ogólnie biorąc
      chodzi o to, byś nie miał czasu chuliganić.
      A z tymi datami i nazwiskami, to dlatego,
      że mówienie na historii o potencjale ekonomicznym
      społeczeństw przerasta możliwości intelektualne
      historyków, więc jest przez nich traktowane
      jak świętokradztwo. Naukowym uzasadnieniem wojen
      jest rywalizacja królów/książąt i nie można tracić
      czasu na tak przyziemne sprawy jak gospodarka
      i świadomość zdrowotna społeczeństw.


      > Programy nauczania na stopniu podstawowym
      > są o 50% za obszerne.
      Nie są za obszerne, tylko zwyczajnie
      niepotrzebne. No, ale jak wysokie
      komisje ministerialne miałyby wiedzieć,
      co tobie jest potrzebne? One dbają o to,
      co potrzebne jest im.
Pełna wersja