Gość: Trash
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.09.08, 16:29
Jestem w II klasie mat-fizu w jednym z lepszych Warszawskich LO. Nie rozumiem po co nam np. 2 lekcje historii tygodniowo na które nauczyciel każe uczyć się dat panowania każdego króla z 3 dynastii. Strasznie mnie wkurza, że w mojej szkole za duży nacisk kładzie się na przedmioty pozamaturalne w stosunku do tych które zdawać będzie na maturze większość uczniów mojej klasy. Programy nauczania na stopniu podstawowym są o 50% za obszerne. W LO im. Witkiewicza nikt zbytnio nie wymaga od uczniów wiedzy z przedmiotów których nie zdają na maturze- nauczyciel pyta się odpowiadającego delikwenta czy rozszerza dany przedmiot i od tego uzależnia ocenę. Do tego zapewne świetna kadra i niegłupi uczniowie i dlatego szkoła jest na II miejscu w rankingu liceów w mazowieckim.