Gość: nomad Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.osiedle.net.pl 13.09.08, 09:25 Widać że polacy szezą polską kulturę w Angli ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sofka Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: 81.15.152.* 13.09.08, 10:01 Rok temu byłam na Teneryfie. Jakaś "farbowa" firma fundnęła swoim kooperantom ze Śląska tygodniowy pobyt w Los Christianos. Awantury zaczęły się już na pokładzie samolotu. Przez tydzień pobytu nie wyszli z hotelu,do którego co noc wzywano policję.Mimo że polskie pijaczki mieszkały na innym krańcu miasta, słyszeliśmy o ich ekscesach i wstydziliśmy się jak cholera.Więc nie pocieszajcie się, że to tylko inne nacje. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 13.09.08, 10:14 A odkąd to brytole muszą wyjeżdżać z wyspy,że by sie nachlać i robic obore? Wystarczy sobie wieczorem w Brighton iść na miasto,żeby podobne scenki sobie pooglądać: nachlane brygady angielskich buraków drące kopare, panienki potykające się o własne nogi, wytaczające się z klubu i wieszające się na najbliższym osobniku płci przeciwnej szepcząc mu namiętnie do ucha zzzaaabieszzzz mieeee dodoooomu albo robiące siku na środku chodnika. Co oczywiście nie oznacza,że wszyscy tacy są - wyjątki się zdażaja jak wszędzie ale opinia,że angole muszą gdzieś jechać,żeby się odprężyć jest mocno naciągana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Protestant Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.08, 10:23 Odpowiedzialność człowieka za zło wzrasta odpowiednio do posiadanej przez niego wiedzy o Bogu. Wielką Brytanię Bóg pobłogosławił wielkim światłem, które zostało przez nich odrzucone. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haintz Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.08, 13:12 anglosasi to świnie i to potwierdza tylko tą tezę przed wojną zawarliśmy z tymi świniami sojusz i zostawili nas ruskim a powinnismy byli przylaczyc sie do hitlera i rozdeptać to ścierwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxxx Polak nie pije, a jesli to drogo i elegancko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 13:16 Angol sie przewrocil!!!!! Zdjecie obiegnie swiat. Bo lezacy na ulicy Polak to widok tak powszechchny, ze nie wart nawet wzmianki. Anglicy pija zbyt tanie alkohole - znowu satysfakcja dla Polakow, ktorym sie teraz zacznie wydawac, ze pija drogie. No i Polacy rzadziej sie obnazaja. To fakt - podobno nawet seks uwola uprawiać w ubraniu i nosza paskudne gacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacja IP: *.sd.sd.cox.net 13.09.08, 17:49 A ty scierwo co mozesz na temat jankesow wiedziec, sama bedac prymitywem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Caligo Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 19:08 najbardziej słabe łby świata (zaraz po niemcach) Brytyjczykowi wystarczą 2 piwa xD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolesławianin Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.aster.pl 13.09.08, 19:44 po prostu Brytyjczycy /większość/ są cham, niekulturalnie, prymitywni naprawdę nie jestem zadowolony, że część Brytyjczycy piajki, uprawiają seksu i.t.p. Brytyjczycy nie powinieć być odwiedzić Polskę dużo lepsze to Włosi, Francuzów i Hiszpanów, bo oni naprawdę bardzo serdeczne, sympatycznie tak widziałem jak wygląda turyści w Warszaweie a Brytyjczycy naprawdę bardzo niegrzeczni !! Serdecznie pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach 13.09.08, 22:14 No cóż, ja akurat jestem na stypendium w Londynie, sporo czasu spędzam w British Museum i o napotkanych tam Polakach (a także kilku usłyszanych w autobusie) mogę wyrażać się jedynie w najgorszych słowach. Taki prymityw, że zastanawia mnie, po co w ogóle idą do muzeum, skoro w głosnych słowach dają do zrozumienia każdemu, kto rozumie po polsku, że ich to nudzi i nic nie obchodzi. Pomijam fakt, że samo takie wydzieranie się w muzealnych salach jest przejawem chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaa Wieczna libacja, czyli Brytyjczycy na wakacjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 01:15 a moze to polacy ktorzy kiedys wyjechali na wyspy do pracy...hihihih..zartuje;) Odpowiedz Link Zgłoś