Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.08, 10:05 Raport NIK: w domach dziecka krzyk, bicie, poniżanie, przemoc i brak opieki to zatrważająca norma www.rodzinazastepcza.pl.tl/Wiadomo%26%23347%3Bci-z-prasy.htm Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 03:52 W II połowie 2007 r. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła – z inicjatywy własnej - kontrolę „Funkcjonowania wybranych placówek opiekuńczo-wychowawczych”. Celem kontroli była ocena stopnia przestrzegania obowiązującego standardu usług opieki i wychowania oraz zaspokajania niezbędnych potrzeb wychowanków (bytowych, edukacyjnych i kulturalno- rekreacyjnych). Badaniom kontrolnym i ocenie poddano również działania administracji publicznej w zakresie wywiązywania się z obowiązku sprawowania nadzoru nad działalnością placówek opiekuńczo-wychowawczych. Kontrolą objęto łącznie 49 jednostek, w tym 30 placówek opiekuńczo- wychowawczych, 4 miejskie ośrodki pomocy społecznej, 4 miejskie ośrodki pomocy rodzinie, 2 powiatowe centra pomocy rodzinie, 1 urząd miasta oraz 8 urzędów wojewódzkich. Kontrola obejmowała okres 2006 r. – I półrocze 2007 r. Ponadto – na zlecenie NIK – powiatowe stacje sanitarno-epidemiologiczne oraz powiatowe jednostki straży pożarnej przeprowadziły kontrole w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła jakość świadczenia usług przez skontrolowane placówki opiekuńczo-wychowawcze. Pomimo długiego okresu dostosowawczego, większość wymaganych standardów mających obowiązywać od 1 stycznia 2007 r. nie została wprowadzona, co wymusiło na władzach publicznych przesunięcie terminu ich wprowadzenia o 4 lata – od dnia 1 stycznia 2011 r. Istotne jest, że obowiązujących nadal od 2005 standardów nie spełniała większość ze skontrolowanych placówek. Wysokość poniesionych przez placówki w badanym okresie, wydatków na realizację programów naprawczych nadal nie rokuje – zdaniem NIK - osiągnięcia wymaganych standardów w najbliższym czasie. Wojewodowie, starostowie i prezydenci miast nie wywiązywali się w pełni z ustawowego obowiązku sprawowania nadzoru nad funkcjonowaniem placówek opiekuńczo-wychowawczych. 1. Z ustaleń kontroli wynika, iż żadna ze 30 skontrolowanych placówek nie zapewniała wychowankom warunków bytowych oraz opieki i wychowania na poziomie wszystkich obowiązujących standardów. Dotyczyło to głównie świadczenia usług bytowych oraz sprawowania opieki i wychowania nad dziećmi i młodzieżą. Placówki były przeludnione, w konsekwencji czego w jednym pokoju zamieszkiwało po kilkanaście osób (w 50 % placówek). Dzieci nie miały również zapewnionej wymaganej liczby pomieszczeń (m. in. do wypoczynku, cichej nauki, aneksów kuchennych, pokoi gościnnych) oraz stosownego wyposażenia – w 83 % placówek. Przykładowo w DD Nr 2 w Szczecinie- Zdrojach przebywało od 93 do 99 wychowanków, tj. co ponad 3-krotnie przekraczało obowiązujący standard. W Domu Dziecka dla Małych Dzieci w Łodzi w sypialniach zamieszkiwało do 18 dzieci, zamiast maksymalnie – 5 dzieci. W Domu Dziecka Nr 7 w Krakowie jedno pomieszczenie do wypoczynku przypadało na 36 dzieci zamiast na 10 dzieci. W Domu Dziecka im. J. Korczaka w Kłobucku brak było m. in. lampek, zamykanych szafek oraz biurek, co znacznie utrudniało dzieciom odrabianie lekcji, ponadto w bezpośrednich rozmowach dzieci skarżyły się na zdarzające się zaginięcia i kradzieże rzeczy osobistych. W budynku, w którym był Dom Dziecka, znajdował się lokal mieszkalny, którego lokatorzy, poprzez częste popadanie w konflikt z prawem, wszczynanie awantur, niejednokrotnie kończące się interwencją Policji, znacznie utrudniali bieżące funkcjonowanie placówki i zagrażali bezpieczeństwu dzieci. Kontrole przeprowadzone przez straż pożarną (77 %) oraz SANEPID (67 %) wykazały w większości placówek rażące nieprawidłowości wynikające z nieprzestrzegania przepisów ochrony przeciwpożarowej oraz sanitarno- epidemiologicznych. 2. W co trzeciej skontrolowanej placówce nie zagwarantowano każdemu dziecku, wymaganej przepisami prawa, opieki w porze nocnej. Stwierdzono także brak opieki w porze dziennej podczas zajęć (w 20 % placówek). NIK stwierdziła umieszczanie w placówkach nieletnich, którzy zgodnie z orzeczeniami sądowymi powinni zostać umieszczeni w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i młodzieżowych ośrodkach socjoterapii. W wyniku tego, w 27 % placówek, ujawniono zachowania godzące w poczucie bezpieczeństwa wychowanków. Do najczęstszych zachowań należała przemoc i agresja, w tym fizyczna. Na przykład, w Domu Dziecka im. J. Korczaka w Kłobucku stwierdzono występowanie zjawiska przemocy fizycznej, psychicznej, kradzieże, bunt wychowanków połączony z agresywnym zachowaniem. 3. W 17 % placówkach opiekuńczo-wychowawczych stwierdzono przypadki braku wymaganych kwalifikacji przez pracowników. 4. NIK ujawniła również przypadki nieprawidłowego postępowania personelu wobec dzieci. Przykładowo w Domu Małego Dziecka w Wałbrzychu dzieci (grupa wiekowa 3-6 lat) nie zawsze znajdowały wsparcie i oczekiwaną czułość u wychowawców. Ponadto osoby sprawujące opiekę nad dziećmi używały wobec nich przemocy fizycznej oraz reagowały krzykiem. W Zespole Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych Nr 2 w Krakowie dzieci wskazały na brak ich zaufania do wychowawców, w tym też na brak akceptacji ze strony wychowawców i psychologa. W Domu Dziecka Nr 7 w Krakowie wychowankowie m. in. podnieśli problem zbyt małego zaangażowania się wychowawców w rozwiązywanie ich konfliktów. 5. W co trzeciej skontrolowanej placówce opiekuńczo-wychowawczej NIK oceniła negatywnie postępowanie personelu dotyczące braku powiadamiania w ciągu 24 godzin rodziców lub innych opiekunów prawnych dziecka, policji, sądu rodzinnego nadzorującego wykonanie orzeczenia oraz centrum pomocy o przypadkach samowolnego opuszczenia placówki przez wychowanków. 6. W co czwartej skontrolowanej placówce stwierdzono niską skuteczność w egzekwowaniu od osób zobowiązanych do alimentacji, opłat za pobyt dziecka w placówce lub zaniechanie ich poboru. 7. W skontrolowanych placówkach na inwestycje związane głównie z realizacją programów naprawczych – wydatkowano zaledwie 1.377,2 tys. zł w 2006 r. i 1.698,6 tys. zł w I połowie 2007 r., tj. odpowiednio 3,1 % i 7,6 % poniesionych wydatków, co zdaniem NIK, nadal nie rokuje osiągnięcia wymaganych norm w najbliższym czasie. Według wyliczeń powiatów, na dokończenie zadań ujętych w programach naprawczych potrzeba średnio 10–krotnie więcej środków niż zostały na ten cel zaplanowane w rocznym budżecie na 2006 r. bądź na 2007 r. Z ustaleń kontroli wynika, że starostowie nie zabezpieczyli placówkom wymaganych środków na realizację programów naprawczych. 8. Sprawowany przez wojewodów, starostów i prezydentów miast ustawowy nadzór nad placówkami opiekuńczo-wychowawczymi, w ocenie NIK, był niewystarczający. Nie planowano i nie realizowano także kontroli sprawdzających wykonanie wniosków pokontrolnych, sformułowanych w wyniku stwierdzenia nieprawidłowości. www.rodzinazastepcza.pl.tl/Wiadomo%26%23347%3Bci-z-prasy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 19:24 ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;; Kontrolą objęto łącznie 49 jednostek, w tym 30 placówek opiekuńczo- wychowawczych, 4 miejskie ośrodki pomocy społecznej, 4 miejskie ośrodki pomocy rodzinie, 2 powiatowe centra pomocy rodzinie, 1 urząd miasta oraz 8 urzędów wojewódzkich. Kontrola obejmowała okres 2006 r. – I półrocze 2007 r. ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;; Dość tego. Mamy czynnych obrońców życia poczętego,mamy WOŚP i innych walczących o dobro dzieci. Zwrócić się do nich aby wykazali się czynnie remontując co można, tworząc wolontariaty gdzie to możliwe i w zakresie jaki jest możliwy. Kiedyś w kościołach zbieraliśmy żywność dla Seminarium Duchownego w Lublinie-możemy to samo robić dla domów dziecka jeżeli trzeba. Nie musimy czekać na napuszonych polityków patrzących we własną michę.Jest nas prawie 40 milionów. Tylko jak zwykle trzeba uważać na oszustów,którzy bez wątpienia się pojawią. Zobaczmy co da się zrobić,bo że da to nie ulega wątpliwości. Ponarzekać będzie można podczas pracy i po. Chcieć to móc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.08, 17:01 dobrestrony.interia.pl/profil/pid/1110 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.08, 15:49 Jedni potrafią, inni nie... Nie chodzi tu o pomoc w sensie materialnym, czy formie rzeczowej. Problem, jaki uwidoczniony został to warunki, w jakich przebywają dzieci, gdzie jest przepełnienie, gdzie istnieje agresja. Tu raczej chodzi o wypracowanie nowego systemu opieki nad dzieckiem. Utrzymanie jednego wychowanka w placówce opiekuńczo - wychowawczej wszystkich nas kosztuje kilkaset złotych (podobno około 3.000zł i więcej)... co dzieci z tego mają... wielkie NIC ! Na kogo wyrastają ? Wiadomo i chyba nikomu nie potrzeba pisać - mówić. Oczywiście są wyjątki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.08, 15:54 Byłem tu i odałem głos "4+" dobrestrony.interia.pl/profil/pid/1110. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kir Re: Bieda i przemoc w domach dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 18:45 można adoptować do celów mieszkalnych dodatkowe pomieszczenia?, można dobudować dodatkowe pawilony?,można opiekę,przynajmniej dzienną zwiększyć korzystając z pomocy wolontariuszy?, można zapewnić odpowiednie bezpieczeństwi p-poż i inne bez czekania na łaskawe opracowanie rozwiązań systemowych? Gość portalu: obserwator napisał(a): > Jedni potrafią, inni nie... Nie chodzi tu o pomoc w sensie > materialnym, czy formie rzeczowej. > Problem, jaki uwidoczniony został to warunki, w jakich przebywają > dzieci, gdzie jest przepełnienie, gdzie istnieje agresja. > Tu raczej chodzi o wypracowanie nowego systemu opieki nad dzieckiem. > Utrzymanie jednego wychowanka w placówce opiekuńczo - wychowawczej > wszystkich nas kosztuje kilkaset złotych (podobno około 3.000zł i > więcej)... co dzieci z tego mają... wielkie NIC ! > Na kogo wyrastają ? Wiadomo i chyba nikomu nie potrzeba pisać - > mówić. Oczywiście są wyjątki. Odpowiedz Link Zgłoś