Zdjęcia poniżej pasa

    • Gość: T Typowe kobiety IP: 87.105.164.* 19.09.08, 12:23
      One szukają tam faceta na męża a nie pracy. Oczywiście tym facetem
      musi być jakiś manager a nie zwykły pracownik
      • nietypowa_ltd Re: Typowe kobiety 19.09.08, 13:32
        To ja jestem jakaś nietypowa:)
        W pracy pracuję, a nie szukam męża.
        A, manager więcej zarabia ;)
        • aurora-83 Re: Typowe kobiety 19.09.08, 14:26
          nietypowa_ltd napisała:

          > To ja jestem jakaś nietypowa:)
          > W pracy pracuję, a nie szukam męża.
          > A, manager więcej zarabia ;)

          Dolaczm do grona nietypowych. Meza juz mam prace tez - jedno nie
          mialo nic wspolnego z drugim.

          Niestety typowy facet mysli ze kazda idzie do roboty samca do
          zaobraczkowania szukac.
          • nikodem_73 Re: Typowe kobiety 19.09.08, 16:45
            No to też jestem nietypowy :>
    • Gość: jozub Zdjęcia poniżej pasa IP: *.wroclaw.mm.pl 19.09.08, 13:25
      Załosny bywa auto artykułu. Świetne określenie stanowiska -
      "accountka"! Oczywiście nie można tego wyrazić inaczej. Rozumiem,
      że język biznesu ma swoje prawa, ale bez przesady i mówi to filolog
      angielski.
      • aurora-83 Re: Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 14:27
        Gość portalu: jozub napisał(a):

        > Załosny bywa auto artykułu. Świetne określenie stanowiska -
        > "accountka"! Oczywiście nie można tego wyrazić inaczej. Rozumiem,
        > że język biznesu ma swoje prawa, ale bez przesady i mówi to
        filolog
        > angielski.

        Autor zapewne ma tyle wspolnoego z biznesem co ja z lotami na
        ksiezyc...
    • dawid_madian Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 13:27
      "(...)Kandydatka na accountkę(...)". Kandydatka na co?
    • Gość: yyYyy Zdjęcia poniżej pasa IP: 89.16.80.* 19.09.08, 13:33
      Co to za zwyczaj dodawania zdjecia do CV. Na calym swiecie, a zwlaszcza w
      krajach anglosaskich na ktorych to wzoruja sie agencje pracy dodawanie zdjecia
      jest nie wskazane. No chyba ze ktos sie ubiega o posade prezentera tv.
      Pracownika powinno sie wybierac wedlug jego doswiadczenia a nie wygladu. Jesli
      pracodoawca kieruje sie zdjeciamu przy wyborze to jest to dyskryminacja.
      Wystarczy przeczytac pierwszy lepszy poradnik po angielsku na temat pisania CV
      zeby sie dowiedziec zeby nie dolaczac zdjecia.
    • wera95 Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 13:37
      Chcieli rekruterzy cefałek oryginalnych iwskazujacych raczej na osobowość? To mają
      • Gość: Maciek Re: Zdjęcia poniżej pasa IP: *.gdynia.mm.pl 19.09.08, 14:00
        Świetny komentarz, pozdrawiam Cię serdecznie! Dodajesz mi wiary w kobiety! (zero
        ironii)
        • wera95 Re: Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 19:46
          Wbrew pozorom jestem chłopem, czsami piszę z konta Córeczki
    • and_nowak Czyli podsumowując warto! 19.09.08, 13:38
      Z artykułu wynika, że "powinno się" zamieszczać zdjęcia szare i maksymalnie
      nijakie - i wtedy jest poprawnie.
      Jeżeli jednak chce się zostać dostrzeżonym, to ...warto zamieścić zdjęcie
      oryginalne, z jajem ;-)))
      No, chyba że nijakość jest głównym kryterium wyboru...

      Aha w/w nijak się ma do zdjęć głupich, przypadkowych, czy po prostu nie swoich.
    • Gość: poszukujący pracy Żałosne jest, że pracę załatwia się przez palantów IP: *.acn.waw.pl 19.09.08, 14:46
      zwanych rekruterami ( kolejna debilna nazwa z polisz-kiczajewa) Kiedyś CV to
      był ,,życiorys", a list motywacyjny to można było sobie wysłać na Berdyczów.
      Teraz o pracę w budzie z kapustą trzeba pisać CV i list motywacyjny.
      ,,szanowni państwo, całe zasrane życie marzyłem o sprzedaży kapuchy z beczki w
      środku zimy na Targowej. Czuję zajefajną motywację do tej pracy i nie chcodzi
      mi o kasę a jedynie o radość przebywania z klientami żrącymi kapuchę z beki na
      środku błotnistej warsiawskiej uliczki. Proszę łaskawie o uwzględnienie mojej
      kandydatury w waszym bazarowym procesie rekrutacyjnym, albo wsadzenie sobie
      paluszka w dupę i zakręcenie śmigiełka".

      Do wszystkich biurw z działów rekrutacyjnych: Kij wam w odbyt!
      • nikodem_73 Re: Żałosne jest, że pracę załatwia się przez pal 19.09.08, 16:27
        Stary! Gwarantuję Ci, że gdyby taki list motywacyjny trafił w moje ręce (czasem
        jestem proszony o ocenę merytoryczną kandydatów podczas rozmów) to nawet gdybyś
        niewiele umiał to byś robotę dostał. Nawet gdybym musiał wziąć Cię do swojego
        zespołu :)
        • Gość: Poszukujący pracy Serio? To mnie bierz, bo nie mam pracy! Mój e-mail IP: *.acn.waw.pl 19.09.08, 22:04
          Quark2512@yanoo.com
          jutro mogę iść pracować. Mam nadzieję, że nie przeszkadza ci, że jestem
          magistrem i znam całkiem nieźle anglika? Pytam się, bo innym to chyba
          przeszkadza skoro ciagle odrzucają moje podania o robotę.
          • nikodem_73 Re: Serio? To mnie bierz, bo nie mam pracy! Mój e 20.09.08, 02:43
            Dziś już się nie dowiem, czy są rekrutacje. Jesteś pewien, że email to
            @yanoo.com a nie @yahoo.com? Tak pytam, bo nie wiem, a nie chcę komuś spamować.
    • arturpio Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 14:46
      Pani NOWAK nie podoba sie "wyluzowany wzrok". Prawdopodobnie bardziej "odpowiedni" bylby kandydat lezacy na czterech lapkach, usluznie merdajacy ogonkiem... "Pieniadze usprawiedliwiaja wszystko".

      Za to nie wiem gdzie pania Nowak zatrudniono by (gdyby bylo to konieczne...?). Przyslowiowa "ges", nie zna jezyka polskiego: co to jest "rekruterzy", "accountkę" czy "firmie PR-owej"?

    • Gość: Krasnal Ogrodowy Rekrutacja po polsku IP: *.chello.pl 19.09.08, 14:47
      Odnoszę wrażenie, że większość postów zamieściły tu osoby, które
      albo miały wiele szczęścia i trafiły na kulturalnych interlokutorów
      na rozmowach kwalifikacyjnych, albo w ogóle nie musiały na nie
      chodzić lub była to formalność, bo pracę dostały po znajomości, z
      polecenia, u wujka, ojca, brata ciotki matki...
      Niestety, znam elementy procesu rekrutacyjnego zarówno jako osoba
      będąca po tej lepszej stronie i jako "ofiara". Określenia typu "ale
      morda" i robienie sobie jaj z przyszłych kandydatów na podstawie
      oceny ich zdjęć to polska norma. Znam też przypadek agencji
      pośrednictwa pracy, która przysłała do mojej firmy CV kandydata z
      adnotacją: "UWAGA!Dziwny wygląd!" i oczywiście szef nie chciał z
      gościem nawet porozmawiać, choć facet miał i kwalifikacje, i
      doświadczenie. Ja na przykład wychodzę fatalnie na fotografiach i
      założę się, że z powodu mojej niefotogeniczności w wielu przypadkach
      nie przeszłam etapu wstępnej selekcji, kiedy to z 1000 CV wybiera
      się 100 na zasadzie "co spadnie ze stołu, a co zostanie to
      przechodzi dalej" lub wg kolejności zgłoszeń. Komu by się chciało
      czytać 500 maili? Nie mam specyficznych kwalifikacji, szczerze
      mówiąc - wykonuję pracę biurową, która jest bardzo popularna wśród
      kandydatów, bo "miło, ciepło i przyjemnie", dlatego na proponowane
      stanowiska ludzie ślą swoje CV na oślep, bez wczytywania się w
      zakres wymagań, często bez znajomości choćby podstaw komputera czy
      języków obcych, byleby było "u nasz w biurze". Zdjęcia to fatalny
      pomysł i nie jest prawdą, że rekruterzy rozpoznają po nich
      kandydatów, często kto inny przegląda wstępnie papiery, a kto inny
      przepytuje na interview. Inną sprawą jest, że te osoby władne do
      wytypowania właściwego kandydata często są przypadkowe i
      niekompetentne, a nawet chamskie. W mojej, byłej już firmie, z braku
      czasu, kandydatki na recepcjonistki ze znajomością obcego języka
      przepytywał pracownik administracyjny, czyli zwykły goniec od
      zakupów "mydło i powidło", który oceniał panie na zasadzie "ta ma
      ładny tyłek, a tamta cycki". Wybór był oczywiści przypadkowy i
      kłopoty nas nie ominęły. Poza tym zabrano czas wielu zdolnym
      dziewczynom, które świetnie się nadawały, ale nie miały szansy u nas
      się wykazać ze względu na fizjonomię, nie muszę nadmieniać, że
      wstępna selekcja to była ocena zdjęć przesłanych faksem w CV. Ja mam
      jeden dobry sposób na darowanie sobie niepotrzebnych wizyt, po
      prostu wysyłam CV ze swoim najbrzydszym zdjęciem, a że jestem
      niefotogeniczna, jak już wspomniałam, to jak ktoś "przełknie" moją
      twarz lub nie zwraca uwagi na takie szczegóły, to już połowa sukcesu
      i szacunek dla tego kogoś.
    • nessie-jp Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 15:52
      Nie rozumiem, co tak bawi, zdumiewa czy zniesmacza panów rekrutujących. Po
      pierwsze
      • nikodem_73 Re: Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 16:42
        O ile kojarzę, to mężczyźni również dołączają zdjęcia?

        Podam przykład - masz możliwość zatrudnienia jednej osoby. Zgłosiło się dwóch
        kolegów z jednej klasy, zaraz po szkole. Którego wybierzesz? Przystojnego
        blondyna, czy pokurcza-wnuka-quasimodo? Załóżmy, że MAJĄ mieć kontakt z
        klientem. Po prostu wygląd (czy to się komuś podoba, czy też nie) MA znaczenie.

        PS. Sam mam to szczęście, że w mojej branży niemal każdy wygląda lepiej od
        wyobrażenia o "typowym informatyku".
        • nessie-jp Re: Zdjęcia poniżej pasa 19.09.08, 18:43
          nikodem_73 napisał:

          > O ile kojarzę, to mężczyźni również dołączają zdjęcia?

          Toć przecież piszę
          • nikodem_73 Re: Zdjęcia poniżej pasa 20.09.08, 02:54
            > Toć przecież piszę
        • Gość: Zippy K Re: Zdjęcia poniżej pasa IP: *.range86-142.btcentralplus.com 19.09.08, 21:38
          o ile nie ma sie zajmowac sprzedaza i spotykac sie z klientami to wzialbym tego
          brzydkiego
          • nikodem_73 Re: Zdjęcia poniżej pasa 20.09.08, 02:55
            A ja bym zaprosił obu na rozmowę, bo może się okazać, że ten ładniejszy jest po
            prostu sympatyczniejszy. Tylko niestety to TEŻ nie ma nic wspólnego z kompetencjami.
    • Gość: normalny_facet Obrzydliwe pedały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 16:27
      Jeśli nie podoba im się zdjęcie ładnej dziewczyny w płatkach róż, to ja nie chcę
      pracować z tymi pedałami.
    • Gość: zdziwiony Zdjęcia poniżej pasa IP: 206.228.222.* 19.09.08, 17:25
      co to, do jasnej cholery, jest "accountkę"??? Co to za jakis
      powalony kretyn pisal?
    • Gość: gosc zyczliwy Zdjęcia poniżej pasa IP: *.socal.res.rr.com 19.09.08, 19:30
      jednak wiekszosc Polakow to balwany
    • Gość: Sliczny Leon. Polski skansen obyczjowy. IP: *.phil.east.verizon.net 19.09.08, 20:16

      Polska jest sto lat za cywilizowanym swiatem pracy. Ten nonsens
      zdjeciowy ciagle jeszcze pokutuje. Tylko w Polsce pracodawce
      interesuje wczesniej wyglad potencjalnego pracownika.

      Smieszne jest rowniez uzywanie okreslania "ekspert" zamiast
      specjalista. Polski ekspert to oksymoron. Ekspert do spraw pracy.
      Zabawne. Co za glod dowartosciowania sie.
    • Gość: emigrant Zdjęcia poniżej pasa IP: 139.52.204.* 19.09.08, 21:24
      "niezależny head hunter", "firma PR-owa", "kandydatka na accountkę" -
      gratuluje autorowi bycia jazzy, cool and trendy!
    • Gość: arahat belkot specjalistow ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:01
      belkocik chcialoby sie rzec...
    • Gość: xxx Zdjęcia poniżej pasa IP: *.toya.net.pl 19.09.08, 23:47
      "Kandydatka na accountkę w renomowanej warszawskiej firmie PR-owej w punkcie"

      a któż to jest ta "accountka"
      dla mnie brzmi to jak jakaś panienka do towarzystwa :)
    • Gość: Marcin Zdjęcia poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 23:58
      Mnie natomiast przeraża język artykułu....
      Polskawy? Angielskawy?

      Nie wierzę, że nie ma polskich odpowiedników tych wszystkich dziwacznych
      stanowisk, które pojawiają się w tekście.

      Ludzie podniecają się nazwami stanowisk w stylu key akaunt, superwizor etc.

      A dla mnie świadczy to ubóstwie i ograniczeniu słownictwa. Pół biedy jak to
      pojawia się w "prywatnych" tekstach, ale kiedy promuje to gazeta?!
    • Gość: Cywilizowany W Kanadzie lub USA firma zadajaca zdjecia IP: *.abhsia.telus.net 20.09.08, 05:02
      razem z aplikacja o prace mialaby kolosalne problemy.
      To jest mozliwe w krajach 3 swiata no i w Polsce.
    • Gość: iga Zdjęcia poniżej pasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 07:52
      Państwo z działu rekrutacji, który publicznie wyśmiewają ludzi przysyłających
      takie a nie inne zdjęcia jak rozumiem reprezentują kulturę, klasę i takt? To
      bardziej żenujące niż wysyłanie zdjęć, o których mowa.
      • wtc2004 [jezyk polski] poniżej pasa 20.09.08, 14:51
        Niniejszym protestuje przeciwko redaktor Jolancie Nowak za
        niechlujstwo jezykowe!

        Jolanta Nowak napisala - "Kandydatka na accountkę w renomowanej
        warszawskiej firmie PR-owej.."
Pełna wersja