Gość: bezportek
IP: *.unassigned.ntelos.net
13.10.08, 17:40
Najsmieszniejsza religia swiata, przy tym najstarsza i najbardziej
strupieszala, znana jest pod ogolnym pojeciem jateizmu. Zasadza sie
na slepej wierze we wlasne, mniej lub bardziej durne, zabobony i
przesady, czesto zwane "rozumem". Jednym z objawow jateizmu jest
chorobliwa tendencja do wywyzszania sie nad otoczenie, obrzucanie
obelgami kogo popadnie i automatyczna negacja argumentow, faktow i
liczb, ktorych jateista nie potrafi pojac. W zasadzie, dotyczy to
praktycznie wszelkich zjawisk, od kosmologii do biologii. Od zarania
dziejow na marginesie kazdej spolecznosci istnieli jateisci, juz to
w formie klasycznego wiejskiego przyglupa, juz jako blazny,
muzykanty i filozofy utrzymywane na panskim dworze gwoli uciechy. Od
czasow tak zwanego "Oswiecenia" znaczna grupa jateistow, korzystajac
z plag rewolucji, wojen i narkotykow, zaczela sie uwazac za
normalnych ludzi, z katastrofalnym skutkiem. Zwlaszcza poziom
uciechy, dostarczanej przez blazny i filozofy, spadl na samo dno -
vide tak zwana telewizja, brrrrr.