Prawda o koncentracji mediów w Polsce.

18.11.08, 01:42

Zainspirował mnie zoro_wieczorowo_poro, który napisał o tym, jak to
dzisiaj ITI skasował 700 postów na Onecie, bo niemal wszystkie
krytykowały program "Teraz My".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87352142
O tym się nie mówi, kiedy się dyskutuje tutaj o Polsce: mianowicie o
WOLNOŚCI SŁOWA I DOSTĘPIE DO INFORMACJI.

I proszę nie przestawiać tego wątku na forum o mediach, bo to
dotyczy nas tutaj.

+ + + +

W Polsce mamy:
- trzech ogólnopolskich monarchów telewizyjnych (Polsat, TVN/ITI,
TVP)
- cztery korporacje radiowe (Radio Zet/EuroZet, RMF/Bauer, Agora,
ESKA/VOX/ZPR)
- czterech wydawców prasy codziennej (Agora/Gazeta Wyborcza/Metro,
Fakt/Springer, Dziennik/Springer, Superexpress/Murator/ZPR)
- oraz cztery wielkie portale internetowe (Onet/ITI,
Gazeta.pl/Agora, Interia/Bauer i Wirtualna Polska powiązana z
Polsatem)

Wszystkie te media należą do czterech/pięciu włascicieli. Mariusz
Walter (ITI), Zygmunt Solorz (POLSAT), Zbigniew Benbenek (ZPR) i
Witold Woźniak (Bauer Polska) i Monika Bednarek (Eurozet) rządzą
CAŁĄ INFORMACJĄ W POLSCE.

I dlatego jakakolwiek brzydka akcja TVN jest natychmiast wspierana
(lub eliminowana) na portalu Onet. Kiedy Radio ZET ma kontrakt na
wspólne działanie z TVN (np. Festiwal w Sopocie) natychmiast
wszelkie złe newsy o ZET-ce są eliminowane z Onetu i nigdy nie
pojawią się w TVN.

Jakakolwiek zła akcja Interii jest natychmiast eliminowana przez RMF
(i wzajemnie), które często współpracuje z Polsatem, więc zasięg
eliminacji (lub promocji czegoś) jest ogromny. News po prostu znika.

Jakakolwiek zła akcja Gazety Wyborczej jest natychmiast zamazywana
przez sieć radiową Agora (TokFM, ZłotePrzeboje, mnóstwo stacji
lokalnych).

Jakakolwiek zła akcja Polsatu jest zamazywana przez RMF, sieć
radiową PIN (własność Solorza), TVP4 (własnośc Solorza) i Wirtualną
Polskę (współwłasność i inwestycja Solorza).

Fakt i Dziennik to de facto to samo.

+ + + +

Nigdy nie usłyszycie ani jednego newsa w jakimkolwiek medium, który
by atakował konkurencyjne medium. Tym bardziej nie usłyszycie newsa,
który by atakował którekolwiek z mediów z tej samej grupy. (Kiedy
niedawno piosenkarka Kasia Klich oskarżyła wiceprezesa Eurozetu
Roberta Kozyrę o niszczenie polskiej muzyki w radio i lewe pieniądze
stojące za promocją, wiadomośc o tym pojawiła się na portalach
internetowych tylko NA KWADRANS, po czym jak za dotknięciem różdżki
znikła)

Jak za czasów komunizmu, kiedy PZPR miał RSW Prasa, SD miało Epokę,
a PSL miało Wydawnictwo Ludowe. I na tym był koniec.

Pozdr.
Wilk

www.eurozet.pl/o_firmie.php
www.bauer.pl/
www.zprsa.pl/
www.agora.pl/
www.axelspringer.pl/
    • taziuta Re: Prawda o koncentracji mediów w Polsce. 18.11.08, 01:48
      wilk.podhalanski napisał:

      > ...
      > Jakakolwiek zła akcja Gazety Wyborczej jest natychmiast zamazywana
      > przez sieć radiową Agora (TokFM, ZłotePrzeboje, mnóstwo stacji
      > lokalnych).

      Chyba ciut przesadziłeś, porównując siłę oddziaływania komercyjnych
      stacji telewizyjnych do siły GW czy radiostacji Agory. Że nie
      wspomnę o ich jakości!

      Każdemu zdarzają się wpadki, ale daleko nie każdy może dorównać
      mediom Agory w ich rzetelności i uczciwości, w każdym razie jak na
      polskie standardy... :)
      • wilk.podhalanski Mało wiesz. 18.11.08, 02:07

        Musiałbym sypać przykładami aktywnych dyspozycji informacyjnych w
        Agorze, o których po prostu wiem. A nie chcę. Bowiem rzecz w
        mechaniźmie KONCENTRACJI NA RYNKU MEDIÓW, a nie w stu przykładach.

        Agora może być rzetelna, podobnie jak na swój sposób rzetelny może
        być Fakt, który zawarł z czytelnikami kontrakt, że dostarczy im
        rozrywki, prawdziwej czy nie, ale jednak. Ale też Agora może sama
        wywrócić rząd, co raz udowodniła.

        Ok, coś ci zdradzę: w Agorze od wielu lat istnieje zakaz pisania źle
        o gen. Jaruzelskim. Dziennikarz może w określonych ramach dywagować,
        zastanawiać się, ale NIE WOLNO mu napisac, że generał zniszczył
        Polskę. PO PROSTU NIE WOLNO MU NAPISAĆ. Co oznacza, że jak napisze,
        to mu to usuną, albo zdejmą cały tekst, zostanie mu zwrócona uwaga.

        Ale jeszcze raz namawiam: nie zajmuj się przykładami. Zajmuj się
        systemem. Bo inaczej w rozmowie o wadliwym systemie karnym zaczniemy
        się przerzucac nic nie wnoszącymi przykładami przeróznych kradzieży,
        by wykazac, że może więcej kradną na wsi, a może w mieście, a może w
        taksówkach.

        Pozdr.
        Wilk
        • les.vacances Re: Mało wiesz. 18.11.08, 02:14
          > Ok, coś ci zdradzę: w Agorze od wielu lat istnieje zakaz pisania
          źle
          > o gen. Jaruzelskim. Dziennikarz może w określonych ramach
          dywagować,
          > zastanawiać się, ale NIE WOLNO mu napisac, że generał zniszczył
          > Polskę. PO PROSTU NIE WOLNO MU NAPISAĆ. Co oznacza, że jak
          napisze,
          > to mu to usuną, albo zdejmą cały tekst, zostanie mu zwrócona
          uwaga.


          Również nie wolno pisać, że antysemityzm jest usprawiedliwiony,
          Prezydent Lech Kaczyński to najlepszy prezydent po 1989 roku i
          Okrągły Stół był zdradą narodową.
        • taziuta Wiem, Wilku! :) 18.11.08, 02:32
          wilk.podhalanski napisał:
          Re: Mało wiesz.

          ...
          > Ok, coś ci zdradzę: w Agorze od wielu lat istnieje zakaz pisania
          > źle o gen. Jaruzelskim...

          Wcale się nie dziwię! Właśnie m.in. to nazywam przyzwoitością i
          odpowiedzialnością, i nie mogę się już doczekać TV, która będzie
          własnością Agory! :)

          > Pozdr.
          > Wilk

          Pozdrawiam,
          T.
          • wilk.podhalanski Rzetelne media 18.11.08, 02:54

            stosowałyby tę samą miarę wobec wszystkich.

            Jeśli nie wolno napisać, że Jaruzelski odpowiada za morderstwa
            w "Wujku" to dlaczego wolno było pisać, że Kaczyński niszczy Polskę?
            Informujemy, czy wydajemy sądy?

            Widzisz, ty potrzebujesz wiadomości określonych. Takich, które nie
            pozwolą pojechac po Jaruzelskim, bo być może go cenisz, oraz takich,
            które pojadą po ludziach przez ciebie nielubianych.

            A ja chciałbym, aby Gazeta Wyborcza napisała tekst o tym, jak spółka
            Agora została zwolniona z gigantycznego podatku. Żeby opisała, gdzie
            pokupowały domy Helena Łuczywo, Wanda Rapaczyńska (znajdziesz dane
            na inteliusie, tam gdzie znaleźli Drzewieckiego), czy kiedykolwiek
            byli karani członkowie zarządów mediów prywatnych (czysta
            spekulacja: gdyby się okazało, że któreś medium jest poprzez wykup
            akcji własnością gangu pruszkowskiego, nie miałoby to dla ciebie
            znaczenia? myślisz, że pisałoby bezkarnie o gigantycznych
            przewałach, które by ten gang uprawiał?

            Z jakiegoś powodu w USA zabroniono fuzji Google z Microsoftem. Ktoś
            bowiem zrozumiał, że jesli wszystkie przeglądarki znajdą się w
            rękach Billa Gatesa to... kto wie, co Gates zechce zrobić z
            internetem pewnego dnia.

            Uruchom wyobraźnię. Lubię jak piszesz, ale wzdycham, kiedy
            obiektywnymi nazywasz media, które nie pozwalają o czymś mówić. Ja
            też nie myślę krańcowo źle o Jaruzelskim, a jednak takie dyrektywy
            mnie przerażają. "Nie wolno napisac, że Szymborska pisała wiersze
            pochwalne za Stalina". To nie jest fair. To może być cecha
            kapitalizmu, ale nikt nie powinien myślec, że dobra.

            Pozdr.
            Wilk
            • taziuta Ależ na tym właśnie polega pluralizm! 18.11.08, 11:51
              wilk.podhalanski napisał:
              Re: Rzetelne media
              >
              > stosowałyby tę samą miarę wobec wszystkich.
              >
              > Jeśli nie wolno napisać, że Jaruzelski odpowiada za morderstwa
              > w "Wujku" to dlaczego wolno było pisać, że Kaczyński niszczy
              > Polskę?
              > Informujemy, czy wydajemy sądy?

              Jest informacja, ale jest i komentarz. W GW zawsze wyraźnie
              zaznaczony, więc nie wiem czego się 'czepiasz'? :)

              Natomiast Twoje teorie, czy pretensje zakładają, że wszystkie media
              winny być jednakie, czyli idealnie obiektywne (niczym się od siebie
              nie różniące?!). Tyle, że nie istnieje coś takiego jak absolutny
              obiektywizm, bo sądy/opinie wydają ludzie, z natury rzeczy
              subiektywni...

              I nie widzę niczego złego w tym, że jakieś media mają określone
              sympatie polityczne, tak długo, jak nie są to jedyne dozwolone,
              akceptowalne przez jakąś wiodącą/rządzącą autorytarnie siłę
              polityczną. Dziennikarzy redakcja dobiera więc uwzględniając
              ich warsztat, ale i poglądy. Nie widzę w tym nic złego, tak długo
              jak istnieją różne media, i dziennikarze też mają wybór. :)

              > Widzisz, ty potrzebujesz wiadomości określonych. Takich, które nie
              > pozwolą pojechac po Jaruzelskim, bo być może go cenisz, oraz
              > takich, które pojadą po ludziach przez ciebie nielubianych.

              Trafiłeś w sedno! A ktoś inny potrzebuje wiadomości/opinii, z
              którymi ja się z kolei nie zgadzam (które mnie odrzucają),
              i jeśli ich nie znajdzie w GW, to znajdzie je sobie w GP
              czy jakimś innym ND, czy NW... :)

              Powtarzam, najważniejszy jest pluralizm mediów, a on dzięki Bogu
              jest!

              > A ja chciałbym, aby Gazeta Wyborcza napisała tekst o tym, jak
              > spółka Agora została zwolniona z gigantycznego podatku. Żeby
              > opisała, ...

              Ktoś to jednak opisał, skoro się o tym dowiedziałeś?
              Czyli nie jest tak źle, jak to starasz się nam przedstawić! :)

              Jak się chcę dobrze komuś sprzedać, to nie piszę o moich kłopotach
              w pracy, z synem, który nie chce się uczyć, czy innych 'problemach',
              i nie oczekuję aby o swoich 'problemach' wszem i wobec rozgłaszała
              Agora...

              > Uruchom wyobraźnię. Lubię jak piszesz, ale wzdycham, kiedy
              > obiektywnymi nazywasz media, które nie pozwalają o czymś mówić....

              Uczepiłeś się tego "nie pozwalania:, jak rzep... :)
              GW ma określoną linię, którą ja nazywam uczciwością i przyzwoitością
              (jak zaznaczyłem wyżej, na tyle na ile o czymś takim w ogóle w
              polskim dziennikarsztwie może być mowa :), i tyle!

              > Pozdr.
              > Wilk

              Również pozdr.
              T.
      • wilk.podhalanski Mało wiesz. 18.11.08, 02:07

        Musiałbym sypać przykładami aktywnych dyspozycji informacyjnych w
        Agorze, o których po prostu wiem. A nie chcę. Bowiem rzecz w
        mechaniźmie KONCENTRACJI NA RYNKU MEDIÓW, a nie w stu przykładach.

        Agora może być rzetelna, podobnie jak na swój sposób rzetelny może
        być Fakt, który zawarł z czytelnikami kontrakt, że dostarczy im
        rozrywki, prawdziwej czy nie, ale jednak. Ale też Agora może sama
        wywrócić rząd, co raz udowodniła.

        Ok, coś ci zdradzę: w Agorze od wielu lat istnieje zakaz pisania źle
        o gen. Jaruzelskim. Dziennikarz może w określonych ramach dywagować,
        zastanawiać się, ale NIE WOLNO mu napisac, że generał zniszczył
        Polskę. PO PROSTU NIE WOLNO MU NAPISAĆ. Co oznacza, że jak napisze,
        to mu to usuną, albo zdejmą cały tekst, zostanie mu zwrócona uwaga.

        Ale jeszcze raz namawiam: nie zajmuj się przykładami. Zajmuj się
        systemem. Bo inaczej w rozmowie o wadliwym systemie karnym zaczniemy
        się przerzucac nic nie wnoszącymi przykładami przeróznych kradzieży,
        by wykazac, że może więcej kradną na wsi, a może w mieście, a może w
        taksówkach.

        Pozdr.
        Wilk
    • cdlxxviii Chcesz powiedzieć, że chluba naszej 18.11.08, 01:57
      młodej demokracji, jedna z wielu materii, którymi może poszczycić się III RP,
      czyli media nie są tak do końca obiektywne i niezależne? Że mediami rządzą
      oligarchowie?! Że jest jak za komuny?! Czuć tu PiSiactwem, Wildsteinem i
      ziemkiewiczowszczyzną! ;-)
      • wilk.podhalanski Martwisz mnie 18.11.08, 02:11

        ale tylko trochę :)

        Chcę powiedzieć, że będzie źle, jeśli cały sukier w Polsce będzie
        dystrybnuowany przez jednego dostawcę. Że będzie źle, jesli będziemy
        mieli tylko jedno źródło gazu. Że będzie bardzo źle, jeśli wszystkie
        ośrdoki zdrowia będą należeć do jednej, albo nawet czterech
        korporacji. I jest źle, że media są w rękach kilku grup, które chcą
        opanowac cały rynek informacji i rozrywki.

        To samo dotyczy amerykańskich grup Time/Warner/CNN/Aol czy
        MediaNewscorp. A kiedy zacząło to dotyczyć świata finansjery w
        rękach Braci Lehman, to się wraz z ich upadkiem zachwiał cały świat,
        bo nikt nie miał nad nimi kontroli, ani na nich wpływu.

        Wilk

        • taziuta Re: Martwisz mnie 18.11.08, 02:39
          wilk.podhalanski napisał:

          >
          > ale tylko trochę :)
          >
          > Chcę powiedzieć, że będzie źle, jeśli cały sukier w Polsce będzie
          > dystrybnuowany przez jednego dostawcę. /.../ I jest źle, że media
          > są w rękach kilku grup, które chcą opanowac cały rynek informacji
          > i rozrywki.

          Coś w tym jest, ale czy nie na tym polega wolny rynek?
          Szczególnie jeśli tych grup jest kilka, i nie jest prawdą, że
          wszystkie są kubek w kubek jednakie. Jak Agora stworzy swoją TV,
          to nareszcie będzie rzetelna alternatywa dla TVN24! :)


          > ... bo nikt nie miał nad nimi kontroli, ani na nich wpływu.

          Ależ mamy wpływ - oglądalność, w ślad za którą idzie kasiorka z
          reklam. Tyle, że tu się liczą sztuki/główki, a nie tych główek
          zawartość... :)

          >
          > Wilk

          T. :)
          • dr_schab Re: czy nie na tym polega wolny rynek ? 18.11.08, 09:08
            Nie, nie na tym.

            Zjawisko, które opisuje wilk to wynaturzenie wolnego rynku, a nie
            jego istota; wolny rynek to konkurencja (w każdej sferze) a nie
            tworzenie porozumień, mających charakter niesformalizowanych
            oligopoli...

            Na szczęście system nigdzie (ani tam, ani tu) nie jest
            stuprocentowo szczelny (a internet istnieje także poza głównymi
            portalami ;)
        • bush_w_wodzie Re: Martwisz mnie 18.11.08, 09:52
          wilk.podhalanski napisał:

          > A kiedy zacząło to dotyczyć świata finansjery w
          > rękach Braci Lehman, to się wraz z ich upadkiem zachwiał
          > cały świat,
          > bo nikt nie miał nad nimi kontroli, ani na nich wpływu.

          przepraszam ze sie wetne w szczegol (choc w ogole to sie zgadzam calym sercem z
          teza o szkodliwosci monopoli i oilgopoli). lehman nie rzadzil swiatem finanasow
          i to nie jego upadek zachwial systemem

          lehman to raczej plotka ktorej upadek pomogl chwiejacemu sie systemowi
          zarzadzanemu przez zupelnie kogo innego ;)
    • bush_w_wodzie bez przesady 18.11.08, 09:36

      masz jeszcze np springera rydzyka i tvpis

      koncentracja mediow wynika z samej natury tego rynku

      zgadzam sie z teza ze istnieje swoiscie pojmowana solidarnosc miedzy roznymi
      korporacjami medialnymi. ale kijem wisly nie zarocisz
      • wilk.podhalanski Był pomysł, który zilustrował Rywin. 18.11.08, 11:03

        Chodziło potem o zapisanie w prawie niemożności posiadania przez
        jedno wielkie medium telewizyjne równie wielkiego dziennika w formie
        papierowej. Czyli ktoś rozumował słusznie, że kraju o stosunkowo
        niewielkiej dla mediów populacji jeden potentat (formatu
        Berlusconiego) może zrobić co chce.

        Agora chciała kupić Polsat.

        TVN krążył wokół własnego dziennika i przegapił wykup stacji
        radiowych (czaił się na wykup Radia Zet), ale ma najpotężniejszy
        portal internetowy a także sieć Multikino, gdzie niekiedy urządza
        imprezy zamknięte, jak transmisje sportowe - zawsze można pociągnąć
        transmisję z politycznego partaitagu. Nawet Owsiaka przejęli i
        założyli mu telewizję OTV, żeby mieć wpływ na bezpańską młodzież.

        To jest taktyka.

        Najstraszniejsze jest jednak to, że dla określonych celów mogą
        podjąć decyzję o usunięciu artykułu czy komentarzy publiczności i
        zakazać umieszczać dalsze - i jeden ruch jednej korporacji obejmie
        od razu 1/3 społeczeństwa.

        I dwa, czego boję się najbardziej: Wczorajsza sprawa z Drzewieckiem,
        w sumie dla kogoś, kto mieszkał w USA i wie, że tamtejsza policja
        interweniuje inaczej niż polska, że prawo jest prawo i to szczelne,
        procedury są nie do zmiany i ominięcia dowiodła, że dla zwiększenia
        widowni stacja telewizyjna zrobi wszystko, jak kiedyś cezar
        Klaudiusz. A jeśli zabraknie drzewieckich, a oglądalność kucnie,
        wtedy taka stacja BĘDZIE W STANIE zmanipulować jakąś grupą społeczną
        tak, by wywołać zamieszki - bo one dadzą telewizji wielki dochód.

        Jestem pewien, że to przed nami i to wcale nie daleko.

        Pozdr.
        Wilk
        • bush_w_wodzie Re: Był pomysł, który zilustrował Rywin. 18.11.08, 11:31
          wilk.podhalanski

          >
          > Najstraszniejsze jest jednak to, że dla określonych celów mogą
          > podjąć decyzję o usunięciu artykułu czy komentarzy publiczności i
          > zakazać umieszczać dalsze - i jeden ruch jednej korporacji obejmie
          > od razu 1/3 społeczeństwa.
          >


          to nie jest az takie proste. jeden raz tak mozna zrobic. ale potem robi sie
          skandal i dane medium traci wiarygodnosc. to znaczy publicznosc. ogladalnosc.
          pieniadze. w koncu to ty decydujesz ktory kanal ogladasz

          na razie nie ma w polsce problemu monopolu. no i jest internet dla tych ktorym
          zalezy


          >
          > I dwa, czego boję się najbardziej: Wczorajsza sprawa z Drzewieckiem,
          > w sumie dla kogoś, kto mieszkał w USA i wie, że tamtejsza policja
          > interweniuje inaczej niż polska, że prawo jest prawo i to szczelne,
          > procedury są nie do zmiany i ominięcia dowiodła, że dla zwiększenia
          > widowni stacja telewizyjna zrobi wszystko, jak kiedyś cezar
          > Klaudiusz. A jeśli zabraknie drzewieckich, a oglądalność kucnie,
          > wtedy taka stacja BĘDZIE W STANIE zmanipulować jakąś grupą społeczną
          > tak, by wywołać zamieszki - bo one dadzą telewizji wielki dochód.
          >
          > Jestem pewien, że to przed nami i to wcale nie daleko.
          >

          byl juz o tym nawet ktorys film z bondem ;)

          stacje zrobia dla ogladalnosci tylko to co jest akceptowane przez publicznosc.
          wystarczy wiec postepowac spojnie: nie podoba mi sie co robia to ich nie ogladam

          ja sie natomiast zastanawiam nad czym innym: nad tym czy stacje nie bawia sie
          przypadkiem w polityke czasami. wszak pilka nozna to wielkie dochody z
          transmisji meczow. wiec potencjalnie istnieje ogniwo laczace pzpn z tvn
    • Gość: patriota pełna zgoda wilku, ale to wie każdy człowiek który IP: *.chello.pl 18.11.08, 16:01
      interesuje się mediami. media służą konkretnym interesom, i są powiązane we
      wzajemnej orbicie zależności i wzajemnej nieco zmiennej miłości :). utrzymują
      status quo jak partie na scenie politycznej. ogromne związki z zaprzyjaźnionym
      biznesem i inną "elitą" która po 89 roku dochrapała się w Polsce fortuny. nic
      dziwnego że za powstaniem polskich mediów stoją najczęściej dziwni ludzie z
      dawnych i czasem "nowych" służb.

      tylko dla mnie człowiek MĄDRY i INTELIGENTNY po prostu nie bierze pod uwagę,
      tego co jest mass mediach mówione, ponieważ w KAŻDYM KRAJU mass media stanowią
      pewien kartel i sieć powiązań, i służą rozgrywkom na górze - oderwane całkowicie
      od spraw realnego świata ludzi - spoza tej elity. elita, żyje dla elity, a media
      to prostytutki propagandowe które są przez tą elitę zatrudniane.

      masz dziś ciągle NIEOCENZUROWANY na szczęście internet, i możesz wybrać sobie
      media niezależne. tworzyć swoje portale, nikt Ci tego nie broni. jak człowiek ma
      swój rozum, poświęca swoje życie na zainteresowanie tym co go interesuje, a nie
      tym czym go karmią masowe media.

      jak ktoś jest głupi, to daje się urabiać propagandzie i jest wspaniałym targetem
      do prania mu mózgu. nie szkoda mi takiego człowieka. każdy człowiek pracujący w
      mediach to realny "psychopata", osoba bez osobowości, prostytutka do wynajęcia,
      pisze co mu karzą, tańczy jak zagrają. pisze artykuły pod wydawcę, i na
      zamówienie, musi być z tego samego towarzystwa. niezależnego dziennikarstwa w
      Polsce nie ma. jeśli nie ma powiązań osobistych, i międzyludzkich, to są
      powiązania komercyjne i biznesowe, na jedno wychodzi.

      czy ktoś uważa że takie telewizje jak tv biznes, czy np cnbc tvn - to są
      telewizje które informują ludzi o realnych neutralnych informacjach? :)

      wielkie żarty! następne narzędzie, do urabiania niby inteligentniejszej opinii
      publicznej, dzięki któremu manipuluje się tymi ludźmi, promując konkretne firmy,
      konkretny sposób myślenia, konkretne środowiska, za tym kapitał, banki, i
      reprezentujące je środowiska gospodarcze, finansowe, "naukowe" itd. wszystko to
      służy de facto promocji konkretnych interesów pod płaszczykiem informacji.

      tylko niezależne oddolne indywidualne dziennikarstwo, jak i media, mogą mówić
      prawdę i być neutralne - a jeśli nawet nie bezstronne - to po prostu WOLNE -
      zachowujące wolność słowa. nie siejące propagandą.

      więc twórzcie takie portale, oraz zaglądajcie na nie.

      co mnie interesują panie Kasie Klich?

      w Polsce wydaje się rocznie kilka tysięcy nowych albumów z niezależną muzyką!
      zarówno awangardową, jak i popową. wystarczy nie patrzeć na koncerny, na mass
      media które po prostu służą transmisji i dystrybucji tego chłamu z koncernów, i
      zająć się własnymi poszukiwaniami. odwiedzać niezależne radia internetowe,
      portale, sklepy, i dystrybucje, a nie słuchać tego co jest na RMF czy Zetce bo
      tam zazwyczaj nic ciekawego nie pokażą. tak samo jak w muzyce - tak i w polityce.

      tymi mediami rządzi mniej jakaś teoria spiskowa - nimi rządzi po prostu zmowa
      interesów :). one reprezentują nawzajem tylko swoje własne interesy i ludzi z
      nimi związanych, nic co jest niezależne, nie ma szans tam zaistnieć!

      czy będzie to niezależna partia bezpardonowo od 89 roku niszczona przez każdy
      przejaw establishmentu, z mediami na czele, jeśli służby specjalne nie dały rady
      :), czy będzie to niezależna sztuka, niezależne dziennikarstwo, itp.

      a o Kasi Klich słyszysz, bo czasem ktoś z nich samych, i z tej komercyjnej
      machiny, też krzyknie że mu się coś tam nie podoba, tylko najczęściej sam dobór
      ludzi w tą machinę jest taki, że te kategorie ludzi się nigdy nie otrząsną i nie
      zbuntują, więc kasa załatwia tam wszystko.

      mass media - zawsze będą istniały, i zawsze będą manipulowały najbardziej
      ciemnymi masami. każdy kto tam pracuje to jest prostytutka :). robi to dla kasy
      bo niczego więcej tam nie zrealizuje. rządzi nim pieniądz. media masowe zawsze
      powiązane z największym biznesem i komercją a więc i najbardziej wpływowymi
      ludźmi, interesami, środowiskami, będą istniały - bo będą się utrzymywały, same
      z siebie, dzięki sobie. dzięki nieustannemu promowaniu i wspieraniu samych
      siebie, choćby nie mieli ani 1 zewnętrznego widza. nie wygrasz z ich obecnością
      i nachalną propagandą. ważne, żeby ludzie zrozumieli, że informacja jest
      dezinformacją i czystą propagandą, nie dopuszczającą wolności słowa w swoim
      gronie, robiąca i mająca za idiotów swoich odbiorców, tępe narzędzia do
      urabiania swoją propagandą. naiwne owce do manipulowania. ważne, żeby ludzie to
      zrozumieli, i zaczęli szukać tego co ich interesuje na własną rękę, na
      niezależnych portalach. na razie to wszystko raczkuje, za kilka i kilkanaście
      lat się rozwinie i mimo braku kasy będzie dużo bardziej prężnie funkcjonowało
      niż media masowe w sieci. tylko jak zawsze - zawsze pozostaną tępe masy
      "odporne" na rzeczywistość i ślepe na argumenty, i będą niezależni alternatywni
      ludzie, indywidualiści szukający dla siebie czegoś prawdziwszego, bardziej
      świadomego, i więcej wymagającego, i rzeczywistości tej nie zmienisz. proporcje
      się mogą zmieniać, może nawet kiedyś odwracać, ale ten podział zawsze będzie
      istniał - niestety.

Pełna wersja