Lektorzy mówią wspólnym głosem

IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 21:46
A ja bym wolał zamiast lektorów napisy lub dubbing.
    • Gość: Yans Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.maxnet.net.pl 26.11.08, 21:46
      kolejna maniana - prawo autorskie powinno być zliberalizowane. ZAiKS, który
      broni braw autorów nawet jeśli zespół tego nie chce, ustawiane listy odtworzeń
      i tuzy polskiej sceny muzycznej odbierające gratyfikacje niewspółmierne do
      realnych odsłuchać w radiu czy telewizji ... do tego SPAM, SPAW i co jeszcze ???

      Płyta CD za 60PLN a firm na DVD może jakoś kosztować to 25-45 złotych ...
    • Gość: rozbitek Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.toya.net.pl 26.11.08, 21:51
      Nie znam głosu lektora z filmu "Forrest Gump". I nie wyobrażam
      sobie, żeby mi ktoś zagłuszał monologi Toma Hanksa.
      Podobnie z innymi wartościowymi filmami. Nie oglądam ich w tv, bo
      albo są szatkowane reklamami, albo psute głosem lektora właśnie.

      Rozumiem chęć podniesienia sobie zarobków, ale to trochę przypomina
      (totes proportion gardees) gościa, który by domalował wąsy na
      obrazie Leonarda i oczekiwał tantiem od sprzedaży biletów przez
      muzeum.

      • Gość: patriota dokładnie. ale co chcesz od komercji??? IP: *.chello.pl 26.11.08, 22:10
        przecież lektor nie istnieje tam, gdzie masz sztukę niezależną.

        lektor istnieje tylko tam, gdzie masz komerchę, która to komercha robi sobie
        "tantiemy" od komerchy, czyli od oglądalności i innych pierdów.

        realnie prawo autorskie służy nie niezależnej twórczości, tylko interesom
        koncernów, wydawców, producentów itp.

        a niezależne, to jest niezależne, i się rozlicza ze sobą.

        dlaczego nie masz kina niezależnego w tv?

        bo kino niezależne, jak i muzyka niezależna np., nie sprzedaje swoich "praw" na
        zasadach komercji typowej dla show businessu, i rynek jest zupełnie inaczej
        regulowany.

        mamy sieć. można sobie znaleźć co się chce. a debilne masy niech sobie oglądają
        czy coś tam słuchają - tak, jak pokazują im czarodziejskie różdżki szamanów
        bezmyślnego tłumu.

        co mnie obchodzą prawa lektorów?

        czy ktoś widział, że np. muzyka i śpiew jest dubbingowany? :)

        to jest profanacja zbędna, ale komercja niech rządzi się swoimi prawami, całe
        prawo istnieje tylko dla niej, czyli dla grup interesów. a nie dla
        sprawiedliwości. bo gdyby chodziło o sprawiedliwość - żadne prawo nic by nie
        regulowało. po prostu, ludzie by sobie podpisywali umowy na własnych warunkach -
        ale oczywiście w komercji, w państwie, w Polsce, w Unii Europejskiej, musisz
        mieć przepisy narzucone z góry, i te przepisy a nie prywatne umowy wytyczają kto
        się w tzw. twórczości liczy i zarabia. tak zabija się sztukę, sztuka sobie - a
        komercja sobie. komercja to jest bardziej buchalteria, podatki, prawnicy, oraz
        pieniądze, a nie żadna twórczość a prawa "autorskie" lektorów to najlepszy
        symbol tego gówna.

    • narodpolski Lektorów nalezy pogonić 26.11.08, 22:17
      A w telewizjach wprowadzić napisy. Jak w Skandynawii, Holandii i
      wszędzie tam, gdzie podwyższyło to znajomość angielskiego. Mamy
      prawo do oglądania niezagłuszanych filmów.
    • Gość: pepe Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 22:28
      narodpolski 26-Ja jestem Polakiem i mam zamiar oglądac filmy
      tłumaczone na język polski dawniej uczono języka rosyjskiego ,teraz
      języka angielskiego,w Polsce po polsku i wara od naszego języka...
    • Gość: vonzfonii Lektorzy mówią wspólnym głosem niech spadają nt IP: *.spray.net.pl 26.11.08, 22:41
    • Gość: Jarek Re: Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.acn.waw.pl 26.11.08, 23:04
      Ciekawe, że tłumacze odbierają pieniadze z tantiem i za dubbingi i
      za szeptanki. Pani rzecznik mówi o braku artystycznego wykonania, a
      zatem jak to możliwe, że za dzieło nie wykonane tłumacze odbieraja
      te pieniądze. Pani rzecznik resortu proponujemy doczytanie
      przepisów, szczególnie nowelizacji z ubiegłego roku, która mówi o
      wszystkich współtwórcach dzieła - bez artystycznego wykonania
      lektorów nie ma mowy o powstaniu dzieła, a zatem nie ma czegoś
      takiego jak wersja polska. Lektorzy używają innej techniki
      interpretacji niz aktorzy dubbingowi (z podziałem na role). Jesli
      ktoś wątpi w artystyczne wykonanie proponuję szybki test -
      puszczenie filmu w oryginale i czytanie napisów z ich jednoczesną
      interpretacją. Prawda, że to nie takie proste.
    • Gość: Michał Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.acn.waw.pl 26.11.08, 23:08
      W dobie braku duzych telewizorów w społeczeństwie i takiego, a nie
      innego poziomu analfabetyzmu - "rola" LEKTORA WYDAJE SIĘ BYĆ
      NIEZASTĄPIONA! a CO Z FILMAMI DOKUMENTALNYMI? pANI RZECZNIK RESORTU
      NIE POWINNA CYTOWAĆ INTERPRETACJI PRAWNICZYCH, KTÓRE NIE MAJĄ
      PODSTAWY PRAWNEJ.
    • Gość: kasia Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: 217.153.234.* 27.11.08, 09:57
      a ja lubie lektorow, polski dubbing to obciach
    • dar61 Ja się zgadzam. Ale...! 27.11.08, 15:35
      Ale lektorów reklam wyłączyłbym.
      Ich maniera przeciągania i "przydechowania" w sposób niby kuszący
      słów w reklamówkach działa, jak dla mnie, odstręczająco i
      kuwymiotnie.

      Jak tylko taki zaczyna swe przydechy - dziwnie to szybko wywołuje u
      mnie zappingowanie i wyłącznikowanie rtv-dvd-satów.
    • Gość: wit Re: Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 11:42
      to kup sobie płyte dvd
    • Gość: Za rzeczniczke Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.acn.waw.pl 28.11.08, 21:54
      Pani rzecznik bedzie się wkrótce musiała wycofać ze swoich słów - bo
      jej wypowiedź zasadniczo mija sie z prawdą. A niestety za błędne
      podpowiedzi departamentu prawnego ktos będzie musiał ponieść
      konsekwencje. Wyjasnienie juz niedługo - w ciagu najbliższych 2-3
      tygodni.
      • Gość: Ariadna Re: Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.acn.waw.pl 28.11.08, 21:59
        Tak, tak... zachącamy urzedników Ministerstwa Kultury do
        przeczytania nowelizacji z 7 wrzesnia 2007 r. - to taka lekka
        podpowiedź:" współtwórcy utworu audiowizualnego i artysci
        wykonawcy..."
    • Gość: oponent Lektorzy mówią wspólnym głosem IP: *.015.c85.petrotel.pl 23.01.09, 13:05
      Najeżdżacie na róznych forach na lektorów, na dziennikarzy, na aktorów. A czy wiecie, że nauczyciele, którzy mają dodatkowe lekcje poza programem nauczania, też mają prawa autorskie? Nigdy się o tym nie mówi, przy okazji nagonek na "uprzywilejowaną grupę odprowadzającą 10%-TOWY podatek". To tak przy okazji "praw autorskich".
      Co do obecnego tematu, niech każdy walczy o swoje. Ty Kowalski z budowy, Ty Nowakowa z księgowości i Ty Studencie. I wara niezorientowanym w danej dziedzinie, od wypowiadania . Ty nic nie wiesz, oprocz ogólników, na temat tantiem, praw autorskich, Lektor może niewiele wiedzieć na temat prawa budowlanego, księgowości zaawansowanej itp. Zatem niech każdy pilnuje swojego korytka!
      PS. Może gdyby każdy walczył o swoje prawa w tym kraju, zamiast narzekać, kwiczeć i biadolić, może wszystkim nam lepiej by było?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja