Pismo Kulturalne

27.11.03, 10:13
Ukazał się pierwszy numer kwartalnika pod nazwą „Pismo Kulturalne”. Pismo
jest bezpłatne. Można je zamówić u wydawcy e-mailem pod adresem:
mapanasiuk@acn.waw.pl lub listownie (Arkadiusz Panasiuk, skr. poczt. 35, ul.
Dunikowskiego 11, 02-783 Warszawa 59). Z tym, że z góry trzeba będzie
pomyśleć o ofrankowanej (znaczek pocztowy krajowy – 3,80 zł) kopercie o
formacie A4. Kwartalnik tworzy kilkuosobowa ekipa katolicko-prawosławna.
Zagadnienia, które tytuł zamierza poruszać za punkt odniesienia będą miały
chrześcijaństwo (czasami być może postrzegane niekonwencjonalnie). W
premierowym numerze teksty Mikołaja Bierdiajewa, Inuk-Mukluka i... Henry
Millera.
    • kolorka2 Re: Pismo Kulturalne 27.11.03, 11:03
      Dlaczego to pismo nazywa się więc Pismem Kulturalnym? Jeżeli w odbiorzez
      sztuki tak silnie determinuje was religia, powinniście nazwać się Religijne
      Pismo Kulturalne.
      • hrabia34 Re: Pismo Kulturalne 27.11.03, 16:53
        Kolorko, nie znajdę lepszego uzasadnienia na nazwę kwartalnika niż poniższy
        cytat. Przeczytaj go bez uprzedzeń - dewocji boimy się, paradoksalnie, bardziej
        niż tzw. niewierzący. Pozdrawiam. H.
        "Kultura, gdy jest prawdziwa, to jest, gdy wywodzi się z kultu, odnajduje swe
        liturgiczne pochodzenie. I gdy wszelka jej postać przepełniona jest Obecnością,
        nie pozwala ona, zupełnie tak samo jak obecność eucharystyczna lub światłość
        Taboru, zadomowić się w czasie. „Szukajcie Królestwa Bożego”. Kultura w swej
        istocie jest tym poszukiwaniem w historii tego, co nie znajduje się w historii,
        co ją przepełnia i wiedzie poza jej granice. Na tej drodze kultura staje się
        palcem wskazującym i wyrazem Królestwa Bożego za pomocą tego świata. Jak
        przyjście Chrystusa historycznego postuluje przyjście Chrystusa w chwale, jak
        Eucharystia zarazem jest zapowiedzią przyszłego końca i w tej zapowiedzi nadaje
        blask przez antycypację tego, co trwa obecnie, podobnie też i kultura w swym
        punkcie kulminacyjnym wyrzeka się samej siebie, przechodzi przez tajemnicę
        ziarna zboża, przyjmuje postać św. Jana Chrzciciela, zapowiada, uprzedza, potem
        gwiazda jej znika w złocistym świetle Południa. Kultura staje się znakiem,
        strzałą zwróconą ku Temu, który ma przyjść. Wraz z Oblubienicą i Duchem mówi
        ona: „Przyjdź, Panie Jezu”. Jeśli każdy człowiek na podobieństwo Boże jest żywą
        ikoną Boga, kultura jest ikoną Królestwa Bożego. W momencie wielkiego przejścia
        Duch Święty dotknie tej ikony swymi lekkimi palcami i coś z niej pozostanie na
        zawsze. W wieczystej liturgii przyszłego wieku człowiek śpiewać będzie chwałę
        swemu Panu przez wszystkie elementy kultur, które przejdą przez ogień
        najwyższego oczyszczenia. Ale teraz, na naszym poziomie członkowie wspólnoty
        chrześcijańskiej, uczeni, artyści, uczestniczący w powszechnym kapłaństwie,
        sprawują swą liturgię, w której obecność Chrystusa urzeczywistnia się na miarę
        czystości naczynia, które Go przyjmuje. Podobnie ikonografowie kreślą oni przy
        pomocy materii i światła tego świata znaki, przez które przegląda powoli
        tajemnicza postać Królestwa". Paul Evdokimov, „Prawosławie”, PAX 1986,
        przełożył ks. Jerzy Klinger.

        • kolorka2 Re: Pismo Kulturalne 28.11.03, 12:01
          Błąd myślowy tkwi w pierwszym zdaniu - ani nie ma czegoś takiego jak
          kultura "prawdziwa" i "nieprawdziwa", ani tez kultura - mimo semantycznego
          podobieństwa - nie wywodzi się z kultu czy religii.

          Kultura ma większy zasięg niż religia, w tym sensie religia mieści się w
          ramach kultury (tak materialnie jak i duchowo) ale jest zaledwie jest częscią.
          Pomidorowa jest zupą, ale nie każda zupa to pomidorowa, prawda? Takie
          podejście do sztuki i kultury, jakie reprezentujecie było charakterystyczne
          dla wieków średnich - wtedy to o kulturze myslało się jako o darze od Boga,
          wykonywanie jego posłannictwa.

          Oczywiście zawsze, także i dziś, możesz patrzec na materialny czy duchowy
          przejaw działalności kulturowej człowieka jako na twórczośc człowieka
          natchnionego (nawet bez swej wiedzy) bożą obecnością. Nie jest to żadnym
          naduzyciem, ale prostym ograniczeniem: dopuszczasz bowiem tylko jedną
          interpretację - religijną - a zamykasz oczy na wszelkie inne, których -
          uwierz - istnieją setki. I ŻADNA z tych interpretacji nie będzie lepsza ani
          gorsza, prawdziwsza ani mniej prawdziwa. Takie koło hermeneutyczne...


          Dlatego wasze pismo powinno nosic nazwę Religijny Magazyn Kulturalny - w swych
          rozważaniach, analizach, interpretacjach wychodzicie z punktu widzenia
          religijnego odczytu dzieł sztuki - proponujecie tylko jeden klucz analityczny.
          Takich kluczy do czytania tektów kulturowych jest jeszcze bardzo, bardzo
          dużo ;), więc to dookreslenie profilu pisma poprzez dodanie
          przymiotnika 'religijny" jest nie tylko konieczne, ale zwyczajnie uczciwe
          wobec przyszłych czytelników.

          naprodukowałam się ;), a ew. polemiki dopiero po weekendzie:)
          pozdrawiam
          • hrabia34 Re: Pismo Kulturalne 28.11.03, 14:09
            Naprodukowałaś się niepotrzebnie... Powinnaś zajrzeć do gazety i przy odrobinie
            dobrej woli uznać nasz punkt widzenia: w końcu sama postulujesz
            różnorodność "analitycznych kluczy".
            A priori zakładasz, że powstała druga "FRONDA", co jest nieporozumieniem.
            Wencel napisał "Zamieszkać w katedrze", bo w pewnym "odchyleniu" katolickim
            pragnie się (szczerze)złożyć całe swoje życie (kulturę) u stóp ołtarza,
            dosłownie zamieszkać w Kościele. Naszym zdaniem, to błąd, przesada, to dwa
            autonomiczne przypadki, aczkolwiek, to religia zawiera w sobie kulturę, a nie
            odwrotnie; wystarczy jeśli Kościół wejdzie w życie, a życie się "ukościelni".
            Zasadny byłby tu grecki termin metanoia (przemiana), jeśli rozumiesz o co mi
            chodzi?... Zresztą, czy drukowanie "seksisty" Millera, "religijna" obrona
            Nieznalskiej, to wystarczający powód, aby nazwać się "Religijne Pismo
            Kulturalne"? Przyznaj, że nie. A poza tym tytuł jest zarejestrowany pod takim,
            a nie innym tytułem: bardzo się redaktorom podoba, więc to mocny argument, żeby
            jednak nie ulec Twojej prośbie.
            Twórczego weekendu:)H.
            • kolorka2 Re: Pismo Kulturalne 01.12.03, 14:11
              > Naprodukowałaś się niepotrzebnie..

              - fakt, ty dalej niczego nie zrozumiałeś...

              No więc w dużym skrócie (korepetycje z kultoroznawstwa należą do wysoko
              płatnych :DDD):

              1. Na kulture składają się wszytkie teksty powstałe w toku rozwoju
              cywilizacji, swiadczące o kondycji człowieka jako osoby myslącej, W TYM
              religie.

              2. Kościół i religia to nie to samo, więc:

              3. twierdzenia takie jak "jeśli Kościół wejdzie w życie, to życie
              się "ukościelni" trącą bełkotem.


              No i jeszcze coś: argument pt "nam się podoba" jest dobry, ale daleko mu do
              obiektywności :DDD

              Insynuacje, jakobym prosiła cie o cokolwiek przemilczę. Jak każda panna na
              niedźwiedziu, jestem dobrze wychowana ;)
Pełna wersja