indris
14.04.09, 13:16
...do wypowiedzi w polskiej telewizji. Nie tak dawno ktoś opowiadał bajeczki o
Napoleonie jako przywódcy bandy rabunkowej w Tulonie.
A w Wielki Piątek jakiś ksiądz augustianin opowiadał dramatyczną historię jak
to panią Pompadour, byłą kochankę królewską wieziono na gilotynę.
Łatwo jednak można sprawdzić, że Madame de Pompadour zmarła 15 kwietnia 1764 w
Wersalu, około 30 lat przed wprowadzeniem we Francji gilotyny.
Ks. augustianin powiedział również, że po tej egzekucji "Dyrektoriat nakazał
zaprzestanie publicznego gilotynowania. Niestety, ale ostatnia publiczna
egzekucja na gilotynie odbyła się we Francji w roku 1939, stracony został
Eugene Weidmann. Po wywołanym przez nią skandalu publicznych egzekucji zakazał
prezydent Lebrun.