Gość: Nick Gościnny
IP: *.era.pl
24.04.09, 14:29
Zaniosłem kiedyś do sklepu sportowe buty, bo w jednym pękła podeszwa.
Efekt: reklamacja nieuzasadniona, obuwie było nieprawidłowo używane, o czym
świadczą przetarte zapiętki. Zapytałem pani co wspólnego ma ze sobą pęknięcie
jednego buta z przetartymi zapiętkami w obu i nie potrafiła odpowiedzieć.
Nie drążyłem tematu dalej - dla mnie to kwestia sumienia sprzedawcy i sumienia
rzeczoznawcy. Jeśli oni dobrze się czują, robiąc ludzi w jajo, to ich problem.
Sprzedawczyni tłumacząc mi dlaczego odrzucono reklamację nie bardzo kryła się
z tym, że przetarte zapiętki to tylko pretekst. Powiedziała coś w stylu, że
ustawa pozwala w takich wypadkach odrzucić reklamację, to odrzucają.
Te dwie setki wydane na buty przebolałem jakoś, w końcu jednak kilka miesięcy
mi posłużyły.