"Setka" już nas nie oświeci

    • Gość: sa Ja mam kinkiety do kórych ekologiczne się nie IP: *.chello.pl 27.08.09, 10:35
      mieszcza...
      • Gość: STUDI Re: Ja mam kinkiety do kórych ekologiczne się nie IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:43
        No i kupisz inne kinkiety ku radości ich producenta... I o to chodzi...
    • Gość: ToMi Jaki zakaz sprzedaży?? zakaz produkcji !!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.08.09, 10:37
      CO ZA MATOŁ TO PISAŁ ?
    • Gość: gog "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 10:37
      Zwykłe żarówki nie trują człowieka, gdy świecą. Dlaczego nikt nie pisze, że
      energooszczędne zawierają rtęć!!!!
    • Gość: 100W A jakbym zimą chciał dodatkowo dogrzewać żarówkami IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 10:38
      A jakbym zimą chciał dodatkowo dogrzewać żarówkami mieszkanie ?
      Przecież buduje się teraz domy energooszczędne. Taka żarówka stanowi dodatkowe
      źródło ogrzewania :)
    • dex_48 "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:40
      Witam, oszczędności oszczędnościami, ale czy do publicznej
      wiadomości podano iż dla ludzi mających problemy ze wzrokiem te
      żarówki szkodzą, że nie należy pracować tylko przy takim świetle?
    • Gość: mucha eko zarowki zuzywaja wiecej pradu od tradycyjnych! IP: *.era.pl 27.08.09, 10:41
      problem z tym, że w miejscach gdzie czesto ale na krotko włacza sie
      swiatlo takich jak lazienka "oszczedne" zarowki sie nie sprawdzaja z
      racji dlugiego czasu nagrzewania zanim zaczna jasno swiecic...a
      dodatkowo w czasie tego "rozruchu" zuzywaja najwiecej energii
    • Gość: leon pseudoochrona środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:41
      'ludzie boją się nowości' brawa dla pani z firm osram. mam nadzieję,
      że żarówka pani firmy wisząca nad pani głową w końcu przestanie
      straszyć i zrobi to co pisze ;)
      do rzeczy...promowane przez eurokołchoz tzw. żarówki energooszczędne
      i związane z tym oszczędności ekonomiczne i środowiskowe to wielka
      bujda. tylko jedno jest prawdą - mniejsze zużycie energii ale... na
      całościowy koszt eksploatacji świetlówki wpływ ma również koszt jej
      zakupu, co najmniej kilkukrotnie wyższy od tradycyjnej żarówki. więc
      w efekcie okazuje się, że to co zaoszczędzimy na energii stracimy na
      zakup, czyli w najlepszym wypadku wyjdziemy na 0. jeśli taka
      świtłowka 'strzeli' za szybko to mamy problem, ale kogo to obchodzi -
      malutkimi nie ma się co przejmować, co to dla nich te parę złotych.
      ważne, że interes się kręci i wielkie korporacje zarobią!
      co zaś się tyczy ochrony środowiska to jeden wielki pic - do
      produkcji świetlówek jest używana rtęć, która dla środowiska będzie
      katastrofą, bo chyba nikt nie wierzy, że ludzie będą masowo oddawać
      zużyte świetlówki do specjalnych punktów. trafią na wysypisko i
      będzie większy problem niż teraz ze straszliwymi 'zżeraczami'
      energii.
      ot 'łunia' znów się popisała strzelając sobie - i nam - w kolano!
    • kwolana Największy przekręt w historii UE 27.08.09, 10:44
      Nie wierzę w taką ekologię! Za to wierzę w mój portfel.

      I tak - zamiast zapłacić ok 1 zł za "setkę", zapłacę minimum 10 zł. PODWYŻKA O
      1000% (tysiąc procentów)!

      Wyobrażacie sobie, że nagle - z dnia na dzień - unia wciska nam kit o
      szkodliwości zwykłego chleba i karze kupować tylko chleb ekologiczny? Zamiast
      codziennie płacić 2,5 za bochenek, będziecie płacić 25 zł !! Bo tak lepiej dla
      środowiska, i bardziej ekologicznie. Bo w produkcji eko-chleba zużywa się
      mniej energii, a z drugiej strony jest zdrowszy - wchłania się do organizmu w
      99%, dostarcza więcej energii, i nie trzeba po nim robić kupy - więc kolejne
      oszczędności na spłukiwanej wodzie w toalecie. No bomba! To faktycznie się opłaca!

      Wracając do tematu:

      Jasne, taki interes się opłaca - tylko komu? Na pewno nie nam! Pomijam
      historie o szkodliwości świetlówkowego światła. LUDZIE! Wciskają wam KIT że
      zaoszczędzicie na świetlówkach!! One świecą nawet 5 lat????? Wierzycie w to??
      Owszem - tak jest - ale w warunkach laboratoryjnych! Raz włączona świetlówka w
      idealnych warunkach, przy idealnym prądzie będzie świecić mega długo. Pod
      warunkiem jeszcze, że to będzie świetlówka z górnej półki - czyli nie za marne
      10 zeta, tylko za ok 25 złotych.

      Na świetlówkach powinni pisać nie na ile lat wystarcza, tylko na ile
      pstryknięć włącznikiem. Bo świetlówkę niszczy każde pojedyncze włączenie. I
      tak nagle okaże się, że świetlówka która miała świecić 5 lat, wystarczy na
      1000 włączeń. Jeżeli włączać ją będziemy 5 razy dziennie, to niecały rok i po
      świetlówce za 25 zeta!! Czy tym samym czasie zużylibyście ponad 25 zwykłych
      żarówek za złotówkę? Na pewno nie! A co gdy po założeniu nowej wypasionej
      świetlówki za 50 zeta elektrownia zafunduje nam zły prąd? Nowa świetlówka nada
      się po 1 dniu do wyrzucenia. No to się nam opłaci ten interes, kochana UE o
      nas dba, i o środowisko ... LOL

      Zamiast się jarać "EKOLOGIĄ" powinien być zorganizowany CZARNY MARSZ na
      brukselę. I na koniec - jaki jest rzeczywisty wpływ na środowisko tych zmian?
      Czy ktoś to policzył? Ale tak rzetelnie - uwzględniając też procesy
      produkcyjne, nie tylko samo świecenie. Bo jeśli się okaże, że przy produkcji
      świetlówki zużywa się 10x więcej energii niż przy produkcji zwykłej żarówki, a
      przy użytkowaniu tych świetlówek oszczędzamy 30%, to faktycznie zrobimy
      środowisku bardzo dobrze...
    • Gość: Nielubiący energoo A co ze ściemniaczami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:45
      Nie wiem czy te energooszczędne są ekologiczne, bo poza pobieraniem
      mniejszej ilości enegrii bardziej zaśmiecają środowisko. Poza tym,
      mam w domu i firmie ściemniacze - i jak w takim przypadku użyć
      żarówek energooszczędnych - BEZNADZIEJA. Niech lepiej skupią się na
      odzysku energii i budowie elektrowni pozyskujących energię ze
      słońca/ziemi/wody/wiatru/śmieci itp.
      • Gość: STUDI Re: A co ze ściemniaczami? IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:58
        A co ma być ze ściemniaczami? Nic, zdemontuje się je i wyrzuci na śmietnik.
    • Gość: Jonek A ja mam w d... ekoterrorystów IP: *.e-wro.net.pl 27.08.09, 10:47
      Wisi mi ta cała ekologia i nienawidzę eko-terrorystów. Ile prądu się marnuje
      do podświetlania centrów handlowych, bilbordów czy neonów reklamowych na które
      i tak nikt nie zwraca uwagi. Ile każdego dnia papieru jest marnowane na
      plakaty, afisze, bilbordy czy zwykle ulotki reklamowe, które jak wskazują
      badania nie są czytane/oglądane nawet w 98%. Mnie kajają za żarówki i nie
      pozwolą kupić takiej jak mi pasuje ale tzw. branży reklamowej nikt za dupę nie
      weźmie. Ile każdego dnia trzeba zużyć prądu aby obejrzeć film przerywany
      reklamami, film trwa półtorej godziny a telewizor działa ponad dwie bo reklamy
      zabierają czas. A prąd się zużywa. U Ruskich kupę takie żarówki jakie będę
      chciał a nikt mnie nie zmusi do ekologii. Nie będę segregował śmieci a stary
      telewizor wywalę na zwykły śmietnik tak długo aż się ekolodzy nie zabiorą za
      społecznie szkodliwą reklamę, która przynosi więcej szkód niż zysków. Ci...
      mówi, że ludzie się przyzwyczają do tych energo- i zarazem światło-oszczędnych
      żarówek. Miałem kilka takich, nie wytrzymały 15 lat bo to bujda na resorach.
      Najpóźniej po 2 latach padają a światło dają takie jak mała kieszonkowa
      latarka. Wróciłem do starych, sprawdzonych baniek z drucikiem.
      • Gość: Pietja Re: A ja mam w d... ekoterrorystów IP: 195.117.99.* 27.08.09, 11:55
        popieram w całej rozciągłości.
        Ekoterryści z UE narzucający swoją wolę w każdej dziedzinie życia.
        W domu nie mozna palić żarówek bo zakazują, a w samochodzie trzeba bo nakazują.
        W dupę sobie wsadzcie te swoje nakazy i zakazy euro-pederaści!
        p
    • Gość: Zdzichu "Setka" już nas nie oświeci IP: *.bull.com.pl 27.08.09, 10:53
      Kupiłem rok temu większą ilość energooszczędnych, droższych i firmowych.
      Średni czas życia przy używaniu w warunkach normalnych (mieszkanie) - pół
      roku. Do tego szuflada zapełniona potrzebnymi do gwarancji pudełkami i
      paragonami, szukanie tych które są do tej co właśnie się zepsuła, pielgrzymki
      do sklepu, oczekiwanie 2 tygodnie itp.
      Oszczędność nieduża, zawracania głowy o wiele więcej.
      Dziękuję ale nie.
    • Gość: R3novator Smutna prawda... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:55
      Prawda jest taka, że ludziom nie daje się już prawa do wyboru. Unia Europejska
      to organizacja, która ogranicza ludziom wolność wyboru. Nie każdy musi dbać o
      środowisko, nie każdy musi kupować świetlówki. Fakt, że to głupie, ale
      wystarczyłoby spytać ludzi co sądzą o tej zmianie. Myślę, że byłoby widać, iż
      niewiele ludzi popiera takie coś. Ale cóż jak widać prawo głosu i decydowania
      o tym jak ma wyglądać życie w naszym kraju to już też fikcja...
    • Gość: kuba "Setka" już nas nie oświeci IP: *.ula7.1000lecie.pl 27.08.09, 10:58
      Nie ma co się ludziom dziwić bo żarówka "energooszczędna" jest tylko z nazwy i
      ekologicznie i zdrowtnie niebezpieczna dla człowieka.Te "świetlówki" są
      energooszczędne tylko gdy palą się ciągle.
    • Gość: G "Setka" już nas nie oświeci IP: 217.147.104.* 27.08.09, 11:00
      100W juz nie bedzie, a 150W bedzie mozna kupic? :)
    • Gość: pepe "Setka" już nas nie oświeci IP: *.mi-lan.one.pl 27.08.09, 11:01
      Uważam że pan Gwiazdowski trafił w sedno:
      gwiazdowski.blogbank.pl/2009/08/25/zaroweczki/
      • Gość: rozam Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.elpos.net 27.08.09, 13:32
        Bardzo dobry, konkretny artykuł Pana Gwiazdowskiego.
        MD
    • Gość: ROBO 35 zł rocznie, gdy żarówka świeci 24 h/dobę 365 dn IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 11:02
      35 zł rocznie można zaoszczędzic, gdy żarówka świeci 24 h/dobę 365
      dni w roku. Przy takiej eksploatacji (8760 h/rok) i średniej
      żywotności żarówki ok. 10 000 h (często również 6 000 h) czas
      użytkowania nie wyniesie 15 lat, oszczędności nie będzie 530 zł,
      tylko odpowiednio 1-1,5 roku i ok. 10-15 zł
    • Gość: minos Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.ingbank.pl 27.08.09, 11:03
      Do dupy z taka unią. Mam przynajmniej spokojne sumienie, że w
      referendum głosowałem przeciw.
    • Gość: maciej ....ściema!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 27.08.09, 11:04
      Kosmiczna ściema z tą ekologia w przypadku zarówek
      energooszczednych!!! Dlaczego nie mówi sie wogóle o tym z czego
      zbudowana jest taka ENERGOOSZCZĘDNA ŻARÓWKA!!!! Rtęc podobno taka
      szkodliwa w przypadku zwykłych termometrów i inne gazy z których
      zbudowane jest to cudo lądują masowo w koszach na śmieci......I CO -
      NIE SZKODZĄ?????
      • Gość: STUDI Re: ....ściema!!!!!!!!!!! IP: *.prokom.pl 31.08.09, 12:41
        Pal licho te kilka mg rtęci. Jest tam więcej trucizn. Bardziej niebezpiecznych.
        A zapytał ktoś o to z czego jest luminofor?
        A warstwa emisyjna żarników - tu sprawa prosta - bar i stront.
        Ale nikt się nie chwali składem chemicznym luminoforu.
        Przez wiele lat były tam stosowane związki berylu. Obawiam się że w taniej
        masówce nadal. Rtęć przy berylu to nie jest trucizną. A luminoforu jest znacznie
        więcej niż tej rtęci...
    • pucu_sr "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 11:05
      czego my teraz będziemy bąkać jak lauba się zbije a nigdzie nie będzie
      otwartego sklepu z lufkami? tak zawsze z jakiejś klatki się żarówkę wykręciło
      pokombinowało się przy niej i żarówa gotowa:(
    • Gość: gość portalu Zakaz sprzedaży TO BZDURA !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:05
      Zakaz sprzedaży TO BZDURA !!!!!!!!!!!!!!!
      i WIELKI WSTYD dla ideii UE !!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: WB OSRAM na wasze świetlówki! IP: 81.210.87.* 27.08.09, 11:05
      "Ludzie boją się nowości. Ale szybko przekonają się do świetlówek."
      czytaj "Będą musieli się przekonać" - Osram na oszczędność! Stać mnie na
      rachunki za prąd i NORMALNE światło!
      Koncerny farmaceutyczne "hodują" sobie nowe rzesze pacjentów:
      www.rmf.fm/fakty/?id=124342
      kopalniawiedzy.pl/zarowka-swietlowka-zarowki-energooszczedne-ultrafiolet-7051.html
      www.sfora.pl/Energooszczedne-zarowki-sa-szkodliwe-dla-zdrowia-a3953
    • dwabrowary Ciemnota straszna 27.08.09, 11:07
      Żarówki energooszczędne (świetlówki kompaktowe) faktycznie zużywają dużo mniej
      energii, ale... ich produkcja, a zwłaszcza odpady są dużo bardziej szkodliwe
      dla środowiska, niż szkody wynikające z używania i produkcji tradycyjnych
      żarówek. Po prostu lobby "świetlówkowe" miało przewagę w PE i tyle. Drogie
      świetlówki energooszczędne (odpowiednik 100W klasycznej żarówki kosztuje wtedy
      ok. 40-50zł) faktycznie dają światło o porównywalnej temperaturze (barwie) do
      zwykłej żarówki. Wszystkie "okazje cenowe" to tanie, chińskie świetlówki,
      które zniszczą Wam wzrok i nie da się ich używać (światło jest niebieskawe,
      słabe i migocze). Poza tym tylko drogie świetlówki mają krótki czas
      nagrzewania - wszystkie tanie egzemplarze potrzebują przynajmniej kilku minut,
      żeby osiągnąć całą swoją moc. Zawsze jednak światło świetlówek będzię miało
      barwę przesuniętą bardziej ku niebieskiej. No i świetlówki zawierają sporo
      toksycznej rtęci. A ew. spadek zużycia energii nasz kochany rząd zaraz nam
      zrekompensuje jakąś miłą podwyżką. CUDOWNIE :)
      • Gość: Jonek bzdura IP: *.e-wro.net.pl 27.08.09, 11:13
        bzdurą jest to, że te energooszczędne żarówki zużywają mniej prądu. Prawda
        natomiast, że są szkodliwe dla środowiska. Sprawdzałem zużycie energii. Najpierw
        wkręciłem żarówkę tradycyjną i podłączyłem miernik zużycia energii. Faktycznie
        po godzinie wykazało 60W. Potem wkręciłem energooszczędną, która ponoć zużywa
        mniej energii ale daje takie światło jak 60-cio watówka. Po godzinie miernik
        wykazał 60 Wat. Dupa, dupa i jeszcze raz dupa. Te energooszczędne żarówki wcale
        nie zużywają mniej prądu.
        • Gość: STUDI Re: bzdura IP: *.prokom.pl 31.08.09, 12:06
          Od kiedy to zużycie energii elektrycznej mierzy się jednostkach mocy czyli
          watach? Jeśli tego nie wiesz to jaki cudem zrobiłeś pomiar?
    • Gość: Robson a co ze współpracą ze ściemniaczami? IP: *.garr.pl 27.08.09, 11:10
      mam zamontowany ściemniacz i mogę regulować moc światła płynnie.
      ale tylko na tradycyjnych żarówkach. na kompaktach jest albo full albo nic.

      inna sprawa.
      są miejsca w domu gdzie wchodzi się często tylko na chwilę.
      powszechnie wiadomo, że częste włączanie i wyłączanie kompaktów skraca ich żywotność. skoro szybciej "padną" trzeba będzie kupić nowe. nowe wyprodukować, czyli wyemitowac ileś-tam CO2 itp.
      czy aby na pewno bilans wyjdzie na plus? czy tylko producencji wyjdą na plus?
      • Gość: STUDI Re: a co ze współpracą ze ściemniaczami? IP: *.prokom.pl 31.08.09, 12:12
        > mam zamontowany ściemniacz i mogę regulować moc światła płynnie.
        > ale tylko na tradycyjnych żarówkach. na kompaktach jest albo full albo nic.

        Są świetlówki które nadają się do ściemniaczy. Są sporo droższe (na szczęście
        mają porządniejsza elektronikę i są trwalsze). Ale i tak nie będzie takiego
        zakresu regulacji jasności jak w przypadku żarówek.

        > powszechnie wiadomo, że częste włączanie i wyłączanie kompaktów skraca ich żywo
        > tność

        To jest celowe działanie producentów. Każdych, tych noname z Chin jak i
        markowych Philips, Osram itd....
        Porządny układ zapłonowy i świetlówkę można eksploatować latami przy
        kilkunastokrotnym włączaniu/wyłączaniu każdego dnia.

    • Gość: cedron problem jest w zakresie widma IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.08.09, 11:12
      nie wiem jak to będzie z halogenowymi, które też mają normalny żarnik i dają
      bardzo dobre światło
      problem ze świetlówkami polega na tym, że obecnie popularne mają luminofor
      dający światło w trzech podstawowych barwach widma (z małymi dodatkami widma
      innych zakresów), z których robią białe światło, lecz brak im widma pośredniego.
      przez to jakość oddawania kolorów jest gorsza niż zwykłej żarówki czy
      halogenów, które świecą widmem z całego zakresu światła widzialnego, dlatego
      tak dobrze oddają kolory i masło nie jest zielonkawe lub różowe w ich świetle.
      problem migotania nadal występuję w popularnych świetlówkach i wraz z czasem
      użytkowania jest wyraźniejszy
      • Gość: STUDI Re: problem jest w zakresie widma IP: *.prokom.pl 31.08.09, 12:35
        > nie wiem jak to będzie z halogenowymi, które też mają normalny żarnik i dają
        > bardzo dobre światło

        Będą zakazane. To nadal żarówka. Na ich niekorzyść przemawia to że nie
        wykorzystuje się zalet efektu halogenowego. One są niedożarzone. Z różnych
        względów - badziewne tanie trafo, badziewne cienki przewody, badziewne oprawki.
        Efekt - taka sama wydajność a często i gorsza niż normalnych żarówek

        Żarówka to kompromis - pomiędzy wydajnością świetlną a trwałością. Im wyższa
        temperatura żarnika tym większa efektywność. Ale wyższa temperatura to szybsze
        odparowanie materiału żarnika (wolfram). Im wyższa moc żarówki tym grubszy drut
        żarnika - a co za tym idzie jest mniejszy iloraz powierzchni do objętości dla
        jednostki długości drutu. Czyli im cieńszy drut tym intensywnie odparowuje - a
        ze jest tam metalu mało to szybciej się przepali.
        Czyli jeden wniosek im większa moc żarówki tym wyższa jej wydajność świetlna.
        Zresztą to można ocenić po barwie światła. Te małej mocy świecą bardziej
        pomarańczowo-czerwono (niższa temperatura).

        Próbuje się ograniczać odparowanie wolframu. Bańki żarówek wypełnia się
        obojętnym gazem (argon, azot). Chłodzenie żarnika oraz sam fakt że wyższe
        ciśnienie to niższe odparowanie.
        Inna możliwość poprawy wydajności żarówek to efekt halogenowy. To pozwala
        podnieść temperaturę żarnika. Właściwie zasilany halogen dale białe - neutralne
        światło. Ale jest wada - tylko niskie napięcia - zbyt duża różnica potencjałów
        na końcach żarnika i efektu halogenowego nie ma.... Niskie napięcie to duże
        natężenia prądu, to duże straty energii na przewodach, złączach, oprawkach oraz
        w kiepskich (oszczędnych dla producenta) transformatorach. I niestety
        najczęściej te halogeny nie świecą pełnia swojej mocy...
        Inna możliwość to dobór gazu wypełniającego bankę. Szczególnie korzystny jest
        ksenon.

        > problem ze świetlówkami polega na tym, że obecnie popularne mają luminofor
        > dający światło w trzech podstawowych barwach widma

        To nie tak...... Taj jest mieszanka wielu substancji które sumarycznie dają
        jakieś widmo. Tak naprawdę to suma jakiś trzech składowych - nie to suma wielu
        składowych. Niestety im lepsze oddanie widma światła słonecznego czy żarowego
        tym więcej składników luminoforu. Dlatego w tych tanich będzie ten dający trupie
        światło...

        > problem migotania nadal występuję w popularnych świetlówkach i wraz z czasem
        > użytkowania jest wyraźniejszy

        Za bardzo upraszczasz. Po pierwsze to w klasycznym układzie mamy te pulsowanie z
        częstotliwością 100Hz - pomijam zakłócenia, harmoniczne spowodowane
        odkształceniem przebiegu napięcia i natężenia, stany nieustalone). Ale na to
        jest rada - odpowiedni luminofor o odpowiednio długiej poświacie.

        Teoretycznie kompakty powinny wyeliminować migotanie. No przecież jest
        przetwornica pracująca z dużą częstotliwością - od kilku do kilkudziesięciu kHz.
        ale jest jedno ale - zasilamy tę przetwornicę przez prostownik - i w małych
        kompaktach nie możemy uniknąć tętnień napięcia o częstotliwości 100Hz (100 a nie
        50 z racji pełnookresowego prostowania). Czyli mamy tę wysoką częstotliwość
        modulowaną 100Hz.... Inna rzecz to prymitywna elektronika w kompaktach - i mamy
        multum interferencji z harmonicznymi częstotliwości sieci, z zakłóceniami...

        No cóż porządny układ zasilania świetlówki nie będzie kosztował kilku złotych...
    • Gość: Hans "Setka" już nas nie oświeci IP: 217.17.35.* 27.08.09, 11:14
      A jeżeli ktoś sobie życzy oświetlać mieszkanie czym mu się podoba? Bo np. go
      na to stać, albo ma taką ochotę? To absurd, dodatkowo tzw. "ekologiczne"
      świetlówki zawierają rtęć - już widzę, jak 100% zużytych trafia do specjalnego
      recyklingu. Mogli postawić na LED-y, ale tak czy siak to absurd zmuszać ludzi
      do kupowania tego, czy tamtego.
Pełna wersja