"Setka" już nas nie oświeci

    • Gość: qba "Setka" już nas nie oświeci IP: 188.33.125.* 27.08.09, 12:36
      Te energooszczędne żarówki świecą bardzo ładnie. Mam w domu ok. 20 świetlówek
      i 4 żarówki (strych i chowki) i z tych 4 po pół roku musiałem wymienić 3, a
      świetlówka nie padła żadna. Kupowane po 10 zł w składzie budowlanym, takie w
      żółtych opakowaniach. Jest ok, kupuję barwę wyłącznie ciepłą. Można je kupić w
      sklepach nawet za 5 zł. Może szajs, ale nie zawsze. Zawsze sprawdzam barwę i
      jasność takiej świetlówki przed zakupem (jedne świecą jaśniej, inne ciemniej,
      przy tej samej mocy; jedne też dłużej się rozświetlają, takich nie kupuję. Z
      kolei te szybkie, co świecą od razu jasno, kosztują 40 zł, nie używam.)
      Ani ja, ani żona nie narzeka (a narzekała kiedyś, jak nie używała). Do pracy
      nadają się mniej (rękodzielniczej, wykończenia, itp).
      Reasumując, nie stać mnie na kupowanie po złotówce żarówek, które palą się co
      2 tyg. średnio i trzeba je wymieniać, bo żona chodzi i narzeka;).
      zzainstalować i zapomnieć:)
    • Gość: Zorauer BZDURY!!! Można kupic bez problemu - Zory, Rybniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 12:36
      Castorama, Leroy Merlin, Obi.
    • Gość: screen a w perspektywie 15 lat.... IP: *.efuzja.net.pl 27.08.09, 12:46
      Od kilku lat próbuję się do tych energooszczędnych przekonać.

      Nie mogę bo przepalają się szybciej niż te zwykłe. Może one są
      energooszczędne, ale nie oszczędzają mojego budżetu
    • Gość: Aaaanonim "Setka" już nas nie oświeci IP: *.rdc.pl 27.08.09, 12:51
      Co za kretyn wymyślił te procenty? Jarzeniowe źródło światła ma skuteczność ok
      2-3%, świetlówki - do 15% (co zresztą nietrudno policzyć porównując podawane
      "odpowiednie" moce na opakowaniach świetlówek kompaktowych). Przy 80%
      skuteczności za cenę współczesnych "kompaktów" biorę każdą ilość ;-)
    • xaliemorph a co z łazienką? 27.08.09, 12:59
      No dobra a co z łazienką? Przecież bez sensu tam wkręcać świetlówkę bo zaraz
      się przepali od ciągłego zapalania i gaszenia.

      Zmieniać oświetlenie na halogenowe? Bzdura ta ustawa.
      • Gość: ala Re: a co z łazienką? IP: 79.175.192.* 27.08.09, 13:56
        Bez przesady. Od 5 lat mam w łazience żarówkę energooszczędną i jakoś sie nie
        przepaliła do dziś.
    • bopin Moje rachunki 27.08.09, 13:07
      Czy ja mam prawo płacić wyższe rachunki za prąd? Moje rachunki?
    • Gość: Andzrej "Setka" już nas nie oświeci IP: *.scansafe.net 27.08.09, 13:07
      mam 2 pytania:
      Czy mozna kupic 100W żarówki na Allegro i pop ile?
      Czy 100W żarówki to dobra lokata kapitału?
    • Gość: Pan Z "Setka" już nas nie oświeci IP: 94.124.17.* 27.08.09, 13:10
      ekoterroryzm ma sie dobrze
    • r.maszkowski bez waty; świetlówki stare i nowe 27.08.09, 13:19
      Dziękuje autorce notki, Marcelinie Szumer, że mierzy moc watami a nie watą,
      jak wielu innych autorów.
      Świetlówek używam od kilku lat. Wiele się dość szybko psuło, ale
      ostatnio nie, pewnie jakość się poprawiła. Moi rodzice używają od
      kilkudziesięciu lat świetlówek starego typu, też dobrze działają. Nie
      wiem czy 80-procentowa efektywność to nie przesada. Te stare miały chyba
      koło 30% (i tak kilka razy więcej niż żarówki), ale czy technologia
      poszła aż tak mocno do przodu?
      • bydlo_prof_wb Są ludzie... 27.08.09, 22:12
        których nawet reflektorem o mocy 10 kW trudno oświecić i to z bliskiej
        odległości. Czarna dziura w mózgu robi swoje, zgodnie z najnowszymi oiągnięciami
        nauki i nic na to przyjacielu nie poradzisz...
    • Gość: raj "Setka" już nas nie oświeci IP: *.multi-play.net.pl 27.08.09, 13:23
      Administracyjny zakaz produkcji i sprzedaży żarówek jest ciężkim idiotyzmem.
      Nawet jeżeli żarówka to przestarzała technologia (aczkolwiek ja absolutnie nie
      jestem takiego zdania, uważam że żarówka jest w swoim zastosowaniu rzeczą
      prawie doskonałą i ciężko coś lepszego wymyślić), to eliminacja przestarzałych
      technologii powinna następować w sposób naturalny, a nie poprzez DEBILNE
      administracyjne zakazy. Kto jeszcze dzisiaj używa walkmanów na kasety
      magnetofonowe? Prawie nikt - bo mamy ewidentnie lepsze odtwarzacze mp3.
      Zdecydowały o tym preferencje ludzi, a nie administracyjny zakaz. Tak samo
      powinno być z żarówkami. Jeżeli komuś zależy na tym, żeby ludzie kupowali tzw.
      "energooszczędne" (hi, hi, hi - a policzył ktoś ile energii potrzeba na ich
      wyprodukowanie?) świetlówki, to powinien je na różne sposoby promować,
      zachęcać, obniżać ceny itd. itp. - ale żeby zakaz?
      "Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze", więc czuję tu gdzieś
      grubą łapówę, którą jacyś urzędnicy musieli dostać od producentów
      "energooszczędnych" świetlówek...
      Ja się zastanawiam, dlaczego nie było wielkiej kampanii społecznych protestów
      przeciwko temu zakazowi, bo o taką by się wręcz prosiło. Może dlatego, że
      media z upodobaniem kierują uwagę społeczeństwa na tematy zastępcze - np.
      kłótnie między politykami - a o sprawie żarówek napisano może ze dwa razy i
      tylko "chyłkiem, boczkiem"...
      Niedługo zapewne zacznie się przemyt żarówek z Ukrainy, która na szczęście
      jeszcze nie jest w Unii... I patrząc z tego punktu widzenia, oby jak najdłużej
      do niej nie weszła.
      Więcej tutaj: www.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=181
    • Gość: Lex "Setka" już nas nie oświeci IP: *.static.privatedns.com 27.08.09, 13:37
      swietlowek uzywam juz od wielu lat, nietety jakosc tych najtanszych (ok 8-10
      zlp za odpowiednik 100 w) jest tragiczna, mam w domu zarowki kupione jeszcze
      wIkei chyba z 7 lat temu i swieca, te kupowane w carfurach tescach i inszych
      hipermarketach po niskich cenach to masakra , wypalaja sie po pol roku a
      niektore nawet szybciej. Miałem przypadki ze 'strzelały " po tygodniu- ale tak
      to jest jak sie podciera de szkłem i szkoda kasy na porzadny produkt. Niestety
      mam spory domek ponad 250 m i koszty zakupu kilkudziesieciu zarowek po 25-30
      zyla to masakra. Nie mniej oszczednosci sa duze na pradzie, bilansuja mi termy
      elektryczne do cw i klime.
    • scriptus "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 13:53
      To kolejny sposób, jak nam Unia wyciąga pieniadze z kieszeni. Najpierw kazali
      niszczyć "krzywe" ogórki i "za małe" jabłka, potem kazali zniszczyć dobre
      skrzynki pocztowe i kupic nowe, a teraz zabierają nam żarówki a każą stosować
      trujące i niszczące środowisko świetlówki.
    • g.r.a.f.z.e.r.o "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 13:58
      Spoko - panowie i panie co fajeczki ze wschodu wożą wzbogacą ofertę o żarówki
      i termometry. Nie zginiemy.
    • Gość: yarroB "Setka" już nas nie oświeci MAFIA się cieszy IP: 195.182.9.* 27.08.09, 14:05
      Teraz MAFIA będzie miała kolejny produkt do nielegalnego
      rozprowadzania. Ile można dostać za wytwarzanie i handel
      nielegalnymi żarówkami?! Pewnie z 5 lat, w ciemnej celi! :-)
    • Gość: merryM "Setka" już nas nie oświeci IP: *.inetaccess.pl 27.08.09, 14:08
      A rtęć ??? Czy w PL jest skuteczny system recyklingu takich odpadów
      (żarówek) że o świadomości konsumentów nie wspomnę....;o(
    • Gość: Gonia6 "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.254.5.* 27.08.09, 14:15
      Nie dosc ze Wielkiej Brytanii zarowki energoszczedne sa bardzo
      tanie, to jeszcze dostawca pradu wysyla darmowe raz na jakis czas!
      Czemu w Polsce tak nie mozna????
    • mieux rtęć zatruje środowisko w tym wodę! 27.08.09, 14:15
      Ekologia? To kpina z ekologii.
      To pokaz, jak firmy produkujące rtęciowe bomby przekupiły polski rząd!

      Rtęć z jednej żarówki może zatruć 300l wody i to tak, że nie będzie nadawała
      się do spożycia. Czy ktoś będzie stale sprawdzał poziom zatrucia wody rtęcią?
      Czy Polacy mają pić zatrutą wodę dlatego, że firmy żarówkowe chcą zarobić?

      Termometry rtęciowe komuś przeszkadzały, bo były dokładne i tanie. Gó...ane
      termometry na baterie nie miały zbycia.
      Ile tłukło się termometrów rtęciowych a ile będzie się tłuć żarówek?
      W każdym domu jest więcej nić jedna żarówka, termometr wystarczył jeden.

      Sprawę należałoby skierować do prokuratury, bo ktoś wziął olbrzymią łapówkę.
      Nie zwalajmy wszystkiego na UE. To jest nadinterpretacja prawa unijnego przez
      rząd w celu wyłudzenia korzyści finansowych od firm produkujących szkodliwe
      dla ekologii żarówki.
      Nie będzie żadnych oszczędności. Będzie zatrucie środowiska.
    • Gość: Polak Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 80.48.4.* 27.08.09, 14:20
      UE = system totalitarny
    • bulorz "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 14:23
      Komunizm w każdej postaci jest groźny... unijny rówznież. :/

      Osobiście używam świetlówek energooszczędnych (nie wiem, te których używam
      mają bardzo przyjemne światło, nic od nich nie boli itd).

      Niemniej, skoro używanie zwykłych żarówek jest droższe, to w czym problem? Ci,
      których stać na rachunki za prąd, powinni mieć prawo używania takich.
      Zresztą.. jakie znaczenie ma większy pobór mocy przez żarówki? Np. u mnie, ten
      większy pobór generują:
      - komputery (mamy ich w domu sporo),
      - kuchnia elektryczna z piekarnikiem,
      - lodówka wielkości budki telefonicznej,
      - mikrofala używana do podgrzewania potraw,
      - toster,
      - pralka przywieziona z Niemiec (1800 obrotów).

      Naprawdę, żarówki przy powyższym sprzęcie, to po prostu detal...
    • mieux kto podpisał nakaz rtęciówek 27.08.09, 14:36
      Proszę o informację, kto z rządu podpisał nakaz rtęciówek, które zniszczą
      środowisko.
      Jaką poniesie karę, gdy za kilka lat trzeba będzie sprowadzać pitną wodę
      beczkowozami?
    • mistrz_i_asia "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 14:38
      ja tam nie wiem o co chodzi, jestem właśnie po szkoleniu i mala mówi że teraz jej o wiele lepiej, oczywiście głupia mysli że jest jej tak dobrze bo zmieniłem żarówki.... :)))
      szkolenie jest tutaj**>
    • Gość: Elektryk Oszczędna alternatywa wobec świetlówek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:38
      Mowa o żarówkach halogenowych, moim zdaniem pomijanych przez ludzką
      niewiedzę.
      Świecą one identycznie jak zwykłe żarówki (może mają trochę bielsze
      światło), działają na tej samej zasadzie, mają taką samą bańkę i
      trzonek (są wersje e27 i e14), różnią się tym, że w środku mają
      jeszcze jedną bańkę, myk polega na tym, że dzięki zastosowaniu
      innych gazów w wewnętrznej bańce zwiększono sprawność żarówki, a
      także jej trwałość (2000 h).
      Do kupienia np; w marketach budowlanych, nie są dużo droższe od
      zwykłych żarówek, produkuje je np; Osram, można na nich na prawdę
      przyoszczędzić, dla laika nie do odróżnienia od zwykłej żarówki,
      założyłem takie dziadkowi który wcześniej miał zwykłe żarówki i
      dziadek jest zadowolony (mówi, że nie widzi różnicy, poza różnicą na
      rachunkach).
      Zarówce o mocy 150 [W] odpowiada halogenowa o mocy 105 [W]
      Analogicznie:
      zwykła 100 [W] = 70 [W] halogenowa
      75 [W] = 52 [W]
      60 [W] = 42 [W]
      40 [W] = 28 [W]
      25 [W] = 18 [W]
      Polecam wszystkim wrogom świetlówek, do których i ja się zaliczam.
      • janci0 Re: Oszczędna alternatywa wobec świetlówek! 27.08.09, 14:59
        Nie rozumiem całego zamieszania. Od lat nie używam zwykłych żarówek - chyba że
        jakieś niedobitki z remontu. Oczy nie bolą, światło ciepłe, wszystko gra.
        Przeszedłem też przez najtańsze świetlówki - nie opłaca się :)
    • Gość: DODATKOWA PRACA Dodatkowa praca IP: *.chello.pl 27.08.09, 14:46
      polski-bux.pl/?r=davee - PRACA PRZEZ INTERNET, w łatwy i
      przyjemny sposób możesz zarobić dodatkowe pieniądze klikając w
      reklamy. Jedna reklama = 10gr (są też lepiej płatne reklamy), sam
      decydujesz o poświęconym czasie i zarobkach. Nic nie płacisz za
      rejestrację, w ogóle nic nie wydajesz, a jedynie zarabiasz. Z
      początku kasa będzie niewielka, ale po kilku dniach zaczniesz
      zarabiać całkiem niezłe pieniądze. Naprawdę. Polecam
      PS.
      Porada: gdy załaduje Ci się Twój płatny link - wówczas
      naciśnij "zatrzymaj" w Twojej przeglądarce. Zaoszczędzisz czas!
      • Gość: Tomek Re: Dodatkowa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 11:06
        MOzna coś wiecej o tej pracy i zasadach
    • Gość: PRACA PRACA IP: *.chello.pl 27.08.09, 14:48
      polski-bux.pl/?r=davee
    • Gość: STUDI Antyekologiczna decyzja IP: *.prokom.pl 27.08.09, 14:53
      Czemu antyekologiczna?
      Otóż to najmniej efektywne są żarówki małej mocy.

      Dlaczego - żarówka mniejszej mocy, cieńszy drut- szybsze odparowanie wolframu
      czyli przepalenie żarówki. Żarówki większej mocy maja rozgrzewany żarnik do
      wyższe temperatury - stąd bardzie czerwonawe światło żarówek małej mocy.
      Owszem kombinowano z wypełnianiem bańki różnymi gazami jak argon, krypton.
      Kombinowano z efektem halogenowym - (ale to ma wady niskie napięcie, duże
      natężenie prądu , niska trwałość złącz, gniazd, oprawek - a efekt mizerny
      bowiem oszczędzano na zasilaniu i świeca w większości przypadków tak samo
      ciemno jak zwykłe o tej samej.

      Świetlówki. Super, tylko nikt nie mówi o rtęci (koniecznej do obniżenia
      napięcia zapłonu) oraz co gorsze całej gamy trucizn w luminoforze w tym chyba
      najgorszej - czyli związków berylu (wredne cholerstwo metale ciężkie jak ołów,
      rtęć, kadm to nie trucizny w porównaniu z berylem ).

      A obawiam się że jeszcze ciekawsze pierwiastki znajdziemy w luminoforach
      nieudolnie udających światło żarowe. to wszytko trafi na śmietnik. Recykling -
      no rozśmieszajcie mnie i innych - recykling nawet pomimo dotacji nie jest
      opłacalny, otrzymanych surowców nikt nie chce kupić. Pomijam oczywistość, że
      świetlówka powinna trafić cała i cała być wyselekcjonowania ze sterty odpadów.
      Nikt nie kupi tych surowców bo nie chce by jego zakłady zmniejszyły produkcję.
      Philips nie odkupi tranzystorów, kondesatorów, cewek z odzysku z układów
      zapłonowych świetlówek kompaktowych bo chce zarobić na swojej produkcji. A
      krzemu i dodatków do półprzewodników nie zabraknie nam.

      Konstrukcja świetlówki kompaktowej jest zaprzeczeniem ekologii. Po pierwsze
      wraz ze świetlówka wyrzucamy nieco elektroniki. Wyrzucamy bo nikt jej nie
      odzyskuje.

      Po drogie jak elektronika to no problem z wysokim napięcie zapłonu (o tym
      jeszcze dalej) wiec poco żarniki wolfram, tor, bar i inne świństwa. Są one po
      to aby świetlówka maiła niską trwałość Otóż jak uszkodzi się jeden z żarników
      już jej nie zaświecisz.

      Ale wystarczy prosty potrajacz napięcia - diody i kondesatory. Żadnej
      przetwornicy, cewek itd... I świetlówka nadal świeci. No ale to nie w
      interesie producentów tego chłamu. Układ zapłonowy tak się projektuje by przy
      jednym sprawnym żarniku już nie nastał zapłon lampy. A samo podgrzewanie jest
      tak realizowane by przegrzać te katody - aby jak najszybciej się przepaliły.

      Szumne porównania jak to jasno świeci. Gó... prawda. Osram miała niby świeci
      tak samo jak 60W żarówka. No świeciła ta świetlówka tak jak żarówka 60W ale
      zasilana obniżonym napięciu o około 20%. Pic na wodę.

      Kolejna rzecz typowa żarówka dla użytku domowego świeci pełna mocą już w
      ułamku sekundy po łączeniu. Świetlówka kompaktowa nie. Ona musi się rozgrzać -
      pełna jasność dopiero kilku - kilkunastu minutach.

      Trwałość. nie ma znacznie chińska podróba czy Philips. Jedne i drugie potrafią
      paść po kilku minutach. I nie są to odosobnione przypadki.

      A żarówka - żarówka nie lubi włączania. Włókno jest zimne i jest udar prądowy.
      Więc wystarczy ograniczenie natężenia prądu i żarówka będzie świecić latami.
      Starej daty ściemniacze z ciężkim dławikiem - wręcz są idealne do tego celu.

      Odcień światła. Niestety trupioblady, oddawanie kolorów kiepskie. Chłodny
      (lekko niebieskawy) odcień bieli jest OK przy bardzo dużej jasności - której
      nie potrzebujemy w pokoju. Udawane ciepłe światło prze dodanie czerwonej
      pośwaity tylko psuje efekt. Owszem można dobrać inny luminofor ale jego skład
      chemiczny? Temat tabu czyż nie?

      Diody LED. No suuuuuper. Tabun kretynów wypowiada się w tej kwestii? Po
      pierwsze te o najlepszej sprawności maja kolor zimnobiały. Biały w nawiasach.
      Bowiem jest to złożenie światła niebieskiego i pomarańczowożółtego. nie
      wierzycie- to nie tajemnica - wystarczy sięgnąć do danych katalogowych
      czołowych producentów - np. diody Lumileds Luxeon - czyli Philips czy Ostar -
      firmy Osram. Jest podane widmo. No chyba że te broszurki są za trudne - no tak
      przecież mamy szkolnictwo na takim wysokim poziomie.

      Ciepłe diody - tak widziałem barwa żółtomdła - właśnie za sprawą dwóch
      maksimów w widmie a nie jednego jak w żarówce. niestety wydajność mniejsza i
      to znacznie niż tych zimnobiałych o trupiej barwie świecenia.
      nikt też nie wspomina o ultrafiolecie generowanym przez diody LED. Żarówka
      emituje go minimalne ilości. diody LED - wiele - świetlówki trochę mniej
      Dlaczego diody LED - ano by zrobić z zółtopomarańczowego światła białe trzeba
      dodatku znacznie jaśniejszego światła niebieskofioletowego. Czyli zahaczamy o
      ultrafiolet. A świetlówce - wyładowanie jarzeniowe generuje głównie
      ultrafiolet, który pobudza luminofor.

      Żarówka daje światło o widmie z jednym maksimum. Dlatego jej światło przyjemne
      dla oka. Diody LED niestety dwa różne maksima. oddawanie bar kiepskie -niech
      ktoś skieruje światło diody LED na czerwone światełko odblaskowe - i porówna
      to samo z latarką z żarówką. No co jakoś kiepsko widać w przypadku LED.

      Diody LED maa wadę - bardzo istotną to je punktowe źródło światła, i punktowe
      wydzielanie sporej ilości ciepła. 4W na 2 mm kwadratowych to ogromna gęstość
      mocy. A półprzewodnik nie lubi temperatury, zresztą szybko spada trwałość
      diody oraz jej sprawność - też te dane można to uzyskać w danych katalogowych
      - nie są tajne. Czyli dioda oświetleniowa dużej mocy wymaga bardzo efektywnego
      odprowadzania ciepła. Pod tym względem jest gorsza od świetlówek.

      Pomijam podróbki diod LED duże które są diodami LED emitującymi ultrafiolet z
      nałożonym na półprzewodnik luminoforem. Efektywność słaba, silna emisja
      ultrafioletu i bardzo szybkie wypalanie luminoforu.

      No wróćmy do początku, żarówka, tania, brak trucizn jak w świetlówce (rteć,
      beryl). Łatwo o wydłużenie trwałości. Brak dodatkowych elementów które są
      wyrzucane po przepaleniu lampy - jak w świetlówkach kompaktowych.

      W zamian nietrwałe zatruwające środowisko świetlówki, światło o kiepskich
      parametrach. Diody - LED jeszcze gorsze światło ale chociaż wiesza trwałość
      pod warunkiem że to nie podróba. ale taka dioda 4W jest droga - 25-50PLN. do
      tego radiator, układ stabilizatora natężenia prądu (bo nie można jej
      bezpośrednio podłączyć do źródła napięcia) - do tego odpowiedni kolimator by
      ukształtować wiązkę światła (i niestety dobre te LED'y są w reflektorach
      dających skupioną wiązkę światła). to zaledwie 4W ekwiwalent 15W mocy w
      żarówce 100W (chodzi o efektywność). dla diod o zimnobiałym kolorze. Dla tych
      ciepłobiałych jest sporo gorzej.


      Tu nie chodzi o CO2, energię itd. Ale chodzi po prostu o kasę. Kasę i jeszcze
      kasę. ale nie martwym się są państwa poza Związkiem socjalistycznych Republik
      Brukselskich. Tam nie będzie tego kretyńskego zakazu komisarzy ludowych z
      Brukseli. Będzie się przemycać tak jak obecnie inną chińszczyznę.

      jeszcze odzysk. np złoto ze złomu elektronicznego. Bateria bardzo szkodliwych
      chemikaliów. Bardzo szkodliwe i trudne do neutralizacji odpady. Otrzymany
      surowiec jest kilkukrotnie droższy od sprzedawanego złota.


Pełna wersja