od kiedy do żłobka?

08.01.04, 15:30
Kochane!!!Wprawdzie jestem jeszcze w ciąży ale juz bierzemy po duwagę
żłobek, nie możemy liczyć na wsparcie rodziców sad a szkoda....i żłobek jak
na razie wydaje sie pewnym choć w przyszłości rozwiązaniem...czy wiecie, od
jakiego wieku miesięcznego sa przyjmowane Maluszki???czy bedziemy musieli
szukac opiekunki by Maluszek osięgnął odpowiedi wiek?wolałabym się upewnic
wcześniej i przygotowac...pozdrawiam
    • majaimama Re: od kiedy do żłobka? 08.01.04, 19:29
      Teoretycznie przyjmują dzieci od 4 miesiąca i tak chyba jest we wszystkich
      żłobkach państwowych. U nas nawet przyjmują młodsze dzieciaczki ale musza być
      po szczepieniach jakie są w 12 tygodniu życia czyli ok 2,5 miesięczne.
      Pozdrawiamy, Kasia z Majunią - już dwu dniowym żłobkowiczem.
      • bioo Re: od kiedy do żłobka? 09.01.04, 08:27
        dzieki wielkie!!!!!to pocieszające bardzo!!!poszukam "swojego" żłobka i
        dopytam jeszcze szczegółowo, ale to pocieszające!!!!!!
    • malylos Re: od kiedy do żłobka? 09.01.04, 10:06
      jak mamie kończy się macierzyński to można już dać czyli 4 miesięczne
      dziecko.Przynajmniej w Gdyni nic pani nie mówiła, że przyjmują mniejsze.
      Gosia
    • mamaemilki Re: od kiedy do żłobka? 24.02.04, 09:58
      Cześć!
      Ja też będąc w ciąży już martwiłam się żłobkiem - okazuje się, że niepotrzebnie.

      Z tego co wiem, nie ma ograniczenia dolnego wieku malucha przy przyjmowaniu do
      żłobka.
      Kiedy skończy Ci się urlop macierzyński, Maluszek będzie miał 3,5 miesiąca (a
      może będziesz mogła wziąć jeszcze kilka dni urlopu wypoczynkowego? - warto)

      Po macierzyńskim wzięłam 4 tygodnie urlopu wypoczynkowego, 2 tygodnie wziął mój
      mąż, później przyszły święta Bożego Narodzenia... I tak udało nam
      się "przechować" córcię w domu przez pół roku. Rozpaczałam, że jest jeszcze
      taka mała, że nie zrozumie czemu ją zostawiam itd. Okazało się, że
      niepotrzebnie. Koleżanki i panie w żłobkach (robiłam wywiady w kilku) zgodnie
      wierdziły, że pół roku jest świetnym czasem na "zostawienie" dziecka w żłobku -
      takie bąki najszybciej się przystosowują, starsze (np 9 mies) rozumieją
      podobno, że mama je zostawia i nijak nie można im wytłumaczyć, że mama wróci,
      rozpaczają mocniej i dłużej.

      Moja Emilka jeszcze nie raczkuje (wiec jest uzależniona od drugiej osoby),
      siedzi ale nie siada, je z łyżeczki, pije z kubeczka z dziobkiem. Rozstanie w
      żłobku obyło się, wbrew obawom, bez histerii i płaczu - Mała jest tak
      zafascynowana dziećmi, że pochłaniają jej uwagę całkowicie. Dzieci z kolei (w
      jej grupie mają około 1 roku) są zaciekawione "dzidziusiem" - wszyscy są
      zadowoleni.

      A niania? Nie mam żadnej zaufanej osoby, na tyle bliskiej by do Emilki podeszła
      z sercem a nie z poczuciem obowiązku. Nigdy nie wiedziałabym co taka pani robi
      z Małą w domu - bawi się z nią czy ogląda telewizję...

      Życzę powodzenia i podjęcia decyzji dobrej dla Waszego Maluszkla.
      Pozdrawiam
      Ania
Pełna wersja