Zlobek w Rzeszowie

12.02.04, 09:28
Za kilka miesiecy czeka mnie przeprowadzka do Rzeszowa i w zwiazku z tym
pytanie- czy znacie tam jakis , bezpieczny i cieply dla dziecka, i czy
przyjma mi dziecko jesli od samego poczatku nie bede pracowac - bede przeciez
szukac pracy. Jesli nie to moze jakis zlobek prywatny
    • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 02.07.04, 10:38
      Cześć ala11! Ja mieszkam w Rzeszowie ale nie znam wogóle "rynku żłobków" u nas
      bo moja malutka ma dopiero 7,5 m-ca. Ale właśnie zaczynam się rozglądać bo
      zamierzam ją tam wysłać tak około października. Jeżeli coś się dowiem to Ci
      napiszę na forum. Jeżeli masz ochotę to napisz do mnie na priv:
      czarna_ms@gazeta.pl.

      A poza tym nadal czekam na opinie jakiś mam z Rzeszowa, które posyłają swoje
      dzieciaczki do tutejszych żłobków.

      Pozdrawiam
      Monika mama Wiki
      • myszkat Re: Zlobek w Rzeszowie 19.07.04, 15:37
        Czesc! ja posyalam dzieci do zlobka w sierpniu! Duzo sie dowiadywalam na ten
        temat i wiem ze w Rzeszowie sa 3 dobre zlobki:
        -na dabrowskiego
        -na pieknej
        -na krakowskiej
        Bylam w nich i mnie osobiscie najbardziej przypadl do gustu ten na dabrowskiego
        i tam posylam swoje blizniaki.
        • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 20.07.04, 15:49
          Hej myszkat, ja też posyłam od sierpnia moją malutką do żłobka na
          Dąbrowskiego!!! smile)) Może się spotkamy. Pozdrawiam ! Będziemy wymieniać uwagi
          na temat żłobka tongue_out

          Monika mama Wiki
          • myszkat Re: Zlobek w Rzeszowie 02.08.04, 12:58
            Cześć Monika !
            Jak pierwszy dzionek w żłobeczku? U mnie nie za dobrze! Skarby z mną płakały no
            i czuje się z tym źle!!! Monia
            • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 02.08.04, 20:06
              Cześc Monia!!!
              A ja jestem po prostu ZACHWYCONA!!! Moje małe "cygańskie dziecię" zadowolona,
              usmiechnięta, nawet wyciagała rączki do pani!. Jestem zdumiona, ponieważ raczej
              przy obcych zawsze były płacze, buźka w podkówkę itp, a tu taka odmiana!! Była
              dwie i pół godziny, pospała, zjadła obiadek i zadowolone stworzonka odebrałam
              do domu smile)) Jutro zostaje na dłużej - zobaczymy jak jej jutro pójdzie tongue_out

              Życzę Wam powodzenia (sobie też)!
              Czekam na wiadomości jutro !!!

              Monika mama Wiki
              • myszkat Re: Zlobek w Rzeszowie 03.08.04, 15:40
                Cześć!
                Dziś znów cięzki dzionek! Rano jak zobczyli żłobek - od razu płacz! Długo ich
                uspokajałam ale na próżno- na sale zabrano ich siłą całych spłakanych! Potem
                niby było dobrze ładnie się bawili zjedli śniadanko i obiadek bez problemów!
                Płacz był dopiero gdy zobaczyli jak po nich przyszłam! Może jutro będzie lepiej
                ale już dziś jestem przerażona! Monia
                • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 06.08.04, 09:13
                  Czesć Monia! No i jak tam Twoje zuchy?? Już lepiej? Moja zadowolona, micha
                  uśmiechnięta, wyciąga rączki do pań, więc chyba bedzie już dobrze smile)) Martwi
                  mnie ta pogoda, bo nie mają jak wychodzić na polko, a ma się przecież ku
                  jesieni i będzie coraz zimniej sad Troszkę mnie znajome straszą chorobami w
                  okresie jesienno-zimowym ale jestem dobrej myśli, vhociaż zauważyłam,że
                  w "naszej" grupie jedno z dzieci pokaszluje sad(( Na razie odpukać jest super i
                  nie ma co tego opsuć jakimiś " co by było gdyby..."
                  Pozdrawiam cieplutko i napisz jak tam Twoje szkraby smile))
                  Pa
                  Monika mama Wiki
                  • myszkat Re: Zlobek w Rzeszowie 09.08.04, 16:12
                    Cześć Monika! U mnie coraz lepiej! Dziś tylko jeden łobuz troszke kwękał, ale
                    jak zobaczył panią to wyciągną raczki i grzecznie poszedł na sale! Bałam się,że
                    po 2 dniach spędzonych z Nami będzie problem ale się miło rozczarowałam!
                    Troszkę płakali przed spaniem ale ogółnie jest bardzo dobrze.Chętnie jedzą i
                    bawią się z dziećmi! Jeśli chodzi o choroby to moje aniołki w pt. wróciły do
                    domku z katarkiem - więc się zaczyna smile - moj lekarz stwierdził ze to
                    aklimatyzacja (do złobka tongue_out) nazywa się on "KATAREM ŻŁOBKOWYM" i większość
                    dzieci to przechodzi sad niestety! Mam nadzieje,że jutro nie bedzie już
                    problemuze spaniem bo jest coraz lepiej - pozdrawiam - no i czekam na dalsze
                    newsy o Twojej małej stokrotce ! Pa Monika
                    • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 10.08.04, 08:23
                      Cześć Monia!
                      No to teraz mi się rozjaśniła sytuacja odnośnie tajemniczego katarku u mojej
                      małej! Właśnie nie wiedziałam skąd go złapała bo raczej jej nie przewiało
                      więc....?? Ale skoro mówisz, że to "katar żłobkowy" to jestem trochę
                      uspokojona smile)) A powiedz mi jak śpią Twoje maluchy?? Moja zrywa się z płaczem
                      w nocy sad(( Oczywiście moja mama (przeciwna żłobkowi) stwierdziła
                      filozoficznie, że to "żłobek wychodzi". Nie wiem co o tym sądzić. Poza tym ma
                      problemy z brzuszkiem: wieczorem pęży się, płacze, potem puszcza duuuuuuużo
                      bąków, odbije jej się parę razy tak porządnie, zrobi maciupką kupkę i się
                      uspokaja. (?) Wydaje mi się, że to reakcja na tamto jedzenie, muszę się pań
                      dokładnie popytać co ona dostaje, bo wydaje mi się,że tu tkwi problem. Było coś
                      takiego u Twoich maluchów?? A ubiegłej nocy to już wogóle "meksyk". Wieczorem
                      złapała lekką gorączkę, wię jej nawet nie kąpałam tylko umyłam pupkę
                      chusteczką, natarłam maścią i dałam jej czopek z paracetamolem. Nakarmiłam ją
                      pomimo płaczu i w końcu usnęła. Obudziła się za godzinę i RYK ! Ja ryczałam
                      razem z nią, przerażona bo nigdy aż tak nie płakała, aż sie zanosiła!!! Płakała
                      przez 20 min (!) Już się miałam ubierać i jechać do szpitala na izbę przyjęć
                      ale powtórzyła się sytuacja z kupą (i całą resztą) i nagle gorączka spadła a
                      malutka się uśmiechnęła smile)) Przebrałam ją i usneła już prawie do rana.
                      Zaprowadziłam ją do żłobka ale nie wiem jak tam będzie bo został jej ten
                      katarek! Ale po taaaakim płaczu to chyba normalne. Jestem trochę przejęta całą
                      sytuacja ale mam nadzieję, że będzie ok.
                      No, spisałam się trochę. Mam nadzieję, że mi wybaczysz ale musiałam się z kimś
                      podzielić wiadomościami smile
                      Czekam na dalsze wieści o Twoich maluchach smile))
                      Papa
                      Monika
                      • lm.dziagwa Re: Zlobek w Rzeszowie 29.12.04, 12:18
                        Chciałbym zapytać wszystkich czy potwierdzają do dzisiaj te opinie nt 3
                        wspaniałych żłobków w Rzeszowie: Dąbrowskiego, Piękna i Krakowska?
                        Jakie są w nich wwarunki, godziny pracy z maluchami i koszty utrzymania?
                        Pozdrawiam
                        Łukasz M. Dz.
                        • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 29.12.04, 14:40
                          Witaj,

                          wypowiem się za siebie i moją Wiktorię. Gdy chodziła była zachwycona - a ja
                          chyba jeszcze bardziej żłobkiem na Dąbrowskiego. Super panie, super
                          atmosfera...niestety z powodu chorób zrezygnowałyśmy.
                          Od marca zamierzam znów spróbować.
                          Pozdrawiam

                          Monika
    • sierra2 Re: Zlobek w Rzeszowie 09.08.04, 23:37
      Chcialabym sie dowiedziec ,czy w Rzeszowie jest duze zapotrzebowanie na
      prywatne zlobki?Jak myslicie?
      • czarna_ms Re: Zlobek w Rzeszowie 10.08.04, 08:27
        Cześć,
        powiem Ci, że nie zastanawiałam się nad tym, bo z góry myślałam o tym, żeby
        dziecko dać do państwowego (dużą rolę odgrywają tu - nie ma co ukrywać -
        finanse) Póki co jestem bardzo zadowolona z "postepów" mojej córci w żłobku i
        chyba nie będę musiała go zmieniać, tym bardziej na prywatny. Być może ktoś,
        kto "przejechał" się na żłobku państwowym będzie myślał o prywatnym, ja mówiąc
        za siebie, twierdzę, że mnie żłobek prywatny nie jest potrzebny.
        Pozdrawiam i czekam na inne opinie smile))

        Monika mama Wiki
Pełna wersja