Dodaj do ulubionych

Warszawa - Ochota i okolice - Ursus, Włochy

10.03.04, 10:07

Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Żłobek na Sanockiej 10.03.04, 10:08
      agnieszka.wisniewska 20.01.2004 22:27 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Zapisałam córeczkę do żłobka na ulicy Sanockiej, bo jest najbliżej naszego
      miejsca zamieszkania. W tej chwili jesteśmy na liście rezerwowej. Zamierzamy
      zacząć dopiero we wrześniu, kiedy córeczka skończy roczek. Czy wiecie coś na
      temat tego żłobka? A może są inne,lepsze na Ochocie?



      • Re: Żłobek na Sanockiej w Warszawie
      mamaweroniki 21.01.2004 12:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Mój 2-letni chrześniak tam chodzi. Mama dzieciaczka jest bardzo zadowolona i
      chwali ten żłobek. Moja córcia (7 miesięcy) idzie natomiast od lutego na
      Skarżyńskiego. Słyszałam pozytywne opinie o tym żłobku. A jak będzie to się
      okaże. Bynajmniej byłam długo na liście rezerwowej, ale wreszcie zwolniło się
      miejsce.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      PS Wszystko będzie dobrze smile.



      • Re: Żłobek na Sanockiej w Warszawie
      sylfab1195 26.02.2004 21:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Ja również słyszałam duzo dobrego o tym żłobku. Dzwoniłam nawet dzisiaj aby
      zapisać córkę(2lata), ale nie ma miejsc. Dopiero w marcu będą zapisy na
      wrzesień.

      • sweet.joan Re: Żłobek na Sanockiej 04.04.05, 14:51
        • żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        margop74 13.03.2005 16:42 + odpowiedz

        Od jutra zaczynamy chodzić do żłobka na Sanockiej. Może mogłybyście podzielić
        się ze mną opiniami na temat tej placówki...? smile Pani Kierownik i
        Pielęgniarka wydają się miłe o kompetentne. A Panie w pierwszej grupie?
        Bardzo jestem ciekawa.
        Pozdrawiam.
        Małgosia


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        ewa237 13.03.2005 21:42 + odpowiedz

        Panie w pierwszej grupie czyli Ciocie też są miłe i kompetentne. Mój Maciuś
        chodzi do tej grupy Krasnali od wzreśnia i jak do tej pory nie mam powodów do
        narzekań.
        Bywa tak, że jak po niego przyjde to nie chce ze mną iść do domu. Czyli jest mu
        tam dobrze. Być może pewnego razu się spotkamy w szatni.
        Pozdrawiam
        --
        Ewa


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        margop74 19.03.2005 12:42 + odpowiedz

        Dziękuję za odzew. Niestety jestem tak zaganiana, że dopiero dziś tu
        zajrzałam... Przyjeżdżamy chyba jako ostatnie przed ósmą... a wychodzimy jako
        jedne z pierwszych...tuż po trzeciej... Ale może się spotkamy. Pozdrawiam,
        Małgosia smile


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        mama.karolci 15.03.2005 10:47 + odpowiedz

        My ruszamy na Sanocką od 4 kwietnia, jeśli tylko zwolni się miejsce. Jesteśmy
        pierwsze w kolejce. Też będziemy w I grupie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie
        dobrze, chociaż na początku będzie problem z rozstaniem.
        Pozdrawiamy serdecznie!
        Agnieszka i Karolcia (17.09.2003)


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        mama_pysiaczkow 23.03.2005 15:40 + odpowiedz

        A moje Maluchy (08/2003) ida od wrzesnia smile.
        Znam ten złobek z opowiadań koleżanki której synek jest w nim już 2 latka i
        obecnie kończy. Jestem zachwycona.


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie..
        margop74 30.03.2005 11:40 + odpowiedz

        Hmmm. Nie chcę wyjść na malkontentkę wink, ale trudno mi się czymkolwiek
        zachwycić w pierwszej grupie... Panie widzę przez krótką chwilę, kiedy biorą na
        ręce Marynię i kiedy mi Ją oddają... Fakt - jedna z Pań jest dosyć rozmowna i
        szczerze opowiada, co się działo w ciągu dnia. smile)
        M.


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        ewa237 21.03.2005 09:24 + odpowiedz

        Ja też miałam okres "gonitwy" i tutaj nie zaglądałam. Jeżeli ja odbieram Maćka
        to też przed 16.00, mój mąż twierdzi że w żłobku ma większe szanse żeby się
        wybawić i odbiera go troche później. Jest w tym troche racji, a poza tym ma
        czas żeby sie rozbudzić po poobiednej drzemce i zjeść podwieczorek

        Pozdrawiam smile

        --
        Ewa & Maciuś (25.09.2003)


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        margop74 22.03.2005 09:34 + odpowiedz

        Moja Marynia ma dopiero 14 miesięcy, więc się jeszcze nie wyszaleje.
        Najchętniej odbierałabym Ją po pierwszym śniadaniu...smile A naj, najchętniej nie
        prowadzałabym Jej do żłobka wcale. Cóż. Muszę jeździć do pracki...crying Od wczoraj
        maluchy przyjmuje Pielęgniarka i zauważyłam, że Marynia się nie krzywi. W
        zeszłym tygodniu odbierała maluchy starsza pani i przy Niej Marynia kwiliła... :
        ( Hm. No nic. Musimy być dzielne. Dziś dałam Maryni podusię... smile
        Pozdrowienia,
        M.


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        ewa237 22.03.2005 12:44 + odpowiedz

        Moja Maciejka też miał usta złożone w podkówke na początku i trochę popłakiwał
        ale to mineło a moje samopoczucie też się poprawiło.
        Cóż, najtrudniejsze są początki. Pomyśl sobie że w ten sposób Twoja Marynia będzie
        się w przyszłości lepiej adoptowała w przedszkolu, prawdopodobnie bez porannych
        łez. Życze Wam krótkiego i bezbolesnwgo okresu adaptacji.
        Pozdrawiam
        --
        Ewa


        • Re: żłobek na Sanockiej - W-wa - opinie...
        margop74 30.03.2005 11:38 + odpowiedz

        Hmmm. Jakoś mnie to nie przekonuje... smile Mój Jaś - 3 latka - nie widział żłobka
        na oczy i nie było żadnego problemu z pójściem do przedszkola... Mamy po prostu
        świetne przedszkole. A i Jaś jest b. towarzyski i odważny. Marynia natomiast
        krzywi się szczególnie na widok jednej Pani. Jak odbiera Ją Pielęgniarka - jest
        tylko poważna. No nic. Ponieważ nie mam innego wyjścia, zaciskam zęby i już...
        Pozdrawiam.
        M.
        • piopar Re: Żłobek na Sanockiej 12.09.05, 13:51
          witam wszystkich forumowiczów

          w żłobku do którego uczęszcza moja córka właśnie rozpoczął się remont
          instalacji co, tak więc wymiana rur, grzejników, potem remont dachu itd, kucie
          i wiercenie trwa od 7 do 15, efekt jest taki, ze moja córka, dotąd bardzo
          chętnie chodziła do żłobka, odmawia wyjścia z domu, a jak juz ją namówimy to
          boi sie wyjść z samochodu, kolejna sprawa - dzieci nie myja zębów, nie śpią w
          piżamkach, siedzą w hałasie itp

          prosiłem, aby roboty remontowe prowadzić podczas nieobecności dzieci w żłobku -
          tak jak sie to robi w cywilizowanym swiecie, ale nie widać pozytywnych reakcji.

          co sądzicie o takich warunkach dla dzieci i gdzie interweniować aby prace
          rozpoczynały sie po odebraniu dzieci przez rodziców
          • szyszeczka126 Re: Żłobek na Sanockiej 15.09.05, 13:47
            Witam wszystkich!!!! mieszkam niedaleko żłobka na Sanockiej i moja koleżanka
            prowadza tam swoje drugie dziecko, wcześniej nie narzekała, ale teraz kiedy
            zmieniła się pani kierownik wprowadziła wiele zmian, które nie są aż tak
            korzystne a przynajmniej nie dla dzieci. Remont, który jest obecnie powinien
            był zacząć się na początku sierpnia kiedy był urlop i dzieci nie było a nie z
            chwilą kiedy zaczął się nowy rok szkolny. Wygląda na to, że pani kierownik nie
            jest kompetentna skoro dopuściła do takiej sytuacji, bo przecież liczą się
            dzieci a nie jakiś remont, który może się odbywać po zamknięciu żłobka po
            17.30. Moim zdaniem nalezałoby interweniować na Belgijskijej, gdzie znajduje
            się cały zarząd żłobków, bo niestety pani kierownik nie jest w stanie o to
            zadbać jak widać. pozdrawiam szyszeczkasmile
          • marzenag11a Re: Żłobek na Sanockiej 14.10.05, 00:25
            Witaj Piotrze, przecież uciążliwe prace były robione po godzinach. Pani
            kierownik to bardzo myśląca osoba.Personel też jest dzielny. Nie przejmuj się
            tak...W razie czego zabieraj mała na okres remontu. To przecież proste ja tak
            zawsze robię...
            MG
    • skarolina Re: Żłobek w Ursusie - Niedźwiadek 10.03.04, 10:10
      ania721124 10.03.2004 08:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Witam,
      czy moze ktoras z mam oddaje swoje malenstwo do zlobka na Niedzwiadku.
      Interesuje mnie opinia o nim, jakie sa ciocie, atmosfera, w jakich godzinach
      pracuje,w jakim wieku przewazaja dzieci, ile dzieci przypada na jedna pania.
      Bede wdzieczna za wszelaka inforamcje.
      Pozdrawiam
      Ania
      • sweet.joan Ursus 17.11.05, 11:40
        • Żłobki w Ursusie
        agaaga80 04.03.05, 09:37 + odpowiedz

        Hej,
        czy któraś z WAs posyła dziecko do żłobka w Ursusie? Jaką ma opinię?
        Jaka jest opieka? Od jakiego wieku można dziecko zostawiać w żłobku i ile to
        kosztuje?
        Podobno w Ursusie dzieci strasznie chorują na choroby zakaźne - obecnie
        szkarlatyna i świnka.
        Dziękuję za Wszystkie info


        • Re: Żłobki w Ursusie
        sziwar 04.03.05, 10:44 + odpowiedz

        Cześć,
        mój synek chodzi do żłobka na Wapowskiego. Jestesmy bardzo zadowoleni i
        uważamy, że opieka jest świetna. Dziecko się ładnie rozwija, wraca do domu
        wybawione i nawet nie bardzo choruje. Głównie przesladuje go katar, który w
        złobku mają chyba wszyscy. Co do drugiej części pytania, przyjmowane są dzieci
        nawet bardzo małe. Tak jest chyba we wszystkich żłobkach.


        • Re: Żłobki w Ursusie
        sziwar 17.11.05, 11:33 + odpowiedz

        Skoro wątek został podciągnięty, to się dopiszę. Otóż w tym roku synek dalej
        chodzi do tego samego żłboka, do starszej grupy i w dalszym ciągu jesteśmy
        zadowolenie i tylko taka jest różnica, że mały się chyba uodpornił i w tym
        roku, od września włąściwie nie był na zwolnieniu, nie ma nawet kataru! Jak się
        możecie domyślać, bardzo się z tego cieszę.

    • skarolina Re: Żłobek na Wapowskiego 10.03.04, 10:15
      kalioppe 16.12.2003 16:31 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Witaj,
      Ja mieszkam na Opieńskiego (niedaleko Placu), moje dziecię idzie do żłobka przy
      Wapowskiego od 1 stycznia. Mamy za sobą tydzień przygotowawczy, tzn. codziennie
      chodziłysmy na 2-3 godziny do żłobka (nie płaci się za to). Moja Mysza (17
      miesięcy) lubi dzieci więc nie było problemu. Ostatnie dwa dni zostawała sama
      z "ciociami" a ja po dwóch godzinach wracałam po nią. Żłobek załatwiałam w
      październiku (połowa). Bardzo miła pani Dyrektor, oprowadza po żłobku, miło się
      z nią rozmawia. Piękne, czyste sale, dużo zabawek (Little Tikes - chyba tak się
      pisze), miłe opiekunki - opłata za miesiąc ok. 200 zł. Czynne od 7-17.
      Najlepiej zadzwoń i porozmawiaj z Panią Dyrektor. tel. 662-63-31.
      Jak masz więcej pytań - możesz pisać na marta@centertel.pl
      • weerona Re: Żłobek na Wapowskiego 29.10.04, 23:19
        Mam prawie dwuletniego synka i chciała bym zapisać go do żłobka , najblizej
        mamy na Wapowskiego. Zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać, czy powinnam się
        umówić telefonicznie na spotkanie z pania dyrektor, o co pytać, na co zwrócic
        uwagę? Czy mogła bym zostawiać na początku Damiana na 4 godziny dziennie, czy
        wszystkie dzieci muszą być na tę samą godzinę ? Mam tyle pytań a chciała bym
        już być troszke zorientowana jak to jest.

        Pozdrawiam Anka
    • skarolina Re: Żłobek na Skarżyńskiego 10.03.04, 10:18
      Mam pytanie. Czy ktoś posyła dziecko do tego żłobka? Moja 6-miesięczna córka
      idzie tam od lutego. Czekam na opinie na jego temat. Z góry dziękuję za
      wszelkie informacje.



      • Re: żłobek przy Skarżyńskiego w Warszawie
      bebia1 14.01.2004 07:58 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Cześć!!
      Nasz synek chodzi do tego żłobka od września ubiegłego roku. Też miał 6
      miesięcy jak zdecydowalismy się Go oddać.
      Generalnie jesteśmy zadowoleni, Ciocie są miłe, maluch bardzo je lubi i od
      początku nie było żadnego problemu z aklimatyzacją. Pod względem opieki polecam.
      Niestety po dwóch pierwszych bezpoblemowych miesiącach od listopada zaczeły
      sięchoroby. Najpierw niewinnie, lekkie infekcje górnych dróg oddechowych, potem
      zapalenie ucha. Efekt jest taki że Kuba od półtora miesiąca nie był w
      żłobku...Od przyszłego tygodnia wracamy...

      Pozdrawiam i trzymam kciuki!

      Beata
      • skarolina Re: Mamy dzieci ze Skarżyńskiego 10.03.04, 10:19
        kasiozuzia 27.02.2004 15:52 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Moja Zuzia od poniedziałku rusza właśnie do tego żłobka, byłoby miło
        poklikac z innymi mamami .Mój numer gg:6248995
        Buziaki



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego


        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        agnieszkamamaweroniki 02.03.2004 12:08 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując


        Moja Weronika "chodzi" do I grupy. "Chodzi", to trochę za dużo powiedziane, bo
        była pierwszy raz 9 lutego, ale tego samego dnia zachorowała na uszko i jest
        już chora czwarty tydzień. Ale może przyjdzie w poniedziałek. Jej pierwszy
        dzień w żłobku (w zasadzie 2 godzinki) nie był taki zły. Trochę była
        niespokojna, ale prawdopodobnie z powodu uszka, bo już po południu miała
        gorączkę. Podejrzałam jak się zachowuje gdy ją odbierałam. Jedna z pań kołysała
        ją do spania w ślicznej kołysce. Odnoszę wrażenie, że panie są bardzo miłe.
        Byłam w żłobku kilka razy, zanim ją tam zaprowadziliśmy. W takim razie może się
        tam spotkamy smile. Jak podłączę sobie gg to się odezwę. Ile ma Twoja Zuzia
        miesięcy? Siedzi już sama?
        Agnieszka i Weronika (ur. 01.07.2003)
        forum.gazeta.pl/ogl/adv/forum/42/2/42285.jpg



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        agnieszkamamaweroniki 02.03.2004 13:21 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując


        Zainstalowałam gg, moj numer to 4946136.
        Jestem dostępna tylko w tygodniu do godz. 14-tej, kiedy jestem w pracy.
        Pozdrawiam i czekam na ewentualny kontakt.



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        julia03 03.03.2004 11:37 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        czesc dziewczyny,
        chciałyśmy sie przedstawic ja nazywam sie Agnieszka i jestem mamą 13
        miesięcznej Julii. Julcia chodzi do złobka na Skarżyńskiego od 1 lutego.
        Pierwsze tygodnie były takie sobie ale to chyba dlatego że karmię Julke jeszcze
        piersią i jesteśmy strasznie ze sobą związane. W tych ciężkich chwilach pomogły
        nam ciocie w żłobku i juz w drugim tygodniu Julka bez płaczu wyciągała rączki
        do cioć.Ja jestem narazie bardzo zadowolona z tego złobka i opieki.Julcia jest
        zawsze czysta i pachnąca. Jak bedziecie chciały pogadać to moje GG 4334894
        Sciskam kciuki za pierwsze dni w żłobku( bo chyba my mamy gorzej to znosimy niż
        nasze córcie!)
        pozdrawiam
        aga
        może się spotkamy w żłobku
        --
        julia03



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        agnieszkamamaweroniki 04.03.2004 11:36 odpowiedz na list odpowiedz
        cytując


        Cześć Agnieszko,
        chętnie porozmawiam z Tobą na gg, z tym że ja mogę tylko do godz. 14-tej, bo
        korzystam z internetu tylko w pracy. Mam nadzieję, że się poznamy, a nasze
        córcie bedą się kiedyś dobrze ze sobą bawić w żłobku, a może i na spacerku, bo
        zapewne mieszkamy niedaleko siebie. Czekam na kontakt na gg (4946136).
        Agnieszka
        Weronika (ur.01.07.2003)
        forum.gazeta.pl/ogl/adv/forum/42/2/42285.jpg



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        kasiozuzia 06.03.2004 22:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        MAMY
        W TYM MOMENCIE NIE MAM NIESTETY DOSTĘPU DO KOMPA...MUSIAŁAM POZYCZYĆ MONITOR NA
        DWA TYGODNIE ALE JUZ NIE DŁUGO BĘDĘ Z POWROTEM (TERAZ PISZE OD KOLEŻANKI)
        ODEZWĘ SIĘ NA PEWNO..DZIĘKI ZA ODPOWIEDZI...POZDRAWIAMY KASIA I ZULKA....



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        bebia1 07.03.2004 14:30 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Cześć Mamusie!
        Że też wcześniej nie wpadłam na taki wątek!!! Super pomysł!
        Mój Kuba "chodzi" do I grupy do żlobka na Skarzyńskiego od września 2003. Nie
        jest łatwo bo bardzo dużo choruje. On choruje a ja chyba za moment bede
        pzrechodzić jakieś załamanie...przeciez jest jescze praca...Jak sobie z tym
        radzicie?
        Ponieważ na razie nie mam gadu chetnie z Wami pokoresponduję, podaję adres
        beata.bialecka@inetria.pl. Byłoby miło pogawędzić.
        Aha Kuba ma 13 miesięcy.

        Pozdrawiam i przesylam uściski dla pociech!
        PA!PA!
        Beata



        • Re: szukam mam dzieci z I grupy na Skarżyńskiego
        julia03 08.03.2004 17:08 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Czesc Beato,
        nie wiem czemu ale nie mogę wysłać do ciebie emaila wiec moze ty sie odezwiesz
        wojtowicz.aga@wp.pl
        Moja julcia tez ma 13 miesięcy
        pozdrawiam
        aga
        --
        julia03
        • ssylwestrzak Re: Mamy dzieci ze Skarżyńskiego 23.05.05, 15:50
          ja jestem bardzo zadowolona z tego żłobka. mój synek chodzi do niego od
          września. początki były trudne ale bardzo szybko się zaklimatyzował. Teraz jest
          zupełnie innym dzieckiem. Nareszcie nikt go nie rozpieszcza, wie że trzeba się
          dzielić i liczyć z innymi dziećmi. Trzymając go w domu nie mogłam dać sobie z
          tym rady. Ciocie są bardzo wyrozumiałe i cierpliwe. Pewnie że nie na wszystko
          pozwalają ale przecież nie o to chodzi... Ja jestem w niebo wzięta. nie zawsze
          mam czas aby uczyć synka piosenek czy z nim czytać. Ciocie odwalają za mnie
          kawał roboty. Synek się dobrze rozwija, nie prawdą jest że często choruje.
          Bardzo polecam żłobek na Skarżyńskiego. Nigdy nie spotkałam się tam z
          przykrością czy niemiłą sytuacją.
    • fionna żłobek na Keniga (Ursus) 21.04.04, 14:46
      Witam,
      Właśnie dowiedziałam się, że dostaliśmy się do żłobka na Keniga. Składaliśmy
      papiery na Wapowskiego, ale przydzielili nas na Keniga właśnie.
      CZy któras z mam posyła tam swoje dziecko - spotkałam się tylko z pozytywnymi
      opiniami o żłobku na Wapowskiego, byliśmy tam parę razy z wizytą. O żłobku na
      Keniga nic nie słyszałam, dlatego będę wdzięczna za każdą informację.
      Pozdrawiam
      • sylfab1195 Re: żłobek na Keniga (Ursus) 29.04.04, 23:26
        Ja również składałam papiery na Wapowskiego. Zadzwoniłam w zeszłym tygodniu do
        żłobka i dowiedziałam się, że było duzo chętnych i moją Kingę przyjęto na
        Keniga. Jestem rozczarowana, ponieważ mieszkamy we Włochach i na Keniga mam o
        wiele dalej, a poza tym nie wiem nic o tym złobku.
      • skarolina Re: żłobek na Keniga (Ursus) 20.05.04, 12:56
        nina32 20.05.2004 09:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Cześć dziewczyny. Niedługo bedę musiała iść do pracy a córeczka do żłobka
        lecz niestety nie mam pojęcia czy wtych okolicach jest żłobek i co trzeba
        zrobić żeby córkę zapisać. jeśli wiecie cos na ten temat będę bardzo wdzięczna



        • Re: żłobek-Ursus, Pruszków i okolice-pomóżcie
        fionna 20.05.2004 12:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        Witam,
        O ile wiem w Ursusie są 2 żłobki - na Bohaterów Warszawy i na Keniga. Zapisy
        (na przyszły rok szkolny) były w kwietniu. My chcieliśmy na Bohaterów Warszawy,
        niestety "przerzucono" nas na Keniga. TRoche daleko, bo mieszkam po drugiej
        stronie torów.
        Szczerze mówiąc, nie wiem gdzie jest ten żłobek, byłam parę razy w okolicach i
        nie mogłam go znaleźć. W czerwcu jest spotkanie informacyjne dla rodziców.
        Najlepiej zadzwoń do p. kierownik i dowiedz się czy są miejsca (złobek na
        Keniga rozwiesił nawet plakaty, że przyjmuje cały rok). Tel. na Keniga: 667 44
        32.
        Pozdrawiam

    • iworos Warszawa - Ochota 10.08.04, 09:49
      Niestety... będę musiala oddać córcię do żłobka. Myślę, że wyślę ją na Sanocką albo Skarżyńskiego. Proszę o opinie na temat tych dwóch żłobków.
      • max318 Re: Warszawa - Ochota 19.04.05, 22:13
        sanocka sto razy lepsza niz skarzynskiego przynajmniej pani kierownik jest
        bardzo odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu a nie jak to czesto bywa
        pielegniarką nie majaca pojecia o pracy wychowawczej z dziecmi. obecna pani
        kierownik jest pedagogiem szkolnym - uczyła zawodu opiekunki dzieciece w
        jedynej szkole w warszawie, była kierownikiem szkolenia zawodowego w szkole do
        tego ma wykształcenie psychologa mysle ze to mówi samo za siebie. a panie
        opiekunki? przesympatyczne i bardzo kompetentne. natomiast skarzynskiego, nie
        jest dobra placówka, moze i pani kierownik w kontaktach z rodzicami jest bardzo
        miła ale odnosiłam wrazenie ze jest to takie sztuczne. panie opiekunki i salowe
        całymi dniami siedza albo w oknach albo na ogrodzie nie zajmujac sie dziecmi.
        latem nagminne jest opalanie na tarasach szczególnie na pierwszej grupie.
        przetrwałam ze swoim synkiem tam rok i zdazyłam sie napatrzec i nasłuchac.
        niezrównowazona psychicznie salowa, palenie na terenie placówki papierosów
        wyzywanie dzieci... przygnebione dziecko. na sanockiej po miesiacu odzyło. mój
        Marcinek jest wreszcie usmiechniety i zadowolony. bardzo sie rozwinoł i
        usamodzielnił. z sanockiej naprawde jestem zadowolona a skarzynskiego odradzam.
        • julia03 Re: Warszawa - Ochota 20.04.05, 21:26
          Witam,
          nie podziwiam twojego entuzjazmu jeżeli chodzi o Sanocką ale zgadzam się,że na
          Skarżyńskiego robi się coraz gorzej. Kiedyś ten żłobek był fajny ale teraz to
          katastrofa. Fabryka lub lepiej przechowalnia. Moja córeczka jest w tym żłobku
          już w 4 grupie i tylko ze strony jednej cioci widziałam jakieś zaangażowanie.
          Wiem że to nie są ich dzieci ale chyba powinny być tam ciocie z zamiłowania a
          nie z przymusu.
          Przykro mi to pisać ale tak jest. Żłobek na Sanockiej poznałyśmy tylko chwilę
          (w czasie przerwy letniej ) i nie mogę się wyrażać jak tam jest.Jednak dziś
          chyba bym się zastanawiała gdzie poślę moją Juleczkę.
          pozdrawiam
          aga mama Juleczki
          --
          julia03
        • gelka2 Re: Warszawa - Ochota 22.04.05, 16:51
          Skąd w tobie tyle goryczy o Skarżyńskiego?!!! Moje ziecko chodzi do tego żłobka. Jestem bardzo zadowolona i każdemu bym go poleciła. Nigdy nie zawiodłam się na opiece ze strony cioć. Chciałabym sie dowiedziec skąd masz takie wiadomości na temat wykształcenia pani kierownik, bo przecież nie ma zebrań dla rodziców i nikt nam nie przedstawia personelu, a jeżeli chodzi o panie opiekunki i salowe z grupy 1 to nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Piszesz jeszcze o opalaniu się pań, a to pozytywne, że wychodzą z dziećmi na taras. Jak możesz pisać o niezrównoważonej psychicznie salowej... co masz na myśli? Nie mogę nic powiedzieć na temat Sanockiej. Jeżeli twój synek był niezadowolonym i przerażonym dzieckiem to jak wytrzymałaś ten rok. Trzeba było go przenieść do innego żłobka, a nie patrzeć z pobłażaniem na jego męki.
          • max318 Re: Warszawa - Ochota 22.04.05, 19:45
            Wiesz co, mieszkam naprzeciwko żłobka na Skarżyńskiego i przez pierwszy rok
            wydawało mi się to najrozsądniejsze ze właśnie tam będzie chodził mój synek, na
            sanocka zupełnie mi nie po drodze – ale już teraz się przyzwyczaiłam. Jeśli
            chodzi o informacje na temat pań kierowniczek – po prostu spytałam zarówno
            jedną jak i drugą. Jeśli zaś chodzi o opalanie to panie robią to w czasie kiedy
            dzieci śpią – nie zastanawia cię kto w tym czasie pilnuje naszych pociech? A
            jeśli dziecko zaczęło by się krztusić czy dostatecznie szybko mogły by
            zareagować? Co do salowej nie będę się wypowiadać, bo sytuacje jakie często
            zastawałam i rozmowy, jak również przypadkowa obserwacja zachowania jej poza
            praca – bo większość pan mieszka na ochocie nie wypadła najlepiej. Nie będę ci
            tu przytaczać przykładów bo jest ich za dużo, poza tym nie chce na forum o tym
            pisać. A tak przy okazji to nie usłyszałaś jeszcze „że za taka dobra opiekę to
            kawa się należy”. Ale jeśli ty jesteś zadowolona to dobrze. Każda z nas ma
            swoje zdanie. Pozdrawiam serdecznie
            • gelka2 Re: Warszawa - Ochota 22.04.05, 20:17
              Dziękuje za szybką odpowiedź. Jeżeli mieszkasz na przeciwko żłobka, to musisz mieć duzo czasu wolnego aby życie żłobkowe obserwować. Czy Twoje obserwacje pań będących na dworzu są tak dokładne, że możesz precyzyjnie określic co dana ciocia robi w konkretnym momencie? Chyba masz straszną urazę do grupy 1 - nie wiem czym jest to spowodowane. Po twoim opisie pań mam wrażenie, iż osobiście je znasz. Nietaktowne jest to co napisałaś odnośnie ich życia prywatnego, a to "że kawa sie należy" napewno było pewnego rodzaju żartem. Myślę, że za trud wychowywania naszych pociech "nie tylko kawa" ale i dobre słowo sie należy...Pozdrawiam
            • nella215 Re: Warszawa - Ochota 23.04.05, 16:46
              Ja też mieszkam w okolicach Skarżyńskiego w pobliżu żłobka i chodzi tam moja
              córeczka.Jestem z niego bardzo zadowolona.Dzieci wychodzą do ogrodu lub
              przebywają na tarasach w lato i nietylko pod osłoną parasoli.Czy jesteś aby
              pewna,że podczas snu dzieci panie się opalają,a nie pilnują dzieci.Z tego co
              wiem w grupach do których przylegają tarasy są dzieci które akurat w tym czasie
              jedne śpią,a drugie nie.Czy aby jesteś pewna,że dzieci z tych właśnie grup
              wszystkie śpią w lato w łóżeczkach w sypialni a nie są np. werandowane na
              powietrzu,a więc panie razem z nimi przebywają na tarasie.
              Nigdy też nie interesowało mnie to i uważam że innych też nie powinno
              interesować jak zachowują się panie po pracy.To jest ich prywatne życie.Nas
              jako rodziców interesować powinno ich podejście i opieka nad naszymi
              pociechami.Nie wiem skąd wiesz,że większość pań mieszka na Ochocie?.To jest
              bardzo nietaktowne z twojej strony.A co się tyczy twojego powiedzenia "że za
              taką dobrą opiekę to kawa się należy".Nie wiem gdzie i od kogo to
              usłyszałaś,ale przez cały ten czas gdy do tego żłobka chodzi moja pociecha nie
              usłyszałam takiego powiedzenia od nikogo.Ja uważam,że za tak odpowiedzialną
              pracę jaką jest opieka nad naszymi dziećmi należy się jakieś podziękowanie.Kawę
              i prezenty daję rodzice nawet nauczycielom uczących nasze dzieci,i nikt z tego
              powodu nie robi sensacji.
              Pozdrawiam
              • max318 Re: Warszawa - Ochota 26.04.05, 21:35
                Jeśli wy jesteście zadowolone to cieszę się z tego bardzo, podzieliłam się z
                wami jak to któraś napisała swoja „goryczą” w stosunku do tego żłobka. Jeśli
                kogoś uraziłam swoja szczerością to przepraszam. Może nie byłam lubiana mamą
                ale zupełnie się tym nie przejmuję. Teraz jestem zadowolona z sanockiej i
                żałuje że mój Marcinek nie chodził tam od samego początku. Macie racje
                nauczycielom tez daje się przysłowiowy kwiatek na koniec roku i nikt z tego nie
                robi afery. Ale oni się o to nie upominają. I nie oczerniajcie mnie teraz ze
                nie dawałam i nie podziękowałam bo im się należy.
                • veris15 Re: Warszawa - Ochota 27.04.05, 11:11
                  Ja tu czegoś nie rozumiem.Najpierw piszesz,że twój synek chodził na
                  Skarżyńskiego,potem pisałaś że na Markowską a teraz na Sanocką.Czemu zmieniasz
                  tak często żłobki?.
                  Pozdrawiam.
        • nella215 Re: Warszawa - Ochota 23.04.05, 15:36
          W odpowiedzi na twój list że Sanocka jest sto razy lepsza niż Skarżyńskiego nie
          zgadzam się z tą wypowiedzią.Na Skarżyńskiego chodzi moja córka od 2 lat tj.od
          najmłodszej grupy niemowlęcej i nie mogę nic złego powiedzieć na panie tam
          pracujące.Są bardzo miłe,opiekuńcze,oddające całe swoje serce dzieciom.Nie
          trzeba mieć wykształcenia pedagogicznego żeby pracować z dziećmi w żłobku oraz
          nim kierować.Do tej pracy potrzebne jest zaangażowanie i miłość do dzieci tak
          jak okazuje to pani kierownik ze Skarżyńskiego.Co do pani kierownik z Sanockiej
          to że jest jak twierdzisz pedagogiem szkolnym to jeszcze o niczym nie
          świadczy.W czasie wakacji moja córka chodziła tam tydzień czasu
          ponieważ,strasznie płakała i nie chciała w ogóle tam chodzić.Nie mogłam się
          dowiedzieć od nikogo dlaczego tak się dzieje.Od września wróciłyśmy do swojego
          żłobka na Skarżyńskiego,a tym samym zmieniło się samopoczucie mojego
          dziecka.
        • tampon15 Re: Warszawa - Ochota 23.04.05, 16:41
          PATRZĄC NA TWOJĄ WYPOWIEDŻ BARDZO DOBRZE ZNASZ KULISY PRACY W ZŁOBKU NA
          ŚKARŻYŃSKIEGO. ALE WYDAJE MI SIĘ ZE TROCHĘ KOLORYZUJESZ. Jestem ojcem dwojga
          dzieci które przeszły ten jakże straszny twoim zdaniem złobek.Co do personelu
          nie moge miec zadnych zastrzeżeń. Jeżeli chodzi o panią kierownik ja odebrałem
          zupelnie inne wrażenie niż ty. Kulturalna, kompetentna, ciepła pani kierownik i
          nieuważam ze "enta" ilośc fakultetów mogłaby zmienić moją decyzje co do wyboru
          żłobka dla mojego drugiego dziecka. Zyjemy w czasach w których kazdy prostak z
          ulicy moze być magistrem,czyż nie tak ? Oprócz dobrego wykształcenia,potrzebne
          jest w tej pracy czułosc,cierpliwośc i mysłe ze moje dzieci napewno zapamiętają
          swój złobek na zawsze.
        • zniesmaczona2 Re: Warszawa - Ochota 23.04.05, 17:21
          a ja zgadzam z tym... szkoda ze niektorzy rodzice nie wiedza kim naprawde sa osoby zajmujace sie ich dziecmi... moze zmieniliby zdanie... moje dziecko kilka lat temu chodzilo na skarzynskiego... chyba najwieksze rozczarowanie przezylam widzac w dwuznacznej sytuacji niejaka ciocie basię z grupy 4. to nieprawda ze rodzice nie powinni interesowac sie zyciem prywatnym pan... maja do tego jak najwieksze prawo.
          • nella215 Re: Warszawa - Ochota 23.04.05, 18:12
            Nie można mierzyć wszystkich ludzi tą samą miarą.To może było kilka lat
            temu,czy znasz obecny personel tego żłobka.Jak byś zareagowała jakby ktoś obcy
            interesował się twoim życiem prywatnym.
            • klara41 Re: Warszawa - Ochota 24.04.05, 22:20
              zgadzam się z tobą każdy ma swoją prywatność a po wyjściu z pracy każdy ma
              swoje życie rodzinne i nikt nie powinien do niego wkraczać.ja też mam dziecko
              na skarżyńskiego i uważam ,że największym dowodem zaufania ,czułości i oddania
              pań jest to ,że moje dziecko na pożegnanie biegnie dać cioci całsa a przy
              płatnościach za żłobek siada pani kierowniczki na kolana.
              CHYBA TO DZIECKO JEST NAJLEPSZYM PSYCHOLOGIEM.
              • julia03 Re: Warszawa - Ochota 26.04.05, 09:26
                czy my nie wpadamy w paranoję??!!!!już pisałam tu w odpowiedzi na post naszej
                koleżanki , która była tak rozczarowana z naszego złobka na Skarżyńskiego. Ja
                też nie jestem super zadowolona ale po rozmowie z mężem na ten temat i
                przeczytaniu waszych postów zastanawiam się czy się nie czepiamy??. Nikt nie
                jest idealny!!te ciocie tez są ludzmi, mają życie prywatne , palą ( ja też
                czułam że palą ale co lepiej że gdzies wychodzaą niż przy dzieciach) itd.
                Jeżeli nasze dzieci na tym nie cierpia to chyba powinniśmy zostawić je w
                spokoju. Mi jak coś sie nie podoba to rozmawiam z ciociami. ROZMAWIAM a nie mam
                pretensji.Do dziś jakoś to dobrze funkcjonuje i zawsze jest reakcja ze strony
                cioć.
                pozdrawiam
                aga
                --
                julia03
        • szyszeczka126 Re: Warszawa - Ochota 15.09.05, 18:29
          Moje dziecko w zeszłym roku chodziło na pierwszą grupe Krasnali i to, że dobrze
          się tam czuło nie zależało od pani kierownik tylko od osób tam pracujących.
          Byłam bardzo zadowolona z pań, które są osobami na odpowiednich stanowiskach.
          Odrazu widać z jaką pasją i zamiłowaniem oraz oddaniem zajmowały się moim
          dzieckiem. Kiedy rano oddawałam mojego syneczka to wiedziałam, że oddaje je w
          odpowiednie ręce odpowiednim osobom. Byłam bardzo zadowolona że dziecko było
          pod dobrą opieką i mogło przebywać w miłej atmosferze od rana do zamknięciasmile
          pozdrawiam Ewasmile
    • iworos Warszawa - Ochota 10.08.04, 09:49
      Niestety... będę musiala oddać córcię do żłobka. Myślę, że wyślę ją na Sanocką albo Skarżyńskiego. Proszę o opinie na temat tych dwóch żłobków.
    • kalioppe Re: Warszawa - Ochota i okolice - Ursus, Włochy 26.08.04, 14:22
      Haloooo!!
      Czy są tu mamy dzieci z III grupy na Wapowskiego??!
      Chcę Was uraczyć wiadomością (nowe członkinie) na temat wyprawki dla
      dzieciaczków:
      Otóż:
      1. Worek z piżamką
      2. Jasiek
      3. Grzebień
      4. Kubek i szczoteczka do zębów
      5. Bielizna na zmianę pozostawiona w szafce
      6. Blok rysunkowy 1 szt.
      7. Kredki świecowe 1 szt.
      8. Papier kolorowy duży 1 szt.
      9. Klej w sztyfcie 1sz.
      10. Plastelina 1szt.
      11. Śliniak ceratowy 1szt.
      12. Chusteczki higieniczne (duże opakowanie)
      13. Teczka na rysunki
      14. Farby plakatowe w tubce

      Cała lista będzie dawana rodzicom w żłobku. I wszystko fajnie, ale zastanawiam
      się czy farby to na pewno są potrzebne małym dzieciom??
      Co Wy na to??
        • gosia37 Re: Warszawa - Ochota i okolice - Ursus, Włochy 20.11.04, 12:46
          WITAM.Pracuje w tym żłobku i serdecznie zapraszam.Sale są wyremontowane i
          czyściutkie. Mamy nowe sprzęty i zabawki.W grupie niemowlęcej pracują dwie
          sympatyczne ciocie a będzie pracowała jesze jedna.Grupa liczy tylko kilkoro
          dzieci więc maluchy są indywidualnie noszone na rękach.Naprawdę są tam prawie
          domowe warunki.Musisz sie liczyć tylko z tym , że taki mały szkrab może często
          chorować lecz na to juz niewiele można poradzić . Na pewno wszystko będzie
          dobrze. Powodzenia i pozdrawiam!
    • skarolina Re: Żłobek na ul.Nike 27.11.04, 21:46
      Witam,
      czy moze ktoras z mam oddaje swoje malenstwo do zlobka na ulicy Nike.
      Interesuje mnie opinia o nim, jakie sa ciocie, atmosfera, w jakich godzinach
      pracuje,w jakim wieku przewazaja dzieci, ile dzieci przypada na jedna pania.
      Bede wdzieczna za wszelaka inforamcje.
      Pozdrawiam Agnieszka



      • Re: Złobek na ulicy Nike
      misia_mamusia 26.11.2004 00:36 + odpowiedz


      witam, oddaje swoja córeczke w styczniu do tego złobka, Magdusia będzie miała 4
      miesiące, ja osobiscie tam nie byłam tylko mój mąz ale ma pozytywne odczucia,
      pani kierowniczka z która rozmawiałam przez telefon wydała mi sie bardzo miła i
      jej głos mnie uspokoił, w grudniu wybieramy sie na rozmowe, przebadanie Małej
      przez lekarza i obejrzenie żłobka; pani kierownik powiedziała że jest mozliwośc
      abym była z Magdusia w złobku a jak będe dawała swój pokarm to ciocie go dadzą
      Małej, jestem dobrej myslismile
      Pozdrawiam

      ps. zajrzyj do watku żłobki Włochy, Ursus ....



      • Re: Złobek na ulicy Nike
      agwoz1 26.11.2004 11:19 + odpowiedz


      Troche mnie uspokoiłaś, moja Marysia też będzie miała 4 miesiące i też będę
      chciała,żeby chodziła do tego żłobka.Czy możesz podać ze sobą jakiś kontakt to
      wymienimy się informacjami. Mój e-mail kaj12@poczta.fm Pozdrawiam Anieszka
      Woźniak-Kosek



      • Re: Złobek na ulicy Nike
      misia_mamusia 26.11.2004 16:22 + odpowiedz


      złozyłaś juz dokumenty?
      mój adres to misia_mamusia@gazeta.pl
      • kammor Re: Żłobek na ul.Nike 04.06.05, 14:57
        Witam,
        mój Mateuszek będzie chodził do tego żłobka od września. Teraz mały skończył 10
        miesięcy, a więc jak pójdzie do żłobka będzie miał rok i miesiąc.
        Jesteśmy umówieni na rozmowę 31 sierpnia. Wtedy mam donieść zaświadczenie od
        lekarza i uzupełnić podanie (pory snu, ew, uczulenia,...)
        Jak byłam tam z dokumentami odniosłam bardzo pozytywne wrażenie. Zamknięty
        teren, czyściutko, przyjemne sale i miła p. kierownik.
        Będę wdzięczna za opinie i rady co takiemu małemu żłobkowiczowi będzie potrzebne.
        • matylda1234 Re: Żłobek na ul.Nike 10.06.05, 12:49
          a czy sa gdzies na ochocie takie zlobki zeby oddac dziecko na 3-4 godzinki.
          chodzi mi zeby maala kontakt z dziecmi - bo co robuc w ziemie z dzieckiem.
          Spacet nie za dlugi i co wymyslac w domu???? Ja wlasciwie nie musze ale tyle
          dobrego slysze o zlobkach ze chyba sie skusze ale wlasnie na pare godzin - bo
          mam wspaniala opieke w osobie bebuni i dziadunia. Jak ktos zna takie miejsce to
          prosze o kontakt
          • matylda1234 Re: Warszawa - Ochota 10.06.05, 12:51
            a czy sa gdzies na ochocie takie zlobki zeby oddac dziecko na 3-4 godzinki.
            > chodzi mi zeby maala kontakt z dziecmi - bo co robuc w ziemie z dzieckiem.
            > Spacet nie za dlugi i co wymyslac w domu???? Ja wlasciwie nie musze ale tyle
            > dobrego slysze o zlobkach ze chyba sie skusze ale wlasnie na pare godzin - bo
            > mam wspaniala opieke w osobie bebuni i dziadunia. Jak ktos zna takie miejsce
            to
            >
            > prosze o kontakt
      • sweet.joan Re: Żłobek na ul.Nike 12.09.05, 10:35
        • żłobek na ul. Nike
        madzik5 31.08.05, 20:31 + odpowiedz

        Mam prośbę czy może któraś z @mam ma jakieś informacje dotyczące żłobków na
        ul. Nike ( dzielnica Włochy) i na Monte Cassino(Wola) lub jakiegoś
        prywatnego w tych okolicach.


        • Re: żłobek na ul. Nike
        andun 10.09.05, 18:53 + odpowiedz

        mój syn "przeleciał" przez wszystkie grupy w tym żłobku. raz bylo lepiej raz
        gorzej ale generalnie dobrze. Młody personel fajna kierowniczka .jak czytam o
        tych horrorach w innych żłobkach to Bogu dziekuje że trafilismy na Nike. Nigdy
        nie miałem problemów z zadna ciocią, zawsze mnie o wszystkim informowano
        dzieciak specjalnie nie chorował . polecam . andrzej.


        • Re: żłobek na ul. Nike
        tekla012 10.09.05, 19:22 + odpowiedz

        Jestesmy na Nike od 01/09 . Mój syn pierwszego dnia wrocil z guzem na czole
        wielkosci jajka, drugiego dnia spadl z jakiegos płota . Nie denerwuje się bo on
        jest bardzo rozbiegany i raczej obawiałam sie komentarzy co do jego
        niegrzecznego zachowania ale nic takiego do tej pory nie usłyszałam od zadnej
        pani. mały wtaje rano o 5.30 ,siedzi z butami na łóżku i zada abym go
        zaprowadziła do dzieci. to chyba dobrze. Gdyby mi nie było wstyd odstawiałabym
        go tam juz na 6.00. przez pierwsze dwa dni siedziałam z nim w grupie ale
        trzeciego dnia zwyczajnie zwiałam. wykanczal mnie ten raban i ta ilośc dzieci
        na raz . ale panie mówia ze jak ktos ma ochotę to może przychodzic tak długo
        jak to jest potrzebne.w sumie jestem zadowolona .


        • Re: żłobek na ul. Nike
        je_ru_sia 10.09.05, 19:54 + odpowiedz

        a mnie sie nie podoba ze w salach siedza rodzice z dziecmi . z punktu widzenia
        psycholga to może dobrze dla dziecka w okresie adaptacyjnym ale tylko dla tego
        dziecka z ktorym jest jego mama. moja corcia jest w tym żłobku drugi rok . w
        zeszłym roku to była bajka . w grupie byla dziesiatka dzieciaczków , zadnych
        klopotów z zadaptacja , malenstwa były wymuskane i dopieszczone. w tym roku
        przechodzę pieklo adaptacji . moja mała drze sie juz na sam widok budynku,ale
        nic dziwnego gdy w grupie sa nowe płaczące dzieci. nowe ciocie i jeszcze trzy
        obce , nowe dla mojego dziecka osoby. a juz myslałam ze padne gdy w czwartek
        zobaczyłam tam tatusia czyli obcego faceta. dziwie sie ze sie na to pozwala.
        panie uspakajaja ze to potrwa gora dwa tygodnie ale same maja strita w oczach
        ze zmęczenia.ciekawe czy taka mama przeszła niezbedne badania lekarskie. Cóż
        wytrzymam bo mam dobre doświadczenia z tym żłobkiem. na razie mała odbiera
        bacia po 12-stej.powodzenia .


        • Re: żłobek na ul. Nike
        andun 10.09.05, 19:57 + odpowiedz

        tatus też człowiek sad
        • julia03 Żłobek na Skarżyńskiego - godz. pracy!!! 12.09.05, 10:51


          Witam wszystkie mamy,
          wczoraj przypadkiem dowiedziałam się,że państwowe żłobki mogą być otwarte
          dłużej niż tylko do godz 17.00. Należy tylko zgłosić to pani kierowniczce i
          jak tylko zbierze się mała grupka, pani kierowniczka może coś takiego
          zorganizować.Ja nigdy o czymś takim nie słyszałam od Pań w żłobku więc
          pewewnie i wam nic nie mówiły.Niestety z mążem pracujemy w systemie pracy 9-
          17 i wiecznie muszę się zwalniać z pracy. Dlatego to 30 minut ułatwiło by mam
          ogromnie sprawę z odbieraniem córci.
          Moja córeczka chodzi do żłobka na Skarżyńskiego na Ochodzie w Warszawie, więc
          szukam mam, które również chętnie poprosiłyby kierownictwo żłobka o
          przedłużenie godzin pracy.
          Mój adres emailowy: wojtowicz.aga@wp.pl
          Pozdrawiam i życzę miłego dnia
          --
          --
          julia03
    • aszyrl UL. SKARŻYŃSKIEGO - "nagły" URLOP i dzieci won ! 01.08.05, 12:47
      Niezła jazda ! Powiesili mikro karteczki zapisane mikro czcionką o URLOPIE NA
      SIERPIEŃ. Zero komunikacji werbalnej, giga-plakaty z innymi bzdetami wiszą.
      Super - dzieciak nie ma się gdzie podziać przez 15 dni w tym m-cu (reszta to i
      tak mialy byc Nasze wakacje) ! uncertain

      wrrr... tylko powysadzac te budy. KIEDY WRESZCIE POWSTANA SENSOWNE ŻŁOBY.
      I ci idioci w rządzie, mediach, GUS potem się dziwią że nikt nie chce tu
      rodzić - he,he,he !
      • veris15 Re: UL. SKARŻYŃSKIEGO - "nagły" URLOP i dzieci wo 01.08.05, 13:35
        To co napisałaś na temat "nagłego" urlopu w żłobku na Skarżyńskiego to są
        bzdury.Urlop w żłobku nigdy nie jest nagły.Kartki na temat urlopu żłobka są
        wywieszone od czerwca.
        W czerwcu również panie pytały się w grupach czy dziecko będzie chodziło w
        lipcu i w sierpniu, z zaznaczeniem że w sierpniu jest żłobek zastępczy (może
        być w innej dzielnicy - Smocza lub Wilcza).
        Zastanawia mnie gdzie wtedy byłaś .Wynika z tego,że nie czytasz ogłoszeń i nie
        słuchasz tego co przekazują ci panie z grupy i o co pytają.
        Zacznij słuchać i czytać i przetwarzać informacje jak należy i pytać się jak
        czegoś nie rozumiesz.
        Pozdrawiam.
        • 33agnieszka2 Re: UL. skarżyńskiego - "nagły" 06.06.06, 21:13
          ..jakby mi to z ust wyjętowink "
          Nawet ja (zawsze ostatnia docieram z dzieckim i po dziecko / zapominam
          przeczytac o terminach teatrzyków...)o tym wiedziałam wcześniej...
          Zresztą...niby kiedy "Panie-Ciocie" mają odpoczywać???
          Bez przesady..chyba każdy rodzic powinien parenaście dni w roku sam zająć sie
          SWOIM dzieckiem....
          Moje dziecię na tydzien idzie w sierpniu na skarżyńskiego...lipiec urlopuje u
          babćwink..a sierpień z nami(jakoś to bedziewink))
          Pozdrawiam rodziców "żłobkowiczów" 3 grupy skarżyńskiego.
          agnieszka - mama Mikołaja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka