Sanepidy i takie tam

24.07.10, 01:43
Witam
Mam takie może dziwne pytanie. Moje maleństwo już niedługo będzie niestety
musiało pozostać pod opieką jakiegoś Klubiku. I szukam...szukam szukam i
ciągle zastanawia mnie jedna rzecz- kto właściwie kontroluje te instytucje, w
końcu są prywatne i zazwyczaj w domach,albo nawet mieszkaniach.
Co z bezpieczeństwem pożarowym?? Mają odpowiednie wyjścia ewakuacyjne? o
sanepidach nie wspomnę bo przypuszczam że nie. Drogie mamy które macie swoje
dzieci w takich miejscach- macie jakieś informacje na ten temat?? Od
poniedziałku zaczynam jeżdżenie i będę pytać na miejscu, ale pomyślałam że
wcześniej dowiem się coś od was. Pozdrawiam
    • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 24.07.10, 11:29
      gala-retka napisała:

      > ciągle zastanawia mnie jedna rzecz- kto właściwie kontroluje te instytucje, w
      > końcu są prywatne i zazwyczaj w domach,albo nawet mieszkaniach.
      > Co z bezpieczeństwem pożarowym?? Mają odpowiednie wyjścia ewakuacyjne? o
      > sanepidach nie wspomnę bo przypuszczam że nie.

      Kluby korzystają z luk prawnych i takowych zezwoleń, kontroli, odbiorów
      zazwyczaj nie mają, ponieważ są to działalności gospodarcze, nie oświatowe.
      Oczywiście moga mieć odbiory Sanepidu, Straży Pożarnej, ale zależy to tylko od
      dobrej woli włascicieli, a poniewaz z dostosowaniem do norm sa duże problemy i
      to dodatkowe, niemałe koszty, to wiadomo, ze wolą tego uniknąć.
      • nvera Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 00:55
        Jakie normy? Jakie luki? O czym ty mówisz to jest działalność usługowa, nawet
        prowadząc we własnym domu biuro powinno się zmienić sposób użytkowania
        (chociażby jednego pokoju) gdyż zmienia się zagrożenie pożarowe. Sanepid ok
        może...ale straż na pewno ma coś do powiedzenia w tej kwestii a przynajmniej
        powinna mieć, bo żadnej działalności nie możesz prowadzić jeśli budynek nie jest
        do tego odpowiednio przystosowany.
        A że może tak robią to już inna sprawa...
        • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 10:21
          Nvera, mówię o klubikach. Takie życie, niestety.
          • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 10:49
            Tzw. kluby malucha, które w rozumieniu rozporządzenia Ministra Edukacji
            Narodowej z dnia 10 stycznia 2008 r. w sprawie rodzajów innych form wychowania
            przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich
            działania (Dz. U. 2008r., Nr 7, poz. 38 z późn. zm.) nie są przedszkolami,
            działają bardzo różnie. Ponieważ zazwyczaj są oferowane usługi opieki nad
            młodszymi dziećmi (rok-3 lata) w sposób formalny nie podlegają pod wymogi
            powołanego wcześniej rozporządzenia, nie istnieje także żadna ustawa/
            rozporządzenie wskazujące w sposób bezpośredni na wymogi sanitarne czy
            przeciwpożarowe dla placówek zajmujących się tak małymi dziećmi. Wielu
            przedsiębiorców wskazuje na lukę w prawie i nie zastanawia się nad wymogami
            sanitarno- epidemiologicznymi czy wymaganiami przeciwpożarowymi. Co więcej ani
            MEN ani Ministerstwo zdrowia nie posiada nadzoru nad takimi placówkami, gdyż de
            facto nie są to ani przedszkola ani żłobki. Panuje zdecydowana rozbieżność
            pojmowania tematu nawet w samych placówkach Powiatowych Stacji Sanitarno-
            epidemiologicznych. W niektórych placówkach można otrzymać informację o braku
            szczególnych wymogów, w innych, że luki prawnej wcale nie ma, gdyż wymogi
            sanitarne jak najbardziej muszą zostać spełnione wobec placówek, gdzie stale
            przebywają dzieci. Wobec tak rozbieżnych stanowisk wydaje się, iż należy udać
            się do właściwej miejscowo Stacji Sanitarno- epidemiologicznej z prośbą o
            wskazanie wymogów dla takiej placówki wraz z wskazaniem podstawy prawnej. Ten
            sam problem z niejasnymi wymogami dotyczy także wymogów przeciwpożarowych,
            dlatego także należałoby udać się do komendanta powiatowego (miejskiego)
            Państwowej Straży Pożarnej w celu uzyskania dokładnych informacji.
            • nvera Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 12:56
              Tak się składa że sama interesowałam się tym tematem i jak z sanepidem się
              zgodzę to ze strażą niestety nie. Owszem tego typu placówki nie podlegają może
              pod MEN zoz czy cokolwiek innego, ale przy bezpieczeństwie pożarowym to wszystko
              jedno...możesz zbijać deski w domu, ale jak masz pracowników i klientów którzy
              do ciebie przychodzą to zmienia się zagrożenie pożarowe a co za tym idzie
              należałoby zmienić sposób użytkowania lokalu, czyli wtedy musisz mieć wyjścia
              ewakuacyjne od wys i szer. Lokal mieszkalny bez odpowiedniego przystosowania nie
              nadaje się do przebywania w nim tylu osób-o to tu chodzi! i straż ma w nosie czy
              to żłobek, klub czy jakkolwiek to nazwać. Ich interesuje ilość ludzi
              przebywająca w lokalu. Jeżeli ktoś sobie z tego bimba, to naraża się raz na
              sankcje,gdyby ktoś życzliwy doniósł, dwa na zagrożenie życia osób które w lokalu
              przebywają w razie niebezpieczeństwa.
              Jeśli ktoś zakłada taką działalność z podobnym podejściem to chyba raczej nie
              powinien się dziećmi zajmować bo ma w nosie ich bezpieczeństwo.
              Do gala-retki - możesz poprosić o stosowne zaświadczenie lub sama poprosić
              sanepid albo straż o taką kontrolę, to się wszystkiego dowiesz...radzę wybrać
              placówkę która zatroszczyła się o to tak jak należy.
              • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 17:48
                Tak się składa, że jestem właścicielką Punktu Przedszkolnego i wiem, jak to
                wygląda w moim mieście. Przepisy przepisami, a kluby swoje.
                • nvera Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 18:03
                  No widzisz właśnie tak myślałam. Interesowałam się tym tematem z myślą o
                  założeniu własnego klubiku, znalazłam nawet lokal ale odpadł pod względem
                  szerokości przejścia do ewakuacji.
                  Nie boisz się że ktoś ci naśle kontrole i dostaniesz kare albo nawet karzą ci
                  zamknąć punkt?? W straży uzyskałam jednoznaczną odp- ma sie kwalifikować pod
                  zagrożenie zl II i koniec.
                  • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 22:01
                    Ale ja mam Punkt Przedszkolny, a więc spełniam wszystkie wymogi i mam wszelkie
                    zezwolenia i z Sanepidu, i ze straży pożarnej, podlegam też pod Kuratorium
                    Oświaty. Mam działalność oświatową. O dlaczego mam się bać kontroli, bo nie
                    rozumiem? piszesz, ze interesowałaś się tematem, a okazuje się, że nic nie
                    wiesz. Punkt Przedszkolny to działalność oświatowa, klub to działalność gospodarcza.
                    • nvera Re: Sanepidy i takie tam 26.07.10, 23:06
                      Wybacz źle Cię zrozumiałam myślałam, że właśnie tak robisz jak omawiałyśmy, ale
                      to w takim razie ty masz wszystko na tip top bo co? bo masz nadzór? a klubiki
                      nie muszą mieć bo go nie mają?? fakt jest to działalność gosp. ale ja po prostu
                      uważam (z resztą straż w moim rejonie również) że czy to będzie przedszkole,
                      klub czy żłobek to są to dzieci i nie powinno się kombinować, ok wiele klubów
                      może tak robi, ale na pewno nie wszystkie i raczej te są godne zaufania, bo
                      troszczą się o bezpieczeństwo dzieci. Natomiast te które tego nie robią narażają
                      się tak jak już pisałam na sankcje karne, a podopiecznych na niebezpieczeństwo.
                      • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 27.07.10, 19:56
                        Ja mam przedszkole, nie klub. I to jest zasadnicza różnica. Ja MUSZĘ spełniać
                        normy, bo prowadze działalność oświatową. Kluby teoretycznie też muszą, ale to
                        zależy tak naprawdę od dobrej woli właściciela.
                    • kwituszek-1 Re: Sanepidy i takie tam 27.07.10, 16:14

                      anyx27 napisała:
                      > Ale ja mam Punkt Przedszkolny, a więc spełniam wszystkie wymogi i
                      mam wszelkie
                      > zezwolenia i z Sanepidu, i ze straży pożarnej, podlegam też pod
                      Kuratorium
                      > Oświaty.

                      I po co wciskasz kit innym forumowiczom??Jakbyś spełniała wszystkie
                      wymogi to byś miała przedszkole, a że nie spełniasz to masz tylko
                      punkt przedszkolny. Wystarczy wziąć do rąk ustawę oświatową i każdy
                      się może dowiedzieć czym się różni punkt przedszkolny od
                      przedszkola. Nie obrażaj innych wciskając im takie brednie!!
                      • anyx27 Re: Sanepidy i takie tam 27.07.10, 20:09
                        Kwituszek, zorientuj się najpierw w przepisach, zamiast bedziesz kogoś obrażać.
                        Wyjaśnię ci łopatologicznie, może zrozumiesz.

                        1. Klub to działalność gospodarcza, praktycznie niepodlegająca pod żadne
                        przepisy (jedynie ogólne budowlane i jesli jest jedzenie, to Sanepidu, choć
                        większość klubów i tak nie dostosowauje się do tych wymogów). Opiekunki mogą
                        miec wykształcenie podstawowe.

                        2. Punkt Przedszkolny to jest forma przedszkola - jest to działalność
                        oświatowa
                        podlegająca pod Kuratorium, Sanepid, Straż Pożarną. Musi spełniać
                        wszelkie normy dot. wykształcenia nauczycieli, dostosowania kuchni, odpowiedniej
                        powierzchni itd. Punkt Przedszkolny składa się z jednej grupy. Normy znajdują
                        się tutaj:

                        prawo.money.pl/akty-prawne/ujednolicone-akty-prawne/prawo-dla-kazdego/rozporzadzenie;ministra;edukacji;narodowej;z;dnia;10;stycznia,2008,7,38,DU,9043.html
                        Właśnie dlatego, ze spełnia te normy, to otrzymuje dopłaty z gminy - we
                        Wrocławiu to 257zł na dziecko miesięcznie. Szczegóły tutaj:

                        www.um.wroc.pl/m3497/p96258.aspx
                        3. Przedszkole niepubliczne - z założenia różni się od Punktu m.in. tym, że jest
                        większe (wiecej, niż jedna grupa), pomieszczenie musi być wyższe (3m zamiast
                        2.5m). Nie różni się natomiast, jeśli chodzi o inne normy (Sanepid,
                        wykształcenie nauczycieli, Straż itd.). Tutaj dopłata wynosi ponad 450zł na dziecko.


                        Dla ciebie klub to to samo, co Punkt Przedszkolny, podczas, gdy Punkt
                        Przedszkolny to Przedszkole Niepubliczne, tylko mniejsze, a klub to zupełnie
                        "inna para kaloszy".
Pełna wersja