Dodaj do ulubionych

Szczęśliwe misie ochota Warszawa

15.11.10, 16:23
Poszukuję informacji o tym klubiku?
Czy czyjś Maluch tam chodzi??
Obserwuj wątek
    • kochajacamama Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 16.11.10, 18:52
      Witam!
      Moj synek jest "Szczęśliwym Misiem" od 6 miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Dosyć długo przyzwyczajał się do nowego miejsca, a teraz widzę, że traktuje je jak drugi dom, więc jestem spokojna, że zostawiam Go w dobrych rękach. Mam bardzo dobry kontakt z ciociami i zawsze mogę zadzwonić w ciągu dnia dopytać jak tam mój miśsmile
      • aajeczka Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 11.09.14, 20:09
        witam moje doświadczenie z tym klubikiem jest zupełnie odwrotne. Jak dla nas było to kompletne nieporozumienie, "psuedo klubik" . Do momentu podpisania umowy było ok, ale od momentu podpisania umowy zaczęły się same problemy. Właścicielka okazała się osobą nieuczciwa i bardzo niemiła.
        Z perspektywy czasu po przepisaniu dziecka do innego przedszkola na ochocie zobaczyłam jak funkcjonuje przedszkole z prawdziwego zdarzenia. Dziecko odżyło a my razem z nim po traumie jaka zafundowały na "Szczesliwe Misie"
        • sz-k1 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 30.09.14, 12:17
          Potwierdzam, moje doświadczenia z klubikiem szczęśliwe Misie na Ochocie też są negatywne. Dziecko wycofaliśmy po kilku dobrych miesiącach i żałuję tylko, że tak późno.
          • jasmine19 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 07.10.14, 17:00
            Moje obawy wzbudza Pani kierownik tej placowki.Byłam swiadkiem jak wrzeszczala na dzieci przy posilku.Widzialam tez jak dwie nianie z maluchow zamiast sie zaangazowac to siedza pod sciana ,ziewaja albo bawia sie telefonami co i rusz takze pokrzykujac na boguduchawinne dzieci.Ledwo znioslam takze obojetnosc na zanoszaca sie placzem 9miesieczna dziewczynke..Rozumiem ze dzieci jest kilkoro.. ale ludzie to sa maluchy.. a mala z tego co wiem dopiero sie adapatuje do rozlaki z mama.. czy tak ciezko wziasc mala ,przytulic ...uspokoic a dopiero pozniej zainteresowac zabawki a nie szarpnac dziecko i posadzic na sile zanoszace sie placzem dziecko w zabawkach?
            • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 04.02.15, 17:08
              A jeszcze tak w temacie. Poszukajcie sobie Państwo w Internecie starszych opinii na temat klubiku, sprzed roku, dwóch itd. Nawet na tym forum są wypowiedzi osób, które już wtedy pisały, że obawy wzbudza pani kierownik placówki.... to chyba o czymś świadczy. Niedojedzone dzieci również. Na ostatnim zebraniu wypowiadała się też mamy, których dzieci opowiadały w domu, że wszystkie ciocie są super, tylko ta Pani X jakaś taka... no ale cóż, tłum pójdzie tam, gdzie mu wiatr powieje... Ja trzymam kciuki za klubik.
        • croonberg Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 23.01.15, 11:04
          Szczesliwe Misie dzilaja od bardzo dlugie czasu bez zadnych zezwolen (wpisu do rejestru zlobkow/przedszkoli/klubikow), nie ma opini sanepidu oraz strazy pozarnej. poza tym przez problemy finansowe placowki - pomimo platnosci dokonywanych przez rodzicow - na 40 dzieci np. bylo zamawiane tylko no 15 zestawow. To bylo potweirdzone przez ciocie i wlascicielke i trwalo niestety wiele miesiecy. Wlasnie wyprowadzilismy corke z tego miejsca i z tego co wiem parenascie innych osob zrobilo to samo. poszlo juz zawiadomienie z UM na policje o mozliwosci popelnienia wykroczenia - wiec zakladam, ze dni tego miejsca sa policzone.. stanowczo odradzam nawet rozawazanie tego miejsca dla swojej pociechy...
          • fisolala Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 23.01.15, 23:15
            Witam.
            Nigdy nie biorę udziału w takich dyskusjach -ale jedna z mam mi powiedziała jakie tu padają oszczerstwa na klubik.
            zabiorę więc głos.
            na zebraniu nie byłam, ale wiem dokładnie co na nim było.
            padły zarzuty wobec P.właścicielki że prowadzi nielegalnie placówkę.
            jak z relacji się dowiaduję nakręcony tłum przez Panią B. ruszył do ataku
            nie słysząc co mówi obecny personel będący pod władzą Pani B.
            -że owa Pani nie dokarmiała dzieci
            -kazała dzieciom przez większość dnia spać
            -personel się jej bał
            -dzieci nic ciekawego nie robiły w klubiku
            itd itd itd
            czy nie uważacie Państwo że jedyną winą właścicielki jest to że nie widziała tego???
            a kiedy zauważyła to w trybie natychmiastowym zwolniła Panią B.
            i co personel obecnie mówi?
            -że teraz wie na czym polega plan dnia
            -że jest o niebo lepiej
            -że zrobiły wielkie oczy na rozmiar porcji obiadowych
            -że dzieci już mają swoje grupy swoje ciocie
            -zaplanowane atrakcje

            Proszę Państwa proszę nie działać po wpływem tłumu
            czyż nie zauważyli Państwo "wołania"?
            Pani B.
            zmieniła hasła do @ do fb do fanpagu
            skasowany został monitoring
            czy tak postępuje osoba która ma czyste sumienie?
            co do jedzenia -właścicielka już osobiście mówiła mi że nie ona zamawiała ilość porcji, a jedna z cioć mówiła że Pani B. jej mąż zawsze byli najedzeni

            w klubiku są wspaniałe ciocie
            fajne sale dużo miejsca
            piękny ogród
            my tu zostaniemy
            jedna z mam powiedziała w szatni że dla niej jest najważniejsze szczęście dziecka
            to dziecku do szczęścia jest potrzebne zatwierdzenie sanepidu czy strażaka?
            mój synek kocha swoje ciocie i będzie tam uczęszczał
            zwłaszcza że odkąd właścicielka wzięła sprawy w swoje ręce
            Klubik będzie już niedługo przedszkolem
            już ma wiele zajęć dodatkowych jak ptałam czy zmieni się wys.czesnego odp.brzmiała nie smile

            Kochani bądźcie subiektywni
            dodam że wielu rodziców odetchnęło wiedząc że już nie będzie krzyków w przedszkolu smile
            TRZYMAMY KCIUKI PANI KASIU !!!!!!
            O&K&A&K&P&J... i inni wink
            • roniek1 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 19.02.15, 21:14
              no to dlugo synek już nie pobędzie, najwyzej do końca tygodnia. Pozdrawiam.
          • jastinjasmin Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 23.01.15, 23:43
            My jesteśmy od niespełna roku.
            ciocie są bardzo fajne choć często się zmieniają, ale nigdy nie działo się nic co by źle wpływało na moje dziecko.
            choć jak dla mnie niewiele się dzieje w tym klubiku
            tylko a może AŻ dziecko wspominało że Pani kierowniczka krzyczy.
            niedawno miały miejsce jakieś afery, ale to akurat po jej odejściu czy raczej zwolnieniu kierowniczki więc jak domniemam wszystko z jej ręki smile
            nigdy nie pałałam do niej sympatią z resztą jak większość rodziców.
            obecnie po odejściu Pani kierowniczki cz Dyrektorki rzuciły mi się w oczy
            zmiany w szatni smile
            informacje o zbliżających się atrakcjach
            aha
            wiem wreszcie do jakiej grupy należy moje dziecko
            mam nadzieję że to nie są tylko chwilowe zmiany bo brzmi to bardzo obiecująco.
            Pani Właścicielka wspomniała że klubik będzie przedszkolem więc tym bardziej napawam się optymizmem
            Polecam
            teraz
            polecam
            to miejsce smile
          • 1diabolina Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 29.01.15, 18:46
            Witam. Ciekawa jestem czy większość tzw " przyjaciół" pani menager wiedziała wcześniej że ich dzieci są w takiej placówce. Czy byli informowani że ich pociechy w danym dniu nie dostały jedzenia i że ciocie nie mają odpowiedniego wykształcenia... ( z tego co wiem ta pani też wyższego nie ma a Waszymi dziećmi się zajmowała!) , co lepsze sama je zatrudniała!!! Wiedziała chyba ile dzieci danego dnia jest w placówce więc dlaczego zamawiała tylko tyle porcji? bo chyba to należało do jej obowiązków... Skoro jest taka fair to czemu skasowali monitoring? Jest jeszcze duuużo takich niewiadomych jeśli Wy " przyjaciele" to czytacie to poukładajcie sobie to w jedną całość i nie dajcie sobą dalej manipulować. Radziłabym zdać się na własny rozum! Pani B strzela sobie sama w kolano opowiadając te historyjki bo wychodzi cała masa rzeczy ale niestety nie na jej korzyść. Mam nadzieję że poniesie tego konsekwencje w swoim czasie smile
            • ostrzegam4 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 03.02.15, 21:00
              Szczerze życzę właścicielce placówki, aby poniosła konsekwencje swojej bezmyślności i totalnej nieodpowiedzialności. Ludzie tacy jak Pani Jóźwiak nie powinni zajmować się opieką nad dziećmi! Najlepiej umywać ręce, zwolnić osobę, która za bardzo zaczęła się interesować stanem prawnym placówki. Jak właścicielka może o swojej placówce powiedzieć, że o niczym nie wiedziała, że to nie ona, że teraz dopiero się zajęła. Ale o pieniądze potrafiła się upomnieć, nawet jak nie miała już do nich prawa. Rodziców dzieci którzy jej zaufali traktuje jak osoby niemyślące, kłamie prosto w oczy. Szczerze odradzam tą placówkę czy pod nową nazwą "Niepubliczne przedszkole Smile". Myślę, że żaden mądry rodzic nie odda w jej ręce dziecka, nie po takich opiniach - nawet pomimo starań jej nowych pracowników, którzy próbują w necie pokazać ją w nowym, lepszym świetle.
    • ostrzegam4 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 24.01.15, 22:51
      Ostrzegam rodziców interesujących się tą placówką. Właścicielka Klubiku ?Szczęśliwe Misie? bądź ?Smile? (właścicielka po zainteresowaniu się nieprawidłowościami przez rodziców zmieniła nazwę prowadzonej działalności) świadomie łamie przepisy ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi do lat 3 (Dz.U. 2011 nr 45 poz. 235), ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) oraz aktów wykonawczych do tych ustaw.
      A dokładniej ww. placówka nie posiada:
      - wpisu do rejestru żłobków i klubów dziecięcych (zgodnie z art. 26 ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3) oraz do ewidencji szkółi placówek niepublicznych;
      - aktualnej opinii powiatowego inspektora sanitarnego,
      - aktualnej opinii straży pożarnej,
      - wpisu do ewidencji działalności gospodarczej uprawniającego do oferowania opieki nad dziećmi.
      Ponadto placówka:
      - oferuje opiekę nad dziećmi, które nie ukończyły 1 roku życia;
      - oferuje opiekę nad dziećmi w wymiarze ponad 5 godzin dziennie;
      - zatrudniona kadra nie posiada wymaganych prawem kwalifikacji;
      - ze względu na problemy finansowe placówki dochodziło do poważnych zaniedbań w opiece nad dziećmi.
      Właścicielka ww. placówki Katarzyna Jóźwiak jest świadoma tego, że łamała i łamie prawo, a mimo to dalej wprowadza rodziców w błąd!

      Grono rodziców którzy zaufali Pani Jóźwiak zapisując swoje dzieci do ww. placówki, podjęło stosowne działania zgłaszając powyższe nieprawidłowości do odpowiednich organów nadzorujących.
      Drodzy rodzice ? omijajcie z dala klubik Pani Katarzyny Jóźwiak. Pani Jóźwiak dobro i bezpieczeństwo dzieci stawia na ostatnim miejscu!
      • annak2222 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 25.01.15, 22:51
        Moje dziecko zostało w jak Pani to nazwała klubiku i nie narzekam. Jak Pani tam pracowała jako menager to nic z tego co Pani zarzuca nie przeszkadzało. Jak widać punkt widzenia się zmienia w zależności od Pani sytuacji osobistej i finansowej,urwało się żródełko dochodu. I zaczyna Pani prowadzić własną politykę.Aż szkoda że Pani Katarzyna zaufała Pani. Takim osobom się nie ufa !!!! Z uwagi ze jest to forum publiczne dobór słów jest taki a nie inny. Moje dziecko zostaje i pomogę Pani Katarzynie w naprawie pani zaniedbań.
        • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 04.02.15, 16:57
          A ja również zostawiłam swoje dziecko w klubiku, ponieważ pierwszym wyznacznikiem do oceniania sytuacji i podejmowania jakichkolwiek kroków jest własnie moje dziecko. Oczywiście Właścicielka klubu nie jest też bez winy, ale Jej jedyną winą było to, że zaufała swojej przyjaciółce i całkowicie powierzyła swoją firmę w jej ręce. Moje dziecko, odkąd nie ma Pani wiadomo której, po pierwsze nie wraca do domu głodne! Jest radosne, uśmiechnięte i chętnie wręcz do klubiku z rana biegnie. Pani X dwa razy w mojej obecności zbliżyła się do mojego dziecka i dwa razy to dziecko wpadło w spazmy wręcz. Przy innych ciociach przez cały dzień nawet raz nie zapłacze. Jakoś totalnie nie mogę ogarnąć skąd niektórzy Rodzice tak ślepo idą za Panią X. Słyszałam, że niektóre dzieci wręcz wymiotowały ze strachu przed Panią X. Dzieci nie dojadały, nie miały zajęć dodatkowych, w szatni niekatulane menu, brak planu dnia każdej grupy, zakaz wstępu do ogrodu, zakaz wstępu na górę, ciocie na zebraniu się wygadały przecież, że były i krzyki i poszarpywanie dzieci.... No ludzie. Zdejmijcie klapki z oczu. Co Pani X Wam zrobiła, że jej tak ślepo ufacie?. Z początku pewne rzeczy wydawały mi się ok, ale gdy porozmawiałam z mamami innych dzieci uczęszczających do innych przedszkoli i żłobków, to się okazało, że w ogóle nie ma mowy, żeby rodzic nie mógł wejść na górę po dziecko i zobaczyć co ono robi i jak jest traktowane. Jak dla mnie, to teraz, po odejściu Pani X będzie tylko i wyłącznie lepiej. Moje dziecko po powrocie do domu nie rzuca się na jedzenie (a jest mega żarłokiem) , wręcz dopiero na kolację coś tam sobie przekąsi, jest radosne, zadowolone, szczęśliwe, nauczyło się mnóstwo fajnych rzeczy i świetnie się rozwija, przez w sumie niedługi okres czasu kiedy tam uczęszczamy. I to na pewno nie jest zasługa Pani B, tylko wszystkich innych Cioć, które na co dzień z moim dzieckiem przebywają. Ja osobiście jakoś nie mogłam się dogadać z Panią X. Wiecznie nie można było się do niej dodzwonić, wiecznie nie miała czasu porozmawiać, wiecznie mnie zbywała. Dajcie ludzie Pani Katarzynie posprzątać ten smród, który ktoś inny zostawił i dajcie Jej czas przede wszystkim. Oczywiście bardzo nie podoba mi się to, że nie było pewnych pozwoleń a niektóre informacje o poczynaniach "wspaniałej"wg. niektórych Pani X wyszły dopiero teraz. Ale z drugiej strony mamy czasy jakie mamy i wcale się nie dziwię ciociom, że dopiero teraz zdecydowały się mówić. W końcu Pani X miała się za Przyjaciółkę Pani Właścicielki. Najbardziej w sumie szkoda mi Pani Katarzyny. Bo nie dość, że została brzydko mówiąc wystawiona biznesowo (jakkolwiek źle to brzmi w kontekście naszych dzieci, ale mam nadzieję, że świadomie myślący ludzie wiedzą co mam na myśli), to jeszcze zawiodła się jak się domyślam na kimś, kogo uważała na przyjaciół.
          • kinoochota Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 05.02.15, 22:32
            Witam, ja zabrałam z tamtąd moją córeczkę w trybie natychmiastowym. Nie obchodzi mnie kto zawinił, zresztą nie wierzę w czarno-białe scenariusze.
            Fakty są jednoznaczne.
            Totalnie straciłam zaufanie do tego miejsca i nikomu nie polecam.

            W nowym żłobku jest o niebo lepiej!
          • fred865 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 19.02.15, 18:51
            Ciekawe co teraz? Czy wszyscy rodzice już wiedzą, że działacie tylko do końca lutego? Czy jak zwykle będziecie ich okłamywać?
            • roniek1 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 19.02.15, 20:54
              cześć, dzisiaj jedna z opiekunek sprzedała tego newsa o zamknięciu placówki z końcem miesiąca mojej żonie. jeśli okaże się to prawdą, to będzie świadczyło o faktycznym wyrachowaniu właścicielki, która 27.01 mówiła jak teraz wszystko będzie dobrze zorganizowane. ciężko będzie znaleźć dobry żłobek w tydzień. rozważymy wówczas kroki prawne. jeśli polecacie jakieś żłobki w okolicy (wola/ochota) to dajcie cynk. jeśli ktoś szykuje się na pozew zbiorowy (zakładam, że nie jestesmy jedynymi jeleniami), to również piszcie tutaj
              • fred865 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 19.02.15, 22:35
                Z tym, że placówka to już od jutra nie będzie przyjmować dzieci, bo właścicielka ma policję na głowę.
              • asiaaleksandra Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 11:21
                Pozew zbiorowy jest jak najbardziej wskazany! Jeżeli zbierzemy się dużą grupą może uda nam się wywalczyć nasze pieniądze, które jest nam winna!!!
            • asiaaleksandra Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 11:19
              Do końca lutego?... Raczej do dzisiaj. Właściciela jest jedną wielką pomyłką. Nawet nie poinformowała swoich pracownic o tym, że zamyka działalność. Niepoważna osoba... Ja też przez przypadek dowiedziałam się o zamknięciu od innych rodziców, na dodatek dziewczynom (ciociom), które też się dowiedziały już przez przypadek, podobno zabroniła mówić komukolwiek o zamknięciu żłobka. Jaki ma w tym cel?
              • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 14:33
                Ja też zaczynam żałować, ze po odejściu Pani B, do której bynajmniej nie pałałam sympatią, zaufałam Pani właścicielce i stałam za nią i za przedszkolem murem. Do ostatniej chwili wierzyłam, że będzie dobrze. Przez chwilę nawet myślałam, że było dobrze. Porządek i wszystkie rozpiski w szatni, duże porcje jedzenia... Naiwna. Chciałam, żeby było dobrze, bo moja córka uwielbiała tu przychodzić, bo miała wspaniałe ciocie. Poza tym budynek super, duży, fajna okolica, blisko do domu.... no cóż, też przyprowadzając dzisiaj dziecko, dowiedziałam się, że najpewniej nawet katering dziś nie przyjedzie, bo nie wiadomo za ile miesięcy właścicielka zalega z fakturami. Czyli na zebraniu już była jedna ściema. I te tajemnice.... Sama przecież ma dwójkę dzieci i wie dobrze, że teraz wszyscy rodzice mamy wielki problem, zwłaszcza, że w okolicy nie ma za bardzo wyboru żłobków. Jest sporo przedszkoli, gdzie przyjmują dzieci od 2,5 lat, ale nie poniżej. Ja raptem znalazłam dwa, z czego jeden na starcie za 2700, bo wpisowe 1000 zł, a czesne 1700....a w drugim miejsce od września. No nie każdego na to stać, choć oczywiście najważniejsze jest dobro dziecka. Mnie osobiście najbardziej jest żal naszych dzieci i cioć opiekunek, tych które tu wytrwały do końca i przyszły dzisiaj do przedszkola mimo, że z tego co słyszałam są tu bezprawnie i ani ich ani naszych dzieci nie powinno tu już dziś być. Ale wiedziały, że gro rodziców o niczym nie wie, przyjdą tu rano z dziećmi, którymi one się zajęły, bo nie każdy miał możliwość od razu w jeden sekundzie zabrać dziecko do domu. Na szczęści wszystko rodzicom mówiły, pomimo, że dostały taki zakaz. Mam nadzieję, że szybko znajdą dobrą pracę, a my zapomnimy o tym miejscu i znajdziemy porządny żłobek czy przedszkole.
                • asiaaleksandra Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 20:17
                  Zastanawiam się, i pewnie nie tylko ja, co dalej z tą sytuacją zrobić? Wszyscy mamy podpisaną umowę z tym żłobkiem, więc w przypadku zamknięcia placówki właścicielka powinna nam wszystkim tą umowę wymówić. Jednak skoro nie ma z nią żadnego kontaktu, mam pytanie do rodziców, co Wy w tej sytuacji robicie?
                  • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 20:56
                    Ja mam pytanie, czy ktoś wie jak dziś się ta sytuacja zakończyła? Czy rzeczywiście policja wkroczyła do akcji? Czy właścicielka się pokazała?
                    • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 21:06
                      Zastanawiam się nad powiadomieniem telewizji o całej sytuacji. Moim zdaniem to dobry temat na reportaż - może być przestrogą dla innych rodziców, którzy mogą trafić na panią Kasię, a przy okazji sytuację się nagłośni. Z tego co wiem pani Kasia otwiera nową placówkę w Legionowie. Zapewne nie zarejestruje jej na swoje nazwisko, ale raczej nie będzie trudno zlokalizować nowego prywatnego przedszkola w tej miejscowości. I od razu będzie wiadomo kto się za tym kryje. Moim zdaniem media powinny nagłośnić tę sprawę, by ostrzec rodziców i uświadomić im jakie rzeczy mogą się wydarzyć... bo mnie jakoś nadal trudno uwierzyć w to, jak bardzo można być wyrachowanym i nieodpowiedzialnym...
                    • tatko.tatko Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 20.02.15, 22:41
                      Jak o tym myślę, to mam wrażenie, że zarówno pani K jak i pani B. powinny zostać aresztowane za znęcanie się nad dziećmi - bo jak inaczej nazwać sytuację w której na x dzieci jest tylko x/2 zamówionych porcji żywieniowych a z relacji rodziców często pojawia się opis, że dzieci po powrocie do domu rzucają się na jedzenie. Dodatkowo opisy (bo monitoring skasowany) jak panie krzyczą i szarpią dzieci. zarzuty prokuratora powinny zawierać przestępstwa karne a nie tylko gospodarcze.
                      • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 11:57
                        Problem (a właściwie to szczęście) polega na tym, że raczej żadne dziecko nie nosiło na ciele śladów tego szarpania. Więc nie ma dowodów. Szczerze mówiąc wątpię, by opiekunki zechciały zeznawać w sądzie co widziały. I tak mają już przechlapane, bo raczej pensji na oczy nie zobaczą, być może świadectw pracy również. Monitoring szlag trafił i pani Kasia na bank go nie udostępni, bo tylko by sobie strzeliła sama w kolano. A za szarpnięcie czy krzyknięcie na dziecko lub podanie mu mniejszej porcji jedzenia do aresztu nie wsadzają - i te pani dobrze o tym wiedzą.

                        Obie są siebie warte. Ja się cieszę, że ten koszmar się już skończył i dziękuję komu mogę, że mimo wszystko mojemu dziecku nie stała się krzywda. Zrobię co mogę, żeby innych rodziców przestrzec przed tymi kobietami.

                        Co do pozwu zbiorowego - jest to jakaś myśl. Pytanie czy zbierze się wystarczająca liczba rodziców, kto się tym zajmie, kto wynajmie adwokata, kto go opłaci.... Jak znam życie, to jak przyjdzie do wyciągnięcia gotówki, to większość rodziców zniknie z pola widzenia. Pani Kasia jest mi winna mniej więcej jakieś 300 zł za tydzień lutego + opłacony za 5 dni catering. Pomijam tu straty niematerialne, gdyż chcę mieć już święty spokój, nie chcę się szarpać tylko na spokojnie znaleźć nowe, lepsze miejsce dla mojego dziecka. I chyba dla tych 300 zł nie chce mi się biegać po sądach, bo sprawa będzie się ciągnęła latami.

      • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 12:04
        W przypadku zamknięcia placówki z winy właściciela, to właściciel powinien nam wypowiedzieć umowę i to bez okresu wypowiedzenia oczywiście. Chyba ona nie myśli, że będziemy jeszcze płacić za kolejny miesiąc. Ba, nawet powinniśmy dostać zwrot pieniędzy za część lutego za czesne i katering. Ale pewnie zobaczymy je, jak to się już brzydko mówi, jak świnia niebo. Trzeba by pokazać umowę z przedszkolem jakiemuś prawnikowi, tak żeby się zabezpieczyć, i ewentualnie samemu do końca lutego złożyć jakieś wymówienie umowy, w końcu to ciężkie naruszenie umowy z winy właściciela, więc tak na chłopski rozum, my chyba też możemy wypowiedzieć w takiej sytuacji umowę bez okresu wypowiedzenia....tylko pytanie na jaki adres to wypowiedzenie wysłać? Nie znam adresu właścicielki, a przedszkole jak rozumiem będzie od poniedziałek zamknięte na 4 spusty, Ciekawe czy rodzice, którzy wczoraj nie byli w przedszkolu będą w ogóle mieli możliwość tam wejść i zabrać rzeczy swoich dzieci. Naprawdę kajam się i cofam wszystkie "dobre" słowa a propos właścicielki. Myślałam, że to jedna kobieta była zwyczajnie nieodpowiedzialna (to mało powiedziane), ale obydwie są siebie warte. Szkoda tylko, że odbija się to na naszych dzieciach, na ciociach, a nam przysparza wielu problemów. Jeszcze, żeby ona dała odpowiednio wcześniej znać, ale takie zachowanie jest zwyczajnie karygodne. Czy ona nie zdaje sobie sprawy, że będzie miała jeszcze większe problemy, niż już ma do tej pory?
        • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 12:18
          My wysyłamy wypowiedzenie umowy w trybie natychmiastowym z powodu niedotrzymania jej warunków. Wysyłka listem poleconym, za potwierdzeniem odbioru, na adres placówki podany w umowie. Dwukrotne awizowanie takiej przesyłki (poczta ma obowiązek awizować dwa razy) jest równoznaczne z jej doręczeniem (tzw. domniemanie faktyczne możliwości zapoznania się z treścią pisma).
          • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 12:25
            Dziękujemy. W takim razie kto to przeczyta, niech tak robi, bo znając wyrachowanie właścicielki, gotowa jest jeszcze nam doręczać jakieś wezwania do zapłaty....
          • tatko.tatko Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 14:36
            Odstąpienie od umowy na podstawie art. 491 K.c. wymaga uprzedzenia kontrahenta i wyznaczenia mu dodatkowego terminu. Możliwe jest też odstąpienie od umowy bez ostrzeżenia i bez dania "drugiej szansy". W umowie można bowiem zastrzec prawo do odstąpienia od niej na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle określonym. W takim przypadku strona uprawniona do odstąpienia może w razie zwłoki drugiej strony odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego. To samo dotyczy wypadku, gdy wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby dla drugiej strony znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce (art. 492 K.c.).

            A co do awizowania to chyba są trzy a nie dwa ale mogę sie mylić smile
        • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 12:20
          "Niestety" mamamychy ma rację. Też długo nad tym myślałam i w takiej sytuacji trudno będzie komukolwiek coś udowodnić. Dodatkowo nikt nie będzie miał czasu - jak przyjdzie co do czego - żeby to wszystko ogarniać, ludzie mają pracę, dzieci, teraz jeszcze większe problemy, bo nie sądzę, żeby wszystkie dzieci tak od razu znalazły nowe miejsce plus finanse. A sprawa będzie się ciągnęła. Choć oczywiście ja jestem za i warto spróbować.
          • auwaga Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 18:33
            zastanawiam się czy wysyłać to wypowiedzenie bo w końcu to nie my wypowiadamy umowę, tylko ona jej nie dotrzymuje...; no i na jaki adres? w umowie mamy Drawska 21, ale w internecie jest informacja, ze działalność jest prowadzona jako Katarzyna Jóźwiak ul. Cesarskiej Korony 2
            a na zgarnięcie pieniędzy i niewykonanie świadczenia też są odpowiednie artykuły w kc....

            w poniedziałek idę na policję i zgłoszę to, że mam umowę a punkt jest zamknięty bez wypowiedzenia umowy; no chyba ze do tego czasu dostaniemy od właścicielki jakąś informację i propozycję zwrotu pieniędzy za ostatni tydzień lutego
            jeden z rodziców powiedział, że był u prawnika (prawnik pisał mu wypowiedzenie umowy jeszcze w styczniu) i podobno jest duża szansa na wygranie w sądzie sprawy o zwrot pieniędzy za cały okres pobytu dziecka w placówce
            • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 21.02.15, 20:45
              No niby tak, ale ja to się boję, że jeśli nie wyślemy teraz wypowiedzenia my, to świat jest teraz tak pokręcony, że za pół roku dostaniemy wezwanie do zapłaty od pani K. ... nie wiem, może przesadzam. Ja też w poniedziałek będę się kontaktować z prawnikiem, więc jak mi coś nowego doradzi, to oczywiście podzielę się na forum.
              • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 22.02.15, 12:42
                Czy dostaliście wiadomość mailową od właścicielki o rozwiązaniu umowy z dniem 20 lutego, bez miesięcznego okresu wypowiedzenia oraz informacją o zwrocie pieniędzy za ostatni tydzień lutego?
                • asiaaleksandra Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 22.02.15, 14:17
                  Tak, też otrzymałam takiego maila wczoraj wieczorem. Czekam na list z wypowiedzeniem i pieniądze. I mam nadzieję, że nigdy już nie spotkam zarówno właścicielki jak i Barbary J-P. I przestrzegam wszystkich rodziców!
                  • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 22.02.15, 21:27
                    Tak, otrzymałam, rychło w czas.
                    • monikamonia24 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 23.02.15, 23:46
                      Nie miałam zamiaru wdawać się w dyskusje internetowe na temat powyższej placówki gdyż moje dziecko od pół roku już tam nie uczęszcza ale czytając powyższe wpisy Postanowiłam jednak podzielić się moimi doświadczeniami i przemyśleniami z innymi rodzicami. Wszyscy możemy mieć swoje zdanie na każdy temat jednak z moich obserwacji oraz wpisów jakie przeczytałam powyżej nasuwa mi się kilka wniosków. Jako Matka nie biorąca udziału w ostatnich wydarzeniach staram się być obiektywna. Zatem: Od początku uczęszczania mojej pociechy do "Szczęśliwych Misiów" miałam poprawny kontakt z Menagerką, co prawda czasem z opóźnieniem Odpisywała na wiadomości ale rozumiem że zajmowała się innymi sprawami związanymi z prowadzeniem placówki . Moje dziecko czuło się tam bardzo dobrze a na opiekunki nie miałam powodów narzekać, widać było że dziecko jest pod dobrą opieką i z uśmiechem witało zarówno ciocie jak i Panią B. Jestem zaskoczona czytając że dzieci miały za małe porcje żywieniowe , co prawda moja pociecha należy do niejadków więc może dlatego nie wychodziła głodna? smile Nie uwierzę jednak że Właścicielka nie wiedziała co się dzieje w Jej placówce, kilka razy udało mi się trafić na Panią K. i sprawiała wrażenie osoby dwulicowej. Sama prowadzę własną działalność biznesową i nigdy nie uwierzę że w jej placówce działy się jakiekolwiek rzeczy bez Jej wiedzy i aprobaty! Jeśli przez tyle czasu Monitoring działał bez zarzutu, mogła przecież sprawdzić co się dzieje w przedszkolu podczas Jej nieobecności (jeśli miała jakiekolwiek wątpliwości). Z tego co mi wiadomo, Pani B. o wielu "posunięciach" swej przełożonej nie była informowana lub były przed nią po prostu zatajane a gdy w końcu zaczęła się domagać odpowiedzi na temat prawnego stanu faktycznego placówki, została zwolniona. Teraz , jak czytam, pomimo zapewnień właścicielki że placówka wkracza w nową, lepszą Erę, okazuje się że po raz kolejny zadrwiła sobie w żywe oczy z rodziców i ich dzieci. To żenujące! Część moich przedmówców na tym forum sympatyzuje z Panią B., inna grupa z Panią K. Apeluję do wszystkich o przeanalizowanie faktów i wyrobienie sobie własnych (być może nowych wniosków?) Mam nadzieję że rodzice którzy do końca zdecydowali się na pozostawienie swych dzieci w tej placówce otrzymają zwrot swych wpłaconych pieniędzy a dzieci szybko znajdą nowe ciocie i miejsce zabawy i edukacji. Pani B. jak i innym pracownicom "Szczęśliwych Misiów" życzę znalezienia nowej pracy i mniej stresów! Może jeszcze się spotkamy?! Pozdrawiam. M.
        • 34nikita Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 25.02.15, 16:06
          Umowy są proszę Państwa nieważne, bo twór nie miał pozwoleń. Pani zdaje sobie z tego sprawę, spakowała manatki i zwiała. Przeprowadzki było 19 wieczorem. Osobiście jestem w szoku, że ktokolwiek z was jej wierzył, po całej sprawie ze stycznia. Mało tego byli i ci, którzy wieszali "psy" na rodzicach, którzy zdecydowali się zabrać dzieci. Sprawa jest dla prokuratora, dowodów nie ma ale jest nagrania z potwierdzeniem mniejszych porcji - to już sygnał, że było narażone życie i zdrowie dzieci plus ubezpieczenie, którego prawdopodobnie nie miały a nawet jak miały to placówka była nielegalna więc nie miały
          • 34nikita Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 25.02.15, 16:08
            Tyle, że Pani już nie ma. Choć jak wynika ze spotkań część z Państwa ją dobrze zna
            • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 25.02.15, 19:54
              Znajomi chyba znają tą panią jednak nie tak dobrze, jak się okazało, albo lepiej napisać znało, bo po tym wszystkim chyba nikt nie chce tej pani znać. Z tego co wiem, nawet swoich znajomych nie raczyła wcześniej powiadomić o zamknięciu placówki i do tej pory nie raczyła się do nich odezwać. Żałuję, jak już chyba wyżej pisałam, że stałam za nią murem, chyba dlatego, że zwyczajnie nie wyobrażałam i nie wyobrażam sobie, że można tak postąpić jak ona wobec małych dzieci, wobec znajomych, wobec kogokolwiek...chciałam, żeby to przedszkole przetrwało na nowych, lepszych warunkach, ja naiwna. No nic, było minęło. Wolałabym nie pamiętać już o całej sytuacji, a jak dla mnie to obydwie panie siebie warte, choć faktycznie po ostatnich akcjach, już nie wiem komu wierzyć, a komu nie. Tak przy okazji mam pytanie do Rodziców, czy znaleźliście już miejsca dla Waszych maluszków? Pytam oczywiście tych, co do ostatniej chwili wierzyli w cuda. Bo z tego co mi się do tej pory udało zorientować dla maluszków poniżej 2,5 w okolicy praktycznie nie ma nic wolnego, nie wiem jak dla starszych. Pozdrawiam wszystkich i niech wszystko idzie tylko ku lepszemu.
              • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 26.02.15, 10:57
                Jak teraz sobie o tym wszystkim myślę, to mam też ogromny żal do samej siebie, a może przede wszystkim do siebie.... zapisując tu dziecko powinnam od razu przy podpisaniu umowy zażądać wszelkich pozwoleń, wpisów... a szczerze mówiąc nawet o to nie pytałam. W ogóle do głowy mi nie przyszło, że w tych czasach można prowadzić tego typu, jakby nie było dużą palcówkę bez pozwoleń itp....Chyba większość rodziców o to nie pytała, skoro właściwie wszyscy byli w szoku. A później nie wiem, co mnie podkusiło, żeby tej kobiecie zaufać. Całe szczęście, że już ani nasze dzieci, ani my nie będziemy mieć z nią do czynienia. I raczej już żadne inne dzieci.
          • 34nikita Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 26.02.15, 10:12
            Mój post wynikał raczej ze złości. Czuje się oszukana i nie chodzi tylko o kase. Panie zdawały sobie sprawę, że moje dziecko będzie w tym miejscu tylko czasowo i tylko dlatego, że jest za male na przedszkole. Zapewniały, że mają wszystke pozwolenia, odpowiednią kadrę, przeszkoloną w zakresie np. udzielania pierwszej pomocy. Gdybym wiedziała, że nie wolno im zajmować się maluszkami, nie wybrałabym ich. Do mnie nie trafiają teksty "nie mamy ale będziemy mieć". Jak się nie ma to się nie ryyukuje zdrowiem dzieci. Stąd potworny żal. Ta Pani nie tylko nas oszukała, ta Pani przez ileś tam miesięcy ryzykowała zdrowie naszych dzieci, traktując je jako źródło dochodu. Całe szczęście, że nic się nie stało, ale słyszałam, że panie stosowały też wątpliwe metody wychowawcze, system kar - to nie daje mi spokoju i uważam, że ta kwestia, a nie tylko pieniądze powinna być wyjaśniona.
            • auwaga Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 26.02.15, 19:23
              Do tej pory nie dostaliśmy wypowiedzenia umowy oraz zwrotu pieniędzy. Mój mąż wczoraj był na policji, a jutro idziemy złożyć pozew do prokuratury na ul. Wiślickiej.
              • asiaaleksandra Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 26.02.15, 22:11
                My też nie dostaliśmy ani wypowiedzenia umowy ani pieniędzy. Uważam, że powinniśmy złożyć pozew zbiorowy. Ja niestety o wszystkich niedociągnięciach ze strony właścicielki dowiedziałam się w tamtym tyg. Moje dziecko było chore i nawet nie raczyła zadzwonić i poinformować o zebraniu. Gdybym na nim była, pewnie od razu bym wypowiedziała umowę... A teraz nie możemy tego tak zostawić...
                • fred865 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 27.02.15, 00:52
                  Dzisiaj został zmieniony przedmiot wykonywanej działalności gospodarczej przez KJ:47.19.Z Pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach; 6190Z - Działalność w zakresie pozostałej telekomunikacji: - świadczenie wyspecjalizowanych usług telekomunikacyjnych takich jak: śledzenie za pomocą satelitów; Podklasa ta obejmuje przygotowywanie i podawanie posiłków gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, bez względu na to czy spożywają oni przygotowywane posiłki na miejscu, biorą je na wynos czy są im dostarczane.; hazard, czyli - DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZANA Z GRAMI LOSOWYMI I ZAKŁADAMI WZAJEMNYMI;
                  ności gospodarczej na 47.19.Z Pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach; 6190Z - Działalność w zakresie pozostałej telekomunikacji: - świadczenie wyspecjalizowanych usług telekomunikacyjnych takich jak: śledzenie za pomocą satelitów;Pozostała działalność pocztowa i kurierska
                  i ...Pośrednictwo w sprzedaży miejsca na cele reklamowe w pozostałych mediach
                  Pozostałe pośrednictwo pieniężne i ...PKD: 4775Z - Sprzedaż detaliczna kosmetyków i artykułów toaletowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach 4765Z - Sprzedaż detaliczna gier i zabawek prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach
                  Sprzedaż detaliczna wyrobów tytoniowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach
                  Podklasa ta obejmuje sprzedaż detaliczną dowolnych towarów w dowolny sposób, która nie została zaliczona do żadnej z poprzednich podklas:
                  • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 04.03.15, 09:37
                    Czy ktoś z Państwa otrzymał wypowiedzenie i "niezwłoczny" zwrot pieniędzy za część lutego?
                    • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 04.03.15, 12:21
                      Ja nic nie dostałam...
                      • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 04.03.15, 13:55
                        Ja również nic.
                        • mamamychy Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 06.03.15, 15:05
                          Ja dziś dostałam wypowiedzenie. Pieniędzy brak.
                          • mamamalegomaluszka04 Re: Szczęśliwe misie ochota Warszawa 12.03.15, 16:36
                            dziś do mnie dotarło rozwiązanie umowy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka