Żłobek prawda czy mit

19.04.04, 11:04
Witam
Jestem na tym forum pierwszy raz. Moim 5,5 m-nym dzieckiem zajmuje sie babcia
i dziadek. Sa on jednak chorzy i wiem ile ich ta opieka kosztuje. Mysle o tym
aby poslac dziecko do złobka. Jednak mam o nim raczej bardzo staroswieckie
spojrzenie. Sama chodzilam do zlobka i nie widze nic w tym zlego. Jednak
takie jakies ogolne spojrzenie na dziecko w zlobku to cos podobnego jakbym
oddala do domu opieki matke. Niewiem czy tylko ja sie z tym spotykam. Pozatym
jakos tak widze to ze kupa dzieci ryczacych, zasikanych itp. Napiszcie prosze
mi jak jest w zlobkach, opieka, jedzenie. Co sadzicie o zlobkach. I czy jak
mialbyscie szanse zostawic je z kims innym to nie oddalybyscie. Jest to dla
mnie naprawde wazne. Renata
    • domali Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 11:12
      Ja nie oddałabym opiekunce. Od początku wiedziałam, że Wiktor idzie do żłobka.
      To, o czym piszesz, to obraz żłobka sprzed kilkudziesięciu lat.
      Dzieci nie są zasikane, zaniedbane.
      Są czyste, najedzone, wybawione.
      Uczą się rysować, śpiewać, mają rytmikę.
      Płacz? Na początku, nie ma co się oszukiwać, płaczą. Jedne dłużej, drugie
      krócej. Ale to mija, przyzwyczajają się do nowej sytuacji i wiele, tak jak na
      przykład mój synek, biegną do żłobka z radościa i ogromną chęcia.
      Oczywiście są dzieci, dla których żłobek byłby zbyt wielkim przezyciem. Ale nie
      nastawiaj się z góry anty, to nie jest straszne miejsce!
      Pozdrawiam, Dominika i Wiktorek (od półtoraroku złobkowicz)
      • weronikarb Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 11:22
        Dziekuje za odpowiedz, nie jestem nastawiona anty, tylko poprostu chce jak
        najwiecej sie od e-mam dowiedziec jak jest, ajk one to widza, bo wiadomo ze jak
        pojde do zlobka to panie i tak beda go chwalic, bedzie super jak bede
        obserwowac. A tak bede wiedziec juz jak jest, a w tych czasach to na ogol jest
        prawie tak samo smile Niewiem tez jakich argumentow uzyc jak bede rozmawiac z
        tesciami i mezem. Oni sie zaharuja na smierc, a i tak wnusia nie dadza - tak
        napewno powiedza. Juz to slysze smile Czekam na was drogie mamy zlobkowiczow
        Renata
        • domali Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 11:28
          Rozumiem smile
          Więc ode mnie słyszysz - nie jest źle smile
    • dagro Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 12:50
      Witam,
      ja rowniez dorzuce swoje 3 grosze do zalozonego przez ciebie watku.
      Mialam do wyboru, albo zostawic dziecko obcej opiekunce albo zapisac je do
      zlobka. Wybralam to drugie i swojej decyzji nie zaluje. Farnek juz prawie rok
      chodzi do zlobka i on i ja jestesmy zadowoleni, opieka wspaniala, jedzenie
      dobre, ja bym dziecku tak urmozaiconego pozywienia nie zapewnila na pewno,
      zabawy organizowane przez opiekunki tez by mi do glowy nie wpadly. Jestem jak
      najbardziej za oddaniem dziecka do zlobka. Jest jeden minus niestety...
      choroby. Moje dziecko na szczescie nie choruje zbyt czesto, mysle ze rownie
      czesto chorowaloby bedac w domu, ale roznie to bywa. Przemysl sprawe, ale nie
      kieruj sie obrazem zlobka sprzed wielu lat.. Wspolczesne zlobki wygladaja juz
      naprawde inaczej. Pozdrawiam cie serdecznie i zycze dobrych decyzji w tej
      trudnej i waznej sprawie.
      Daga
    • skarolina Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 13:04
      Gabrysię oddałam do żłobka jak miała 7,5 m-ca. Nigdy nie żałowałam tej decyzji.
      Dziecko było zadbane, czyściutkie, najedzone (dieta dla alergika
      przestrzegana), uśmiechnięte, zadowolone. Z czasem zaczęły się ciekawe zabawy,
      rysowanie, piosenki, wierszyki - znacznie więcej niż ja mogłabym ( i chciała)
      zapewnić jej w domu.
      Pomimo, że wtedy było mnie stać na opiekunkę, nigdy bym nie zostawiła dziecka
      sam na sam z obcą kobietą.
      Maja ma 3,5 miesiąca. W ubiegłym tygodni "zaklepałam" jej miejsce od września.
      Będzie wtedy miała 8 m-cy i mam nadzieję, że żłobek będzie jej służył równie
      dobrze jak jej starszej siostrze.

      A co do Twojego wyobrażenia o żłobku - najlepiej zrób sobie spacerek do
      najbliższego i przeprowadź wywiad z kierowniczką i paniami. Nie sądzę, żeby
      rzeczywistośc potwierdziła wyobrażenia.
      • grajka11 Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 13:59
        Chciałabym dodać i swój głos na poparcie słów poprzedniczek. Grześ chodzi już
        drugi rok do żłobka, od marca jest w grupie średniaków (w grudniu skończył 2
        latka) i pomijając to co dla mnie oczywiste tzn. jest zawsze wyczesany,
        wykremowany i pachnący oraz nakarmiony różnorodnymi obiadkami jest bardzo
        wesoły i co jakiś czas zaskakuje nas czymś co tam się nauczył, np. podśpiewuje
        panie Janie... lub zaczyna mówić poniedziałek, ja mówię wtorek a on kolejne dni
        tygodnia i tak na zmianę cały tydzień, albo zaczął liczyć do pięciu. Przykładów
        mozna mnożyć wniosek - oni się tam uczą różnych rzeczy. Wczoraj przed snem
        zaczął śpiewać Ulijanko klęknij na kolanko - ja dokończyłam piosenkę i musiałam
        kilka krotnie powtarzać, bo Grześ próbował ją zapamiętać.
        Gorąco namawiam do posłania dziecka między dzieci! Choroby oczywiście są na
        początku, też przechodziliśmy przez to, ale od zeszłej wiosny już nie chorował
        wogóle. Jak pójdzie do przedszkola to na początku będzie to samo.
        Pzdrawiam Grajka.
      • julia03 Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 14:12
        Nie wiem czemu ludzie tak negatywnie myślą o złobkach???
        moja córcia chodzi do złobka juz 3 miesiąca i jest bardzo szczesliwa. Przyznaję
        ze też sie nasłuchalm co ja robie itd?? ale nie uważam że niania w domu to jest
        najlepsze rozwiazanie, więc nie słuchając innych wysłałam moja córcie do
        złobka.Aby sobie wszystko dobrze wyobrazic poszłam do najbliższego złobka i
        rozmawiałam z kierowniczką, która pokaząła mi złobek , ciocie i opiwedziala jak
        wygląda cały ich dzień. Na Forum znalazłam też dużo pozytywnych opiniej o tej
        placówce. Julia zaczeła swoje żłobkowanie miesiąc przed tym jak zaczełam
        pracować. Na początku nie było to dla nas dwóch łatwe. Jednak dziś jest super.
        Rano tłumaczę jej że idzie do cioci i z uśmiechen ma twarzy leci do wóżka, aby
        ją tam zawieść. Moje dziecko nauczyło się w żłobku wszystko jesc , bawić z
        dziecmi itd. Troszkę na poczatku chorował ale teraz juz jest ok. Uważam ,że
        pojęłam właściwą decyzję. Ja jestem spokojna , bo julia jest pod dobrą opiekę a
        ona jest szczesliwa bo jest z dziecmi.
        Serdecznie pozdrawiam
        aga
    • przeciwcialo Re: Żłobek prawda czy mit 19.04.04, 14:15
      mojacórka chodziła dożłobka od 5-tego miesiącażycia. nie chorowała,
      przestrzegano jej bezmlecznej diety. Super. Syn nie chodzi bo tu gdzie teraz
      mieszkam nie ma żłobka, ale jak skończy 2,5 roku to pójdzie do przedszkola.
      dziecko potrzebuje dzieci
    • celestynka0 Re: Żłobek prawda czy mit 20.04.04, 08:18
      Zanim zdecydowalismy, ze coreczka pojdzie do zlobka również mialam obawy. I tez
      były one zwiazane z opiniami, ze zlobek to ostatecznosc, ze dzieci siedza
      samotnie w lozeczkach, ze placza, ze nikt się nimi nie interesuje.... Okazalo
      się ze te opinie niewiele maja wspolnego z rzeczywostoscią.
      Jest tak jak pisza dziewczyny.
      Dzieci sa zadbane, najedzone, czysciutkie.
      Szybko się ucza roznych czynnosc obserwujac inne dzieci. Moja mała np. nauczyla
      się predko wolac siusiu mówiąc, ze będzie chodzic bez pampersa jak Ola i wolac
      siusiu.
      Poza tym zna piosenkę na kazda okazje i wiele zabaw z pokazywaniem i
      tanczeniem, ciocie czytaja bajki a latem wyprowadzja na spacerek. Dzieci maja
      rytmike (dwulatki i wyzej), organizowane rozne teatrzyki, imprezy
      oklicznosciowe (Mikolaj, dzien dziecka, bal karnawalowy..).
      Widze ze corcia lubi tam chodzic zna imona wszystkich dzieci i po powrocie do
      domu chwali sie wszystkim czego sie tam nauczyłasmile
      Pisze o tych plusach, bo pamietam jak sama bylam zasypywana opowieściami jaki
      ten zlobek okropny i spowodowaly one, ze oddanie corci do zlobka wpedzalo mnie
      powazny stres i w poczucie winy, jak widze teraz zupelnie nipotrzebniesmile
      Pozdrawiam serdecznie. C.

      Ps Corcia poszla do zlobka jak skonczyla roczek
    • weronikarb Bardzo dziękuję 20.04.04, 09:27
      Bardzo wam dziękuje moje drogie za wasze opinie. Teraz jestem juz pewna, ze
      zlobek to nic strasznego. Balam sie troszke, bo wiem ze w kazdej chwili babcia
      moze naprawde niemoc sie opiekowac, albo poprostu sie poklocimy. Wiem juz ze
      mam wyjscie, ze niejestem uzalezniona juz tak bardz. Od razu mam lepsze
      samopoczucie. Sprawdze jeszcze jakie sa zlobki w Ostrowie, pochodze po nich.
      Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje. Renata
    • weronikarb Re: Żłobek prawda czy mit 20.04.04, 09:33
      jestem w szoku w Ostrowie niema zlobkow, najblizszy okolo 20 km. Czy to mozliwe?
      • skarolina Re: Żłobek prawda czy mit 20.04.04, 10:18
        Skoro we Wrocławiu jest w tej chwili 7, a po wakacjach jeden zostanie
        zlikwidowany, to niestety możliwe sad
    • mamaluna Re: Żłobek prawda czy mit 22.04.04, 11:28
      najczesciej zle opinie o zlobkach slysze od ludzi, ktorzy nigdy dziecka nie
      mieli w zlobku.
      Stac mnie na nianie, ale nie chcialam sie na nianie zdecydowac, gdybym nawet
      miala niepracujaca mame, to i tak moje dziecko poszloby do zlobka.
      Zlobek uwazam za jedyne i najlepsze rozwiazanie opieki nad moim dzieckiem.
      A ja i moje dziecko jestesmy zadowolone. Dziecko odbieram usmiechniete,
      wykremowane, najedzone, umyte i w szatni na pozegnanie kiwa do pani raczka,
      robi buziaki i mowi "papa ciocia".
      Choroby to oddzielny rozdzial, ale jak nie teraz to w przedszkolu, wiec tym ja
      sie nie stresuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja