do sushi

12.05.04, 23:08
Wiem,ze masz coreczke w żłobku na Wronskiego.Ja szukam żłobka od wrzesnia,mój
synek bedzie miał wtedy 6 miesiecy,czy wiesz moze jak wygląda opieka nad
takimi maluszkami?
pozdrawiam
Halina
    • koruba Re: do sushi 14.05.04, 18:50
      witam!!!
      Nie wiem czy sushi ci odpowie bo jej mała choruje i wybierają się do
      sanatorium, więc musiała zrezygnować ze żłobka. Moja Patrycja też chodzi na
      Wrońskiego i z tego co wiem to nie ma tam takich maluszków. Pani kierownik
      mówiła mi o dwójce dzieci które mają powyżej 9 miesięcy i są przyjęte tylko
      dlatego że mamy dochodzą i karmią je piersią. Może jakaś inna mama powie ci coś
      więcej.
      Pozdrawiam Monika
      • kostaga Re: do sushi 16.05.04, 12:50
        Mi natomiast wiadomo, że jest tam malutka, ktora ma 4 m-ce. Od tego tez wieku
        przyjmują w tym żłobku. Tak malutkie dzieci mają opiekę, możnaby nazwać
        indywidualną. Minusem jest to, że w tym żłobku nie ma kuchni mlecznej i
        rzeczywiście mamusie karmią piersią (pracują b. blisko). Musiałabyś spytać
        kierowniczki. To kobieta, od której uzyskasz bardzo rzetelne i rzeczowe
        informacje.
        Moja Perła powróci do żłobka we wrześniu. Mogłaby wrócić w połowie czerwca, ale
        uznaliśmy, że to nie ma sensu - w lipcu wyjeżdżamy na urlop, w sierpniu żłobek
        zamknięty, więc Mała straciłaby w końcu orientaję. A tak mamy troche czasu by
        przygotować ją odpornościowo i wystrtować ponownie we wrześniu.
        Prawda, że moja Młoda bardzo choruje, jednakże chciałam powiedzieć wszystkim
        mamusiom, że jej choroba nie ma nic wspólnego z uczęszczaniem do żłobka, więc
        nawet niech na tonie patrzą. Po prostu dziwny zbieg okoliczności, że zaniedbana
        lekarsko choroba ujawniła się właśnie w momencie żłobkowego stratu.
        Pozdrawiam i do zobaczenia we wrześniu
        Sushi
        • hallina Re: do sushi 16.05.04, 15:38
          dziękuje Wam drogie mamy za odpowiedz,jutro zadzwonie do żłobka,jesli nie
          przyjmują takich maluszków,to chyba będę musiała szukac gdzieś dalej,problem w
          tym,ze od lipca mieszkam we Wrocławiu i jeszcze mam problemy z orientacją w
          tereniesmile
          Pozdrawiam
          Halina
        • sundia1 Re: do sushi 19.05.04, 22:23
          Kostaga
          Mój skarb idzie do żłobka na Wrońskiego od 1 czerwca. Chciałabym się Ciebie
          spytać jak wygląda pierwszy dzień w żłobku ? Co mam wziąść ze sobą dla syna?

          Jestem przerażona jak to będzie.
          • kostaga Re: do sushi 20.05.04, 08:02
            Na pewno będzie dobrze smile
            Przez pierwszy tydzień (o ile oczywiście masz taką możliwość) lepiej nie
            zostawiać dziecka na popołudniowe leżakowanie, tylko odbierać je po obiedzie
            (12.00). Będzie miało czas by się oswoić smile Przyprowadzić dziecko jest
            najlepiej ok. 8.00, czyli w porze pierwszego śniadania, w szatni panie zabiorą
            go na stołówkę potem na salę zabaw. W poniedziałki i piątki dzieci mają
            rytmikę - dla nich super sprawa, moja Perła ją ubóstwiała wink Jeżeli synek
            będzie płakał, co oczywiście może się zdarzać na początku, nie ma co ukrywać,
            panie zajmą się nim troskliwie. Jak Mała miała gorszy dzień zawsze znalazła się
            pani, która cały dzień się nią zajmowała, nosiła na rękach, przytulała.
            Najważniejsze byś przygotowała Maleństwu kapcie, najlepiej bez sznurówek i
            wysokie, zapinane paskiem na zatrzask (np. Befado), piżamkę, jakieś rzeczy do
            ewentualnego przebrania, no i pieluszki, jeżeli jeszcze z nich korzysta. Nocnik
            dziecko będzie miało własny, ale ten dostanie już w żłobku. Nie ubieraj synka
            elegancko i skomplikowanie. Na chłodniejsze dni wystarczy zostawić go w żłobku
            tylko w body i rajtuzkach, w cieplejsze przydadzą się cieńkie wygodne spodenki.
            Życząc powodzenia czekam na dalsze pytania i raporty, jak Wam się wiedzie smile
            My wracamy we wrześniu, czego już nie mogę się doczekać smile
            papa
            Sushi
          • mamamojzeszka zlobek 20.05.04, 17:11
            Sundia, Mojzesz tez idzie pierwszy raz 1czerwca!smile tez jestem przerazona...
            wyslalam juz ten post gdzie indziej ale jeszcze tu napisze bo moze tam nie
            przeczytacie...smile

            czesc Dziewczyny,podjelam wreszcie decyzje, ze Mojzesz bedzie chodzil do zlobka
            (lektura tego watku bardzo mi pomogla, dzieki!),zastanawialam sie dluugo, ale
            doszlam do wniosku, ze to bedzie dla Mojzesza dobre. Bylam dzis obejrzec zlobek
            na ul.Wronskiego, jeszcze jestem przejeta,okazalo sie ze jest miejsce
            (ostatnie!) i Mojzesz juz od czerwca idzie do zlobka! Pani kierownik
            rzeczywiscie jest bardzo mila, rowniez panie pracujace w zlobku wypowiadaly sie
            o niej z uznaniem (gdy jej nie bylowink. Same panie sa naprawde usmiechniete,i
            napewno kompetentne - bylam w srodku dosc dlugo i nie slyszalam zeby jakies
            dziecko plakalo! coz, teraz Mojzesz bedzie plakal (a takze kopal,gryzl i
            drapal smirk ale w domu robi to samo) mam nadzieje, ze po niedlugim czasie mu
            minie... ah,przepraszam, jakies dziecko rozplakalo sie w jadalni, ale zaraz
            przestalo, slyszalam jak pani opiekunka bardzo czule je uspokajala.
            Mimo tego wszystkiego boje sie...! do tej pory bylam z Mojzeszkiem prawie
            24h/dobe (czego widac efekty), Mojzesz placze nawet gdy ide do lazienki,
            chociaz przeciez dobrze wie gdzie jestem,co robie i ze zaraz wroce! ma teraz
            12miesiecy i podobno im pozniej tym bardziej takie jego zachowanie bedzie sie
            umacniac (juz teraz nikt z moich znajomych nie chce z nim zostac >sad!!a
            przeciez jest slodki!!! )
            czytajac Wasze posty widze, ze nie sa to tylko moje rozterki, i tak sobie
            pomyslalam, ze moze gdyby czasem nasze dzieci spotkaly sie na placyku zabaw,
            razem z mamami, a nie tylko w zlobku ucieszylyby sie? a my moglybysmy wymienic
            doswiadczeniasmile Katse, ja chyba mieszkam blisko Ciebie, rowniez na Biskupinie,w
            hotelu asystenta na Wittygowie.(ale to nie ja robie doktorat tylko moj mazwink )
            na Sepolno tez od nas rzut kamieniemsmile a nawet dalej, to mozna przeciez
            tramwajem podjechacsmile
            napiszcie tutaj albo do mnie (bardzo bym sie ucieszyla) moj adres to
            aniakisangiri@yahoo.com
            potrzebuje porozmawiac z kims kto mnie utwierdzi w przekonaniu ze podjelam
            wlasciwa decyzjesmile
            Pozdrawiam!
            Ania
            • sundia1 Re: zlobek 20.05.04, 19:00
              Wielkie dzięki za ciepłe słowa.

              Aniu ja mieszkam na Poświętnym, więc daleko od Wittigowa, ale na pewno spotkamy
              się 1 czerwca w żłobku. Mój Adaniek będzie w grupie I, chyba Twój syn też.
Pełna wersja