Dodaj do ulubionych

Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy?

11.06.13, 14:53
Witam,
moje dziecko dostało się do pierwszej grupy do żłobka na Sanockiej. Czy są jakieś mamy, których dzieci też się dostały lub już chodzą. Jaką macie opinię o tym żłobku? na co zwrócić uwagę na początku?
Zakładam wątek, bo ostatnie opienie o tym żłobku są sprzed 3 lat

Obserwuj wątek
    • monia-mama Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 11.06.13, 22:26
      Mój Synek się dostał, ale do grupy II - Motylków - będzie miał 1,5 roku we wrzesniuwink
      Też jestem ciekawa opinii - bo jestem pełna niepokoju i chciałabym usłyszeć, e jest tam superwink
      • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 13.06.13, 09:29

        Ja tez jestem pelna obaw, tym bardziej, ze moj synek bedzie najmlodszy w grupie.
        • malmoni20 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 13.06.13, 12:58
          córka mojej znajomej się tam dostała do pierwszej grupy, jej obecnie 5-letni syn chodził do tego żłobka i byli bardzo zadowoleni, dlatego zapisali tam teraz drugie dziecko,
          w żłobku podobno sporo się działo, mały się dużo rzeczy nauczył, zwłaszcza w kwestii samodzielności, panie też były fajne
          • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 14.06.13, 10:19
            Bardzo dziekuje za dobra wiadomosc smile
            • puma74 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 15.06.13, 11:05
              Mój synuś chodził do żłobka przy ul. Korotyńskiego to jest filia żłobka z Sanockiej ten sam kierownik, zwyczaje podobne, opiekunki też się zmieniają między tymi miejscami. My z dzieckiem byliśmy zachwyceni ciocie bardzo oddane dzieciom, maluchy dopilnowane, zadbane, ciągle nowe prace plastyczne na tablicy, dużo zajęć, dzieci rozśpiewane, bardzo samodzielne. Na dodatek co bardzo ważne pielęgniarka (przesympatyczna swoją drogą) bardzo pilnuje żeby dzieci chodziły do żłobka zdrowe, więc nie ma plag chorób. Teraz jestem znowu w ciąży i składam wniosek w to samo miejscesmile a i zapomniałam dodać że jest tam jedna grupa i zaledwie 26 czasem 27 dzieci.
    • my-lola Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 17.06.13, 10:21
      Moja córka chodzi do żłobka na Sanocką - teraz do grupy średniej Biedronek, a od września będzie "uczennicą" najstarszej grupy.
      Ja osobiście do żłobka nie mam zastrzeżeń. Najgorzej jest na początku - takie małe dziecko nie rozumie dlaczego zostawia się je w obcym miejscu. Wtedy jest ciężko zwłaszcza, że płaczą chyba wszystkie dzieci. Ale prawdą jest to, że im mniejsze jest dziecko tym szybciej się przyzwyczaja. Po pewnym czasie moje dziecko nawet gdy było chore przynosiło mi rano buty i "wybierało się" do żłobka.
      Zdecydowanie jest to miejsce przyjazne dziecku. Panie podchodzą indywidualnie do każdego dziecka i do każdego rodzica. Dzieci są pod dobrą opieką. Ja osobiście podziwiam panie, które z uśmiechem "ogarniają" tą gromadkę. W żłobku jest też pani psycholog do której można się zwrócić z problemami dotyczącymi dziecka. Problem nie zostanie zostawiony sam sobie - wiem bo wypróbowałam.
      Prawdziwą plagą są niestety choroby w żłobku. Przez jakieś pół roku córka zaliczała dwie wirusówki w miesiącu. Teraz jest to średnio jedna choroba w miesiącu. Podobno jest to normalne ale i tak może nieźle uprzykrzyć życie.
      • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 17.06.13, 12:24
        Bardzo dziękuję mamom za wszystkie opinie. Przyznam szczerze, że jestem dużo spokojniejsza.
        • moni1003 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 17.06.13, 14:06
          Witam,
          moja córeczka też dostała się do "Krasnali" i we wrześniu będzie miała 15 miesięcy. Też jestem ciekawa jak będzie, ponieważ starsza córka też tam chodziła i byłam BARDZO zadowolonasmile, ale to było 7 lat temu. Z tego co się zorientowałam Pani Kierownik i Pani Pielęgniarka są te same - a moje doświadczenie z nimi i z Panią psycholog ( nie wiem czy ta sama) były fantastyczne.
          Panie opiekunki na dniu otwartym, powiedziały tylko żeby na początku uzbroić się w cierpliwość i być niewzruszonym na bunty i płacze a wszystko będzie w porządku - mam nadzieję.
          Zapraszam inne mamy z tej grupy i z innych również do kontaktu - i wymiany doświadczeń....

          • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 17.06.13, 17:20
            To super. nasze dzieciaczki będą w jednej grupie. Cieszę się, że coraz więcej mam z Sanockiej - jakoś tak raźniej mi się zrobiło smile
    • monia-mama Co się działo na dniu otwartym? 17.06.13, 20:58
      Ja szczerze mówiac przegapiłam, bo nawet nie sądziłam, że uda nam się dostać. Pytałam w żłobku, kolejnego dnia otwartego nie przewidują, a jestem ciekawa czy dowiedziałyscie sie wtedy czegoś ciekawego? Byłam bardzo ciekawa zajęć adaptacyjnych, ale z tego co wiem to po prostu mogę przyjść w sierpniu pare razy wtedy kiedy Dzieci będą przebywały na świeżym powietrzu. Co jeszcze wiecie?
      • ewul100 Re: Co się działo na dniu otwartym? 18.06.13, 09:00
        My obejrzelismy dokladnie sale, sypialnie, lazienke dla najmlodszych dzieci. Podpisalismy deklaracje, ze podtrzymujemy chec przyjecia do zlobka. Potem bylismy u starszej pielegniarki, dowiedzielismy sie o oplatach i umowilismy na podpisanie umowy na jutro.
        Pod koniec sierpnia ma byc zebranie dla rodzicow i wtedy mysle, ze dowiemy sie jeszcze czegos wiecej.
        Szczerze mowiac, to bylismy (i nadal jestesmy) zieloni w sprawach zlobka i dopiero jak wrocilismy z dnia otwartego to nam sie nasunal szereg pytan, wiec pytac bedziemy jutro na spotkaniu smile
        • moni1003 Re: Co się działo na dniu otwartym? 18.06.13, 09:15
          My również obejrzeliśmy wszystko, porozmawialiśmy z paniami opiekunkami , podpisaliśmy deklarację. Dziś jadę podpisać umowę.
          Na dniu otwartym było bardzo sympatycznie, każdy kto się dostał do żłobka był osobiście oprowadzany po żłobku przez Panią Kierownik, częstowany domowym pysznym ciastem. Była możliwość rozmowy z Paniami opiekunkami, mnóstwo folderów do zabrania i poczytania
          Też mam kilka pytań - o organizację dnia itp. bo myślę że prawdziwa adaptacja dzieci będzie przez pierwszy tydzień/dwa września - wtedy należy nie dawać dziecka na cały dzień ( tak mi poradziły Panie opiekunki) tylko na kilka godzin i stopniowo wydłużać czas pobytu - czyli już wiem jak spędzę tegoroczny urlop.....
          Drogie mamy przyszłych żłobkowiczów - jakbyście maiły swoje przemyślenia/informacje bardzo proszę o podzielenie się nimi.smile pozdrawiam
          • monia-mama Re: Co się działo na dniu otwartym? 18.06.13, 14:26
            Faktycznie chyba należy poczekać na to zebranie bo tak naprawdę sama nie wiem o co pytać.
            Orientacyjny plan dnia w złobku widziałam na stronie.
            Mnie zastanawia tylko jak mój Syn zostanie przekonany do drzemki skoro umie zasnąć tylko na spacerze w wózku, albo jak zje skoro u mnie każdy posiłek trwa sporo czasu i odbywa się w kilkusekundowych przerwach od zabawywink))))))).
            To, ze Mamy maja mnóstwo pytań to oczywiste, ciekawi mnie czy Panie Opiekunki również pytają o preferencje i przezwyczajenia naszych pociech?
            • ewul100 Re: Co się działo na dniu otwartym? 18.06.13, 15:29
              Mnie np. interesuje jak dzieci, ktore jeszcze nie chodza (najmlodsza grupa) wychodza na dwor? wystawiaja je w wozkach czy jak? albo czy mleko dostaja modyfikowane czy zwykle krowie?
              mysle, ze do drzemki sie jakos Twoj maluch przywyczai, jak zobaczy, ze inne dzieciaczki spia.
    • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 19.06.13, 16:07
      dziewczyny, bylismy dzis podpisac umowe. bylo milo, sympatycznie, zadalam duzo pytan i na wszystkie uzyskalam odpowiedz.
      Ale dostalam tez liste rzeczy osobistych dla dzieci I grupy. I tu zaskoczenie:
      1. reczniki niebieskie 40x50 - niebieskie OK, ale 40x50 to ja nie wiem gdzie dostane
      2. Kajtek chusteczki higieniczne i nawilzane - nie znam i w zyciu nie widzialam takich
      3. posciel niemowleca - kora - bawelnianej zwyklej jest mnostwo, ale kory dla niemowlat to nie widzialam.
      reszta jest OK

      i teraz moje pytanie do bardziej zorientowanych - czy trzeba sie tej listy tak dokladnie trzymac czy to tylko przyklady?
      • monia-mama Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 19.06.13, 22:05
        Ewul100 ja idę podpisać umowę jutro - zapytam o te 3 rzeczy.
        Czego ciekawego się dowiedziałaś? powiedz to może i mnie natchnie, żeby o coś szczegółowo zapytać...
      • moni1003 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 20.06.13, 08:40
        Dokładnie te same punkty na liście rzeczy osobistych mnie interesowały - :
        - ręczniki - kupię jeden większy , przetnę i z głowy,
        - żadnej pościeli kory dla niemowląt nie widziałam - mam zamiar zanieść pościel bawełnianą a co do rozmiaru ( bo na mojej liście nie było - dopytałam ,że mała poszwa taka jak na małą dziecięcą kołderkę.
        - na mojej liście nie ma marki chusteczek tylko, że duża paczka chusteczek nawilżających i zwykłych na miesiącsmile
        • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 20.06.13, 09:05
          Ja pytalam o mleko - dowiedzialam sie, ze trzeba miec swoje modyfikowane, o spacery dzieci niechodzacych - wychoda na dwor w wozkach - znoszone sa po kolei z gory. Poza tym sa 3 opiekunki i 1 pomoc na grupe 26 dzieci. No i w sumie chyba tyle. Aha, podobno z grupy 26 dzieci przyjetych tylko 14 zlozylo deklaracje, takze bedzie nabor uzupelniajacy - to dla mam, ktorych dzieci sie nie dostaly.
          • monia-mama Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 20.06.13, 15:27
            U nas tez już umowa podpisanawink
            Co do ręczników to wymiary są jedynie orientacyjne, pościel oczywiscie moze być bawełniana, a co do chusteczek to moim zdaniem obojętne jakie - marka nie została podana. Jedna paczka i tak będzie szła na całą grupę. Chusteczki takie w kartoniku - wyciągane co by nosa wytrzeć, albo łapki...
            • asiarzyna Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 12.09.13, 10:22
              Witam drogie mamy!
              Mija już drugi tydzień odkąd nasze dzieciaczki uczęszczają do żłobka. Powiedzcie jak wasze wrażenia? Czy jesteście zadowolone z opieki nad pociechami? Jak w ogóle wasze dzieciaczki sobie radzą z rozłąką?
              • monia-mama Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 12.09.13, 13:57
                Ja narazie za wiele nie powiem. W ubiegłym tygodniu chodziliśmy na 2 godziny. 2 razy był ze mną a 2 razy sam. Radził sobie podobno nieźle. Od piątku siedzimy w domu bo dopadł nas katar. Panie są przesympatyczne, ale i tak się boje, bo po tygodniu przerwy właściwie całą adaptację będziemy przechodzić od nowasad
                • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 17.09.13, 11:45
                  U nas na razie jest dobrze. Pierwszy dzien z nim bylam, potem juz do konca tygodnia sam i podobno nawet nie plakal smile tylko z jedzeniem kiepsko, bo niestety przyzwyczailam go do papek i stalego nie bardzo chce jesc. Drugi tydzien dopadlo nas przeziebienie a od wczoraj znowu chodzi i nawet sie cieszy jak pania widzi, takze chyba jest OK smile
    • ewick1 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 14.02.14, 09:46
      Witajcie, moja córeczka czeka w kolejce do żłobka, ale ciągle spada w rankingu sad
      Kiedy składałam deklarację w grudniu, była 37, dziś jest 55. Zastanawiam się, ile jest wolnych miejsc we wrześniu.
      • moni1003 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 14.02.14, 14:43
        Witam,
        moja córka ur. VI 2012 zapisałam ją w IX 2012 i we wrześniu 2013 dostała się bez problemu - czyli w kolejce czekałyśmy roksmile
        W wrześniu jest wolna cała I grupa czyli ok 26 miejsc . Co do grupy II to się nie wypowiem, bo dokładnie nie wiem.
        Pozdrawiam
        ps. Polecam gorąco żłobek wszystko jest super - chociaż moja od 3 tygodni w domu - chora na ospęsad
        • ewick1 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 14.02.14, 15:10
          Dzięki serdeczne. żłobek znam, moi synowie do niego chodzili jakieś... 11 lat temu smile wtedy był chyba niż demograliczny, bo dostali się obaj od razu. Akurat wtedy zmodernizowano ogródek dla dzieci, postawiono płotek oddzielający starsze dzieci od młodszych, co było świetnym pomysłem, bezpieczniej dla tych jeszcze nie chodzących i tych, które dopiero co się nauczyły smile
          • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 05.03.14, 16:49
            Moj urodzony we wrzesniu 2012, zapisalam w listopadzie i dostal sie od wrzesnia 2013 do pierwszej grupy. Do ktorej grupy czeka Twoje dziecko? do pierwszej najlatwiej sie dostac, bo jest 26 miejsc, a w wyzszych grupach przechodza dzieci z poprzednich lat, wiec przypuszczam, ze po kilka miejsc sie zwalnia
            • ewick1 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 11.06.14, 13:35
              ewul100 napisała:

              > Moj urodzony we wrzesniu 2012, zapisalam w listopadzie i dostal sie od wrzesnia
              > 2013 do pierwszej grupy. Do ktorej grupy czeka Twoje dziecko? do pierwszej naj
              > latwiej sie dostac, bo jest 26 miejsc, a w wyzszych grupach przechodza dzieci z
              > poprzednich lat, wiec przypuszczam, ze po kilka miejsc sie zwalnia

              Dostała się moja maleńka, od września 2014 idzie do najmłodszej grupy Krasnoludków. Szczerze mówiąc, wątpiłam czy się uda, pod koniec rekrutacji była 100 w kolejce - ale przecież te same dzieci czekały na miejsca w 3 żłobkach.

              • ewul100 Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 12.06.14, 16:26
                Gratulacje. Na pewno bedziesz zadowolona smile
    • czuczkarolcia Re: Żłobek na Sanockiej (Warszawa) - są tu mamy? 31.08.14, 21:51
      Mam pytanie, czy żłobek posiada własną kuchnię? Jak wyglądają posiłki?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka