ive-mailbox
30.07.04, 15:41
Witajcie może to śmieswzne pytanie, ale mam poważny problem. Mój synek ma
2lata i 7 miesięcy, dalej męczymy się z pieluchami i jeszcze nie mówi tzn.
mówi np. mama pupa be, mama am itp. Do przedszkola nie chcą go przyjąć, już
się dowiadywałam. Ja muszę koniecznie iść do pracy i nie wiem co robić. Czy
jest szansa, aby Piotrusia przyjęto do żłobka? Znajomi powiedzieli, że nie ma
szans, co Wy na to. Jestem z Warszawy.
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedź.