co robicie, gdy dziecko jest chore??

13.09.04, 07:41
Młody zaczął od zeszłego poniedziałku chodzić do żłobka. Wszystko było
dobrze, nie płakał, zaczął nawet jeść itd. Niestety w czwartek miał w żłobku
podwyższoną temp., katar, trochę kaszlał. W piątek nie poszedł do żłobka,
tatuś wział urlop. Dzisiaj został ze mną (urwałam się z zajęć), idę zaraz do
lekarza - zobaczymy jak długo musi siedzieć w domu. Moja szkoła jest dość
rygorystyczna, obecność jest obowiązkowa, nie można raczej urwać się z
wykładów (muszę mieć ew. L4). Tatuś może wziąć parę dni urlopu - ale co
dalej? Nie stać nas raczej na opiekunkę, nie mamy na miejscu babci/cioci itd.
Najlepiej byłoby znaleźć jakąś opiekunkę w razie "w". Musiałaby być z naszego
osiedla, dostępna "na żądanie", ale ciężko taką będzie znależć - osiedle jest
dość młode, raczej nie ma tu chcących dorobić emerytek... I nie chciałabym
szczerze mówiąć wpuszczać obcej osoby do domu.
Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?
    • ula_max Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 09:49
      Rzeczywiście to bardzo duży problem, odkąd mój maluszek chodzi do złobka i
      ciagle choruje staramy sie też jakos to wszystko pogodzić. Mojego męża dla
      odmiany nie ma w domu całymi tygodniami-delegacje, ale mam teściową, która też
      nie zawsze chce zostać. Właśnie teraz mały jest po antybiotyku, nie chcę go od
      jutra dawać do żłobka, maż wyjechał, a teściowa mi mówi ze ona nie da rady tyle
      siedzieć bo jest ładna pogoda, a ona w czterech scianach siedzieć nie będzie.
      Dodam tylko że małego na spacer też nie weźmnie, bo ona nie da rady!!! Szlag
      mnie trafia, ale co mam zrbobić, muszę jakoś kombinować, a w pracy też wcale
      nie amm luzu. Tak to już jest!
      • bazylea1 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 10:43
        u nas mąż ma luzniejszą pracę, może w razie czego przełozyc zajęcia które
        prowadzi oraz mamy jedną niepracującą babcię, druga pracuje ale w razie
        potrzeby też mogłaby się zwolnić. powiem szczerze, gdybym miała sytuację że
        oboje rodzice pracują i nie mogą brać zwolnien i nie ma babc do pomocy, nie
        zdecydowałabym sie na żłobek tylko na opiekunkę bo nie dałoby rady.
        • fionna Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 13:22
          Niestety, opiekunka kosztuje tyle ile moje stypendium, muszę niestety sporo
          kasy wydawać na prywtaną rehabilitację. Bruno dobrze czuje się w żłobku, w
          ogóle nie płacze itd. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Na razie
          szukam w okolicy jakiejś "babci" na wzselki wypadek, bo prawdziwe babcie są
          500km stąd.
          • moni28 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 13:38
            Ja mam żłobkowe dziecko. Teraz chodzi juz drugi rok. Pierwszy rok był bardzo
            cięzki dla nas jako rodziców jak i dla niego. Oddałam go jak mial ponad roczek
            i po pierwszym tygodniu chodzenia przeziebił sie. I taką sytuacje mielismy
            srednio co dwa tygodnie. Zaszczepilam go na grype i "faszerowałam" syropkami
            uodparniajacymi. Troche to pomogło ale nie wyeliminowalo chorob. Tak wiec
            musielismy sobie radzic. Oboje z mezek pracujemy w firmach panstwowych,
            dziadkowie jedni mieszkaja z nami a drudzy sa 400 km oddaleni od nas.
            Musieliśmy chodzic na zmiane z mezem na zwolnienia lekarskie i moja mama jak
            tylko miala wolne dni od pracy czy urlop to siedziala z nim. Powiem szczerze ze
            gdyby nie mama to nie wiem jak bysmy dali sobie rade...Teraz synek chodzi do
            najstarszej grupy zlobkowiczow, poki co jest zdrowy ale nie wiem jak dlugo.
            Podobno skoro wychorowal sie przez pierwszy rok to teraz powinien zadziej
            chorowac...zobaczymy.
          • bazylea1 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 14:50
            rozumiem, tylko pytanie czy żłobek + niania z doskoku + leki nie wyjdą Ci
            drożej niż opiekunka pełnoetatowa? btw, nie możesz załatwic sobie panstwowej
            rehabilitacji? my chodzilismy najpierw prywatnie a w miedzyczasie (długie
            terminy) poszlismy panstwowo do neurologa w tej samej przychodni i
            kontynuowalismy za darmo u tej samej rehabilitantki
    • egusia Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 13:49
      ja na razie nie pracuję, ale wkrótce wracam na 1/2 etatu; na meża nie mam co
      liczyć a rodzina daleko więc przymierzam się do niani awaryjnej tylko nie wiem,
      ile płacić takiej osobie jak ją szczęśliwie znajdę, bo jak się okaże, że
      niewiele mniej niż na tym 1/2 zarobię to sobie chyba odpuszczę, będę wdzięczna
      za Wasze wiadomości względem godzinowej stawki niań "z doskoku" pozdrawiam, ela
    • domali Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 14:29
      Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że mogę po prostu nie iść na zajęcia,
      wystarczy zwolnienie. Dla mnie to jeden z plusów macierzyństwa na studiach smile
    • monique76 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 13.09.04, 21:02
      Witam
      u nas na razie w przypadku choroby tata siedzi w domu z Dominika - jeden z
      niewielu plusow pozostawania meza bez pracysmile Jak by znalazl prace to pewnie
      chodzilabym na zwolnienia, albo korzystalibysmy z uprzejmosci moich rodzicow,
      ktorych - z roznych wzgledow - jednak nie chce obciazac.
      • linusia_75 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 14.09.04, 07:25
        Dzięki Ci Boże za mojego teścia.
        Nawet jak podaje rocznej wnuczce grochówkę (ona tak bardzo chciała wink, nawet
        jak na moje pytanie czemu dziecko ma na sobie 5 bluzek mówi "no przecież sama
        się tak ubrała", nawet jak zaprzęga do jej sanek swojego szalonego psa a
        mieszkanie po dniu opieki wygląda jak pobojowisko.
        Bez niego nie dalibyśmy rady.
        linusia
        • gandzia13 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 27.02.05, 11:26
          zazdroszcze takiego tesciasmile
        • aniaka2 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 28.02.05, 13:16
          Teść jest super smile
        • dorisk Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 28.02.05, 14:16
          pogrtaulowac teścia, czy twój maż nie ma jakiegoś brata?wink))
          • linusia_75 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 28.02.05, 18:56
            Mąż jest jedynakiem wink.
            A teśćowi na godzinach 2 wnuk się rodzi smile.
            linusia
            • monika9920 Re: co robicie, gdy dziecko jest chore?? 02.03.05, 13:37
              Witam,
              To jest rzeczywiście problem.
              Ja wychowuję synka samotnie, co oznacza, że nie ma męża, który czasem móglby
              sie zwolnić z pracy, ani też "drugich dziadków".
              Kiedy wróciłam po macierzyńskim do pracy (a w domu została opiekunka) i nie
              siedziałam po godzinach, ani nie wychodziłam ze współpracownikami na imprezy
              wieczorne to....... zostałam zwolniona. Bogu dzięki szybko znalazłam nową
              pracę, a mały skończył półtora roku i poszedł do żłobka, no i oczywiście
              zaczął chorować na potęgę......Z oczywistych powodów nie moge ciągle siedzieć
              na zwolnieniu (tym bardziej, że ciągle jeszcze mam umowę "na czas określony")
              więc kombinuję - trochę zwolnienia biorę ja (albo urlopu), trochę moja mama
              (jak może) a oprócz tego jednak musiałam znaleźć opiekunkę - i to uważam jest
              świetne rozwiązanie (jeżeli oczywiście nikt z rodziny nie może zostać z
              maluchem). Nasza pani opiekunka zna świetnie małego od dziecka - mało tego ja
              ją znam od lat - bo to mama mojej koleżanki z liceum, oczywiście płacę jej
              normalnie ale jestem spokojna o dziecko. Myślę, że nawet jak dziecko dużo
              choruje to nie ma co rezygnować ze żłobka - po pierwsze kiedys w końcu się
              wychoruje i uodporni (a tak to w przedszkolu by było znowu to samo), po drugie
              ma codzienny kontakt z rówieśnikami (mój syn wręcz nie chce wychodzić ze
              żlobka - on świetnie się bawi, a ja wiem, że ma tam dobra opiekę), po trzecie
              to co sugerowała któraś z mam, że finansowo wychodzi podobnie jak się ma po
              prostu opiekunke na pełen etat to nieprawda - w Warszawie takiej pani za 9
              godz. dziennie trzeba zapłacić min.1000 -1200 zł/miesiąc, a np. moje koszty gdy
              dziecko chodzi do złobka (średnio jest zdrowy przez pół miesiąca)to ok : 170 zł
              żłobek, 450 zł opiekunka (5 zł/godz - 9 godz/dziennie), no i leki to juz różnie
              (od 20 do 100 zł na miesiąc)
              Tak więc nie martw się, że maluch choruje - to normalne (:
              Jeżeli w rodzinie brakuje osób, które mogą zająć się dzieckiem to trzeba
              pomyśleć o kimś "z zewnątrz" - ja na początku też nie mogłam znaleźć nikogo, a
              potem okazało się, że jakaś znajoma mamy odeszła na wczesniejszą emeryturę,albo
              żona jakiegoś znajomego, która nie pracuje, chętnie pomoże od czasu do czasu,
              naprawdę jak się poszuka to ktoś się znajdzie ...(i to mówię o osobach
              poleconych przez rodzinę lub znajomych, a nie takich całkiem obcych)
              Głowa do góry, trzeba wszystko dokładnie przemyśleć, skalkulować,
              ułożyć "biznes plan"' :smile) i wszystko się uda - bardzo wiele kobiet (i
              małżeństw) ma problemy z chorującymi żłobkowiczmi lub przedszkolakami, a na
              jakiekolwiek ułatwienia prawne dla rodziców chyba w tym kraju nie ma co
              liczyć......
              Pozdrawiam
              Monika9920
Pełna wersja