czy zrezygnowac?

17.09.04, 08:32
Witam,
moj 12-miesieczny synek chadza do zlobka od 2 tygodni. Niestety caly czas
podobno marudzi, placze, opiekunki wlasciwie caly czas go nosza, nic nie chce
jesc. Zaraz za drzwiami zabaw w tzw. filtrze przy mnie lub przy mezu
przechodzi przemiane jest radosny, raczkuje i zjada zupke. W domu poza tym,
ze nie odstepuje mnie na krok to nie ma zadnych objawow osowienia czy cos
takiego. Dalam sobie dwa tygodnie na adaptacje. Kontunowac czy dac sobie juz
spokoj. Ide do pracy 1 pazdziernika wiec czasu mam malo aby znalezc inne
rozwiazanie. Pomozcie bo jestem zalamana to najtrudniejsza decyzja jak
przytrafila mi sie w zyciu sad
A.
    • agcie Re: czy zrezygnowac? 17.09.04, 09:21
      Witaj, mam podobny problem z moja 12m córeczką. "Ciocie" w żłobku mówią jednak,
      by dać jej jeszcze czas, że przyzwyczajanie moze potrwać 2-3 miesiące. Dzielnie
      więc zagryzamy z mężem zęby i każdego ranka oddajemy wrzaskulca do złobka.
      Wiesz co? Moze poczekaj jeszcze ze dwa tygodnie, jak nadal będzie źle, to
      zacznij powoli szukać innego wyjścia, spokojnie poszukaj opiekunki czy też
      znajdź inny sposób na poradzenie sobie z tym problemem... są dzieci, które nie
      nadają sie do żłobka, ale tego nie stwierdzisz po 2 tygodniach. smile Pracując
      też mozesz szukać!!!
      Ja na razie staram się wierzyć, ze u nas bedzie dobrze!! Wczoraj zaniosłam
      soczek i Natachna wypiła go w żłobku... to już jest coś. Obiadków nadal nie
      chce, ale mały kroczek został zrobiony... żeby usnęła, "ciocie" ziuziają ją na
      kolanach... no to nie może byc złe miejsce...

      Trzymam kciuki i pozdrawiam
      Ag
    • kasiawa01 Re: czy zrezygnowac? 17.09.04, 09:28
      Mi się wydaje że najważniejszym dla Was rodziców jest spostrzeżenie że nie ma
      oznak osowienia, początku stresu. Jeśli sypia dobrze, nie budzi się nagle z
      płaczem co noc, a jego zachowanie nie uległo zmianie niż jak przed żłobkiem to
      raczej normalne zachowania. W końcu spędził z Tobą 12 miesięcy i nic dziwnego
      że w domu nie odpuszcze Cię na krok, nie jedzenie to pewien sposób manifestacji
      na stan rzeczy w jakim się znalazł. Myślę że wszystko zależy też od żłobka.
      Moja 10cio miesięczna Emilka też zaczęła od września żłobek, z tym że po 3
      dniach zmieniliśmy na inny i wiem już teraz że o wiele lepiej jest jej w tym
      nowym, tu pięknie je, śpi i się bawi. Przy rozstawniu oczywiście też płacze a
      po żłobku nie da się wziąc na ręce nawet tacie, tylko ja musze ją nosić. Poza
      tym przeżyłam też oddawanie do przedszkola. Więc mówie Ci neśli nie ma oznacz
      początku stresu a wszystko inne jest tak jak dawniej trzeba dać mu więcej czasu
      na przyzwyczajenie. Trzeba być silnym, w końcu kiedyś będziesz musiała oddać go
      do przedszkola, potem do szkoły, a tak to będzie miał zaprawe od małego.
      Poczekaj jeszcze chwile!
      Kasia, mama Natalki (2,8) oraz Emilki (0,10)
      • katse Re: czy zrezygnowac? 18.09.04, 00:13
        prosze napisz co Twoim zdaniem jest oznaką stresu u malego dziecka.

        K
        • kasiawa01 Re: czy zrezygnowac? 20.09.04, 10:27
          Moja mała po pierwszym żłobku nie mogła w nocy spać, budziła się nagle z
          przeraźliwym płaczem, co noc, więc trudno przypuszczać, że to nagły zły sen,
          nie chciała jeść, jak się mnie przyczepiła jak ją odebrałam to puszczała jak
          sdzła spać. Nawet do taty ani babci nie chciała iść, co było bardzo dziwne. Po
          zmianie żłobka, wszystko wróciło do normy.
Pełna wersja