mamafilipsa
09.12.04, 12:38
Szukam mam ktorych dzieci zlapaly mononukleoze w zlobku.
Filipek mial 13 mies.jak zaczal chodzic do zlobka i po kilku dniach byl
przeziebiony i przez miesiac bylo taz lepiej raz gorzej... W miedzy czasie
bylo wychodzenie zabkow trzonowych. Zabkowanie sie skonczylo ale temperatura
ok. 39-40 stopni wracala jak bumerang no i na poczatku listopada po zrobieniu
badan okazalo sie,ze to jest MONONUKLEOZA przechodzona bardzo dziwnie bo nie
bylo typowego powiekszenia wezlow chlonnych i brzuszek tez nie byl az tak
bardzo wydety. W zasadzie to tylko wyniki na to wskazywaly bo obiawy
zewnetrzne nie. Filipek nie chodzi oczywiscie teraz do zlobka. Ale ja
chcialabym aby wrocil tam od lutego (bo w styczniu chcielibysmy zrobic zalegle
szczepienia a boje sie,ze maly znowu cos zlapie).
Dodam,ze maly jest bardzo za dziecmi i bardzo mu sie podobalo w zlobku i
ciocie tez byly OK. A teraz Filipek jest juz okazem zdrowia jesli idzie o
rozrabianie w domu

))
Dlatego mam takie pytanie do mam czy potem poslalyscie dzieci do zlobka czy
tez moze jednak... nie i jak to bylo z chorobami czy wasze dzieci znowu
lapaly wczystko bardzo szybko????
Pozdrawiam