żłobek i niejadek ?!!

10.01.05, 14:48
Hej dziewczyny! Mam 10 miesięczną córeczkę, która niestety mało je i trzeba
się nieźle nagimnastykować, żeby ją nakarmić. Zastanawiam się, jak radzą
sobie panie w żłobku z takimi niejadkami. Chcę oddać córeczkę do żłobka, ale
boję się, że mi jeszcze bardziej schudnie a już jest kruszynką.
Pozdrawiam.
    • sweet.joan Re: żłobek i niejadek ?!! 10.01.05, 15:23
      Witaj. Może niepotrzebnie się tak przejmujesz. Możliwe, że Twoja córeczka
      obserwując grupę rówieśników, zacznie ich naśladować i po jakimś czasie zacznie
      ładnie jeść. Już kiedyś czytałam gdzieś o takich sytuacjach. Tak samo podobno
      dzieci w grupie szybciej się uczą np. wołać na nocnik. Na początku owszem może
      się zdarzyć, że w ogóle nie będzie chciała jeść. Jak mój syn poszedł do żłobka,
      przez pierwsze dni większość dzieci jadła niechętnie albo prawie nic - w ten
      sposób buntowały się po prostu. Trzymam kciuki za Was. Powodzenia.
      • agulka04 Re: żłobek i niejadek ?!! 11.01.05, 14:27
        moja Aga dziś jest 7 dzień w żłobku - w domu nigdy nie ruszyła kaszki ani
        kleiku a w żłobku zaczęła je jeść po 3 dniach smile
        • agmar3 Re: żłobek i niejadek ?!! 13.01.05, 08:42
          Mój raz zjadł obiadek, a tak chodzi głodny. Odbieram go szybciej i mam zawsze
          wałówę. panie mówią, że jeszcze jest w okresie buntu /chodzi od niedawna/ i
          trzeba poczekać aż mu przejdzie, czyli nie zmuszać go. Czekam więc.
    • tolapl Re: żłobek i niejadek ?!! 07.10.05, 08:39
      podciągam wątek, bo bardzo mnie interesuje jak Panie sobie radzą z karmieniem
      niejadków? O zmuszaniu oczywiście nie mam mowy, ale jak przekonują dzieci do
      jedzenia, są jakieś sposoby?, które można wykorzystać w domu?, czy może to samo
      przychodzi, jak dziecko obserwuje inne chętnie jedzące dzieci? Proszę
      doświadczone mamy o podpowiedź.
      • gosiawitek Re: żłobek i niejadek ?!! 07.10.05, 09:34
        witam was moj synek chodzi do zlobka do19,09 ma 2,5 roku
        tez mam z nim problem jesli chodzi o jedzenie, w domu musimy sie sporo na
        gimnastykować aby jadl zagadywać, pokazywać ksiazeczki rozne programy w
        telewizji. wiec obawialam sie jak panie radza sobie w zlobku bo o samodzielnym
        jedzeniu niema mowy, na moje pytanie czy jadl panie odpowiadaja ze tak ale
        trzeba go karmić i zabawiać
        • anqa1977 Re: żłobek i niejadek ?!! 07.10.05, 11:22
          Mój synek za to zdaniem "cioć " zjada wszystko, a w domu tez bardzo jakiś
          głodny...więc albo faktycznie taki nagle ma apetyt albo coś tu nie tak...
Pełna wersja