badziunia
22.02.05, 09:18
Moja córka chodziła do tego żłobkla na 1 grupę. Było ok. Od stycznia chodzi
na 2 grupę i ... mam mieszane uczucia. Jest gorzej. Trzeba dać do żłobka krem
do pupy, mnoje dziecko innego niż Sudokrem nie toleruje, dostaje wyspypki i
podrażnień. Zwracaliśmy uwagę i nic. Albo pupa nie jest wcale posmarowana,
albo na pewno czym innym, bo nawet jak się krem wchłonie, to zapach zostaje,
więc czuję, że to nie to. Efekt - odparzenia, przez weekend zaleczone, i od
poniedziałku to samo. a raz po przywiezieniu do domu okazało się, że
strasznie czuć ja kupą. Kupy nie było, ale za to w pachwinach miała
zaschniętą kupę.
Do tego dochodzi sprawa śniadań. Dziecko jest przywożóne ok. 8.30. Od razu
powiedzieliśmy, że jedziemy z drugiego końca miasta i może byc tak, że będzie
później, ale o ile nie odwołamy - to ona będzie, i mają ją liczyć. Na 1
grupie, nie było żadnych problemów. Za to na 2 grupie często się zdarza, że
Pani mówi, że nie ma dla niej śniadania, mimo że na resztę posiłków tego dnia
jest zapisana. Już po prostu do tych bab nie mamy siły.