dorisk
04.04.05, 09:55
dzisiaj pierwszy raz oddalam synka do żłobka (ma 11 miesięcy)i mam doła.
Całyczas myśle jak on sie tam czuje i czy jeszce płacze. Zaczął plakac jak
wychodziłam a wczesniej cały czas miał minke w podkówkę. Boze, ja nie
wiedzialam ze to takie straszne, wyszłam i poryczalam sie jak bóbr. Jak wy
sobie poradziłyście z tym wszystkim i jak waśze dzieciaczki - to
najwazniejsze. Ja cały czas myśłe, nie moge sie skupic na pracy i zaraz tam
zadzwonie. Mam tylko nadzieję ze on to lepiej znoios niz ja.czuję sie jak
wyrodna matka, bbbuuuuuu;-((((((