Pierwsze dni w żłobku

18.04.05, 12:31
Jestem po 3 dniach Kasi w żłobku. Strasznie to przeżyłyśmy obydwie, Kasia
płakała pierwszego dnia non stop, szlochała sobie jeszcze przez sen kiedy po
godzinie ją odebrałam. Drugi dzeń troszkę lepszy, bawet coś zjadła, ale
płakała nadal. trzeci to samo, nadal płakała no i obraziła sie na wrodną
mamusię. Ale zaczęło się - bobas ma oczywiście infekcję, katary, kaszle,
gorączki, cała tragedia. Pani doktor spojrzała na mnie z wyrzutem i kazała
zostawić bobsonka w domu do końca tego tygodnia. Dobrze, że jest babcia i z
nią siedzi teraz. Ale w poniedziałek znów idziemy, bo czy pani doktor (ta od
wyrzutu w oczach) da nam na ratę za mieszkanie? Mam nadzieję, ze jakoś obie
to przejdziemy. jak nie, to trzeba będzie kombinować ze zwolnieniami z
pracy...
Pozdrawiam wszystkie żłobkowe mamy i bobasy.
Joanna
    • dorisk Re: Pierwsze dni w żłobku 18.04.05, 17:08
      Moj maluch tez po 3 dniach zlapal infejkcje ale od jutra ruszamy od nowa,. Aż
      sie boje bo się nie za bardzo może tak zaklimatyziować, ale co robic. wyjścia
      nie ma
    • natta24 Re: Pierwsze dni w żłobku 22.04.05, 10:11
      U mnie to samo. Teraz choroba srednio co drugi tydzien. Ale jakos to bedzie.
      Trzymajcie sie.
    • thrier Re: Pierwsze dni w żłobku 22.04.05, 10:36
      nie martw się na pewno za parę tygodni wszystko się unormuje (sama mam taką
      nadzieję wink ). Moja Tusia była w żłobku 3 dni potem wirus żołądkowy, potem
      kolejne 3 dni i infekcja oskrzelowa. Od 4 kwietnia jednak dzielnie się trzyma i
      jak na razie chodzi do żłobka. Każdy pierwszy dzień po infekcji okupiony był
      rozpaczą i łzami ale teraz Tusia (19mcy) już nie płacze. Może nie ma jeszcze
      entuzjazmu ale rano pyta się czy idziemy do dzieci i żegna się z uśmiechem.
      Czyli aklimatyzacja trwałą jakieś 2 tygodnie licząć te pierwsze dni przed
      chorobami. Myślę że teraz idzie wiosna to i choróbska będą rzadsze a dzieci się
      łatwiej przyzyczają. Czego Ci gorąco życzę
      • joanna_ag Re: Pierwsze dni w żłobku 22.04.05, 10:45
        dziękuję za słowa pociechy. Kasia ma dopiero 9 miesięcy i jest mi bardzo
        przykro, kiedy płacze od razu po przejściu na ręce pani w żłobku. Zastanawiam
        się wtedy, czy ja jestem złą mamą????? Ale potem pocieszam samą siebie, ze nie
        ja jedna tak robię. No nic, w poniedziałek wracamy do żłobka. Mama na urlop
        szkoleniowy (pracę usiłuję napisać, w czerwcu obrona, brrr...) a bobas na 2
        godziny męki w poniedziałek. pozdrawiam Asia
        • selin77 Re: Pierwsze dni w żłobku 22.04.05, 22:28
          Głowa do góry, po kilu lub kilkunastu dniach dzieci poprostu przyzwyczajają sie
          do nowego otoczenia i juz tak nie tęsknią i nie płaczą smile))

          A choroby.. niestety nieunuknione sad(

          Grazyna
          • lmamet Re: Pierwsze dni w żłobku - jest super 02.05.05, 11:16
            nasza Nelka też trzeciego dnia wróciła z katarkiem. ale jakoś nastawiłam się,
            że tak właśnie będzie. poza tym pierwszego dnia płakała 5 minut, a w następne
            cała skacze ze szczęścia. ma skończone 8 m-cy i jest baaaardzo wesołą
            dziewczynką. prawie nigdy nie płącze. chyba, że ząbki... bardziej bałam się od
            niej, ale ona jest chyba szczęśliwa z dziećmi. i z paniami, które jej "dupke"
            wynosząwink myślałam, że po 2 dniach przerwy zapomni i będzie płacz, ale nic z
            tego. nawet nie buło skwaszonej minki.
            więc drogie mamy, głowa do góry! w żłach też jest fajnie i nie wszystkie dzieci
            płaczą.

            Lidia
    • monique76 Re: Pierwsze dni w żłobku 03.05.05, 23:27
      witam
      w ramach pocieszania napisze, ze moje dziecko plakalo przez ponad trzy
      tygodnie... A teraz leci z usmiechem do sali nawet po dwu tygodniowej przerwie.

      A pania doktor to moze nalezaloby zmienic na inny modelwink)? Nasza lekarka -
      mimo tego ze widzi nas srednio co tydzien (przychodzimy bo mala chora, tydzien
      w domu, przychodzimy po zaswiadczenie do zlobka ze mala zdrowa, tydzien w
      zlobku, przychodzimy do lekarza bo mala chora i tak na okraglosmile) NIGDY tego
      nie skomentowala... No chyba ze w zartach na pozegnanie mowiac - do zobaczenia
      za tydziensmile
    • liducha25 Re: Pierwsze dni w żłobku 05.05.05, 17:36
      Przeżyłam 2 dni - czuję się fatalnie. Maluszek ma 5 miesięcy - nie płakał, kiedy
      po niego przyszłam uśmiechał się i wyglądał na szczęśliwego. Ale ja nie daję
      rady - jak pomyślę o dniu jutrzejszym to mam łzy w oczach.
      Oczywiście mam urojenia (bo tak nazywa to mój mąż) ciągle widzę jakieś
      nieprawidłowości w zachowaniu dziecka (chociaż to jest nielogiczne, bo w żłobku
      spędziliśmy tylko łącznie 8 godzin). Ale czy są jakieś objawy, na które powinnam
      zwrócić uwagę pod kątem tego, że coś jest nie tak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja