Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie)

10.05.05, 10:43
Witam

Mój synek ma 13 miesięcy. We wrzesniu idzie do żłobka. Wczoraj byłam go
zapisać (żłobek nr 5 na Dokerskiej we Wrocławiu). Jestem bardzo zdowolona z
tego żłobka lecz martwię się, że mój synek sobie nie poradzi
1) z siusianiem na nocniczku (dzieci tam mają nocniczki)
2) z jedzonkiem (czy pomogą mu naprawdę jak sobie nie bedzie sam radził?
3( SPANIEM tego się najbardziej boję - synek ma problemy z samodzielnym
zasypianiem boję sie, że inne dzieci będą spały a z nim będą kłopoty przecież
nikt nie będzi przy nim siedział i głaskał go po główce.

Jestem przerażona. Pani kierownik mnie uspokajała, że dzieci w żłobku od
siebie "małpują" i nie ma raczej problemu z tymi rzeczami lecz ja jestem
śmiertelnie przerażona. Proszę Was powiedzcie ja to było z waszymi maluchami
    • tafasola Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 10.05.05, 11:11
      Ej, trzymajmy sie! Moja ksiezniczka poszla dzis pierwszy raz do żłoba na
      Lwowską. Za pół godziny ją odbieram, zobaczymy, jak będzie. Mała ma niecałe 15
      mcy teraz. Też jestem ciekawa, jak będzie ze spaniem (od przyszłego tygodnia
      zostaje na spanie), ale opiekunka pytała mnie już, jakie mała ma nawyki w
      związku z zasypianiem - czyli wygląda na to, że starają się dostosowywać do
      dzieci. Dam znać może w piątek, jak minął nasz pierwszy tydzień? Nocnika też
      jestem ciekawa - w domu jej jeszcze nie wysadzałam, ale nocnik zna, bo starszy
      brak używa. W żłobku na pewno będzie używać.
      pzdr
      F.
    • gnieszkusia Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 10.05.05, 11:21
      a więc czekam na twoje relacje z niecierpliwością.
      Mi opiekunka powiedziała, że najlepiej dla dziecka jak nie przyprowadza sie
      dziecka na raty tylko od razu na głęboką wode bo potem przyzwyczajone do tej
      godziny czeka na twoje przyjście i jest problem np ze spaniem
      • tafasola Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 11.05.05, 12:28
        U nas mowia odwrotnie - jesli jest mozliwość, lepiej pozwolić dziecku na powolny
        rozbieg. Dzisiaj pytalam o to opiekunki, mowia, ze skoro jeszcze przez kilka dni
        moze byc odbierana przed spaniem, to niech tak bedzie, potem stopniowo bedzie
        zostawac dluzej.
        Wczorajszy dzien byl doskonaly, nie plakala, dzis nie byla juz taka oszolomiona
        i pozwolila sobie na ekspresje emocji smile. Panie mowia, ze poplakiwala sobie,
        ale jadla bardzo ladnie i poza tym bawila sie. Sam placz mnie nie martwi,
        przeciez dziecko musi jakos wyrazic emocje, poza tym gdyby nie plakala, to tez
        byloby dziwne, bo chyba powinna tesknic za domem. Ale i wczoraj, i dzisiaj, byla
        bardzo wesola i energiczna w domu. Zadnej apatii, zmeczenia itp nie bylo po niej
        widac. Teraz zasnela mi bardzo ladnie i szybko.
    • bazylea1 Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 10.05.05, 12:53
      nie wiem jak jest w Twoim żłobku ale w moim nikt nie wymaga od dziecka
      samodzielności na wstępie. panie karmią jak trzeba, siusiać mój dalej nie
      siusia niestety, ze spaniem cytuję "robimy wszystko żeby dziecko zasnęło"
      łącznie z np bujaniem na huśtawce. myślę że głaskanie po główce nie będzie
      problemem smile
    • anulas100 Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 11.05.05, 06:57
      Hej,
      nie martw się. Ja oddawałąm moja małą do żłobka jak miała 12 miesięcy.
      Zasypiała wtedy wyłącznie na rekach, kołysana i noszona do momentu jak zaśnie.A
      nocnika w ogóle nie znała. Bałam sie jak to będzie w żłobku.
      Najpier panie bujały ja w wózeczku przed zasnięciem, ale bardzo szybko Ala
      zaczęła zasypaic tam zupełnie sama (!).W domu dalej musi byc kołysana smile
      A co do nocnika. Po 3 miesiącach Ala trafiła do starszej grupy i tam juz by ło
      nocnikowanie. No i Ala się tego szybko nauczyła na zasadzie "małpowania".
      Tak więc nie martw sie i zobaczysz jak szybko dziecko Ci sie w żłobku
      usamodzielni smile
      Pzdr,
      Ania i Ala (09.06.2003)
      • jaga604 Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 11.05.05, 19:18
        zlobek to nie przedszkole .jest po to aby nauczyc dziecko
        samodzielnosci...siusianie ,ubieranie, samodzielne jedzenie...nie wiem jak jest
        w innych zlobkach ale wiez mi ze opiekunki licza sie z przyzwyczajeniami dzieci
        i raczej wola sie do nich dostosowac niz zmuszac dziecko do czegos czego nie
        chce i zrobic sobie z malucha " wroga", ktory na widok pseudo -niani bedzie
        plakac i uciekac do mamy.oczywiscie ze pomijam tu dzieci,ktore sa tzw.
        "wieszaczkami"
        (nie daja sie mamie ruszyc na krok).one sa delikatniejszej natury iwymagaja
        wiecej czasu na adaptacje a czasem tez pobycia w zlobku razem z mama.kierownicy
        zlobkow raczej ida mamom na reke i pozwalaja na to.mozesz mi wierzyc ze nie ma
        jednoznacznej opini czy byc z dzieckiem na poczatku czy nie...dzieci sa rozne
        roznie reaguja i mamy chyba wiedza co w przypadkun ich malucha jest lepsze.
        pa...
    • mamaluna Re: Mało samodzielny do żłobka (spanie, siusianie 12.05.05, 21:58
      no co Ty!!!!
      nikt nie bedzie wymagac od Twojego synka, zeby sam sie karmil, sam przebieral,
      sam wysadzal na nocnik czy sam sobie zmienial pieluche. A dlaczego nikt go po
      glowce nie poglaska? jesli bedzie tego potrzebowal, to z pewnoscia bedzie to
      mial.
      Pani kierownik ma racje.
      A Ty sama to sie dosc szybko zdziwisz jakie masz samodzielne dziecko.
      W dobrych zlobkach panie sa naprawde przemile dla dzieci i widze sama u nas, ze
      pracuja z sercem
Pełna wersja