Żłobek a odzwyczajanie od smoczka

07.06.05, 09:23
Od kilku dni odzwyczajamy Martusię od ssania smoka. To juz chyba najwyższy
czas, bo córcia ma 20 mcy i zamiast coraz rzadziej sie domagała się go coraz
częściej, również w chwilach nudy, zmęczenia i ogólnego kiepskiego
samopoczucia.
POnieważ Marta nie umiała zasnąć bez smoczka, więc do żłobka dałam
jednego "przydziałowego" żeby był "na stanie". Przez weekend Marta nie
używała smoczka (poobcinałam końcówki) a jedynie bawiła się nim. Wiedziała,
że "jest zepsuty". Generalnie z dnia na dzień (a raczej na noc) było lepiej.
W poniedziałek mąż odprowadzając Tuśkę poprosił panie, żeby obcięły końcówkę
w smoczku żłobkowym i dał na wzór jeden z domu.
Odbierając okazało się, że Marta w najlepsze łazi po sali ze smokiem sad
W domu na szczęście nie było problemu.
Rano mąż opieprzył panią a ta stwierdziła, że nie obcieły smoczka, bo jak
Marta się rozpłacze albo zanosi, to one muszą smoczek jej dać.
Co to znaczy MUSZĄ???? Nie wiem co robić. Cały dzień siedzę w pracy i nie mam
kiedy podjechać do żłobka ale mam ochotę zrobić karczemna awanturę....
My przeżywamy ciężkie nocki, bo dziecko ma efekt odstawienia...a tu w jeden
dzień wszystko psują....
co robić????????????????????????
    • bazylea1 Re: Żłobek a odzwyczajanie od smoczka 07.06.05, 10:43
      o kurczę, współczuję. u nas akurat żłobek nam ułatwił odstawienie smoka bo
      prawie od początku synek tam zasypiał bez (w domu było to nie do wyobrażenia,
      nie wiem jak panie tego dokonały). dlatego jak się zdecydowaliśmy odstawić w
      domu też to tylko odebraliśmy nasz smoczek na wszelki wypadek ale panie mówiły
      że i tak od dawna go nie używał. chyba jakieś leniwe macie te panie skoro nie
      mają innej metody na uspokojenie dziecka jak danie mu smoka.
      • thrier Re: Żłobek a odzwyczajanie od smoczka 07.06.05, 10:54
        No właśnie tak sobie myślę...ta co dzisiaj była od rana, to już mocno starsza
        pani. Pewnie metody ma rodem z PRL-u. Czy się stoi czy się lezy 1000 zł się
        należy smile
        Do tej pory nie miałam uwag co do opiekunek. Od dzisiaj już mam sad
        Na pewno nie popuszczę.
        • mama-igorka Re: Żłobek a odzwyczajanie od smoczka 07.06.05, 12:50
          a do którego żlobka chodzi Twoja córcia, czy w warszawie?
          • thrier Re: Żłobek a odzwyczajanie od smoczka 07.06.05, 18:48
            nie, nie jestem z Warszawy. Marta chodzi do żłobka w Gorzowie.
Pełna wersja