tylko mama

11.07.05, 17:25
Cześć. moja Juka chodziła do żłobka przez 7miesięcy. Teraz jest przerwa w żłobku, a ja na urlopie. mój problem to to, że Julcia nieodstępuje mnie na krok. z nikim niechce się bawić. Kochany dziadek i tata poszli w odstawkę. Nawet jak pójdzie na spacer z dziadkiem to płacze że chce do mamy. wcześniej do domu nie mogłam jej zagonić siła. jak tłumaczę jej że mama musi posprzątać w domu to i tak wybiera powrót do domu. ma teraz 20 miesięcy. Już się boje co będzie jak wróci do żłobka. a ja już nie mam siły przechodzić przyzwyczajania do żłobka jeszcze raz. zaczynam myśleć że mój powrót do pracy to błąd. sytuacja materjalna wcale nam się niepoprawiła. a Julka zaczeła chorować. jak było z powrotami do żłobka u was.
    • edzia251 Re: tylko mama 11.07.05, 19:26
      moj syn poszedl do zlobka jak mial 2 lata.tez nie odchodzil mnie na krok.nie
      moglam odejsc od niego nawet na krok.psycholog poradzila mi abym to przetrwala
      i tak zorganizowala sobie czas aby po powrocie z pracy jak najwiecej czasu
      poswiecac malemu,przez rok duzo chorowal i kazda przerwa wiazala sie ze stresem
      w zlobku i placzem rano.malego zaczal odprowadzac tata przy ktorym maluch
      nieplakal.teraz kuba ma 3 lata i troche daje mi odpoczac.musisz to
      przetrwac.nie poddawaj sie.ze zlobka twoje malenstwo wyniesie wiele
      dobrego.powodzenia.
    • ravikg Re: tylko mama 11.07.05, 21:57
      Chwile rozstania dziecka z mamą są cieżkie, ale proszę mi wierzyć,że jeśli
      dziecko będzie sie czuło bezpieczne, otoczone miłością, ciepłem, przytulone
      wtedy kiedy tego potrzebuje, podejście do dziecka będzie obdarzone uczuciem,
      uśmiechem. Niezapomniane chwile radości dziecka pozwolą na przetrwanie rozłąki
      z mamą.Dziecko musi czuć się, że ono jest najważniejsze, że tylko na jego
      osobie skupia się uwagę. żabawa z dzieckiem czyni cuda. Jeśli to dziecko
      odkryje w drugiej osobie po mamusi to proszę mi wierzyć,że będzie czuło się
      dobrze z innymi, którzy bedą go otaczać. Życzę powodzenia!
      • agmar3 Re: tylko mama 14.07.05, 21:52
        Nic dodać nic ująć!
        Pozdrawiam
    • idole Re: tylko mama 12.07.05, 10:10
      ja mam to samo, tyle ze maly jeszcze nie chodzi do zlobka, idzie od wrzesnia i
      boje sie tego potwornie. Jest ostatnio strasznie przylepiony do mamy, dzis rano
      nie dal mi wogole odejsc, nie moglam wyszykowac sie do pracy, ani zrobic mu
      sniadania bo wisial mi na szyji, a wpadal w panike jak probowalam go postawic na
      podlodze. Jestem tym juz zalamana bo trwa to juz prawie miesiac a ja co dzien
      godzine spozniam sie do pracy, nie robie nic bez dziecka na reku ;-( jestem
      wykonczona, poradzcie co z tym robic!
      • aleksandra245 Re: tylko mama 12.07.05, 12:08
        Witam!
        Moj maly ma 2,4 lat i ostatnio od miesiaca jest tylko mama. I to w takim
        stopniu, ze jest agresywny w stosunku do innych osob. Przedtem z kazdym
        poszedl, polowe rzeczy (kapanie, spacery, zabawa) robil z tata, a teraz
        wszystko z mama. Od marca wrocilam do pracy, moze to tez jets przyczyna, ale
        przez 3 mce bylo ok. Teraz od wrzesnia idzie do zlobka i nie mam pojecia jak to
        bedzie?
        Tez prosze o rady, czy to kiedys minie czy mu teraz tak zostanie to TYLKO Z
        MAMA, bo ja juz padam z sił.
        Pozdrawiam!
    • julka130 Re: tylko mama 12.07.05, 21:46
      dzięki za wsparcie. mam nadzieję a raczej jestem pewna że dla Juleczki przejdzie to uwjelbienie do mojej osoby i pojawi się uwjelbienie do taty i będę o to zazdrosna, ale teraz nie mam sił baweić się z Jula i posprzątać w domu i ugotować obiad czy kolację.wiem że muszę to przwetrwać ale teraz mam ochotę żucić pracę i zająźć się domem i moją kochaną Juleczką. dziśaj zaskoczyła mnie i zrobiła śiku sdo sedesu i raz poprodsiła sama o nocnik.
      • idole Re: tylko mama 14.07.05, 08:23
        ojj jak ja Cie rozumiem. Wczoraj wlasnie chwilowo poddalam sie i nie poszlam do
        pracy, zostalam z synkiem, bo nie moglam juz sobie z tym wszystkim poradzic.
        Pocieszam sie tylko po przeczytaniu paru postow na forum, ze to normalne, ze
        moje dziecko rozwija sie normalnie i to tylko kolejny etap tego rozwoju (a juz
        zaczynalam sie bac ze cos go przestraszylo ze tak tuli sie ciagle do mamy.
        Badzmy cierpliwe! Pozdrawiam.
        • julka130 Re: tylko mama 14.07.05, 21:18
          Cześć. jak minął dzień, ciągle "mamo!!!" czy synek dał odpocząć. pewnie denerwujesz się jak mały zareaguje na żłobek. pierwszego dnia my płakałyśmy obydwie i może ja mocniej. jak masz ochote pogadać to pisz. będziemy razem narzekać i płakać oraz cieszyć się z postępów naszych pociech. cześć
    • julka130 Re: tylko mama 14.07.05, 17:07
      cześć IDOL.masz super prace, że mogłaś zostać w domu. w jakim wieku jest twój synek. ja sądziłam, że będę się bardziej cieszyła z powrotu do pracy. ale dziecko mnie zmieniło. i wcale nie mam ochoty krzyczeć na dostawców czy kontrolować pracowników. spotulniałam i wole być w domu. musze kończyć bo jula już płacze mama, mama, mama.
      • idole Re: tylko mama 15.07.05, 09:39
        napisalam na gazetowego.
    • stowarzyszenienaszedzieci Re: tylko mama amoże tylko tata ? 14.07.05, 22:08
      U mnie własnie tak jest . Jak Anula płacze to tylko u Taty sprawa może się
      zakończyć mruczeniem i spokojem. Mowią (stare baby) że córki to oczka w głowie
      tatusiów. Starzy ludzie dużo madrych rzeczy mówią.
      Co do żłobka to teraz ( po paru miesiącach adaptacji) Ancia w sobote stoi pod
      drzwiami o 6 rano i chce do żłobka.(dlatego jak nie jest zimno to idziemy na
      spacer) do łazienek.
      Co do przyzywczajania do żłobka czasem poweekendzie był pi prostu problem.
      Anula w bek i nic ....
      Ważnym etapem , wmojej ocenie jestedukacja w żłobku dziecka. Pomaga mu w
      socjalizacji.
      Ale bez rodziców to nie zadziała. Co toznaczy ?
      Trzeba rozmawiac z maluchem jak ze "starym". Czytać bajki. Pytac jak robi swinka
      ( jakie odgłosy wydaje) kotek piesek. Pomocne są np.foliowe ksiązki z
      wizerunkiem psa i napisem : hau hau etc
      Dziecko to partner - a nie problem. Choc to nie łatwe. I człowiek czasem am
      poludzkudosyć. Jak sobie z tym radzić. Patrezć i ciezyć się chwilą.
      W końcu Panta rei idojednej rzeki drugiraz sie nie wejdzie
      tek 0505724 971 stowarzyszenienaszedzieci@agora.pl
      zdrowia i wytrwałoścismile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • jagaga Re: tylko mama 16.07.05, 14:24
      Czesc, u nas podobny problem. Synek ma 14 miesiecy i zaczal zlobek dwa tygodnie
      temu "na pol etatu", bo ja tak pracuje. Mam nieco inne podejcie do
      problemu "tylko mama". Owszem nalezy spedzic z dzieckiem wartosciowo czas - w
      naszym przypadku jest o tyle latwiej, ze mamy cale popoludnie dla siebie.
      Jednak nie jestem za zaciskaniem zebow i zgoda na "tylko mama" - mama to tez
      czlowiek, ma swoje potrzeby. Jesli mama bedzie padac ze zmeczenia, to dziecko
      raczej na tym nie skorzysta - wiadomo brak cierpliwosci, sily i ochoty na
      wspolna zabawe. Dlatego mysle, ze dobrze jest uzgodnic z Tata czy dziadkami
      lub inna bliska dziecku osoba, ze na przeklad kapiele tatus, spacery w sobote
      dziadek itd. Mama musi kiedys miec czas zrobic cos dla siebie - bedzie wtedy
      lepsza mama, bo przy zabawie z dzieckiem nie bedzie myslala o tysiacach spraw,
      ktorych nie zalatwila.

      Poza tym ten przerazliwy placz i krzyk "mama", jest tylko w momencie rozstania
      czy to w zlobku czy jak mama wychodzi z domu. (U mojego synka, to kwestia
      dwoch-trzech minut placzu z calych sil, tak ze serce podchodzi mi do gardla.
      Wiem, ze to tylko dwie minuty, bo czekam w zlobku za drzwiami.)
      Potem dziecko zajete atrakcyjna zabawa, wyjsciem do parku, zoo czy na basen,
      zapomina o mamie (badzmy szczere!) i przypomina sobie dopiero jak wraca do domu
      i wtedy urzadza kolejna scene, zeby ukarac mame. Ale tu nie ma racji, bo mama
      nie zrobila nic zlego. Mysle, ze nasze dzieci tym predzej naucza sie, ze
      czasem musza sie rozstac z mama ale mama zawsze wroci, im bardziej im w tym
      pomozemy, to znaczy nie pozwolimy na wiszenie u mamy na szyi caly dzien.

      Natomiast mamom, ktore maja taka mozliwosc, polecam prace na pol etatu,
      przynajmniej przez pare pierwszych miesiecy w zlobku, ma sie wtedy wiecej czasu
      dla dziecka. I nie ma takiego poczucia winy.

      pozdrawiam, aga
    • julka130 Re: tylko mama 17.07.05, 12:58
      wszyscy mają rację. trzeba poświęcać czas dla dziecka i miec trochę go dla siebię. lecz jest to bardzo trudne do realizacj. szczegulnie jak niezabardzo ma kto pomóc. pracuje 8godz, na dojazdy tracę bardzo dużo czasu 1godz. rano i 2godziny na powrót. mąż pracuje jeszczę więcej bo 12godz.i do tego jeszcze studjuje więc ma mało czasu dla nas. czasem jest mi ciężko i trochę pomarudziłam. teraz jestm na urlopie który dobiega końca. mamy malutki sukces. Juleczka nauczyła się korzystać z nocnika. jest bardzo wrażliwa i tewmu tak barsdzo przeżywa i uwiewlbia być z mamą. mówi że w poniedziałek pujdzie zemną do pracy.
Pełna wersja