5 miesięczny malec w żłobku - może ktoś ze Słupska

24.07.05, 20:54
Od września będę musiała oddać synka do żlobka. Niestety babcia się
rozchorowała i na razie nie jest w stanie nam pomóc. A do niani nie mam
zaufania. Naciełam się przy starszych dzieciach. Starszy syn wylądował z
salmonellą w szpitalu po opiece przez nianię. Mam troche obawy przed daniem
młodszego synka do żłobka. Nigdy takiego maluszka tam nie prowadzałam. Córka
chodziła do żłobka ale miała wtedy dwa latka i doskonale dała sobie radę.
Może ktoś oddawał takiego malca do żłobka i może podzielić się ze mną swymi
doświadczeniami. A może jest ktoś na forum ze Słupska i może mi doradzić
który aktualnie żłobek jest najlepszy. Córcia chodziła do tego na
Łukaszewicza. Ma one swoje plusy jak też i minusy.
Pozdrawiam
Ania mama Adasia, Adki i Alka
    • bastet1 Re: 5 miesięczny malec w żłobku - może ktoś ze Sł 24.04.06, 08:30
      Witaj Ania
      Jesten ze Słupska - jak poradziłaś sobie z problemem żłobkowym? ja stoję przed
      tym samym problemem. Chcemy naszą Małą oddać od września, ędzie miała 6 m-cy.
      Który żłobek polecasz?
      • ilonaak Re: 5 miesięczny malec w żłobku - może ktoś ze Sł 25.04.06, 12:48
        Takie male dzieci daja sobie rade swietnie. Glownie spia, jedza, albo obserwuja
        otoczenie z rak opiekunki lub lezaczka. Panie bardzo powaznie podchodza do
        opieki nad takim maluszkiem. Caly czas maja go na oku, pilnuja zeby inne dzieci
        nie podchodzily za blisko no i generalnie zeby nic sie nie stalo. Odpowiadaja
        przeciez za dzieci glowa. Dziecko sie nie nudzi, jest co obserwowac, na scianach
        kolorowo, dzieci smigaja, zabawek pelno, albo leci muzyka, albo panie spiewaja
        razem z dziecmi. Panie w zlobku nauczyly moje dziecko pic z butelki, mimo ze ja
        juz kompletnie sie poddalam. Moje dziecko ze sloiczkow je tylko owoce, obiadki
        ma gotowane przez zlobek.
        Generalnie mysle, ze o dziecko nie ma sie co martwic. Pierwsze dni sa ciezkie,
        ale glownie dla mamy. Na pewno dla dziecka to tez jest jakis stres, ale chyba
        radzi sobie duzo lepiej niz mama. Ja przez pierwszy tydzien nie zostawialam jej
        dluzej niz na 4 godziny, no i przez pierwsze 2 m-ce przychodzilam ja co 3
        godziny karmic, wiec komfortowa sytuacja. Ale nie bylo wyjscia. Miala skonczone
        4 m-ce i nie akceptowala nic poza cyckiem. smile
    • johana19 Re: 5 miesięczny malec w żłobku - może ktoś ze Sł 25.04.06, 22:01
      Witaj. Ja też jestem ze Słupska. W żłobku zadebiutujemy już niebawem bo 4-go
      maja. Z tym, że moja córeczka na dniach skończy 15 miesięcy. Zapisałam ją do
      żłobka na 3-go Maja. O tym na Łukasiewicza nasłuchałam się wiele, niekoniecznie
      dobrych opinii. A na 3-go Maja już od ponad pół roku chodzi synek mojej
      koleżanki. Mały debiutował też jak miał 6 miesięcy. Koleżanka jest z tego
      żłobka bardzo zadowolona i szczerze mi go polecała. ja też odniosłam bardzo
      dobre wrażenie po wizycie w nim, rozmowie z panią kierownik jak i z paniami
      opiekunkami. Mam tylko nadzieję, że mała szybko się w nim zaklimatyzuje. Jeśli
      miałabyś jakieś pytania to chętnie odpowiem w miarę możliwości oczywiście smile

      Asia mama LENY (27-01-2005)

      A Lenka ma już...
    • johana19 Re: 5 miesięczny malec w żłobku - może ktoś ze Sł 25.04.06, 22:03
      Aha! I pamiętaj, że w Słupsku "rekrutacja" czyli zapisy do wszystkich żłobków
      (już na wrzesień) trwają tylko do końca maja. Więc jeśli chcesz mieć pewność,
      że będziesz miała miejsce nie przeocz tego terminu.

      Asia mama LENY (27-01-2005)

      A Lenka ma już...
Pełna wersja