moje dziecko zachorowało w złobku

19.08.05, 09:44
nie puszczam w tym tygodniu dziecka, czy mogę liczyć na jakikolwiek zwrot
zapłaconej sumy za żłobek?
    • e_r_i_n Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 09:52
      Zazwyczja dostaje ze zwrot stawki zywieniowej. W Warszawie jest to 4,5 za kazdy
      dzien nieobecnosci, jesli jest ona dluzsza niz 3 dni, a fakt nieobecnosci
      zgloszony zostal pierwszego jej dnia.
      • bpk1 Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 09:59
        a jezeli nie zglosilam? to nic mi sie nie nalezy?
        • e_r_i_n Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 10:32
          W Warszawie - nie.
          • agulka04 Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 10:41
            to idź (zadzwoń) do złobka i powiec że Maleństwo chore, u nas to nie robi
            różnicy, czy jest zgłoszone i ile dni nieobecności - zwrot jest nawet za jeden
            dzień
          • bpk1 Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 10:55
            e_r_i_n napisała:

            > W Warszawie - nie.

            co znaczy nie, nie dostanę zwrotu? czy co?
            • e_r_i_n Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 11:03
              Tak, dokladnie tak.
              Zgodnie z regulaminem (powinnas go przeczytac przy zapisywaniu dziecka
              do zlobka), jesli pierwszego dnia nieobecnosci nie zglosilas jej, nie
              dostaniesz zwrotu.
              • bpk1 Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 11:30
                dzwonilam do żłobka własnie przed chwilą i pytałam o zwrot, jesli dziecko nie
                chodzi, poweidzieli mi ze nie ma problemu, za każdy dzień 50% zwrotu.Więc erin
                nie wiem skąd masz takie informacje błędne i wprowadzasz w błąd.
                • e_r_i_n Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 13:35
                  Przepraszam bardzo, ze chcialam pomoc.
                  Byc moze kierownik zlobka Twojego dziecka mniej restrykcyjnie trzyma sie
                  regulaminu, ktory obowiazuje
                  we wszystkich warszawskich zlobkach podlegajacych Zespolowi Zlobkow.
                  Kierownik zlobka, do ktorego chodzilo moje dziecko, trzymala sie tego
                  regulaminu sztywno i jesli nie bylo zgloszenia pierwszego dnia nieobecnosci,
                  zwrotu sie nie dostawalo.
                  Informacje mam z wlasnego doswiadczenia, jako matka dziecka, ktore do zlobka
                  chodzilo 3 lata.
                  Poza tym wiadomo, ze najbardziej wiarygodny jest zlobke dziecka, nie forum.
                  Ja pisze o ogolnych zasadach - przestrzeganych w tym zlobku, z ktorym ja mialam
                  doswiadczenie.
    • sweet.joan Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 11:28
      Moje dziecko chodziło do warszawskiego żłobka. Zwroty dostawałam zawsze przy
      nieobecności dziecka dłuższej niż trzy dni. Starałam się zgłaszać, ale chyba nie
      zawsze to robiłam. Zgłaszanie nieobecności dziecka pomaga w organizacji
      posiłków. Rodzice w naszym żłobku byli proszeni o telefon w przypadku, gdy
      dziecko miało nie przyjść lub się spóźnić.
      • e_r_i_n Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 13:36
        Regulamin, zgodnie z ktorym taki obowiazek istnieje, jesli chce sie dostac
        zwrot, obowiazuje bodajze od stycznia 2004. Byc moze jednak nie kazdy kierownik
        sztywno sie go trzyma. Pani kierownik zlobka, do ktorego chodzilo moje dziecko,
        przestrzegala tej zasady.
    • mieszkowamama Re: moje dziecko zachorowało w złobku 19.08.05, 15:46
      U nas (Olsztyn) stawka żywieniowa wynosi 3,50 zł. Jest zwracana za każdy dzień
      nieobecności, bez względu czy usprawiedliwiony, uprzedzony...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja